Reklama

Królowo nasza, Częstochowska Maryjo!

2017-08-16 13:36

Wacław Depo, Arcybiskup Metropolita Częstochowski
Edycja częstochowska 34/2017, str. 1-2

Jasna Góra

List pasterski Arcybiskupa Metropolity Częstochowskiego przed uroczystością Najświętszej Maryi Panny Częstochowskiej

Bracia i Siostry w Chrystusie, Jedynym Odkupicielu człowieka!

Przeżywamy jubileusz 300-lecia koronacji Cudownego Obrazu Matki Bożej Częstochowskiej, a także 140. rocznicę objawień Najświętszej Maryi Panny w Gietrzwałdzie i 100. rocznicę w Fatimie. Rocznice maryjne, a przede wszystkim zbliżające się główne obchody jubileuszowe koronacji Jasnogórskiego Wizerunku, które odbędą się 26 sierpnia 2017 r., w uroczystość Matki Bożej Częstochowskiej, zobowiązują nas do refleksji na temat roli Jasnej Góry i maryjności w życiu chrześcijanina.

W świetle słowa Bożego

Czytanie z Pierwszej Księgi Królewskiej przypomina nam, że już w Starym Testamencie góra była miejscem objawienia Boga. Prorok Eliasz przybył do Bożej góry Horeb, aby tam stanąć wobec Pana i doświadczyć Jego obecności. W Nowym Testamencie Syn Boży często wychodzi na górę, aby tam w samotności modlić się do Boga Ojca. Góra jest też miejscem nauczania Jezusa i Jego przemienienia wobec wybranych uczniów. W końcu na wzgórzu Golgoty Chrystus umiera za grzechy wszystkich ludzi. Z wysokości krzyża daje Maryję za Matkę każdemu z nas i całemu Kościołowi, do którego nie wszedł jeszcze naród wybrany. Z tego powodu św. Paweł odczuwał wielki smutek i nieustanny ból, o czym mówi fragment Listu do Rzymian.

W symbolice łodzi miotanej falami i przeciwnym wiatrem Ewangelia ukazuje nam, że droga Kościoła nie jest łatwa. Narażony na: działanie mocy piekielnych, prześladowania, wrogie ideologie czy słabości swoich dzieci Kościół bardzo potrzebuje pomocy Matki Syna Bożego. Maryja orędująca za nami wskazuje na swojego Syna i wzywa do posłuszeństwa Jego słowu. Jezus kroczący po jeziorze oczekuje od nas wiary w Jego Boską obecność i nie odmawia pomocy, kiedy o nią wołamy.

Reklama

Królowanie Maryi w znaku Jasnogórskiej Ikony

Jasna Góra to miejsce wybrane przez Boga, którego historia związana jest z obecnością Cudownego Obrazu Matki Bożej Częstochowskiej, powierzonego opiece ojców i braci paulinów. Na przestrzeni wieków, pośród setek milionów osób, pielgrzymowali do jasnogórskiego sanktuarium ludzie wszystkich stanów i zawodów, a w naszych czasach – następcy św. Piotra: św. Jan Paweł II, Benedykt XVI i Franciszek. Ludzie przybywają tu, aby przez wstawiennictwo Maryi doświadczyć łaski nawrócenia, przebaczenia grzechów, pojednania, uzdrowienia wewnętrznego, a nawet fizycznego. Jasna Góra to również konfesjonał i sanktuarium Narodu, gdzie Polacy zawsze byli wolni. To tutaj Naród wraz z Kościołem w Polsce 8 września 1946 r. poświęcił się Niepokalanemu Sercu Maryi, złożył śluby, oddał się w macierzyńską niewolę Maryi i Jej zawierzył.

Jednym z najchwalebniejszych wydarzeń w historii Jasnej Góry jest jej cudowna obrona podczas oblężenia szwedzkiego w 1655 r. Kiedy podczas potopu szwedzkiego poddane zostały Warszawa i Kraków, a król ratował się ucieczką na Śląsk, do obrony Ojczyzny i katolickiej wiary stanął klasztor, a zarazem twierdza Jasna Góra. Ojciec przeor Augustyn Kordecki wykazał się mądrością podejmowanych decyzji i wielką wiarą w zwycięstwo Maryi. Zwycięstwo przyszło po 40 dniach oblężenia i przyczyniło się do wyzwolenia Ojczyzny spod szwedzkiej okupacji. Jasna Góra tym samym stała się znakiem od Boga – Górą Zwycięstwa.

W odpowiedzi na działanie Bożej Opatrzności król Jan Kazimierz 1 kwietnia 1656 r. w katedrze lwowskiej obrał Matkę Bożą za Królową Polski. Późniejsza papieska koronacja była potwierdzeniem kultu Maryi jako Królowej Polski oraz wyrazem ogromnej czci i miłości względem Matki Bożej. Obraz Matki Bożej Częstochowskiej został przyozdobiony złotymi koronami Kapituły Watykańskiej z woli papieża Klemensa XI w dniu 8 września 1717 r. Było to wydarzenie wyjątkowe. Po raz pierwszy bowiem koronacja papieskimi koronami odbyła się poza Rzymem. Dokonał jej biskup chełmski Krzysztof Szembek. Uroczystość była ogólnonarodową manifestacją wiary, a sam obrzęd uważano za ukoronowanie Bogarodzicy Maryi na Królową Polski po wszystkie czasy.

Dziś, w jubileuszowym roku koronacji, trzeba nam, Polakom, na nowo – jak mówił św. Jan Paweł II – „przykładać ucho do tego świętego miejsca, aby czuć, jak bije serce Narodu w Sercu jego Matki i Królowej. A jeśli bije ono tonem niepokoju, jeśli odzywa się w nim troska i wołanie o nawrócenie, o umocnienie sumień, o uporządkowanie życia rodzin, jednostek, środowisk – trzeba przyjąć to wołanie”.

Maryjność chrześcijanina i Kościoła

Papież Franciszek, gdy pielgrzymował w 100. rocznicę objawień do Fatimy, przypomniał wszystkim wierzącym, że „jeśli chcemy być chrześcijanami, musimy być maryjni, czyli musimy uznać zasadniczą, istotną i opatrznościową relację, łączącą Matkę Bożą z Jezusem, która otwiera nam drogę prowadzącą nas do Niego”. Wyrazem maryjności w naszym życiu są naśladowanie cnót Maryi i modlitwa zanoszona do Niej, szczególnie Różaniec św. Zauważmy, że Maryja w Fatimie objawiła się jako Królowa Różańca św., a w Gietrzwałdzie na wszystkie prośby i pytania stawiane przez dzieci w imieniu różnych ludzi odpowiadała: „Odmawiajcie Różaniec”. Gdy widzący pytali: Czy księża powrócą z więzień, czy wypędzeni zakonnicy powrócą do klasztorów, czy chorzy zostaną uzdrowieni, czy grzesznicy się nawrócą, czy katolicy otrzymają zabrane świątynie? – Maryja za każdym razem mówiła: „Tak, tylko odmawiajcie Różaniec”.

Do tak rozumianej maryjności zobowiązany jest nie tylko każdy z nas, ale cały Kościół częstochowski, który został przez św. Jana Pawła II nazwany diecezją maryjną. Gdy przemawiał w dniu 4 czerwca 1979 r., Papież Polak mówił, że przedziwna obecność Maryi w tajemnicy Kościoła, a także w dziejach Narodu dała początek diecezji częstochowskiej. Św. Jan Paweł II wyraził przy tym radość, że maryjna diecezja częstochowska służy Kościołowi w Polsce i w świecie, spełniając wyjątkowe, związane z Jasną Górą, posłannictwo. Nasza służebność objawia się szczególnie teraz, w okresie pielgrzymkowym. Dlatego dziękuję za otwarte na pielgrzymów nasze domy, plebanie i kościoły, a przede wszystkim serca.

O maryjności Kościoła częstochowskiego świadczą również inne liczne sanktuaria maryjne rozsiane po całej archidiecezji. 8 z nich, łącznie z Jasną Górą, szczyci się obrazami i figurami Matki Bożej, które zostały ukoronowane papieskimi koronami. Kolejne 5 to te sanktuaria, które cieszą się wizerunkami Maryi przyozdobionymi biskupimi koronami. Do tego dochodzą inne, może dziś mniej znane, a które w przeszłości słynęły łaskami i wielkim kultem Maryi, jak np. kościół parafialny w Truskolasach z obrazem Matki Bożej Łaskawej.

Zaproszenie do dziękczynienia

W tych dniach o. Marian Waligóra – przeor Jasnej Góry w imieniu ojców i braci paulinów skierował do nas wszystkich zaproszenie do udziału w głównych obchodach jubileuszowych koronacji Jasnogórskiego Wizerunku. Jako pasterz Kościoła częstochowskiego również gorąco zapraszam duszpasterzy, osoby konsekrowane, rodziny i wszystkich archidiecezjan do uczestnictwa we Mszy św. dziękczynnej na Jasnej Górze 26 sierpnia – w uroczystość Matki Bożej Częstochowskiej – o godz. 11. Tego samego dnia o godz. 19 tradycyjnie będę sprawował Eucharystię na Szczycie Jasnogórskim, na którym o godz. 21 odbędzie się widowisko muzyczne „Jasnogórska Kana”, transmitowane przez Telewizję Polską. Jeśli wszyscy wierzący w Polsce mają prawo do dziękczynienia, radości i wołania do Maryi na Jasnej Górze: „Nasza Królowo”, to o ileż bardziej my – mieszkańcy Częstochowy i wierni archidiecezji. Niech zatem liczniejszy będzie nasz udział w parafialnych i dekanalnych pielgrzymkach pieszych. Niech nie zabraknie również pielgrzymek autokarowych.

Uroczystość Matki Bożej Częstochowskiej poprzedzać będzie nowenna odprawiana w Sanktuarium Jasnogórskim i w każdej parafii naszej archidiecezji. Dziękując parafiom miasta Częstochowy za coroczny udział w nowennie na Jasnej Górze, proszę w roku jubileuszu o gorliwość i zapraszam wszystkich do wspólnej modlitwy. W bieżącym roku duszpasterskim, przeżywanym pod hasłem: „Idzie i głoście”, kazania podczas nowenny wygłosi bp Grzegorz Ryś – przewodniczący Zespołu KEP ds. Nowej Ewangelizacji. W ostatnim dniu nowenny, 25 sierpnia br., zgromadzimy się najpierw na Nieszporach maryjnych w bazylice archikatedralnej o godz. 17, po czym wyruszymy z procesją maryjną na Jasną Górę.

Na czas przygotowania i głębokie przeżycia duchowe jubileuszu z serca błogosławię – w imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego. Amen!

Częstochowa, 8 sierpnia 2017 r.

Tagi:
list abp Depo Wacław

Abp Depo: Największym grzechem naszego czasu jest utrata poczucia grzechu

2018-10-21 19:50

Ks. Mariusz Frukacz

Stanisław Barczyński

„Dzisiaj świat Was młodych zaprasza do zasmakowania w złu. A św. Jan Paweł II natrudził się, żebyśmy świadomie i w sposób wolny wybierali Boga”- mówił 21 października w homilii abp Wacław Depo metropolita częstochowski, który przewodniczył Mszy św. w kościele pw. Narodzenia Pańskiego w Częstochowie. Msza św. połączona była z udzieleniem sakramentu bierzmowania 13 młodym ludziom.

„Chcemy, żeby nasze dzieci umocniły się w wierze, żeby ja z odwagą wyznawały i żyły według jej wskazań” – mówili na początku mszy św. przedstawiciele rodziców młodzieży, która przyjęła sakrament bierzmowania.

Zobacz zdjęcia: Bierzmowanie w parafii Narodzenia Pańskiego w Częstochowie

W homilii abp Depo nawiązując do czytań mszalnych przypomniał, że prorok Izajasz mówi o tajemnicy Jezusa - „Spodobało się Panu zmiażdżyć swojego Sługę cierpieniem”. W jakim celu zaliczono Go miedzy złoczyńców? Trzeba sobie postawić pytanie, dlaczego przyszedł? Czy tylko dla ludzkiej solidarności, żeby być podobnym do nas we wszystkim, oprócz grzechu. Właśnie On wziął grzech na siebie. I to jest Jego zmiażdżenie – mówił abp Depo.

- Dzisiaj stawiamy sobie pytanie o perspektywę życia wiecznego. Gdybyśmy się zatrzymali tylko i wyłącznie na Golgocie, na krzyżu Jezusa, to byśmy byli godni politowania, bo byśmy wierzyli w jakieś nie określone bliżej życie. Jezus dał nam światło mówiąc: Ja jestem życiem i zmartwychwstaniem – kontynuował abp Depo.

Arcybiskup podkreślił, że apostołowie także nie rozumieli tajemnicy krzyża - Piotr usłyszał straszne słowa: „Zejdź mi z oczu szatanie”. Ucieknie potem spod krzyża, a następnie zostanie wybrany następcą widzialnym Jezusa na ziemi. Czy po ludzku, naszym rozumem możemy to pojąć? Nie, dlatego potrzebujemy Ducha Świętego – podkreślił arcybiskup.

- Jedno z najtrudniejszych pytań, które w dzisiejszym świecie rozbrzmiewa, to pytanie czy wyrzekasz się szatana, wszystkich jego spraw i zwodniczych obietnic. Nie wkładajmy szatana w bajki, a nawet w filmy. On działa na szkodę człowieka, aby zburzyć naszą więź z Bogiem i żeby utrudnić nam pytanie, czy wierzysz w Boga Ojca, Stworzyciela nieba i ziemi – mówił metropolita częstochowski i dodał: „Dzisiaj poprzez filmy, różnego rodzaju książki pokazuje się, że Pan Bóg jest równy z Duchem zła, że są dwaj bogowie, jeden objawiony w Jezusie Chrystusie, a drugi to szatan”.

- Krzyż Jezusa stanął w miejsce, żeby zło nie zwyciężyło ludzi i świata. Prawdy o Chrystusie ukrzyżowanym i zmartwychwstałym bez pomocy Ducha Świętego nie jesteśmy w stanie przyjąć. I bez pomocy Ducha Świętego nie odrzucimy zła – mówił abp Depo.

- Dzisiaj świat Was młodych zaprasza do zasmakowania w złu. Natrudził się św. Jan Paweł II, żebyśmy świadomie i w sposób wolny wybierali Boga. Postawił nam pytanie jaką miara mierzyć człowieka – zwrócił się do młodzieży abp Depo.

„Jaką miarą mierzyć człowieka? Czy mierzyć go miarą sił fizycznych, którymi dysponuje? Czy mierzyć go miarą zmysłów, które umożliwiają mu kontakt z zewnętrznym światem? Czy mierzyć go miarą inteligencji, która sprawdza się poprzez wielorakie testy czy egzaminy? (...) Człowieka trzeba mierzyć miarą "serca". Człowieka więc trzeba mierzyć miarą sumienia, miarą ducha, który jest otwarty ku Bogu.” – przypomniał abp Depo słowa Jana Pawła II z przemówienia do młodzieży akademickiej zgromadzonej 3 czerwca 1979 r. przed kościołem św. Anny.

- Największym grzechem naszego czasu jest utrata poczucia grzechu – dodał arcybiskup.

„Nałóżcie na siebie znak krzyża, który dla nas jest mądrością” – zachęcił na zakończenie Mszy św. młodych ludzi abp Depo.

„Chcemy wzrastać w wierze każdego dnia i kroczyć do świętości” – powiedział również ks. kan. Tadeusz Zawierucha proboszcz parafii.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Tajemnice radosne

Ks. Robert Strus
Edycja zamojsko-lubaczowska 40/2003

Ojciec Święty Jan Paweł II w encyklice „Redemptoris Mater”, poświęconej Najświętszej Maryi Pannie pisze, że Maryja, „szła naprzód w pielgrzymce wiary”. Dzisiaj Maryja jako nasza najlepsza Matka uczy nas wiary. Biorąc więc do rąk różaniec i rozważając tajemnice radosne chcemy uczyć się od Maryi prawdziwej wiary.

Jiri Hera/fotolia.com

1. Tajemnica zwiastowania.

Anioł rzekł do Maryi: Nie bój się, Maryjo, znalazłaś bowiem łaskę u Boga. Oto poczniesz i porodzisz Syna, któremu nadasz imię Jezus. (…) Na to Maryja rzekła do anioła: Jakże się to stanie, skoro nie znam męża? Anioł Jej odpowiedział: Duch Święty zstąpi na Ciebie i moc Najwyższego osłoni Cię. (…) Dla Boga bowiem nie ma nic niemożliwego. Na to rzekła Maryja: Oto Ja służebnica Pańska, niech Mi się stanie według twego słowa (Łk 1, 30-38).
Każdy z nas ma swoje zwiastowanie. Tak jak do Maryi i do nas Bóg posyła anioła ze wspaniałą wiadomością. Ta wiadomość to prawda, że Bóg nas kocha, że ma wobec nas wspaniały plan swej miłości. Nieraz nie bardzo rozumiemy to zwiastowanie. Jakże się to stanie, to niemożliwe, dlaczego ja? - pytamy Boga i samych siebie. Maryja, mimo tego, że też nie wszystko rozumiała, odpowiedziała Bogu „niech mi się stanie według twego słowa”. Rozważając tę tajemnicę prośmy Boga, abyśmy tak jak Maryja zawsze z radością odpowiadali „tak” na Jego propozycje.

2. Tajemnica nawiedzenia św. Elżbiety.

W tym czasie Maryja wybrała się i poszła z pośpiechem w góry do pewnego miasta w [pokoleniu] Judy. Weszła do domu Zachariasza i pozdrowiła Elżbietę. Gdy Elżbieta usłyszała pozdrowienie Maryi, poruszyło się dzieciątko w jej łonie, a Duch Święty napełnił Elżbietę (Łk 1, 39-41).
Nawiedzenie św. Elżbiety przez Maryję to doskonały wzór takich spotkań, których celem jest pogłębienie wiary, przybliżenie się do Boga. Elżbieta w czasie tego spotkania została napełniona Duchem Świętym i zaczęła wielbić Boga. Tak jak do Elżbiety przyszła Maryja i umocniła jej wiarę, tak i my spotykamy się z ludźmi, dzięki którym przybliżamy się do Boga. W tej tajemnicy dziękujmy Bogu za tych wszystkich ludzi, dzięki którym nasza wiara została umocniona.

3. Tajemnica narodzenia Pana Jezusa.

Kiedy tam przebywali, nadszedł dla Maryi czas rozwiązania. Porodziła swego pierworodnego Syna, owinęła Go w pieluszki i położyła w żłobie, gdyż nie było dla nich miejsca w gospodzie (Łk 2, 6-7).
W czasie rozważania tej tajemnicy staje przed nami obraz stajenki betlejemskiej. Przedziwny pokój i radość z niej promieniują. Chociaż na świecie panują jeszcze legiony rzymskie, a król Herod już czyha na życie Nowonarodzonego, Maryja, Józef i Jezus czują się bezpieczni w ubogiej stajence. Tak też będzie, kiedy prawdziwie Jezus narodzi się w naszych sercach, kiedy nasze serca staną się betlejemskimi stajenkami. Nawet jeżeli na świecie będzie wiele niepokoju, nawet jeżeli będziemy doświadczać różnych problemów, to będziemy szczęśliwi szczęściem, które da nam Nowonarodzony. Prośmy zatem, aby Jezus prawdziwie narodził się w naszych sercach.

4. Tajemnica ofiarowania Pana Jezusa w świątyni.

Gdy potem upłynęły dni ich oczyszczenia według Prawa Mojżeszowego, przynieśli Je do Jerozolimy, aby Je przedstawić Panu. Tak bowiem jest napisane w Prawie Pańskim: Każde pierworodne dziecko płci męskiej będzie poświęcone Panu (Łk 2, 22-23).
Maryja i Józef ofiarowali Bogu to, co było dla nich najcenniejsze - ukochane Niemowlę. Uczynili to nie tylko dlatego, żeby spełnić przepis prawa, ale również dlatego, ponieważ byli przekonani, że wszystko, co człowiek posiada, pochodzi od Boga i trzeba to odnosić do Boga, przedstawiać Panu Bogu. Trudne jest to do zrozumienia dla współczesnego człowieka, który często zapatrzony w siebie, wszystko odnosi do siebie - stawiając siebie w centrum wszechświata. Rozważając tę tajemnicę uczmy się od Maryi i Józefa, że wszystko powinniśmy ofiarować Panu Bogu.

5. Tajemnica odnalezienia Pana Jezusa w świątyni.

Rodzice Jego chodzili co roku do Jerozolimy na Święto Paschy. Gdy miał lat dwanaście, udali się tam zwyczajem świątecznym. Kiedy wracali po skończonych uroczystościach, został Jezus w Jerozolimie, a tego nie zauważyli Jego Rodzice (Łk 2, 41-43).
Jak łatwo jest zgubić Chrystusa. Wystarczy chwila nieuwagi, pokusa, grzech i Chrystus schodzi na dalszy plan naszego życia. Może nam się nawet wydawać, że jesteśmy blisko Jezusa, że jesteśmy dobrymi chrześcijanami i nie dostrzegamy tego, iż Go zgubiliśmy, tak jak Maryja i Józef nie dostrzegli tego, że Jezus został w Jerozolimie. Maryja, która z bólem serca szukała swego Syna, dzisiaj pomaga nam powracać do naszego Pana i Zbawiciela. Prośmy Maryję, abyśmy szli przez życie zawsze z Jej Synem, a gdy Go zgubimy, aby pomagała nam Go odnajdywać.

Maryjo, ukochana Matko, nasza pielgrzymka wiary ciągle trwa. Prosimy Cię, bądź z nami, kiedy pielgrzymujemy do Twego Syna po drogach XXI wieku. Spraw, aby nasza wiara każdego dnia stawała się coraz bardziej żywa, prawdziwa i konsekwentna.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Płyta - Wojna totalna 300x400

Msza św. z ks. prałatem Juliuszem Lasoniem

2018-10-22 19:01

Zofia Białas

Zofia Białas

Na doroczna Mszę św. w kościele sióstr Bernardynek w Wieluniu sprawowaną w intencji ludzi z problemem choroby nowotworowej oraz ich rodzin zaprosiło Stowarzyszenie „Po prostu żyj”.

Mszę św. w tych intencjach, a także w intencji zmarłych członków Stowarzyszenia „Po prostu żyj” sprawowali księża: ks. prałat Juliusz Lasoń, kapelan Szpitala im. Mikołaja Kopernika w Łodzi oraz ks. Andrzej Walaszczyk – kapelan sióstr Bernardynek. Wraz z księdzem Lasoniem przyjechały osoby, które doświadczyły łaski uzdrowienia. Na tej Eucharystii była to Dorota, Matka 27 letniego Krzysztofa, którego diagnoza lekarzy skazywała na oddział paliatywny i nieuniknioną śmierć. Modlitwa grupy modlitewnej „Zwiastowanie”, rodziny i przyjaciół, mówiła w swoim świadectwie, przyniosła Krzysztofowi uzdrowienie. Uzdrowienie Krzysztofa to potwierdzenie, że Bóg jest i to od Jego woli zależy życie człowieka. Modlitwa wstawiennicza potrafi zdziałać cuda i czyni cuda.

Zobacz zdjęcia: Msza św. z ks. prałatem Juliuszem Lasoniem

Nieodłączną częścią Mszy św. sprawowanej w kościele sióstr Bernardynek, sióstr od modlitwy, ubogaconej śpiewem sióstr i muzyką panów Kokocińskich, był udzielony sakrament chorych i wspólna modlitwa o uzdrowienie dla zmagających się z chorobą, o wytrwałość i cierpliwość dla tych, co aktualnie biorą chemię i radioterapię oraz o zrozumienie i wsparcie ze strony najbliższych.

Momentem szczególnym były słowa podziękowania skierowane przez Elżbietę Caban, założycielkę i prezesa Stowarzyszenia „Po prostu żyj” do księdza Juliusza Lasonia z racji jego 10 – letniej posługi ludziom z Wielunia i okolic, walczącym z nowotworami oraz z racji jego nominacji na prałata. Od dziś, mówiła, będziesz dla nas księże Juliuszu „prałatem Ojca św. Franciszka” i wierzymy, że nadal będziesz przez swoją posługę dawał nam nadzieję.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem