Reklama

Pan Bócek przydrożny

2017-08-10 09:34

Mariusz Rzymek
Edycja bielsko-żywiecka 33/2017, str. 7

mr
Wernisaż wystawy o Jezusie Frasobliwym

W bielskim Regionalnym Ośrodku Kultury, 27 lipca odbył się wernisaż wystawy „Chrystus Frasobliwy w sztuce”. Oficjalne otwarcie uświetniły recytacje wierszy, przemówienia i laury dla osób, dzięki którym ekspozycja mogła powstać.

„Z lipy wyrobióny, kozikio rzeźbióny, w łoblicu frasunek, ludzió na ratunek” – cytował Eugeniusz Jachym wiersz „Świóntek” autorstwa Andrzeja Dziedziny Wiwiera. We wprowadzeniu do wystawy aktor Teatru Banialuka posłużył się słowami ks. Józefa Tischner oraz Józefa Hulki, nestora twórców ludowych. – Spojrzenia Świątków obnażają nas. Wydobywają z nas nieoczekiwane uczucia, nastroje, myśli – mówił za ks. Tischnerem E. Jachym. Ks. Paweł Szmigiel z Konina zwrócił z kolei uwagę na lokalność tego typu sztuki. – Chrystus Frasobliwy jest zjawiskiem endemicznym. To, że Europa zna Frasobliwego, wcale nie znaczy, że On w Europie występuje. On tam występował. Był rzeczywiście bardzo popularny, ale endemiczność polega na tym, że On pozostał jedynie w Polsce – przypomniał ks. Paweł.

Reklama

Wystawa w bielskim ROK liczy sto eksponatów autorstwa 70 artystów. Są to rzeźby w kamieniu, drewnie, linoryty, obrazy na szkle i grafiki. Większość z nich pochodzi ze zbiorów prywatnych: Macaków z Krakowa, Stryszki z Tarnowa, Stasickich z Bielska-Białej, a uzupełnia je kolekcja z Muzeum Żywieckiego. – W dobie zasypywania ludzi rzeźbami z tworzywa sztucznego i gipsu, zaczęliśmy wraz z żoną szukać twórców, którzy od serca robią rzeczy unikatowe. Zdecydowaliśmy się systematycznie odwiedzać jarmarki sztuki ludowej, w tym ten najsławniejszy, w Kazimierzu Dolnym. Po kilkunastu latach zbierania nasza kolekcja liczy 400 różnego typu dzieł sztuki – zaznacza Jerzy Stasicki, którego eksponaty znalazły się na wystawie. Jak stwierdził kurator ekspozycji, Zbigniew Micherdziński, jego ideą było przybliżenie ludziom wizerunku Frasobliwego, jakiego ciężko jest zobaczyć w muzeach. Stąd też decyzja, aby sięgnąć po prace dostępne na co dzień dla nielicznych, czyli po prace zamknięte w prywatnych kolekcjach. – Frasobliwy jest milczącym obserwatorem świata i życia. Fascynujące jest w Nim to, że każdy jest inny. Jeden ma w sobie mnóstwo bólu i emocji, a drugi, zamyślenia i zadumy. Chciałem pokazać te różne sposoby patrzenia na Frasobliwego wykonane przez różnych ludzi. Wśród nich były osoby niepiśmienne, półanalfabeci i profesorzy. Niezależnie od twórcy one wszystkie emanują olbrzymią siłą wyrazu – mówi Micherdziński.

Wystawa „Chrystus Frasobliwy w sztuce” jest plonem projektu dotowanego przez Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Obok dzieł sztuki ludowej dopełniają ją zdjęcia przydrożnych kapliczek oraz wiersze ludowych poetów. Na jej kanwie stworzono warsztaty twórcze dotyczące rzeźby w drewnie, kamieniu i malarstwa na szkle. Wystawę można bezpłatnie oglądać do 15 października.

Tagi:
sztuka

Muzeum 303

2018-02-07 10:50

Anna Janowska
Niedziela Ogólnopolska 6/2018, str. 20-21

Jest pilotem, więc nic dziwnego, że zafascynowała go historia najsłynniejszego polskiego dywizjonu lotniczego – 303. Konsekwencją fascynacji stało się gromadzenie historycznych pamiątek, a kolejnym krokiem – chęć dzielenia się swoją pasją z innymi

Wikipedia
Piloci Dywizjonu 303

Tomasz Kajkowski, pilot i miłośnik tematów związanych z lotnictwem, w miejscowości Napoleon – 40 km od Częstochowy – zorganizował Muzeum 303 im. ppłk. pil. Jana Zumbacha. Muzeum będzie oddane do użytku w kwietniu br., a jego uroczyste otwarcie planowane jest na 1 września 2018 r. Muzeum ma status instytucji kultury, nadany w sierpniu 2017 r. przez Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego.

RAF razem z Luftwaffe

– Gdy tworzyliśmy kolekcję, trafialiśmy na różne – nie tylko lotnicze – eksponaty z czasów II wojny światowej, dlatego z czasem postanowiliśmy rozszerzyć profil ekspozycji i wzmocnić jej charakter edukacyjny – mówi Jan Nagiel, dyrektor Muzeum 303. – Obecnie mamy ponad 200 manekinów w mundurach wojskowych od II wojny światowej do współczesności, dokumenty z czasów II wojny, wiele osobistych rzeczy należących kiedyś do polskich pilotów, m.in. krzyże Virtuti Militari z legitymacjami i inne odznaczenia, mapy i osprzęt, którego piloci używali podczas służby w RAF-ie. Część ekspozycji jest poświęcona ich przeciwnikom – lotnikom Luftwaffe.

Największą, pod względem gabarytów, atrakcją muzeum jest plenerowa ekspozycja lotnictwa współczesnego, na której prezentowane są samoloty: Mirage I, MiG-23MF, MiG-21SMT, TS11 Iskra i śmigłowiec Mi-2. O ich atrakcyjności decyduje również to, że można ich dotknąć i wejść do środka. – Samoloty prezentowane w wielu muzeach są niedostępne dla zwiedzających, dlatego u nas postanowiliśmy zrobić to inaczej – podkreśla dyrektor Muzeum 303.

Pamiątki przekazują najczęściej rodziny lotników. – Dwa lata temu odezwał się do nas mieszkaniec Dąbrowy Górniczej, który przekazał nam walizkę pamiątek po swoim wujku – lotniku z Dywizjonu 303, łącznie z jego świadectwem maturalnym i indeksem. Eksponaty w muzeum są starannie opisane – informujemy, do kogo należały – mówi dyr. Nagiel.

Waleczny patron

Muzeum nosi imię ppłk. pil. Jana Zumbacha, który w 1938 r. ukończył Szkołę Podchorążych Lotnictwa w Dęblinie. W 1940 r. znalazł się w Anglii i został przydzielony do polskiego Dywizjonu 303, stacjonującego na lotnisku Northolt. Walczył w bitwie o Anglię i był jednym z dowódców słynnej jednostki. Został odznaczony Krzyżem Srebrnym Orderu Virtuti Militari, dwukrotnie brytyjskim Distinguished Flying Cross oraz czterokrotnie Krzyżem Walecznych.

– Na umieszczenie nazwiska ppłk. Zumbacha w nazwie muzeum mamy zgodę mieszkających poza granicami Polski jego żony i syna. Jesteśmy z nimi w kontakcie, są bardzo życzliwi naszej inicjatywie. W ubiegłym roku Hubert Zumbach odwiedził nasze muzeum, pojechaliśmy z nim także na grób jego ojca na warszawskich Powązkach.

Na planie filmowym i na Cumulusach

Muzeum współpracuje również z twórcami filmu „Dywizjon 303”, który jest pierwszym polskim filmem w całości poświęconym historii legendarnej jednostki, realizowanym równolegle w polskiej i angielskiej wersji językowej. Patrona muzeum – Jana Zumbacha gra w filmie Maciej Zakościelny. Z planu filmowego do muzeum zostały przywiezione makieta, która „grała” budynek lotniczych koszar – tzw. dispersal na lotnisku w Northolt, oraz replika samolotu Hurricane, myśliwca, którym latali polscy lotnicy.

– Kolekcja będzie się nadal rozrastać i główna sala wystawowa będzie wkrótce za mała, dlatego przejdziemy piętro niżej i tam zorganizujemy pokoje tematyczne – mówi dyr. Nagiel. – Będzie w nich pokazane życie koszarowe, będą eksponaty, które stanowiły wyposażenie budynków, jak np. szafa z czasów II wojny światowej, umywalka z kompletną armaturą, wszystko to, co na co dzień służyło wojsku. Jeżeli ktoś ma tego typu pamiątki, które chciałby uchronić przed zniszczeniem, chętnie je przyjmiemy. Będą zagospodarowane w naszym muzeum i należycie wyeksponowane.

Historia polskiego lotnictwa, a zwłaszcza Dywizjonu 303 jest warta popularyzowania, dlatego muzea lotnicze: Muzeum Lotnictwa Polskiego w Krakowie, Muzeum Sił Powietrznych w Dęblinie i Muzeum 303 w Napoleonie współpracują ze sobą. – Chętnie wypożyczamy nasze eksponaty, czy to do filmu, czy też na większe i mniejsze wystawy – podkreśla Jan Nagiel. – Prezentowaliśmy się w ubiegłym roku na Air Show w Radomiu, w Oświęcimiu podczas sesji historycznej „Muzyka w okupowanej Polsce 1939-1945”, będziemy w Warszawie na tegorocznych Cumulusach, czyli wręczeniu nagród w plebiscycie na najlepszych pilotów sportowych. Chcemy wykorzystać każdą okazję dla przypominania najwspanialszych kart polskiego lotnictwa, zwłaszcza w tym roku – kiedy przypada jego 100-lecie. Zapraszamy do Muzeum 303 w Napoleonie, ale także na wspaniałe historyczne widowisko rekonstrukcyjne, które odbędzie się w naszej gminie, czyli w Opatowie, w sobotę 8 września br.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Zmarła Agnieszka Kotulanka

2018-02-24 11:22

wpolityce.pl

Nie żyje Agnieszka Kotulanka, aktorka teatralna, filmowa i serialowa. Od 1997 do 2013 roku wcielała się w rolę Krystyny Lubicz w serialu Klan. Od lat zmagała się też z alkoholizmem. Aktora zmarła 20 lutego 2018 r.

youtube.com

O śmierci Kotulanki poinformowali najbliżsi, zamieszczając nekrolog na stronie „Gazety Wyborczej”

Agnieszka Kotulanka miała dwójkę dzieci Katarzynę i Michała. Jej byłym mężem jest aktor Jacek Sas-Uhrynowski.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Droga Ekmana we Wrocławiu

2018-02-24 21:18

Agnieszka Bugała

Za nami pierwszy dzień konferencja „Duch Pana Boga nade mną”.

M. Rosik

W sali wrocławskiego Centrum Kongresowego szczególnym gościem był dziś bp. Andrzej Siemieniewski i UlfEkman.

Dzięki uprzejmości ks. prof. Mariusza Rosika w najnowszym numerze wrocławskiej „Niedzieli” prezentujemy wywiad z UlfemEkmanem i jego żoną Birgittą.

Przeczytaj także: Droga Ekmana. Wiara, która zwycięża świat
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.

Rozumiem