Reklama

Wyróżnieni przez brytyjską królową

2017-07-12 10:07

Mateusz Wyrwich
Niedziela Ogólnopolska 29/2017, str. 44-45

Archiwum szkoły
Poczet sztandarowy Polskiej Sobotniej Szkoły Przedmiotów Ojczystych im. Tadeusza Kościuszki

Polska Sobotnia Szkoła Przedmiotów Ojczystych im. Tadeusza Kościuszki otrzymała niedawno Queen’s Award for Voluntary Service. Odznaczenie nadawane przez królową Elżbietę II jest najwyższym wyróżnieniem, które może być przyznane organizacji wolontariackiej w Wielkiej Brytanii – można przeczytać na stronie internetowej szkoły. Jest ono równe orderowi MBE – The Most Excellent Order of the British Empire – For God and the Empire (Najwspanialszy Order Imperium Brytyjskiego – Za Boga i Imperium)

Wraz ze szkołą identyczne odznaczenie otrzymało polskie stowarzyszenie European’s Welfare Association, powołane i kierowane do dzisiaj przez Elżbietę Kardynał. Stowarzyszenie zajmuje się m.in. prowadzeniem polskiej sobotniej szkoły, pomocą i edukacją prawną, w głównej mierze dla emigrantów.

Archiwum szkoły
Marta Bniński

Polska Sobotnia Szkoła Przedmiotów Ojczystych im. Tadeusza Kościuszki istnieje od blisko 70 lat. Dzieci i młodzież uczą się w niej języka polskiego, historii, geografii i religii, a młodsi uczniowie mają także zajęcia z muzyki. Poznają również różne formy kultywowania polskości. Siedziba PSSPO mieści się w budynku brytyjskiej szkoły pw. św. Benedykta przy Eaton Rise w dzielnicy Ealing – dzielnicy, w której blisko 6 proc. mieszkańców posługuje się językiem polskim, co stanowi największy udział procentowy posługujących się językiem obcym w Wielkiej Brytanii.

„A-level” dla szkoły

Szkoła została założona w 1950 r. przez ks. Jana Wróbla, który niósł bardzo wszechstronną i różnorodną pomoc polskiej społeczności w powojennym Londynie. Pierwszą siedzibą wszechnicy był dom parafialny „Homefield Social Club” w opactwie Ojców Benedyktynów na St. Stephen’s Avenue. Niespełna wówczas 20-osobową szkołą zarządzał ks. Wróbel, a edukację prowadziła jedna tylko nauczycielka – Janina Chwalibogowska. Rok później kierownikiem szkoły został ks. kan. Henryk Kornacki, który poza tym, że zapewniał opiekę duchową, dbał też o zbieranie funduszy na prowadzenie szkoły. Hojne datki pochodziły m.in. z Towarzystwa 2. Korpusu, ze zbiórek parafialnych czy ze Związku Nauczycielstwa Polskiego na Obczyźnie. Po 10 latach liczba uczniów wzrosła z 20 do prawie 200, szkołę zaś oprócz kierownictwa reprezentował Komitet Rodzicielski.

Reklama

Szkoła zmieniała swoje kolejne siedziby na większe i bardziej reprezentacyjne, a pod koniec lat 60. ubiegłego wieku przyjęła imię Tadeusza Kościuszki. Wprowadzono też w niej – co bardzo ważne – możliwość zdawania „małej matury” z języka polskiego, a od pierwszych lat XXI wieku – „A-level”, czyli „dużej matury” z tego przedmiotu. Uzyskanie „A-level” przynosi dodatkowe punkty podczas ubiegania się o przyjęcie na studia w Wielkiej Brytanii. Te osiągnięcia to w głównej mierze zasługa grona pedagogicznego, a w szczególności kierowniczki szkoły Alicji Harasimów, która uczyła w niej przez 42 lata, a kierowała nią przez 11.

W skali całej Anglii

Szkoła jest płatna, lecz wspomagana także przez donatorów. Jednym z nich jest Wspólnota Polska. W 2006 r., gdy zatwierdzano nowy statut, zarejestrowano ją jako fundację charytatywną. Na przestrzeni minionych lat wszechnica zmieniła kilka siedzib w dzielnicy Ealing – na coraz to większe. Od początku niemal towarzyszyła jej biblioteka polskich książek. Z czasem wyposażono ją także w najnowocześniejszy sprzęt audiowizualny.

Sukcesem szkoły są zawsze sukcesy jej uczniów. Na początku nowego stulecia uczniowie otrzymali listy gratulacyjne i wyróżnienia za najlepsze wyniki w skali całej Anglii. Dziś zgromadzeni są w 35 klasach. Edukuje ich 43 profesjonalistów – nauczycieli po studiach pedagogicznych i zawodowych, wykształconych głównie w Polsce. Lekcje religii zaś prowadzą kapelan szkoły – ks. Dariusz Kwiatkowski, który posługuje w parafii pw. Najświętszej Maryi Panny Matki Kościoła na Ealingu, oraz katechetki: siostra zakonna Rachela Baj oraz świecka katechetka Maria Czopor.

Większość uczniów, ukończywszy brytyjskie szkoły średnie, idzie na studia, choć wielu z nich zostaje jeszcze rok, by pracować w szkole jako asystenci klasowi. W życiu zawodowym często robią kariery w biznesie, przemyśle, bankowości i nauce. Najbardziej znaną uczennicą polskiej szkoły w Wielkiej Brytanii jest Katarzyna Madera – spikerka i wybitna dziennikarka pracująca w BBC.

Poczynając od maluchów

Marta Bniński przyjechała do Wielkiej Brytanii przed blisko 30 laty, jako dyplomowany pracownik socjalny. Chciała zarobić na dalsze studia w Polsce na Uniwersytecie Warszawskim. W Anglii jednak poznała, co podkreśla, miłość swojego życia – niegdyś też ucznia sobotniej szkoły – i... już została na Wyspach. Urodziło im się dwoje dzieci: Mateusz (26 lat) i Monika (22 lata). Oczywiście, posłali je również do polskiej szkoły. Pani Marta najpierw pracowała w szkole społecznie w Kole Rodzicielskim, później działała w Zarządzie, a następnie została zastępcą dyrektora szkoły. Funkcję dyrektora sprawuje od 4 lat. Ukończyła brytyjskie kursy i podjęła pracę również w angielskich szkołach, w których pracuje z uczniami przyjeżdżającymi z Europy Wschodniej.

Społeczność Polskiej Sobotniej Szkoły Przedmiotów Ojczystych jest bardzo dumna z królewskiego wyróżnienia. Jak podkreśla Marta Bniński, pracowało na nie kilkuset nauczycieli, pracowników administracji, księgowości i niezliczone rzesze wolontariuszy – zarówno w Zarządzie szkoły, jak i w Kole Rodzicielskim. 14 dyrektorów, a także 23 prezesów.

Ideą i misją Polskiej Sobotniej Szkoły Przedmiotów Ojczystych im. Tadeusza Kościuszki jest hasło: „Pamiętajmy, Pielęgnujmy, Przekazujmy”, co oznacza, jak wyjaśnia dyr. Bniński, nie tylko nauczanie, ale też wychowywanie w duchu patriotycznym. – Budowaliśmy szkołę na mocnych fundamentach powojennej emigracji, która tę szkołę założyła. I pamiętamy o niej, pielęgnujemy wszystkie nasze tradycje – mówi i dodaje: – Pielęgnujemy pamięć o poprzednikach i przekazujemy ją następnym pokoleniom. Oprócz tego, że nauczamy języka polskiego, historii, geografii i religii, staramy się jak najwięcej przekazywać naszym uczniom również z tego, co się dzieje w Polsce. Kształtować ich tożsamość, wspominać o ich korzeniach, uczyć ich narodowej, polskiej świadomości. Dzięki pracy wolontariusza Krzysztofa de Berga organizujemy mnóstwo prelekcji historycznych, począwszy od zajęć z historii dla maluchów, np. o niedźwiedziu Wojtku, który był pod Monte Cassino. Opowiadamy o rtm. Witoldzie Pileckim, wiele też mówimy o polskich pilotach. Organizujemy spotkania ze świadkami żywej historii. Zapraszamy naszych pilotów mieszkających w Anglii. Gościliśmy niedawno lotnika Jana „Black” Stangryciuka, strzelca pokładowego. To wyjątkowy człowiek – niezwykle odważny, odznaczający się w czasie walk wielkim bohaterstwem. Podczas jednej z nich został wyjątkowo poparzony. Można powiedzieć, że to na nim brytyjscy lekarze uczyli się operacji plastycznych. Zapraszamy powstańców, którzy byli w AK, również zesłańców, Sybiraków. Starsza młodzież często wybiera się do Instytutu Polskiego i Muzeum im. gen. Sikorskiego w Londynie. Uczniowie biorą udział w uroczystościach pod pomnikiem katyńskim, również pod pomnikiem polskich lotników. Młodzież była też w bunkrze RAF (Royal Air Force) w Uxbridge. Starsze klasy są co roku na lokalnych cmentarzach, gdzie składają kwiaty na grobach polskich żołnierzy. Młodzież odwiedza ponadto Archiwum AK, pisze kartki do powstańców w Polsce. Staramy się więc jak najwięcej nie tylko uczyć języka polskiego, ale też przekazywać więcej niż tylko to, co mamy w podstawie programowej. Chcemy w młodych ludziach kształtować świadomość narodową i patriotyzm, żeby mieli pojęcie o polskich korzeniach. Jestem dumna z naszych uczniów, bo wychodzą z naszej szkoły jako ambasadorzy polskości. Myślę więc, że wyróżnienie nadane nam przez królową Elżbietę II wpłynie na jeszcze lepszy rozwój naszej szkoły. Będzie zobowiązaniem dla młodszych pokoleń, które przyjdą po nas. Jestem przekonana, że nasza szkoła jest pełnym urzeczywistnieniem naszego szkolnego motta: „Pamiętajmy, Pielęgnujmy, Przekazujmy”.

Tagi:
szkoła odznaczenia

Międzyszkolny Konkurs Recytatorski „100 lat Niepodległej”

2018-11-15 09:22

Magda Nowak

Międzyszkolny Konkurs Recytatorski „100 lat Niepodległej” to nowa inicjatywa Katolickich Szkół Specjalnych Stowarzyszenia Przyjaciół Szkół Katolickich im. św. Antoniego z Padwy w Częstochowie. Konkurs odbył się 14 listopada w budynku szkoły przy ul. Łukasińskiego 24. Wzięło w nim udział 23 uczestników wybranych metodą szkolnych eliminacji. Uczniowie reprezentowali 10 szkół z terenu Częstochowy, a także szkoły z Kłobucka i z Krzepic.

Magda Nowak

– Konkurs powstał w hołdzie dla Niepodległej, a dedykowany był do uczniów z niepełnosprawnością intelektualną w stopniu lekkim, z autyzmem i z zespołem Aspergera. Jego cele to krzewienie tożsamości narodowej, budowanie postaw patriotycznych, kontakt z poezją, ale również zaakcentowanie obecności osób niepełnosprawnych intelektualnie w społeczeństwie – powiedziała Aneta Królikowska, nauczyciel języka polskiego.

Zobacz zdjęcia: Międzyszkolny Konkurs Recytatorski „100 lat Niepodległej”

Uczestnicy konkursu prezentowali swoje umiejętności recytując dowolnie wybrane wiersze o tematyce patriotycznej. Często były to utwory trudne przez wzgląd na swą budowę i wielość zwrotek. Uczniowie wchodzili na scenę w pełnym skupieniu. Recytowali ze zrozumieniem, właściwą intonacją, czasem podkreślając słowo gestem. Godna zauważenia jest również dyscyplina panująca wśród publiczności. Część konkursowa trwała około godziny, a mimo to nikt nikomu nie przeszkadzał. Aż do końca występów na sali trwała cisza przerywana jedynie gromkimi brawami, którymi nagradzani byli poszczególni artyści.

Obowiązywały cztery kategorie wiekowe według podziału na klasy: 0-III, IV-VI, VII-VIII i III klasy gimnazjum oraz klasy szkół przysposabiających do pracy. Podstawowe kryteria oceny stanowiły: pamięciowe opanowanie tekstu, interpretacja wiersza oraz ogólny wyraz artystyczny.

W czasie gdy jury obradowało, był czas na wspólną zabawę. Dla wszystkich chętnych zostały przygotowane zagadki patriotyczne sprawdzające wiedzę o Polsce. Miły przerywnik stanowiły przedwojenne piosenki warszawskie zaprezentowane przez szkolny zespół przy akompaniamencie Marka Maklesa.

Nagrodzeni zostali wszyscy uczestnicy konkursu. Natomiast miejsca w finale przypadły:

- w kategorii kl. I- III:

I miejsce – Rafał Wieczorek ze Szkoły Podstawowej przy SOS-W nr 1

II miejsce – Paulina Najda z Katolickiej Szkoły Podstawowej SPSK im. św. Antoniego z Padwy

III miejsce – Wiktor Bareła z Katolickiej Szkoły Podstawowej SPSK im. św. Antoniego z Padwy równocześnie z Adamem Noglikiem z Publicznej Szkoły Podstawowej SPSP im. św. Dominika Savio w Kłobucku

- w kategorii kl. IV-VI:

I miejsce – Zuzanna Kowalczyk ze Szkoły Podstawowej im. Adama Mickiewicza w Krzepicach

II miejsce – Jakub Meleszko ze Szkoły Podstawowej 34 im. A. Fredry

III miejsce – Mikołaj Gabryel ze Szkoły Podstawowej ne 38 w Częstochowie równocześnie z Zuzanną Matyjaszczyk z Katolickiej Szkoły Podstawowej SPSK im. św. Antoniego z Padwy

- w kategorii kl. VII- VIII i III gimn.:

I miejsce – Bartosz Łopaciński z Katolickiej Szkoły Podstawowej SPSK im. św. Antoniego z Padwy

II miejsce – Oskar Duda ze Szkoły Podstawowej przy SOS-W nr 1

III miejsce – Paweł Nowakowski z Katolickiej Szkoły Podstawowej SPSK im. św. Antoniego z Padwy

- w kategorii kl. SPdP:

I miejsce – Rafał Szczepański ze Szkoły Przysposabiającej do Pracy SPSK im. św. Antoniego z Padwy

- II miejsce – Marcel Płusa ze Szkoły Przysposabiającej do Pracy SPSK im. św. Antoniego z Padwy równocześnie z Marcinem Marchwickim ze Szkoły Przysposabiającej do Pracy nr 1 im. Marii Grzegorzewskiej

Na zakończenie spotkania na salę wjechał pyszny tort w kształcie biało-czerwonej flagi z napisem: „Jeszcze Polska nie zginęła...”. Słodki przysmak przygotowała młodzież ze Szkoły Branżowej pod kierunkiem Darii Jeziak i Marty Gałus.

– Jestem szczęśliwa, że ten nowy konkurs recytatorski dla młodzieży niepełnosprawnej miał miejsce i dał nam wszystkim wiele bardzo wielkich przeżyć dotyczących Ojczyzny – podkreśliła Violetta Błasiak, dyrektor KSS SPSK. I już zapowiedziała kolejną edycję konkursu w przyszłym roku.

Międzyszkolny Konkurs Recytatorski „100 lat Niepodległej” został objęty patronatem medialnym przez Tygodnik Katolicki „Niedziela” i Radio „Fiat”. Nad przebiegiem konkursu czuwały: Aneta Królikowska, Ewelina Machnik i Agnieszka Omazda, nauczycielki KSS SPSK.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jak Izrael ochronił zbrodniarza

2018-02-28 10:37

Artur Stelmasiak
Niedziela Ogólnopolska 9/2018, str. 40

Za jego kadencji w obozie koncentracyjnym w Świętochłowicach-Zgodzie zginęło więcej osób niż podczas niemieckiej okupacji. W latach 90. ubiegłego wieku zbrodniarz wojenny schronił się w Tel Awiwie, a władze Izraela nigdy nie zgodziły się na jego ekstradycję

Instytut Pamięci Narodowej
Salomon Morel

Chodzi o Salomona Morela, polskiego obywatela pochodzenia żydowskiego, który przeżył okres okupacji dzięki Polakowi Józefowi Tkaczykowi. W 1983 r. Tkaczyk został za to nagrodzony medalem Sprawiedliwy wśród Narodów Świata.

Historia Morela, który w świetle polskiego prawa dopuścił się zbrodni przeciwko ludzkości, nie jest potwierdzeniem tezy, że komuniści Żydzi byli gorsi od nazistów Niemców, ale raczej pokazuje, jak bardzo wybiórczo do prawdy historycznej podchodzą przedstawiciele Izraela. – Nie można się zgodzić z ocenami, według których Salomon Morel był do 1968 r. komunistą, a potem nagle się okazało, że jest jednak Żydem. To jest problem samoidentyfikacji jednostki, ale i odpowiedzialności narodu za jednostki tego narodu – powiedział podczas dyskusji o antysemityzmie prof. Jan Żaryn. – To samo dotyczy Polski. Feliks Dzierżyński jest nasz, choćbyśmy nie wiem jak długo się tłumaczyli, że on został bolszewikiem. Jako naród polski dorobiliśmy się takiego syna i wyeksportowaliśmy go do Rosji. On nie jest Rosjaninem.

Zbrodnia bez kary

Salomon Morel od końca lutego do listopada 1945 r. był komendantem poniemieckiego obozu koncentracyjnego Eintrachthütte. W czasach okupacji obozem kierował najpierw SS-Hauptscharführer Josef Remmele, a później Wilhelm Gerhard Gehring. Obaj niemieccy zbrodniarze zostali skazani na karę śmierci przez amerykański Trybunał Wojskowy w Dachau Morel natomiast do 1968 r. szybko się wspinał po szczeblach komunistycznej kariery i praktycznie do swojej śmierci w 2007 r. dostawał polską emeryturę w wysokości prawie 5 tys. zł.

Może trudno sobie to wyobrazić, ale w komunistycznym obozie pracy „Zgoda” panowały o wiele gorsze warunki niż w czasach niemieckiej okupacji. Również przeciętna śmiertelność w latach 1943-45 była znacznie wyższa, bo wynosiła kilkanaście ofiar tygodniowo. Według IPN, w ciągu niespełna dziewięciu miesięcy władzy komendanta Morela przez obóz przewinęły się 5764 osoby, a co trzecia nie przeżyła pobytu. Tragiczny obraz ukazuje zestawienie dokumentów z likwidacji obozu. Udało się zwolnić 1341 osób, zmarło zaś 1855. Według danych IPN, zabito lub zakatowano ok. 300 osób, a resztę istnień pochłonęły epidemie. – Z tego, jak się zachowywał Morel podczas epidemii, można wywnioskować, że choroby i wysoka śmiertelność pomogły mu w wygodnym, bo „naturalnym”, sposobie eliminacji więźniów – uważa historyk dr Marek Klecel.

W obozie „Zgoda” oprócz Niemców przebywali Górnoślązacy, weterani powstań śląskich oraz członkowie Armii Krajowej. Byli też Polacy z Polski centralnej, dzieci oraz obywatele innych państw.

Zdziwienie Izraela

W latach 90. ubiegłego wieku Morel już od dawna pobierał wysoką emeryturę. Był przekonany, że jego działalność w obozie „Zgoda” pozostanie tajemnicą na zawsze. Zaczęło o nim być głośno, gdy amerykański dziennikarz żydowskiego pochodzenia John Sack opublikował książkę o zbrodniach komunistycznych pt. „Oko za oko”. Salomon Morel nie czekał na proces, wyjechał do Izraela. Gdyby pozostał w Polsce, mógłby odpowiadać za śmierć ponad 1500 więźniów.

Z historii zbrodniarza Salomona Morela płynie ważna lekcja na temat stosunków polsko-izraelskich. Gdy w 1998 r. Komisja Badań Zbrodni Przeciwko Narodowi Polskiemu zwróciła się do Izraela o ekstradycję zbrodniarza, w odpowiedzi przysłano odmowę, bo zarzucane mu czyny przedawniły się w świetle tamtejszego prawa.

Dzięki wsparciu IPN i przesłuchaniu ponad 100 świadków udało się w 2004 r. postawić Morelowi zarzut, który się nie przedawnia, czyli zbrodni przeciwko ludzkości. Polskie władze wysłały więc kolejny wniosek o ekstradycję zbrodniarza. „Chcielibyśmy przekazać postanowienie Ministra Sprawiedliwości w tej sprawie, mówiące o tym, iż nie ma żadnych podstaw do ekstradycji Morela” – czytamy w odpowiedzi z 2005 r. Co więcej, władze Izraela były zbulwersowane tym, że Polska kolejny raz upomina się o ich obywatela. W piśmie czytamy, że sprawa „wywołuje zdziwienie, iż Polska w ogóle zwróciła się z taką prośbą”. „W świetle faktów uważamy, iż nie ma żadnych podstaw do przedstawienia Morelowi zarzutów popełniania poważnych przestępstw, nie mówiąc już o ludobójstwie czy zbrodniach przeciwko narodowi polskiemu”.

Historia Morela nie jest wcale usprawiedliwieniem dla Polaków, którzy kolaborowali z Niemcami, wydając Żydów. Pokazuje jednak, że na przykładzie pojedynczych osób nie można oskarżać Polaków jako naród o zbrodnię Holokaustu, bo w ten sam sposób naród żydowski byłby winien zbrodni komunizmu. Przede wszystkim jednak obnaża skalę dyplomatycznej hipokryzji państwa Izrael, który jednych zbrodniarzy ściga po całym świecie, a innych ukrywa.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kalendarz pielgrzyma 2019

Program „Rodzina rodzinie” z nagrodą Prezydenta RP „Dla Dobra Wspólnego”

2018-11-20 16:18

prezydent.pl, pgo / Warszawa (KAI)

Prezydenta RP Andrzej Duda 20 listopada wręczył nagrody „Dla Dobra Wspólnego”. Wśród laureatów znaleźli się m.in. program "Rodzina rodzinie" Caritas Polska oraz Towarzystwo Opieki nad Ociemniałymi w Laskach.

Krzysztof Sitkowski/KPRP
Nagroda Prezydenta RP „Dla Dobra Wspólnego

- Działalność obywatelska dla dobra wspólnego jest niezwykle ważnym elementem każdego nowoczesnego demokratycznego państwa – powiedział we wtorek Prezydent Andrzej Duda podczas gali wręczenia nagrody „Dla Dobra Wspólnego”.

Nagroda jest promocją postaw, działań i projektów obywatelskich na rzecz dobra wspólnego. Ma honorować szczególnie zaangażowane osoby, organizacje pozarządowe i wartościowe przedsięwzięcia społeczne budujące wspólnotę obywatelską. W gali wzięła udział Pierwsza Dama, a także minister Halina Szymańska, Szef KPRP wraz kierownictwem Kancelarii Prezydenta.

Laureatami III edycji Nagrody „Dla Dobra Wspólnego” w kategorii „Dzieło – przedsięwzięcie, projekt” został program Caritas Polska „Rodzina rodzinie”.

Program Rodzina Rodzinie polega na objęciu wsparciem rodzin poszkodowanych w wyniku konfliktu zbrojnego w Syrii przez osoby, rodziny, wspólnoty, parafie, diecezje oraz zgromadzenia zakonne w Polsce. Program „Rodzina rodzinie” jest odpowiedzią na wezwanie papieża Franciszka, jakie wygłosił przed rozpoczęciem roku miłosierdzia we wrześniu 2015 r.: „Kieruję apel do parafii, wspólnot zakonnych, do klasztorów i sanktuariów w całej Europie o konkretne wyrażenie Ewangelii i przyjęcie po jednej rodzinie uchodźców”.

Caritas Polska pomaga Syrii od początku konfliktu wojennego (2011 r.). Program „Rodzina rodzinie” jest uznawany za unikalny na skalę światową, a jednocześnie bardzo prosty w swym założeniu. Polega na zadeklarowaniu pomocy finansowej dla konkretnej potrzebującej rodziny przez 6 miesięcy. Środki przekazywane przez darczyńców pomagają zrealizować podstawowe potrzeby: wyżywienie, leki, opłaty za mieszkanie.

Można także wykonać Gest Solidarności – czyli dokonać jednorazowej wpłaty w dowolnej wysokości. Wpłata ta zostanie przeznaczona na uzupełnienie brakujących środków dla rodzin lub objęcie pomocą kolejnych poszkodowanych.

Nagrodę w kategorii „Instytucja – organizacja” otrzymało Towarzystwo Opieki nad Ociemniałymi w Laskach – stowarzyszenie posiadające status organizacji pożytku publicznego, które ma na celu otaczanie niewidomych i ociemniałych wszechstronną opieką w zaspokajaniu ich potrzeb edukacyjno-wychowawczych, rehabilitacyjnych, socjalnych i religijnych.

Towarzystwo zostało założone przez Matkę Elżbietę Różę Czacką – założycielkę Zgromadzenia Sióstr Franciszkanek Służebnic Krzyża, a wpisane do rejestru stowarzyszeń 11 maja 1911 roku. W Ośrodku Szkolno-Wychowawczym dla Dzieci Niewidomych w Laskach przygotowuje się do samodzielnego życia ponad 250 niewidomych i słabowidzących dzieci z terenu całej Polski.

Działalność to ponad 100 lat doświadczenia w edukacji i rewalidacji osób niewidomych i słabowidzących, również z dodatkowymi niepełnosprawnościami. Towarzystwo prowadzi ośrodki szkolno-wychowawcze w całym kraju, internaty, przedszkola, szkoły na wszystkich poziomach kształcenia, biblioteki oraz domy pomocy społecznej. Zajmuje się również m.in. działalnością naukową i badawczą z zakresu tyflologii, tyflopedagogiki, (dziedzin, które poświęcają uwagę osobom niewidomym), zbierając również statystyki dotyczące procesów utraty wzroku i integracji ze środowiskiem ludzi widzących oraz wytwarzaniem specjalistycznych pomocy edukacyjnych.

Z kolei nagrodę w kategorii „Człowiek – Lider” otrzymał Krzysztof Stanowski – dziennikarz sportowy, twórca pierwszego charytatywnego #TweetUp w Polsce, prowadzi profil na portalu społecznościowym Twitter wykorzystując go m. in. do celów charytatywnych.

Jest inicjatorem akcji #DobroWraca, współpracuje z Fundacją „SiePomaga” i należącym do niej największym polskim portalem zbiórek charytatywnych o tej samej nazwie.

Uważa, że pomagając innym, inwestuje w swoje samopoczucie, w swój mózg oraz zdrowie. Twierdzi, iż największą frajdę z pieniędzy ma się wtedy gdy zamiast wydawać pieniądze na buty, koszulki, kino, wakacje, mecze, knajpy wydaje się je na cele charytatywne, a potem widzi się tego efekty. Akcję #DobroWraca zaczął przypadkiem, w dniu przed meczem reprezentacji Polski z Niemcami napisał do niego jeden z czytelników na Twitterze, że na siepomaga.pl kończy się zbiórka pieniędzy na pomoc dla chorego. Zostało pięć godzin, a brakowało poł miliona złotych. Przekazał tę wiadomość na swoim Twitterze oraz napisał kilka szybkich tweetów na ten temat. Okazało się, że oddźwięk jest ogromny. Cel został osiągnięty, a on sam odczuł ogromną satysfakcję. Uważa, że dobro uzależnia.

W akcji #DobroWraca aktywnie uczestniczą znani sportowcy. Wpłacają duże sumy, przekazują na aukcje koszulki, piłki i sportowe pamiątki. Każdy kto wpłaca jest namawiany do publikacji na swoim profilu informacje o swoich wpłatach, aby napędzić innych. Spirala pomagania, robienia mody na taką akcje tworzy społeczność, która ma wspólny cel, dobrze się z nim czuje i pokazuje swoim znajomym, że mogą robić to samo.

W uznaniu wybitnych zasług i dokonań obejmujących swym wymiarem więcej niż jedną kategorię Prezydent RP zdecydował o przyznaniu dodatkowej Nagrody Specjalnej śp. Piotrowi Pawłowskiemu.

śp. Piotr Pawłowski był twórcą i prezesem Fundacji Integracja i Stowarzyszenia Przyjaciół Integracji, działaczem społecznym, pracującym na rzecz likwidacji barier architektonicznych, cyfrowych, społecznych i prawnych.

Podczas gali Andrzej Duda nawiązywał do tego, że w tym roku przypada stulecie odzyskania przez Polskę niepodległości. – Już wtedy zaczęła się budowa społeczeństwa obywatelskiego. Już wtedy powstawały organizacje pozarządowe. Już wtedy byli tacy, którzy w sposób zorganizowany chcieli poprzez swoją działalność obywatelską budować i wzmacniać polskie państwo. Polska stawała się Polską nowoczesną poprzez powszechny system ubezpieczeń, edukację, działania na rzecz równouprawnienia kobiet, (...) rozkwitała działalność obywatelska – podkreślił.

Andrzej Duda ocenił, że takiej działalności jest obecnie w Polsce coraz więcej. – Państwo reprezentujecie organizacje, instytucje, środowiska, które taką chwalebna i niezwykle potrzebą państwu działalność prowadzą – zwrócił się do zaproszonych na galę gości Prezydent Duda. – Cieszę się, że w tym roku stulecia odzyskania niepodległości mamy możliwość uhonorować tych, którzy tę działalność dla dobra wspólnego poprzez niesienie wsparcia i pomocy innym na co dzień realizują – powiedział.

Nagroda Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej „Dla Dobra Wspólnego” została przyznana po raz trzeci. Promuje ona postawy, działania i projekty obywatelskie na rzecz dobra wspólnego. Celem jest wzmocnienie Rzeczypospolitej poprzez kreowanie patriotycznych postaw; wspieranie idei budowy społeczeństwa obywatelskiego; umacnianie świadomości obywatelskiej, solidarności oraz budowanie kapitału społecznego; a także zachęcanie obywateli do czynnego uczestnictwa obywatelskiego i podejmowania aktywności na rzecz dobra wspólnego.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem