Reklama

Nowy Testament

Piękna rocznica papieskiej pielgrzymki

2017-06-22 09:44


Edycja łódzka 26/2017, str. 6-7

Maria Niedziela
Procesja z Najświętszym Sakramentem przeszła ulicami miasta

Święto Eucharystii z udziałem abp. Mieczysława Mokrzyckiego, konferencja w Wyższym Seminarium Duchownym w Łodzi, wystawa w katedrze, koncert i Wieczór Uwielbienia składały się na uroczystości upamiętniające trzydziestą rocznicę pielgrzymki Jana Pawła II do Łodzi

To my musimy dać świadectwo

O jedność i zgodę w życiu społecznym apelował podczas Święta Eucharystii sekretarz dwóch papieży abp. Mieczysław Mokrzycki. Metropolita Lwowski przewodniczył uroczystościom w trzydziestą rocznicę papieskiej pielgrzymki do Łodzi – procesji eucharystycznej ulicami miasta i Mszy św. na placu Katedralnym. Ksiądz Arcybiskup upomniał się o Eucharystię i świętowanie niedzieli. Bez tego nie ma wiary, bo od Eucharystii ona się zaczyna – mówił. Przypomniał Mszę św. na Lublinku i podkreślił, że także dziś łódzki Kościół woła do człowieka słowami samego Boga: – Przyjdźcie, bo we Mnie jest życie! Uroczystość, w której uczestniczyli biskupi łódzcy: bp Marek Marczak, bp Ireneusz Pękalski, bp Adm Lepa i abp Władysław Ziółek oraz biskup pomocniczy diecezji łowickiej Wojciech Osial, zgromadziła rzeszę wiernych świeckich – młodych, starszych i całe rodziny i dzieci, które przyjęły I Komunię św. na Lublinku.

Święto Eucharystii to główny punkt obchodów jubileuszu 30-lecia wizyty Jana Pawła II w Łodzi. Rozpoczęła się procesją z Najświętszym Sakramentem z kościoła sanktuarium Matki Boskiej Zwycięskiej do archikatedry. Potem przy ołtarzu polowym sprawowana była Msza św. We wstępie administrator archidiecezji łódzkiej bp Marek Marczak przypomniał słowa, jakie 30 lat temu podczas pobytu w Łodzi wypowiedział Jan Paweł II. Szczególnie te o potrzebie Eucharystii w życiu każdego z nas. Przypomniał także historię ustanowionego w 1989 r. – jako dziękczynienie za łódzki przystanek papieskiej pielgrzymki – Święta.

W homilii Metropolita Lwowski wspominał swoją pracę drugiego sekretarza św. Jana Pawła II i osobę Papieża Polaka – jego zatopienie w modlitwę i przeżywanie Eucharystii. – Każda z chwil była dla nas przeżyciem i nauką, by upominać się o Eucharystię w społeczeństwie, które zapomina o Bogu – mówił. I w Europie, która odrzuca to, na czym została zbudowana, my powinniśmy dać świadectwo wiary, bo to od nas zależy przyszłość.

Reklama

Więcej na www.archidiecezja.lodz.pl

Anna Skopińska

Polecił wpisać Łódź

Archidiecezjalne obchody 30. rocznicy pobytu Ojca Świętego w Łodzi rozpoczęła konferencja w auli Wyższego Seminarium Duchownego. Swoimi refleksjami dzielili się: abp senior Władysław Ziółek, bp Adam Lepa oraz wicemarszałek senatu RP prof. Michał Seweryński.

Abp Władysław Ziółek odczytał treść listu skierowanego do pracującego wówczas w Watykanie ks. Janusza Bolonka oraz o staraniach podejmowanych na rzecz uwzględnienia Łodzi w planie pielgrzymki Ojca Świętego w Polsce. „Prezentuję państwu ten list z niemałym wzruszeniem, list prywatny, jak podkreślam, który trafił na biurko Jana Pawła II, a po przeczytaniu którego, cztery dni później, Ojciec Święty polecił, aby wpisać Łódź do programu III pielgrzymki papieża do Polski” – powiedział Arcybiskup Senior. O przygotowaniach do wizyty i związanymi z nią trudnościami ze strony władz komunistycznych mówił bp Adam Lepa, przewodniczący komitetu ds. wizyty. Wskazał, jak ówczesna władza ingerowała, by utrudnić przygotowanie do przyjazdu Papieża, dążąc m.in. do jak najmniejszego udziału wiernych w spotkaniu z Janem Pawłem II. „Straszono ludzi, żeby jak najwięcej odwieźć tych ewentualnych uczestników spotkań” – wspomniał bp Lepa. Z kolei o spotkaniu Papieża z łódzkim światem akademickim w katedrze opowiedział były rektor Politechniki Łódzkiej prof. Michał Seweryński. Wskazał, że to środowisko było jednym z jego ważnych celów misji ewangelizacyjnej. „My tamtego dnia dla niego byliśmy najważniejsi – łódzki świat akademicki, świat kultury” – powiedział. Przypomniał, jak bardzo Papież troszczył się o zapewnienie właściwej edukacji młodym pokoleniom. W łódzkiej archikatedrze otwarto wystawę zatytułowaną: „Święty Jan Paweł II w Łodzi”. Ekspozycja składa się z rollupów, prezentujących etapy papieskiej wizyty w tym mieście. Wystawę można oglądać codziennie w katedrze łódzkiej do końca czerwca. Wydarzenie zakończył koncert Chóru Filharmonii Łódzkiej im. Artura Rubinsteina, pod dyrekcją Dawida Bera. Wśród chórzystów obecne były osoby, które przed trzydziestoma laty śpiewały podczas wizyty Ojca Świętego w łódzkiej katedrze.

Uwielbienie za dar Eucharystii

Adoracja Najświętszego Sakramentu, wspólna modlitwa, śpiew i taniec towarzyszyły uczestnikom Wieczoru Uwielbienia wpisującego się w Archidiecezjalne Święto Eucharystii 2017 r. Podczas tego wieczoru swoimi wspomnieniami z tamtych wydarzeń podzielił się bp Adam Lepa, odpowiedzialny za przygotowania pobytu Papieża w naszym mieście. Ksiądz Biskup przypomniał m.in. pożegnanie Papieża na stadionie Włókniarza. Podkreślił, że nie wszystkie oczekiwania mogły się zrealizować podczas tej wizyty. Powiedział o działaniach władz, które przestrzegały, by to spotkanie nie miało tak uroczystego charakteru, by Papież nie nawiązał bliższego kontaktu z wiernymi. „Dzisiaj jesteśmy wdzięczni przede wszystkim Panu Bogu, ale i Janowi Pawłowi II za to, że zechciał być u nas, że postanowił zrealizować swój plan, mimo że narzucano mu inne sugestie, że spotkał się z włókniarkami. To było pierwsze tego typu spotkanie z kobietami, które pracują. Spotkał się także z intelektualistami w katedrze”.

Swoje słowo skierował także bp Marek Marczak, administrator archidiecezji łódzkiej. Przywołał słowa Jana Pawła II do dzieci, w których Papież podkreślił, że tak jak człowiek potrzebuje pokarmu i napoju, aby mógł żyć, by organizm mógł się rozwijać, tak potrzebuje pokarmu i napoju ludzka dusza, aby mogła wytrwać w wędrówce do życia wiecznego. Takim pokarmem jest Eucharystia, która jest życiem samego Boga. „Sięganie do tego, co Papież mówił np. w Łodzi, jest szansą, aby każdy z nas, w tej sytuacji życia, w której jest, mógł coś od niego, a przez Niego, od Pana Boga usłyszeć!” – zaznaczył. Organizatorem wydarzenia był Wydział Duszpasterstwa Młodzieży Archidiecezji Łódzkiej.

Anna Jóźwik

Tagi:
Jan Paweł II

Kard. Tarcisio Bertone przywiózł relikwie św. Jana Pawła II

2018-06-23 13:45

Agnieszka Bugała

Agnieszka Bugała

W piątek rano (22 czerwca) kard. Bertone i wrocławski metropolita abp Józef Kupny przyjechali do szpitala Vratislavia Medica przy ul. Lekarskiej 1 we Wrocławiu.

W kaplicy szpitalnej włoski kardynał poprowadził modlitwę i zainstalował relikwie św. Jana Pawła II ex Capillis Sancti. Kapsułę z relikwiami Świętego umieszczono w niewielkim relikwiarzu w kształcie krzyża i zainstalowano w specjalnie przygotowanym miejscu obok tabernakulum.

Obrzęd wprowadzenie relikwii kard. Bertone rozpoczął modlitwą Zdrowaś Mario, następnie odczytał prośbę o błogosławieństwo św. Jana Pawła II, który patrzy na nas z nieba. W tekście wołania o wstawiennictwo Świętego podkreślono prośbę o błogosławieństwo dla chorych i pracowników szpitala, lekarzy, chirurgów i pielęgniarek. Znalazła się tam też prośba o błogosławieństwo dla rodzin, którym wciąż zagrażają czynniki destrukcyjnych nacisków.

Przed umieszczeniem relikwiarza w przygotowanym miejscu kard. udzielił błogosławieństwa relikwiami Świętego wszystkim zebranym w kaplicy.

- Jestem zadowolony i szczęśliwy, że mogłem przynieść cząstkę, znak obecności Jana Pawła II do tego szpitala – mówił kard. Bertone. Wykorzystajmy jego obecność duchową, prośmy, aby opiekował się chorymi, wszystkimi osobami, które tutaj są. Wiele lat współpracowałem z Janem Pawłem II i znałem jego delikatność, czułość wobec osób chorych. Kiedyś przyprowadziłem do niego 158 osób chorych, a on każdego z osobna chciał pobłogosławić. Miał ogromne, otwarte dla chorych serce. Miał serce pełne entuzjazmu dla młodzieży. Wciąż powtarzam, że największą nowością, dowodem wielkiej inwencji jego serca i umysłu, były i są Światowe Dni Młodzieży. Błogosławię wszystkich chorych, którzy są w tym szpitalu. Wyrażam wdzięczność dyrekcji i wszystkim pracownikom, którzy są zaangażowani w to dzieło. Ufam, że w tym szpitalu stosunek pracowników do chorych pełen jest humanitaryzmu i ciepła. Takie podejście powoduje, że chorzy, nawet w tym trudnym dla siebie momencie, czują się dobrze, bo są otoczeni miłością. Abyście mogli wypełniać te najważniejsze zadania, przyjmijcie Boże błogosławieństwo – zakończył.

Błogosławieństwa udzielili jednocześnie wrocławski metropolita – po polsku i kard. Bertone po włosku, wszyscy otrzymali też obrazki – pamiątki z dnia beatyfikacji Jana Pawła II.

Z kaplicy gospodarze szpitala i goście udali się do sal chorych i odwiedzili jedną z dwóch sal operacyjnych znajdujących się w szpitalu. W czasie zwiedzania placówki kard. Bertone zadawał dużo pytań nt. wyposażenia, typu wykonywanych zabiegów ortopedycznych i sposobów rehabilitowania pacjentów.

Spotkanie zakończyła wspólna fotografia gości i rodziny państwa Hanów – właścicieli szpitala Vratislavia Medica.

Zobacz zdjęcia: Kard. Bertone we Vratislavia Medica, szpitalu im. Św. Jana Pawła II






CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 5/6 2018

10.000 euro dla Syrii

2018-06-23 08:22

Marian Florek

W dniu 22 czerwca 2018 r. w auli Tygodnika Katolickiego „Niedziela” odbyła się konferencja prasowa poświęcona działaniom pomocowym Caritas Polska na rzecz Syrii, gdzie od wielu lat trwa wojna.

Marian Florek
Zobacz zdjęcia: 10.000 euro dla Syrii

W spotkaniu zorganizowanym wspólnie przez Caritas Polska, Caritas archidiecezji częstochowskiej i tygodnik katolicki „Niedziela”, obok arcybiskupa Tobji wzięli udział również: ks. Marek Dec, zastępca dyrektora Caritas Polska, ks. Marek Bator, dyrektor Caritas archidiecezji częstochowskiej, Sylwia Cieślar Hazboun, pracownik Caritas Polska raz przedstawiciele Hope Center w Aleppo: Safir Salim i Freddy Youssef.

Wspaniałym finałem obecności syryjskich gości było przekazanie na Jasnej Górze od Caritas Archidiecezji Częstochowskiej przez abp. Wacława Depo czeku na kwotę 10.000 euro.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Franciszek: każda rodzina powinna być sanktuarium życia

2018-06-24 12:34

st (KAI) / Watykan

Ludzkie życie jest i pozostaje tajemnicą, a rodzice działają jako współpracownicy Boga. Jest to misja prawdziwie podniosła, która czyni każdą rodzinę sanktuarium życia – powiedział Ojciec Święty w rozważaniu przed modlitwą „Anioł Pański”. Papież nawiązał do fragmentu Ewangelii (Łk 1,57-66.80), czytanego w dzisiejszą uroczystość Narodzenia św. Jana Chrzciciela.

Grzegorz Gałązka

Mówiąc o nieoczekiwanym już poczęciu św. Jana Chrzciciela Franciszek podkreślił, że napełniło ono radością i zdumieniem jego krewnych i osoby bliskie, przekraczało bowiem ludzką logikę i możliwości. „Musimy nauczyć się ufać i zamilczeć w obliczu tajemnicy Boga oraz kontemplować w pokorze i milczeniu Jego dzieło, które objawia się w historii i które często przekracza naszą wyobraźnię” – zauważył papież.

Zaznaczył, że całe wydarzenie narodzin Jana Chrzciciela otoczone jest "radosnym poczuciem zadziwienia, zaskoczenia i wdzięczności". Papież zachęcił do rachunku sumienia: jaka jest moja wiara, czy jest radosna, otwarta na zaskoczenia i czy w duszy pojawiła się wdzięczność.

„Niech Najświętsza Maryja Panna pomaga nam zrozumieć, że w każdej osobie ludzkiej znajduje się ślad Boga, który jest źródłem życia. Niech Ona, Matka Boga i nasza Matka, uświadamia nam coraz bardziej, że rodząc dziecko rodzice działają jako współpracownicy Boga. Jest to misja prawdziwie podniosła, która czyni każdą rodzinę sanktuarium życia” – zakończył swoje rozważanie papież.


Drodzy bracia i siostry, dzień dobry!

Dzisiaj liturgia zachęca nas do obchodzenia uroczystości Narodzenia św. Jana Chrzciciela. Jego narodziny to wydarzenie, które rzuca światło na życie jego rodziców, Elżbiety i Zachariasza, ogarniając radością i zdumieniem jego krewnych i osoby bliskie. Ci podeszli wiekiem rodzice wymarzyli a także przygotowywali ten dzień, ale już się go nie spodziewali: czuli się wykluczeni, upokorzeni, rozczarowani: nie mieli dzieci. W obliczu zapowiedzi narodzin syna (por. Łk 1, 13), Zachariasz pozostał niedowiarkiem, bo prawa naturalne na to nie pozwalały: byli starzy, w podeszłym wieku. Zatem Pan sprawił, że był niemy przez cały okres ciąży (por. w. 20). To znak. Ale Bóg nie jest uzależniony od naszej logiki i naszych ograniczonych ludzkich możliwości. Musimy nauczyć się ufać i zamilczeć w obliczu tajemnicy Boga oraz kontemplować w pokorze i milczeniu Jego dzieło, które objawia się w historii i które często przekracza naszą wyobraźnię.

A teraz, gdy wydarzenie ma miejsce, gdy Elżbieta i Zachariasz doświadczają, że „dla Boga nie ma nic niemożliwego” (Łk 1, 37), ich radość jest wielka. Dzisiejszy fragment Ewangelii (Łk 1,57-66.80) ogłasza narodziny, a następnie koncentruje się na momencie nadania dziecku imienia. Elżbieta wybiera imię obce tradycji rodzinnej i mówi: „ma otrzymać imię Jan” (w. 60), co oznacza „Bóg okazał łaskę”. I rzeczywiście Jan, darmo dany i już nieoczekiwany dar, będzie świadkiem i zwiastunem Bożej łaski dla ubogich, którzy wyczekują z pokorną wiarą Jego zbawienia. Zachariasz niespodziewanie potwierdza wybór tego imienia, pisząc je na tabliczce – był bowiem niemy - i „natychmiast otworzyły się jego usta, język się rozwiązał i mówił wielbiąc Boga” (w. 64). Całe wydarzenie narodzin Jana Chrzciciela otoczone jest radosnym poczuciem zadziwienia, zaskoczenia i wdzięczności: ludzie ogarnięci są świętą bojaźnią Bożą i „w całej górskiej krainie Judei rozpowiadano o tym wszystkim, co się zdarzyło” (w. 65). Bracia i siostry, wierny lud zdaje sobie sprawę, że stało się coś wielkiego, chociaż pokornego i ukrytego, i zastanawia się: „Kimże będzie to dziecię?” (w. 66).

Wierny lud Boży jest zdolny do przeżywania wiary z radością, z poczuciem zdumienia, zaskoczenia i wdzięczności. Ale spójrzmy na tych ludzi, którzy dobrze mówili o tej cudownej rzeczy, o tym cudzie narodzin Jana, i czynili to z radością, byli szczęśliwi, z poczuciem zdumienia, zaskoczenia i wdzięczności. Patrząc na to, zadajmy sobie pytanie: jaka jest moja wiara? Czy jest to wiara radosna, czy też wiara zawsze taka sama, wiara płaska? Czy mam poczucie zadziwienia, gdy widzę dzieła Pana, kiedy słyszę o ewangelizacji lub życiu jakiegoś świętego, lub kiedy widzę tak wielu ludzi dobrych: czy odczuwam w swoim wnętrzu łaskę, albo też nic w moim sercu się nie porusza? Czy potrafię odczuć pociechę Ducha Świętego, czy też jestem na to zamknięty? Niech każdy z nas postawi sobie pytanie w rachunku sumienia: „Jaka jest moja wiara? Czy jest radosna? Czy jest otwarta na niespodzianki Boga, bo Bóg jest Bogiem niespodzianek? Czy zakosztowałem w duszy poczucia zadziwienia jakie sprawia obecność Boga, tego poczucia wdzięczności?”. Pomyślmy o tych słowach, które są duszą wiary: radości, poczucia zadziwienia, poczucia niespodzianki i wdzięczności.

Niech Najświętsza Maryja Panna pomaga nam zrozumieć, że w każdej osobie ludzkiej znajduje się ślad Boga, który jest źródłem życia. Niech Ona, Matka Boga i nasza Matka, uświadamia nam coraz bardziej, że rodząc dziecko rodzice działają jako współpracownicy Boga. Jest to misja prawdziwie podniosła, która czyni każdą rodzinę sanktuarium życia, a każde narodziny dziecka niech rozbudzają radość, zadziwienie i wdzięczność.



"Wczoraj w Asunción w Paragwaju została ogłoszona błogosławioną Maria Felicja od Jezusa Eucharystycznego, imię świeckie Maria Felicia Guggiari Echeverría, zakonnica zakonu karmelitanek bosych. Żyła w pierwszej połowie XX wieku, entuzjastycznie przyłączyła się do Akcji Katolickiej i opiekował się starszymi, chorymi i więźniami. To bogate doświadczenie apostolstwa, wspierane przez codzienną Eucharystię, doprowadziło ją do poświęcenia się Panu. Zmarła w wieku 34 lat, z pogodzona ze swoją chorobą. Świadectwo tej młodej błogosławionej jest zaproszeniem dla wszystkich młodych ludzi, zwłaszcza Paragwajczyków, do życia z hojnością, łagodnością i radością. Nazywano ją `Chiquitunga`, tzn. „Maleńka”" - powiedział Franciszek i poprosił aby osobę nowej błogosławionej uczcić brawami.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 5/6 2018

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem