Reklama

Kalendarz pielgrzyma 2019

Dziedziczenie dobra

2017-08-30 09:00

Rozmawia Włodzimierz Rędzioch
Niedziela Ogólnopolska 36/2017, str. 12-13

Archiwum Marka Popiełuszki
Zarząd Fundacji im. ks. Jerzego Popiełuszko „Dobro” u prezydenta RP Andrzeja Dudy. Obok prezydenta (po prawej) – prezes fundacji Barbara Popiełuszko-Matyszczyk, wiceprezes Agnieszka Popiełuszko-Szklanko oraz wicemarszałek woj. podkarpackiego Bogdan Roma

Ks. Jerzy wychował się w bardzo pobożnej i zgodnej rodzinie. Z siostrą Teresą oraz braćmi Józefem i Stanisławem łączyły go silne więzi, które – chociaż w innej formie – przetrwały męczeńską śmierć kapłana. Siostra i bracia ks. Jerzego czuli się w obowiązku zachować pamięć o swoim bracie, którego Kościół uznał za błogosławionego. Ks. Jerzy odegrał również wielką rolę w życiu dzieci swego rodzeństwa, które pamiętają go z dzieciństwa. To następne pokolenie Popiełuszków postanowiło w jakiś sposób kontynuować dzieło wuja, zakładając fundację noszącą nazwę „Dobro”. Jej prezesem jest Barbara Popiełuszko-Matyszczyk – bratanica ks. Jerzego, córka Alfredy i Józefa Popiełuszków, a wiceprezesami są jej brat Marek oraz Agnieszka Popiełuszko-Szklanko – córka Danuty i Stanisława Popiełuszków. To wielkie wyzwanie dla tych młodych ludzi, którzy w ten sposób pragną zachować pamięć o ich błogosławionym i – miejmy nadzieję – wkrótce świętym wuju, również czyniąc dobro, jak on czynił w swoim życiu. – Teraz kolej na nas – mówi Marek Popiełuszko. – Czujemy, że jesteśmy mu to winni.
Spotkałem się z członkami rodziny ks. Jerzego, aby porozmawiać o nowo powstałej fundacji.

Włodzimierz Rędzioch: – Dlaczego założył Pan, wraz z siostrą i kuzynką, Fundację im. ks. Jerzego Popiełuszko „Dobro”?

Marek Popiełuszko: – Ks. Jerzy odegrał wielką rolę w naszym życiu. Jest on ciągle obecny w naszych sercach i umysłach, ale chcemy, by przetrwała pamięć o nim. Niosąc w sercach jego słowa i licząc na jego pomoc z nieba, pragniemy działać i pomagać innym. Kiedyś ks. Jerzy powiedział: „Solidarność to jedność serc, umysłów i rąk zakorzenionych w ideałach, które są zdolne przemieniać świat na lepsze”. Dlatego bardzo ważną rzeczą jest również przekazywać ideały, które przyświecały naszemu wujowi. On zawsze był do dyspozycji wszystkich i każdego z osobna. Teraz kolej na nas – czujemy, że jesteśmy mu to winni. Dlatego powołaliśmy Fundację im. ks. Jerzego Popiełuszko „Dobro”, która ma oficjalną siedzibę w Dąbrowie Białostockiej.

– Czym konkretnie chcecie się zajmować?

– Celem działalności naszej fundacji są przede wszystkim ochrona i propagowanie dziedzictwa duchowego oraz materialnego związanego z życiem i działalnością ks. Jerzego, a także jego rodziców. Bo nie byłoby błogosławionego ks. Jerzego, gdyby nie było jego pobożnych i dobrych rodziców – Marianny i Władysława. Chcemy przekazywać ideały ks. Jerzego i przyczyniać się do kształtowania postaw moralnych wśród dzieci i młodzieży, dlatego bardzo nam zależy na kontaktach ze szkołami, które noszą imię ks. Popiełuszki. Naszym celem jest także pomoc charytatywna, w szczególności osobom w podeszłym wieku, dzieciom chorym oraz pochodzącym z ubogich rodzin, rodzinom dotkniętym lub zagrożonym ubóstwem, a co za tym idzie – wykluczeniem.

– W jaki sposób chcecie realizować te wielkie cele?

– Chcemy popierać i przygotowywać publikacje książek i opracowań, organizować koncerty, wystawy, konkursy, seminaria, konferencje, wycieczki, szkolenia, spotkania poświęcone ks. Jerzemu oraz jego rodzicom.

– Gdy wspomina Pan o publikacjach, chciałbym skorzystać z okazji, by podziękować Panu i rodzinie za udzielenie mi wywiadów do książki „Zło dobrem zwyciężył. Święty Jerzy XX wieku”, która ma być zbiorowym hołdem oddanym ks. Jerzemu z okazji 70. rocznicy jego urodzin.

– Ja także dziękuję za współpracę. Traktujemy to jako nasz rodzinny obowiązek. Chciałbym również powiedzieć, że w rodzinie mamy dużo pamiątek po naszym wujku i dziadkach, ale nadal chcielibyśmy systematycznie gromadzić dokumenty, publikacje i przedmioty związane z nimi. Jeżeli chodzi o działalność społeczną i charytatywną, będzie to zależeć od możliwości finansowych. Jeżeli będziemy mieć odpowiednie środki, chcielibyśmy przyznawać stypendia socjalne i naukowe uczniom, organizować pomoc finansową i rzeczową na rzecz osób i rodzin potrzebujących (chorych, ubogich, poszkodowanych w zdarzeniach losowych).

– Czy fundacja ma się utrzymywać tylko z darowizn, czy planujecie też własną działalność gospodarczą?

– Oczywiście, liczymy przede wszystkim na pomoc ludzi, którzy podzielają nasze ideały i chcieliby wesprzeć naszą działalność. Ale w przyszłości myślimy też o jakiejś działalności gospodarczej, np. o wydawaniu książek, produkcji filmów, nagrań wideo i programów telewizyjnych, działalności związanej z organizacją targów, wystaw i kongresów.

– Ten rok jest rokiem szczególnym, bo 70 lat temu, 14 września, w Okopach przyszedł na świat przyszły błogosławiony Jerzy Popiełuszko. Czy organizujecie jakieś uroczystości z okazji tej rocznicy?

– Tak. Pragniemy na nie zaprosić wszystkich, którym bliska jest jego osoba. W sobotę 9 września w parku przy pomniku bł. ks. Popiełuszki w Suchowoli odbędzie się inauguracja obchodów, podczas której zostanie otwarta wystawa IPN oraz będzie miał miejsce koncert Orkiestry Morskiego Oddziału Straży Granicznej, popołudnie natomiast poświęcone będzie wspomnieniom o ks. Jerzym: zaprezentowany zostanie krótki film, będzie można wysłuchać wystąpienia prof. Jana Żaryna, a ponadto o błogosławionym opowiadać będą: rodzina, koledzy z lat szkolnych, dawni żołnierze z Bartoszyc, księża z seminarium, studenci i aktorzy. Dzień zakończy się Mszą św. w kościele pw. św. Apostołów Piotra i Pawła. W niedzielę uroczystości będą się odbywać w rodzinnej wiosce ks. Jerzego, w Okopach. Dzień zacznie się od złożenia kwiatów na grobie Marianny i Władysława Popiełuszków, po czym zostanie odprawiona polowa Msza św. Następnie odbędzie się koncert w wykonaniu Orkiestry Reprezentacyjnej Policji i Chóru Komendy Wojewódzkiej Policji w Białymstoku oraz wystąpi Marcin Styczeń z zespołem. Honorowy patronat nad uroczystościami objął prezydent RP Andrzej Duda.

***

Fundację im. ks. Jerzego Popiełuszko „Dobro” można wesprzeć, wpłacając ofiarę na konto bankowe podane na stronie: http://www.fundacjapopieluszko.pl .

Tagi:
bł. Jerzy Popiełuszko ks. Jerzy Popiełuszko

Najpełniejsza biografia Ks. Jerzego

2018-09-19 10:25

Witold Dudziński
Niedziela Ogólnopolska 38/2018, str. 18-20

Najnowsza książka Mileny Kindziuk stanowi swoiste podsumowanie badań nad życiem kapelana Solidarności. Po raz pierwszy ujawnione w niej zostały nowe dokumenty

Zdjęcia: prywatne archiwum Marka Popiełuszki
Ks. Jerzy Popiełuszko z ciocią Mary Kalinoski (trzecia od lewej) podczas jej wizyty w Polsce

Autorka – dziennikarka, ale także adiunkt na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie – uzyskała specjalne pozwolenie od władz kościelnych na kwerendę w archiwach, które nie są powszechnie udostępniane badaczom. Dr Kindziuk stawia tezę, że data śmierci ks. Jerzego to 19 października. Ma ona najwięcej solidnych podstaw historycznych.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kalendarz pielgrzyma 2019

Franciszek: cześć dla rodziców drogą do szczęśliwego życia

2018-09-19 12:17

tłum. st (KAI) / Watykan

O znaczeniu czwartego przykazania Bożego, prowadzącego do szczęśliwego życia mówił Ojciec Święty podczas dzisiejszej audiencji ogólnej. Jego słów na placu św. Piotra wysłuchało dziś około 15 tys. wiernych.

vatican.va

Oto tekst papieskiej katechezy w tłumaczeniu na język polski:

Drodzy bracia i siostry, dzień dobry!

W podróży w obrębie Dekalogu docieramy dzisiaj do przykazania o ojcu i matce. Mowa o czci należnej rodzicom. Czym jest ta „cześć”? Termin hebrajski wskazuje chwałę, wartość, dosłownie „wagę”, solidność danej rzeczywistości. „Oddanie czci” oznacza zatem uznanie tej wartości. Nie jest to kwestia form zewnętrznych, ale prawdy. Oddanie czci Bogu w Piśmie Świętym oznacza uznanie Jego rzeczywistości, liczenie się z Jego obecnością. Wyraża się to również w obrzędach, ale przede wszystkim oznacza nadanie Bogu właściwego miejsca w życiu. Szanowanie ojca i matki oznacza zatem uznanie ich ważności również poprzez konkretne działania, które wyrażają poświęcenie, miłość i troskę. Ale chodzi nie tylko o to.

Czwarte Słowo ma swoją własną charakterystykę: to przykazanie zawiera pewne następstwo. Powiada bowiem: „Czcij swego ojca i swoją matkę, jak ci nakazał Pan, Bóg twój, abyś długo żył i aby ci się dobrze powodziło na ziemi, którą ci daje Pan, Bóg twój” (Pwt 5,16). Czczenie rodziców prowadzi do długiego, szczęśliwego życia. Słowo „szczęście” w Dekalogu pojawia się jedynie w powiązaniu z relacją z rodzicami.

Ta licząca wiele tysięcy lat mądrość głosi to, co nauki humanistyczne potrafiły wypracować dopiero od nieco ponad stu lat, to znaczy, że dzieciństwo naznacza całe życie. Często łatwo można zrozumieć, czy ktoś dorastał w zdrowym i zrównoważonym środowisku. Ale również dostrzec, czy dana osoba pochodzi z doświadczeń porzucenia lub przemocy. Nasze dzieciństwo jest trochę jak niezmywalny atrament, wyraża się w gustach, sposobach bycia, nawet jeśli niektórzy próbują ukryć rany swojego pochodzenia.

Ale Czwarte Słowo mówi jeszcze więcej. Nie mówi o dobroci rodziców, nie wymaga od ojców i matek doskonałości. Mówi o akcie dzieci, niezależnie od zasług rodziców i powiada coś niezwykłego i wyzwalającego: chociaż nie wszyscy rodzice są dobrzy i nie każde dzieciństwo jest pogodne, to wszystkie dzieci mogą być szczęśliwe, ponieważ osiągnięcie życia pełnego i szczęśliwego zależy od słusznej wdzięczności wobec tych, którzy wydali nas na świat.

Zastanówmy się, jak bardzo to Słowo może być konstruktywne dla wielu ludzi młodych, którzy wywodzą się z sytuacji bólu i dla tych wszystkich, którzy cierpieli w młodości. Wielu świętych - i bardzo wielu chrześcijan - po bolesnym dzieciństwie przeżyło świetlane życie, ponieważ dzięki Jezusowi Chrystusowi pogodzili się z życiem. Pomyślmy o dziś jeszcze błogosławionym, ale w przyszłym miesiącu świętym Nuncjuszu Sulprizio, tym młodym Neapolitańczyku, który w wieku 19 lat zakończył swoje życie, pojednany z wieloma cierpieniami, bo jego serce było pogodne i nigdy nie wyparł się swoich rodziców. Pomyślmy o św. Kamilu de Lellis, który z nieuporządkowanego dzieciństwa zbudował życie pełne miłości i służby; o świętej Józefinie Bakhitcie, która dorastała w straszliwym niewolnictwie; lub błogosławionym Karolu Gnocchim, sierocie i ubogim, i o samym świętym Janie Pawle II, naznaczonym utratą matki w młodym wieku.

Człowiek, niezależnie od swego pochodzenia otrzymuje z tego przykazania ukierunkowanie prowadzące do Chrystusa: w Nim, w istocie objawia się prawdziwy Ojciec, który nam daje „zrodzenie się na nowo” (por. J 3,3-8 ). Zagadki naszego życia wyjaśniają się, kiedy odkrywamy, że Bóg zawsze przygotowuje nas do życia jako swoje dzieci, gdzie każde działanie jest otrzymaną od Niego misją.

Nasze rany zaczynają stawać się potencjałem, kiedy dzięki łasce odkrywamy, że prawdziwą zagadką nie jest już „dlaczego?”, ale „przez kogo?” to mi się przytrafiło. Z myślą o jakim dziele Bóg mnie ukształtował poprzez moją historię? Tutaj wszystko się odwraca, wszystko staje się cenne, wszystko staje się konstruktywne. Moje doświadczenie nawet smutne, bolesne w świetle miłości staje się dla innych źródłem zbawienia. Wtedy możemy zacząć oddawać cześć naszym rodzicom z wolnością dorosłych dzieci i miłosiernym przyjęciem ich ograniczeń [1]. Trzeba oddawać cześć rodzicom, bo obdarzyli nas życiem. Jeśli oddaliłeś się od swoich rodziców – podejmij wysiłek i powróć do nich. Może są starzy. Dali tobie życie. Istnieje też między nami zwyczaj mówienia złych rzeczy, nawet przekleństw. Proszę was bardzo: nigdy nie obrażajcie rodziców innych osób. Nigdy nie wolno znieważać matki, czy ojca innej osoby. Postanówcie dziś w swoim sercu: nigdy nie będę znieważał czyjejkolwiek matki czy ojca! Obdarzyli życiem. Nie wolno ich znieważać.

Ale to wspaniałe życie jest nam dane a nie narzucone: zrodzenie się na nowo w Chrystusie jest łaską, którą należy przyjąć w sposób wolny (por. J 1,11-13), i jest to skarb naszego chrztu, w którym przez Ducha Świętego jeden jest nasz Ojciec, Ten w niebie (por. Mt 23, 9; 1 Kor 8, 6; Ef 4, 6). Dziękuję.

PRZYPIS:

1.Por. ŚW. AUGUSTYN, Mowa 72 A, 4 : “Zatem Chrystus uczy cię odrzucania swoich rodziców i jednocześnie ich miłowania. Otóż rodziców miłuje się w sposób uporządkowany i w duchu wiary, kiedy nie stawia się ich ponad Boga: Kto kocha ojca lub matkę bardziej niż Mnie, nie jest Mnie godzien – mówi Pan. Tymi słowami zdaje się niemal cię przestrzegać, abyś ich nie miłował. Ale wręcz przeciwnie, napomina cię, byś ich kochał. Mógłby bowiem powiedzieć: „Kto kocha swego ojca lub matkę, nie jest mnie godzien". Nie powiedział tak jednak, aby nie mówić przeciw prawu, jakie dał, ponieważ to on dał, za pośrednictwem swego sługi Mojżesza, prawo, w którym jest napisane: Czcij ojca swego i matkę swoją. Nie ogłosił przeciwnego prawa, ale je potwierdził. Ponadto nauczył cię ładu, nie zniósł obowiązku miłości wobec rodziców: kto kocha ojca i matkę, ale bardziej niż mnie. Trzeba ich kochać, ale nie więcej niż mnie: Bóg jest Bogiem, człowiek jest człowiekiem. Kochaj rodziców, bądź posłuszny rodzicom, czcij rodziców. Ale jeśli Bóg powołuje cię do ważniejszej misji, w której miłość dla rodziców mogłaby stanowić przeszkodę, zachowuj ład, nie usuwaj miłości".

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Dlaczego facet się "nie domyśli"?

2018-09-20 08:37

Komunikacja - w jaki sposób się komunikować? Dlaczego pytanie "co by cię uszczęśliwiło" jest aż tak ważne? Dlaczego mężczyzna się nie domyśli? Dlaczego tak trudno mówić nam o tym, co jest dla nas ważne i to konkretyzować?

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem