Reklama

Wzorem św. Kingi

2017-08-10 09:34

W. Burzawa
Edycja kielecka 33/2017, str. 3

TER
Pamiątkowe zdjęcie bp. Mariana Florczyka z imienniczkami św. Kingi

Pod hasłem „Niech polska rodzina dochowa wiary Chrystusowi” odbyła się trzecia już pielgrzymka do sanktuarium św. Kingi w Nowym Korczynie. Jak co roku święto patronki tej miejscowości obchodzone było niezwykle uroczyście

Uroczystości rozpoczęły się przed południem przy cudownym źródełku jej imienia. Stamtąd barwny korowód, na czele którego jechała bryczka, a w niej przebrani za księżną Kingę i Bolesława Wstydliwego młodzi ludzie wraz z dwórkami, przeszedł do kościoła św. Stanisława. Modlono się i śpiewano pieśni, grała orkiestra strażacka, maszerowały poczty sztandarowe. Większość osób niosła białe róże, złożone przed obrazem Świętej. Następnie zostały wystawione jej relikwie.

Kulminacyjną częścią obchodów ku czci św. Kingi była Eucharystia, której przewodniczył bp Marian Florczyk. Biskupa, zebranych kapłanów, przedstawicieli władz gminnych, a także parlamentu oraz licznie zgromadzonych czcicieli św. Kingi powitał proboszcz parafii ks. Grzegorz Kowalik. Słowa szczególnego podziękowania skierował pod adresem pielgrzymów z ziemi sądeckiej, Kielc i Miechowa. Biskup Marian Florczyk w wygłoszonej homilii przywoływał postać św. Kingi, która zrezygnowała z wszelkich godności, poświęcając się modlitwie w klasztorze w Starym Sączu. – Człowiek święty jest otwarty na drugiego, człowiek mądry zna życie i widzi potrzebę Boga i tym Bogiem chce się dzielić i mieć wartości. I Kinga taką była – mówił biskup, dodając, że nosiła wiele przydomków, jak „matka ubogich” „pocieszycielka” – ponieważ w jej sercu znalazł się każdy potrzebujący i uciśniony.

Reklama

Biskup szczególną uwagę zwrócił na potrzebę świadectwa i dobrego wychowania dzieci. Jako wzór do naśladowania wskazał polskie matki, które przez wieki uczyły swoje potomstwo przede wszystkim wiary i polskości. To im należą się podziękowania za dobre, katolickie i patriotyczne wychowanie pokoleń Polaków, którzy kochając Boga i ojczyznę, oddawali za nią życie. Zachęcał wszystkich do naśladowania św. Kingi. – Dziś, przy relikwiach św. Kingi, trzeba powiedzieć, że mamy bardzo wielką potrzebę mądrych i świętych kobiet. Z całym szacunkiem i miłością otoczmy opieką nasze polskie, zatroskane kobiety, zarówno te starające się żyć rozumnie i z wiarą, jak i te, którym wiary brak i nie mogą spotkać Jezusa – mówił. Podczas homilii bp Florczyk zadał retoryczne pytanie o to, czy w dzisiejszych czasach potrzebujemy autorytetów, świętych i mądrych. Jak zauważył, takich ludzi w Polsce jest coraz mniej, wręcz brakuje nam autorytetów. Kończąc, raz jeszcze zachęcał wszystkich do modlitwy za te kobiety, które są pełne wiary, i te, które jeszcze poszukują Boga. Po Mszy św. kobiety i dziewczęta, które miały na pierwsze lub drugie imię Kinga, wraz z księdzem biskupem zrobiły sobie wspólne zdjęcie przed ołtarzem ich patronki. Na rynku młodzież zaprezentowała program artystyczny związany z życiem św. Kingi. Był konkurs historyczny, kiermasz kulinarny, a także wystawy malarstwa oraz rękodzieła.

Tagi:
relikwie

Czy w Biłgoraju są relikwie św. Marii Magdaleny?

2018-07-17 13:10

Maria Szado
Edycja zamojsko-lubaczowska 29/2018, str. IV

Czy to możliwe? Tak, jest to możliwe, ale pod jednym warunkiem, zgodnie podkreślają kustosz sanktuarium św. Marii Magdaleny w Biłgoraju ks. kan. Witold Batycki i ks. prof. Jacek Kucharski, znany i ceniony biblista, przewodnik po Ziemi Świętej, wykładowca m.in. Wyższego Seminarium Duchownego w Radomiu, moderator Dzieła Biblijnego w Radomiu. Ale po kolei…

Archiwum Marii Szado
Kustosz sanktuarium św. Marii Magdaleny ks. Witold Batycki

Początek kultu św. Marii Magdaleny w Puszczy Solskiej sięga roku 1603, gdy ośmiu młodych pastuszków z miejscowości Sól, pasących bydło w lesie, usłyszało dwa dzwony bijące w głębi lasu i ukazała się im postać św. Marii Magdaleny. Objawienia te powtórzyły się w roku 1615. Maria Magdalena ukazała się także bartnikowi wybierającemu w lesie miód.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Msza św. na Polskim Cmentarzu Wojennym w Loreto

2018-07-18 09:06

kos / Warszawa (KAI)

Uroczystą Msza świętą celebrowaną na Polskim Cmentarzu Wojennym w Loreto zainaugurowano 74. rocznicę wyzwolenia Ankony oraz innych miejscowości regionu Marche przez żołnierzy gen. Władysława Andersa. Eucharystię celebrował ks. kpt. Marcin Janocha, sekretarz biskupa polowego Wojska Polskiego. Szef Urzędu ds. Kombatantów i Osób Represjonowanych Jan Józef Kasprzyk uhonorował medalem „Pro Patria” Zgromadzenie Sióstr Najświętszej Rodziny z Nazaretu za wieloletnią opiekę nad grobami polskich żołnierzy pochowanych na Cmentarzu Wojennym w Loreto.

Piotr Kłeczek

W dwudniowych uroczystościach uczestniczy grupa byłych żołnierzy II Korpusu Polskiego we Włoszech (m.in. 14 weteranów walk o Ankonę), Krzysztof Kozłowski, sekretarz stanu w MSWiA , Bogusław Nizieński, przewodniczący Rady do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych przy Szefie UdSKiOR, poseł Małgorzata Zwiercan oraz senator Anna Maria Anders, sekretarz stanu w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów i pełnomocnik prezesa Rady Ministrów ds. dialogu międzynarodowego.

Msza św. została odprawiona zgodnie z ceremoniałem wojskowym.

W homilii ks. kpt. Marcin Janocha podkreślał, że spoczywający na cmentarzu w Loreto Polacy polegli w imię najwyższych wartości. – Chcemy dziękować za ofiarę krwi żołnierzy II Korpusu Polskiego, którzy walcząc na ziemi włoskiej, mieli w głowie tylko jedno marzenie: wolną i niepodległą Polskę. Chcemy dziś wykrzyczeć: chwała bohaterom poległym na polu walki w imię najwyższych wartości – powiedział.

Kapelan Ordynariatu Polowego przypomniał okoliczności zmagań sprzed 74 laty i wyraził wdzięczność wszystkim, którzy przyczynili się do upamiętniania żołnierzy poległych o Ankonę i inne miasta włoskie.

Po zakończeniu Eucharystii, na cmentarzu odbyła się ceremonia złożenia wieńców.

Szef Urzędu ds. Kombatantów i Osób Represjonowanych uhonorował medalem „Pro Patria” Zgromadzenie Sióstr Najświętszej Rodziny z Nazaretu za wieloletnią opiekę, jaką siostry sprawują nad grobami polskich żołnierzy pochowanych na Cmentarzu Wojennym w Loreto.

– Skłaniamy dziś nisko głowy i modlimy się na grobach ponad tysiąca pochowanych na tym cmentarzu żołnierzy II Korpusu Polskiego, ale skłaniamy też nisko głowy przed weteranami walk o niepodległość, którzy są obecni tu razem z nami, którzy przeżyli i dają nam świadectwo, że polski sztandar musi powiewać bardzo wysoko i zawsze ma kolor biało-czerwony – powiedział podczas uroczystości po zakończeniu Eucharystii Jan Józef Kasprzyk.

Ofensywa na Loreto i Ankonę była jedyną operacją przeprowadzoną samodzielnie przez żołnierzy Polskich Sił Zbrojnych u boku aliantów podczas kampanii włoskiej. Plan natarcia na Ankonę opracował gen. Władysław Anders i jego sztab, któremu podporządkowano jednostki brytyjskie i Włoski Korpus Wyzwolenia. Zajęcie portu zaopatrzeniowego ułatwiło aliantom przełamanie kolejnego systemu niemieckich umocnień tzw. Linii Gotów w pobliżu rzeki Metauro.

Podczas walk o Ankonę II Korpus Polski stracił 388 żołnierzy, 1636 zostało rannych, a 126 uznano za zaginionych. Straty niemieckie były znacznie większe. Oszacowano je na ok. 800 poległych i 2400 rannych, czyli ok 30% walczących. Niemiecki 992 pułk grenadierów został zupełnie zniszczony, a 278 Dywizja Pancerna straciła znaczną część uzbrojenia i pojazdów.

Na pamiątkę wydarzeń, na Bramie Świętego Stefana w Ankonie (Porta Santo Stefano), umieszczono tablicę upamiętniającą polskich żołnierzy. Napis na niej przypomina o „walecznych żołnierzach II Korpusu Polskiego, którzy umierali za swoją i naszą ojczyznę…”.

Polski Cmentarz Wojenny w Loreto jest jedną spośród czterech polskich nekropolii usytuowanych na ziemi włoskiej. Znajduje się tu 1112 grobów polskich żołnierzy II Korpusu Polskiego z okresu II wojny światowej.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 5/6 2018

Włochy: proces beatyfikacyjny matki, która oddała życie, aby ratować dziecko

2018-07-18 16:21

vaticannews / Rzym (KAI)

W Rzymie rozpoczął się proces beatyfikacyjny 28-letniej matki, która oddała życie, by ratować swe nienarodzone dziecko. U Chiary Corbello Petrillo zdiagnozowano raka, gdy była w ciąży. Aby móc urodzić upragnione dziecko, zrezygnowała z chemioterapii. Zmarła 13 czerwca 2012 r.

ACKI/pixabay.com

„Świecka kobieta i matka rodziny, żona i mama o ogromnej wierze w Boga” – czytamy w dokumencie ogłaszającym rozpoczęcie procesu beatyfikacyjnego sługi Bożej Chiary Corbello Petrillo. Podkreśla się w nim, że „jej ofiara jest latarnią światła nadziei, świadectwem ogromnej wiary w Boga, który jest dawcą życia, a także przykładem miłości większej od lęku i od śmierci”. Dokument podkreśla, że w ciągu minionych lat znacznie umocniła się fama świętości tej bohaterskiej matki. Już w czasie ceremonii pogrzebowej wikariusz papieski dla diecezji rzymskiej, kard. Agostino Vallini, nazwał ją „drugą Joanną Berettą Mollą”.

Chiara Corbello Petrillo bardzo pragnęła zostać matką. Przed zachorowaniem na raka urodziła już dwoje dzieci – Marię i Dawida, oboje jednak zmarli zaraz po porodzie na skutek wrodzonych upośledzeń. Gdy po raz trzeci zaszła w ciążę lekarze powiedzieli jej, że ma szanse urodzić zdrowe dziecko. Tym razem jednak to ona zachorowała na złośliwego raka jamy ustnej.

Aby jej synek mógł przyjść zdrowy na świat, konieczne było poświęcenie matki. W czasie ciąży Chiara zrezygnowała całkowicie z terapii ratującej jej życie. Postępy choroby nowotworowej spowodowały, że straciła oko. Po narodzinach syna przeszła chemioterapię i naświetlania, było już jednak za późno. Przed śmiercią napisała list do swego synka: „Idę do nieba, aby zaopiekować się Marią i Dawidem, ty zostajesz tutaj z tatusiem. Będę się za ciebie modlić”. Jej mąż podkreśla, że nigdy nie miała wątpliwości co do tego, że podjęła słuszną decyzję.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem