Reklama

Moje pismo Tęcza - 11/12 2017

78 rocznica wybuchu II wojny światowej

2017-09-13 11:20

Joanna Ferens
Edycja zamojsko-lubaczowska 38/2017, str. 6

Joanna Ferens

Religijno-patriotyczne uroczystości upamiętniające 78. rocznicę wybuchu II wojny światowej odbyły się 1 września w Biłgoraju. Rozpoczęły się od Eucharystii sprawowanej w intencji Ojczyzny w kościele pw. Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny, na której zgromadzili się przedstawiciele samorządu i władz lokalnych, organizacji kombatanckich, poczty sztandarowe oraz harcerze. Proboszcz parafii, ks. dziekan Jerzy Kołtun, zachęcał do wspólnej modlitwy za Ojczyznę, a także za tych, którzy oddali swoje życie za wolność każdego z nas. – Chcemy dziś modlić się za wszystkie ofiary II wojny światowej. Za tych, którzy zginęli na frontach, w obozach koncentracyjnych, za partyzantów i zwykłych cywilów, rozstrzelanych w łapankach, wywiezionych do obozów i do Niemiec, za wszystkich męczenników tej najtragiczniejszej z wojen – mówił na wstępie ks. Kołtun.

Zawierzyć Sercu Jezusa

Mszy św. przewodniczył i wygłosił okolicznościowe słowo Boże ojciec duchowny diecezji zamojsko-lubaczowskiej i dyrektor Domu Księży Seniorów w Biłgoraju, ks. Krzysztof Portka. Mówił m.in. o tym, iż nie można budować świata na nienawiści: – Nienawiść wobec miłości, którą nam Bóg okazał, sprawiła, że nienawiść przybiła Najświętsze Serce Jezusa do krzyża. Kiedy w I piątek miesiąca chcemy uczcić tych wszystkich, którzy oddawali życie za Ojczyznę, którzy doświadczali tej gehenny, jednego i drugiego totalitaryzmu, którzy zostali przybici do krzyża, jakim były koncentracyjne obozy zagłady, łagry, wywózki i ta wszelka bieda i cierpienie – wszystko to chcemy ukryć w Sercu Jezusa i prosić to Serce Jezusowe o przebaczenie nam wszystkim. Jednocześnie prośmy o pokój, on nie jest zawsze nam dany, gdyż trzeba o niego zabiegać – podkreślił kaznodzieja.

Kapłan nawoływał również do zawierzenia naszego kraju opiece Matki Najświętszej: – Dla nas, jako tych, którzy są potomkami ludzi, którzy nie szczędzili swojego życia i krwi, swojej miłości do Ojczyzny, jest jedno wskazanie – uciekać się pod opiekę Maryi. I tak jak ogłosiliśmy ją Królową Polski, niech Ona strzeże tego pokoju w naszym kraju i w nas samych, budzi w nas pokój serca i nam go zapewnia.

Reklama

Świadectwo kombatanta

Po wspólnej modlitwie, przy akompaniamencie Biłgorajskiej Orkiestry Dętej im. Czesława Nizio, wszyscy zebrani na uroczystości udali się w podniosłym przemarszu na pl. Wolności przed biłgorajskim ratuszem, gdzie został odegrany hymn państwowy oraz wciągnięto na maszt flagę Polski. Okolicznościowe przemówienie tradycyjnie wygłosił mjr Witold Dembowski, który powracał do dramatycznych wydarzeń z 1 września 1939 r. i jako naoczny świadek tamtych czasów przypomniał również najważniejsze wydarzenia, zwracając szczególną uwagę na losy Biłgoraja podczas wybuchu wojny: – Niemcy w okolice Biłgoraja od strony Księżpola, Banach i Soli dotarli dopiero 16 września, opanowując jego południową część, zwaną Puszczą Solską. Napotkali tutaj bardzo silny kontratak. W walce o każdy budynek w rejonie puszczańskiego kościoła, dzisiejszego sanktuarium św. Marii Magdaleny, spłonęło ponad 20 budynków mieszkalnych i gospodarczych, poległo 78 żołnierzy, a dwa razy tyle zostało rannych. W trakcie bitew o nasze miasto tysiące żołnierzy i oficerów Wojska Polskiego dostało się do niewoli. Eskortowano ich przez Biłgoraj, gdzie znajdował się punkt etapowy obozu jenieckiego. Ludność naszego miasta starała się przez ogrodzenie obozu przerzucać kawałki chleba czy jabłek, narażając się na zbrojną reakcję strażników. Ludność żydowską gromadzono w osobnych gettach przy ul. Lubelskiej i 3 Maja. Polacy jednak nie złożyli broni, organizując konspiracyjne struktury walki niepodległościowej, a wkrótce oddziały partyzanckie na terenie całego powiatu.

Kwiaty pamięci

W imieniu zebranych władz samorządowych i przedstawicieli organizacji społeczno-politycznych złożono pod Pomnikiem Wdzięczności symboliczne wiązanki kwiatów. Pomnik ten, przedstawiający dwa karabiny, postawiony został ku czci żołnierzy ruchu oporu i pomordowanych mieszkańców Biłgoraja w latach okupacji niemieckiej. Jest on w Biłgoraju jest miejscem szczególnym, gdyż to pod nim znajdują się ziemie, przywiezione z różnych miejsc kaźni w całym kraju i poza jego granicami, m.in. z Auschwitz-Birkenau czy Katynia. Na zakończenie burmistrz Biłgoraja Janusz Rosłan podziękował wszystkim za wzięcie udziału w uroczystościach.

Tagi:
rocznica II wojna światowa

Toruń: „polskie Yad Vashem” upamiętnia Polaków ratujących Żydów

2018-02-01 16:24

dg / Toruń (KAI)

Już ponad 17 tys. stron liczy dokumentacja nt. Polaków ratujących Żydów, zgromadzona w toruńskim instytucie "Pamięć i tożsamość". Dotyczy ona ok. 40 tys. Polaków, ponad tysiąc z nich upamiętniono także w Kaplicy Pamięci, otwartej w 2016 r. w świątyni pw. NMP Gwiazdy Nowej Ewangelizacji i św. Jana Pawła II w Toruniu.

Andrzej Biskupski
Prof. Jan Żaryn

Prof. Jan Żaryn uważa, że Polakom udało się uratować od 100 do 130 tys. Żydów. Pomocy Żydom – instytucjonalnej i indywidualnej (stałej lub incydentalnej), udzielało od kilkuset tysięcy do miliona Polaków, w tym całe rodziny, księża, zakonnicy i zakonnice. Historie wielu z nich upamiętnia toruński instytut "Pamięć i tożsamość" i Kaplica Pamięci w świątyni pw. NMP Gwiazdy Nowej Ewangelizacji i św. Jana Pawła II.

Od sierpnia 2013 r. do instytutu „Pamięć i tożsamość” napłynęły tysiące świadectw od Polaków i Żydów. Materiały dotyczą ok. 40 tysięcy Polaków ratujących Żydów podczas II wojny światowej. Zrobiono ponad 10 tysięcy wywiadów, zebrano 17 tysięcy stron dokumentów, opracowano 4 tysiące teczek. Wciąż napływają kolejne wspomnienia.

W Kaplicy Pamięci znajdują się wielkie tablice, na których wypisano nazwiska 1170 Polaków (w tym 13 księży), których w czasie II wojny światowej za pomoc Żydom zamordowali Niemcy. Historie te zostały zweryfikowane przez historyków.

Na stronie internetowej Kaplicy Pamięci (kaplica-pamieci.pl) znaleźć można dane tych osób, ich historie i nagrania świadectw, a także można odbyć wirtualny spacer (również w okularach Virtual Reality). Ten wkład w badanie holokaustu w Polsce doceniły międzynarodowe organizacje, między innymi Instytut Yad Vashem z Jerozolimy i Holocaust Memorial Museum z USA.

Rabin Dov Lipman podczas odbywającej się 26 XI 2017 r. konferencji „Pamięć i nadzieja” zapewnił, że kiedy wróci do Izraela, „będzie mówił, pisał i krzyczał, że Żydzi powinni przyjeżdżać do Polski, zobaczyć obozy koncentracyjne, ale też przyjechać tutaj, do Torunia – po to, by powiedzieć dziękuję tym Polakom”.

Kaplicę Pamięci zbudowano według koncepcji inżyniera Andrzeja Ryczka – architekta, autora projektu Świątyni pw. Najświętszej Maryi Panny Gwiazdy Nowej Ewangelizacji i św. Jana Pawła II.

Instytut „Pamięć i Tożsamość” działa przy fundacji Lux Veritatis, powołanej przez o. dr. Tadeusza Rydzyka, który jest inicjatorem tego przedsięwzięcia. Projekt jest współfinansowany przez Ministerstwo Spraw Zagranicznych RP.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 11/12 2017

Młodzi w Kościele

2018-02-25 19:04

Karolina Mysłek

Do roku poświęconego w Kościele młodym ludziom nawiązuje 43. Kongregacja Odpowiedzialnych Ruchu Światło-Życie. 23 lutego br. na Jasną Górę dotarło ponad tysiąc moderatorów i animatorów z Polski i zagranicy (z Niemiec, Ukrainy, Słowacji, Czech i Białorusi). Jej tematem przewonim jest tradycyjnie temat kolejnego roku formacyjnego, który rozpoczyna się latem, a tym razem brzmi on: „Młodzi w Kościele”.

Niedziela TV

Nowe metody

– Próbowaliśmy zastanawiać się nad tym, jaki przede wszystkim język znaleźć w przepowiadaniu Słowa Bożego dla współczesnej młodzieży, w jaki sposób do nich dotrzeć z orędziem Ewangelii – tłumaczy ks. Marek Sędek, moderator generalny Ruchu Światło-Życie. Delegat Konferencji Episkopatu Polski ds. Ruchu Światło-Życie bp Krzysztof Włodarczyk, który po raz pierwszy bierze udział w Kongregacji w takim charakterze, doprecyzowuje: – Zadaniem Ruchu na dzień dzisiejszy jest szukanie metody ewangelizacji, czyli umiejętności dostosowania się z językiem ewangelizacji. Nie mogą to być ścisłe formuły teologiczne, pobożne teksty, ale język prosty, trafiający do młodego pokolenia, pokolenia, które ma swoja secyfikę.

Zobacz zdjęcia: Oaza melduje się

Warto zaznaczyć, że oaza to już nie Ruch zwłaszcza dzieci i młodych, jak jeszcze było niedawno. Dziś proporcje zmieniły się – ta grupa stanowi 50 proc., z kolei drugie 50 proc. to Ruch dojrzały, tzn. rodzinna gałąź – Domowy Kościół.

Dlatego też oaza szuka nowych metod docierania do młodych, czemu były poświęcone sobotnie i niedzielne wykłady.

Domowy Kościół

„Młodzi w Kościele” to temat nie tylko skierowany do młodzieży, ale w dużej mierze do rodzin. Bo to w nich wzrastają ci, do których Ruch kieruje swoje propozycje. Jak więc przekazywać wiarę w rodzinie? Swoim doświadczeniem dzieli się para krajowa Domowego Kościoła Katarzyna i Paweł Maciejewscy: – Ks. F. Blachnicki w genialny sposób wymyślił, że formacja, którą zaproponował, dotyczy zarówno dzieci i młodzieży, jak i rodzin. Dlatego jest to wzajemne oddziaływanie, wzajemna pomoc. Rodzice myślą o swoich dzieciach w kontekście nie tylko wychowania w domu, ale i dobrego fundamentu chrześcijańskiego. Myślą też, jak im stworzyć środowisko wzrostu rówieśniczego. Podprowadzenie młodych pod dobre środowisko chrześcijańskie, gdzie będą mieli wzorce animatorów, ludzi trochę starszych albo rówieśników, którzy wierzą w Pana Jezusa i idą za Nim, to bez wątpienia jeden z najbardziej sprawdzających się sposobów, chociaż nie łatwy. Podobnie wypowiada się ks. Tomasz Opaliński, moderator krajowy Domowego Kościoła: – W Domowym Kościele od początku jest katechumenat rodzinny. To najskuteczniejsza forma wdrażania młodych, kiedy oni nasiąkają życiem chrześcijańskim naturalnie, zanurzeni w środowisku domowym. Tego nic nie zastąpni – ani szkoła, ani rekolekcje, ani zewnętrzne ewangelizacje. (...) Trzeba w tym zmieniającym się świecie znaleźć dla ludzi młodych wchodzących w świat samodzielności grupę rówieśniczą, która będzie ich ciągnęła do dobrego, będzie dla nich autorytetem, a jednocześnie miejscem wzrastania w wierze, dzielenia się wiarą.

Doświadczenie jedności

Czym Kongregacja jest dla animatorów, ludzi posługujących na co dzień w diecezjach? – Pokazanie jedności ruchu, bo jest tu Domowy Kościół, młodzież, księża. To piękne, że możemy się spotkać w jednym czasie i tworzyć wspólnotę – dzieli się Ania z diecezji radomskiej. – Bo to jest też najważniejsze w Ruchu, wspólnota. Doświadczenie jedności, ale też służba drugiemu człowiekowi. Każdy nie jest tylko dla siebie, ale przez agape – tę doskonałą miłość jesteśmy w stanie wspólnie przeżywać te chwile radosne, ale i te smutne.

Arek z warszawsko-praskiej i Agata z łomżyńskiej jednomyślnie podkreślają, że na Kongregacji chcą przyjrzeć się tematowi kolejnego roku formacyjnego. – Najpierw go poznajemy, przyglądamy się mu, a dopiero później go ropoczniemy. On będzie w nas już żył i kiełkował. Nie wchodzimy w ciemno, nieprzygotowani – przekonuje Agata.

Piosenka roku

Tradycyjnie podczas zimowego spotkania na Jasnej Górze po raz pierwszy została zaprezentowana piosenka roku formacyjnego 2018/2019 Ruchu Światło-Życie. Spośród 30 zgłoszonych do konkursu zwyciężyły „Młode serca” Marty i Darka Madejskich z Domowego Kościoła archidiecezji częstochowskiej (wywiad z autorami – w „Niedzieli” 8/2018).

Przeczytaj także: W rytmie młodych serc

Podsumowania

Jak podsumować Kongregację i jakich owocow spodziewać się po niej? Ks. Marek Sędek odpowiada: – Nasze spotkanie to nie tylko rozważanie, referaty, ale i modlitwa, podtrzymywanie więzi. Spodziewam się przede wszystkim odnowienia nowej gorliwości. Chcemy przekazywać tradycję Kościoła, ale przekazywanie tradycji to nie znaczy przekazywanie popiołu, tylko to znaczy rozpalanie ognia, który ciągle z Kościele płonie i ma płonąć. A bp Włodarczyk podsumowuje: – Ruch Światło-Życie ciągle jest atrakcyjną formą dorastania do wiary całych zastępów dzieci, młodzieży i dorosłych. Małe grupy oazowe nie tylko Polski, ale i świata pozwalają młodym spotkać żywego Jezusa. Ważne, że w tej Kongregacji mamy charyzmatyczną odwagę stawiania pytań i wierzymy, że Pan udzieli swojemu Kościołowi odpowiedzi.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Franciszek apeluje o natychmiastowe zaprzestanie przemocy w Syrii

2018-02-25 19:51

KAI

Ze stanowczym apelem o natychmiastowe zaprzestanie przemocy i zapewnienie dostępu do pomocy humanitarnej w Syrii zwrócił się Franciszek podczas niedzielnej modlitwy Anioł Pański w Watykanie.

epa/facebook/Marcin Schmidt

"W tych dniach moje myśli często biegną do ukochanej i udręczonej Syrii, gdzie na nowo wybuchła wojna, szczególnie we wschodniej Gucie. Luty bieżącego roku był jednym z najbardziej gwałtownych w ciągu siedmiu lat konfliktu: setki tysięcy ofiar cywilnych, dzieci, kobiety, osoby starsze; uderzono w szpitale; ludzie nie mogą zapewnić sobie żywności ... Wszystko to jest nieludzkie.

Nie można zwalczać zła innym złem. Dlatego zwracam się ze stanowczym apelem o natychmiastowe zaprzestanie przemocy, zapewnienie dostępu do pomocy humanitarnej: żywności i lekarstw oraz ewakuację rannych i chorych - powiedział Franciszek i wezwał do chwili modlitwy, po czym odmówiono "Zdrowaś Mario".

Według ostatnich doniesień w sobotę we Wschodniej Gucie podczas bombardowań przez reżimowe siły syryjskie tego bastionu islamskich rebeliantów pod Damaszkiem zginęło 21 osób. W sumie w ciągu ostatniego tygodnia w wyniku bombardowań w tym regionie zginęło 492 cywili, w tym 116 dzieci i 64 kobiety.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Reklama

Najczęściej czytane

Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.

Rozumiem