Reklama

Zjazd Rodzin w DPS w Poraju

2017-09-13 11:20

L. C.
Edycja częstochowska 38/2017, str. 4

Archiwum Domu

Dom Pomocy Społecznej im. św. Brata Alberta w Poraju prowadzi Zgromadzenie Sióstr Albertynek, które zajmują się kobietami niepełnosprawnymi psychicznie i fizycznie, wymagającymi całodobowej opieki. Oprócz Sióstr Albertynek w Domu Pomocy pracuje liczny personel świecki o wysokich kwalifikacjach zawodowych. W domu prowadzona jest fizjoterapia, psychoterapia, terapia zajęciowa, terapia przez sztukę oraz stosowane inne formy profesjonalnej opieki nad mieszkankami. Obecnie w Domu przebywa ok. 100 mieszkanek. Aby podnieść jakość swojej posługi, Siostry Albertynki podjęły wielki wysiłek rozbudowy Domu, która znajduje się w zaawansowanym stadium.

2 września odbył się Zjazd Rodzin i Przyjaciół Mieszkanek Domu. Przybyło sto kilkadziesiąt osób, niekiedy z odległych krańców Polski, które miały okazję spotkać się z mieszkankami oraz uczestniczyć w przygotowanym przez nie programie artystycznym. Zjazd rozpoczął się Mszą św. w kościele parafialnym oraz powitaniem gości. Był wspólny obiad, po którym goście mieli okazję wysłuchać zespołu „Radość”, który tworzą utalentowane mieszkanki. Były zabawa taneczna, kiermasz wyrobów artystycznych wykonanych przez mieszkanki oraz loteria fantowa. Zjazd rodzin i przyjaciół Domu był dobrą okazją do integracji rodzin, mieszkanek i personelu tej tak potrzebnej instytucji. Warto w tym miejscu przypomnieć motto Domu: „Bez miłości grosz jest szorstki, strawa podana niesmaczna, opieka najlepsza niemiła” – św. Brat Albert Chmielowski.

Tagi:
dom pomocy społecznej zjazd

Świąteczne wątki w arteterapii

2017-12-20 12:28

Agnieszka Dziarmaga
Edycja kielecka 52/2017, str. VII

T.D.
Świąteczny czas sprzyja arteterapii, a żmudne mocowanie cekinów usprawnia palce

Boże Narodzenie to wielka radość z przeżywanej po raz kolejny tajemnicy Narodzenia Pańskiego. Dobry nastrój niosą skojarzenia z domem rodzinnym i dzieciństwem, z bogactwem obrazów, smaków i zapachów. Dlatego świąteczny czas, poza sferą duchowo-religijną, bardzo sprzyja arteterapii, stosowanej m.in. w placówkach dla osób starszych i samotnych.

Terapia sztuką to rodzaj psychoterapii, która wykorzystuje twórczość w zajęciach terapeutycznych. Mówiąc prościej, jest to leczenie sztuką. Po raz pierwszy tego terminu użył pracujący w Wielkiej Brytanii artysta – Adrian Hill. Arteterapia (zwana również artterapią), oznacza terapię poprzez różnego rodzaju działania artystyczne. Adresowana jest do wielu grup odbiorców: dorosłych, dzieci, seniorów, osób cierpiących na różne schorzenia.

Jestem w Domu Opieki Społecznej im. Florentyny Malskiej, szacownym, najstarszym w Kielcach, powołanym kiedyś z myślą o paniach z rodowodem ziemiańskim, z rodzin szlacheckich, inteligenckich. Estetyka, barwa, odcień, kolor, kwiaty, nieskazitelna biel firanek czy rękodzieło – towarzyszą w każdym zakamarku dużego przecież obiektu, dla blisko stu osób, z których znaczna część leży i już nigdy nie wstanie. Troska o wysmakowanie każdego szczegółu to zasługa dyrektor Grażyny Łęskiej-Baranowicz, absolwentki Akademii Sztuk Pięknych, z rodziny architektów, malarzy, muzyków. W powierzonym jej Domu brzydota i nijakość nie mają prawa bytu. Zatrzymujemy się przed dużym, zajmującym całą ścianę pachworkiem, wykonanym przez pensjonariuszki, a przedstawiającym scenę z życia Świętej Rodziny. W narożniku sali lśni i migocze złoto-zielona choinka, panie, jakby wkomponowane w tę świąteczną ramę, wykonują ćwiczenia ruchowe pod okiem instruktorki.

W pracowni plastycznej z każdego kąta wyzierają ozdoby świąteczne. – Święta wnoszą radość w nasze życie i łączy się z nimi radość tworzenia – mówi instruktorka plastyki Beata Ewerkowska-Zając. W pudełkach, na stołach, na zawieszkach i półkach – bombki różnego rodzaju, szydełkowe aniołki, choineczki, niepowtarzalne kartki świąteczne, stroiki, świeczniki. Jedna z mieszkanek, która całe życie przepracowała na poważnym stanowisku przy biurku, teraz pieczołowicie dekoruje bombki cekinami, a to żmudna praca. – Poprawiamy przez to chwyt szczypcowy i motorykę rąk, a zarazem w pogodnym nastroju szykujemy się na święta – dodaje Ewerkowska-Zając.

– W naszej pracowni każdy może się rozwijać, może poznawać nowe techniki – mówi.

Ale to nie tylko pracownia. Jedna z pacjentek leży w łóżku i wykonuje piękne obrazy haftem krzyżykowym. Niektórzy z panów (jeden z ich ma np. usuniętą część mózgu)składają modele przestrzenne i drewniane układanki. Arteterapia to także stałe copiątkowe spotkania ze sztuką filmową.

W pokoju Wojciecha Naganowskiego wszędzie, w każdym zakamarku – obrazy małe i duże; szkice, podmalówki, gotowe portrety, w których celuje artysta amator, z wykształcenia polonista. W małym atelier jest portret mamy i wnuczki, portrety pań pracujących w DPS, a teraz powstaje wizerunek Florentyny Malskiej – założycielki Domu. – Piszę wiersze, opowiadania, trochę komponuję – dodaje Wojciech Naganowski. Z kolei 95-letni prof. Krzysztof Wolski, przez całe lata związany z Uniwersytetem Jagiellońskim, jest skarbnicą nigdy niemylonych dat i faktów.

Maryla Siemiaszko, instruktorka w zakresie kultury i oświaty, dba o różne sfery aktywności swych podopiecznych, związanych i ze sztuką, i ze sportem, i z czytelnictwem, i z obsługą komputera. Wiek nie stanowi przeszkody, na co dowodem jest mistrzowska drużyna gry w bocce. DPS im. F. Malskiej był prekursorem we włączeniu seniorów w tę dziedzinę sportu. Treningi odbywają się 3 razy w tygodniu, ćwiczy ok. 8-10 osób, a wśród nich jest nawet... stuletni uczestnik (!).

Z kolei w ramach ergoterapii (usprawniania poprzez pracę) są np. zajęcia z kaletnictwa, krawiectwa, tkactwa czy garncarstwa. Okazała kronika Domu to także fotograficzny zapis wszelkiego rodzaju wyjść i wyjazdów, od wypraw na ogniska i grzybobrania, przez plenery malarskie, po teatr, Muzeum Powstania Warszawskiego, wystawę Olgi Boznańskiej, czy atrakcje Krakowa.

Specjalną oprawę – i religijną, i estetyczną, i kulinarną mają święta, z tradycyjną wigilią, siankiem, grą na skrzypcach, kolędami i nieodzowną obecnością Sióstr Sercanek – dobrych, iście anielskich istot tego miejsca, związanych niemal od początku z jego historią i służebną postawą wobec mieszkańców.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Przesłanie widzących z Medjugorie

2018-06-23 09:05

Salve TV

Kim są "widzący" z Medjugorie? Jak zaczęły się objawienia? Co mówiła do nich Matka Boża? Jak wyglądała?

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 5/6 2018

Dziś mecz o wszystko

2018-06-24 10:24

wpolityce.pl

Pokonane w pierwszej kolejce mundialu piłkarskie reprezentacje Polski i Kolumbii zagrają ze sobą w niedzielę o godz. 20 w meczu o wszystko w Kazaniu. Wcześniej w grupie H Japonia zmierzy się z Senegalem. Na ten dzień zaplanowano też mecz grupy G Anglia - Panama.

kathayut/fotolia.com

Biało-czerwoni na inaugurację przegrali 1:2 z Senegalem, podobnie jak Kolumbia z Japonią. Druga porażka może oznaczać koniec szans na wyjście z grupy.

W składzie zespołu Adama Nawałki szykuje się sporo zmian w porównaniu z meczem z Senegalem. Polacy, spodziewając się ofensywy Kolumbijczyków, zagrają prawdopodobnie defensywnie i będą czekać na kontrataki.

W drużynie z Ameryki Południowej zabraknie ukaranego czerwoną kartką już w trzeciej minucie meczu z Japonią doświadczonego pomocnika Carlosa Sancheza. Tymczasem trener biało-czerwonych ma już do dyspozycji wracającego po kontuzji barku Kamila Glika, choć możliwe, że jeszcze nie zaryzykuje ze wstawianiem go do składu.

Mimo słabego występu we wtorek w Moskwie nastroje w polskiej ekipie są bojowe. Wszyscy wiedzą, że drużyna pod wodzą Nawałki nie rozegrała dotychczas dwóch słabych meczów z rzędu.

Nie bierzemy pod uwagę wariantu pesymistycznego. Czysto piłkarsko nie jesteśmy słabsi od Kolumbii - podkreślił prezes PZPN Zbigniew Boniek.

Nie ma tragedii po porażce z Senegalem. Była złość i kolejne spotkanie chcemy rozegrać na innym poziomie. Wierzę, że czas pomiędzy meczami wykorzystaliśmy maksymalnie - stwierdził Nawałka.

Kolumbijczycy, którzy mają swoją bazę właśnie pod Kazaniem, też zdają sobie sprawę z wagi niedzielnego meczu.

Ich selekcjoner Jose Pekerman powiedział, że podopieczni Nawałki tworzą jeden z najsilniejszych zespołów w Europie.

W meczu z Senegalem Polakom przytrafiło się kilka dziwnych rzeczy - dodał.

Początek meczu w Kazaniu o 20 polskiego czasu. Trzy godziny wcześniej w Jekaterynburgu rozpocznie się starcie Japonii z Senegalem, czyli zespołów mających po trzy punkty w grupie H.

W niedzielę odbędzie się jeszcze jedno spotkanie. O godz. 14 w Niżnym Nowogrodzie Anglia zmierzy się z Panamą (grupa G). W przypadku zwycięstwa Harry Kane i koledzy zapewnią sobie awans do 1/8 finału. Bardzo bliska tego celu jest w tej grupie Belgia, która po sobotnim zwycięstwie nad Tunezją 5:2 ma sześć punktów i o trzy wyprzedza Anglię.

kk/PAP

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem