Reklama

Jeśli nie działa, to znaczy, że czegoś brakuje

2017-05-31 10:04

Odpowiada ks. Robert Grohs
Niedziela Ogólnopolska 23/2017, str. 38

Bożena Sztajner/Niedziela

„Jak liczne są dzieła Twoje, Panie!” (Ps 104, 24a).
Ks. Piotr: – Oni się już nie zmienią

W uroczystość Zesłania Ducha Świętego prosimy Ojca o zdziałanie cudów w sercach wiernych (por. kolekta). Bez tego rzeczywiście niewiele się zmieni. Zobacz, jak bardzo trafna jest modlitwa Kościoła. Ze strony człowieka wystarczy pragnienie wierności, bycia wiernym, a ze strony Boga – działanie cudów.

Ja też przeżywałem kiedyś zawód, kiedy ktoś – jak mi się wydawało – nawrócony angażował się na różne sposoby, a potem okazywało się, że motywacja jego działania była bardzo egoistyczna. Uciekał na sam widok krzyża, na który idzie się tylko z miłości do Boga i brata.

Gdzie te cuda?

Warto poszukać odpowiedzi na to pytanie. Cuda dokonują się podczas wędrówki z Jezusem, gdy podejmujemy konkretny styl życia, określone działania. Nie da się ominąć tej Bożej pedagogii. Ciekawe, że wielu intuicyjnie rozumie potrzebę tworzenia programów kształcenia, ale niekoniecznie odnosi to do dzieła kształtowania serca. Ono się zmieni, ale nie na skutek samego pragnienia.

Reklama

Zgadzam się z Tobą, że to jest bardzo ważne, bo po pierwszym okresie czyjejś fascynacji „nowym życiem” w Kościele Zły szybko kusi do uwicia sobie wygodnego gniazdka, gdzie będą „moja chwała” i „święty spokój”, a wezwanie Jezusa, by pójść za Nim, stanie się paradoksalnie dużo bardziej obce niż na początku drogi.

Dokąd posyłać?

Są w Kościele i rozwijają się ruchy, które otrzymały charyzmaty potrzebne do ożywiania Kościoła, czyli nas. Jednak zdziwi się ten, kto sądzi, że odnajdzie w ich życiu coś nadzwyczajnego. U ich początku są ludzie, którzy wyróżniają się głównie zaufaniem Jezusowi.

Kiedy ufam, to idę, mimo że nie wszystko rozumiem. I na tej drodze poznaję Pana. Bez udziału w Jego Męce nie mam szans. Od zawsze są tacy, którzy najpierw chcą, by Jezus ich przekonał, pokazał im, wyjaśnił, a potem ewentualnie Mu zaufają. My nie będziemy lepsi, Piotrze, od Mistrza, skoro i On nie przekonał Kleofasa, zanim nie przeżyli razem owego pierwszego Triduum męki, śmierci i zmartwychwstania.

Ja i ty też

Droga Kościoła, na którą każdego ranka na nowo ruszamy, jest właśnie dla tych, którzy się obudzili, ale zarazem drogą przebudzenia. Kiedy się budzę i widzę rzeczywistość, choćby bezmiar różnorakiej nędzy, mogę się smucić – i powinienem. Jednak ponieważ uderza mnie także piękno relacji między „nowymi ludźmi”, którzy zgromadzili się na wołanie Jezusa, smutek wkrótce przemieni się w radość.

Nie stójmy zatem, Piotrze, ale ruszajmy, by budować w naszych parafiach i w bólach rodzić nowe wspólnoty, którymi mają się stać rodziny i rodziny rodzin.

Nie zabiliby naszego Pana, gdyby nie chodził tam, gdzie się „traci” przez miłość. A nie poszedłby tam, gdyby nie wierzył, że Jego naród, nawet w najbardziej skostniałej jego części, może się zmienić. Nawet w największej skale są szczeliny, przez które może się dostać „woda żywa” i ukształtować ją po myśli Stwórcy.

Zacznijmy od siebie

W Kościele jest wszystko, czego potrzebujemy, by nasze serca się zmieniły, byśmy my sami się zmienili, a dokładnie – by Ojciec mógł nas zmieniać. Trzeba nam konsekwentnie iść. Może dlatego ogarnia Cię zniechęcenie, boisz się, że „stracisz” życie, a niczego to nie przyniesie. Ziarno jednak musi obumrzeć, by wydać plon. Zaufaj. I dawaj też innym w Kościele umierać, byś Ty mógł żyć. Korzystaj z różnych bogatych form rozwoju ducha. Trwaj mocno we wspólnocie. Mniej kosiarki, motoru i telewizji, a więcej Ewangelii! Bywaj!

Tagi:
poradnia

Szafa idealna

2018-02-21 10:32

Joanna Operacz
Niedziela Ogólnopolska 8/2018, str. 48

markusspiske/PIXABAY

Wnętrze szafy nie należy wprawdzie do miejsc eksponowanych, ale ma duży wpływ na samopoczucie i wygląd. Jeśli rano trudno ci znaleźć bluzkę pasującą do spódnicy albo jeśli czasem odkrywasz, że ani raz nie założyłaś sukienki kupionej dwa lata temu, to raczej nie czujesz się kobietą dobrze ubraną. Dlatego warto zainwestować trochę czasu w organizację szafy.

Widziałaś kiedyś (np. w telewizji) garderobę znanej aktorki albo bizneswoman? Mnie zawsze w takim widoku uderzał kontrast między ogromnym pomieszczeniem a małą liczbą ubrań. W dobrym ubieraniu się kluczowe jest to, żeby mieć pod ręką tylko takie rzeczy, które można w każdej chwili założyć i w których dobrze się czujemy. W szafie powinny być więc wyłącznie ubrania dopasowane do pory roku, w aktualnym rozmiarze i w dobrym stanie. Pozostałe warto schować na pawlacz, oddać albo wyrzucić. I może dwa razy pomyśleć przed kolejnym zakupem?

Niegniotące się ubrania trzymamy złożone na półkach. Mogą być ułożone w dwóch rzędach (jeśli mamy głęboką wnękę do zabudowania, możemy zrobić głębszą, ponadstandardową szafę). Eleganckie ubrania, które mogą się pognieść, wieszamy. Spódnice i spodnie umieszczamy na specjalnych wieszakach, np. wyposażonych w klamerki. Bluzki i marynarki wieszamy zawsze w jednym kierunku, np. skierowane plecami w lewo. Na ciężkie ubrania, takie jak płaszcze i grube marynarki, potrzebne są wieszaki z poszerzanymi ramionami. Bieliznę trzymamy w szufladzie, najlepiej podzielonej pojemnikami na kilka stref – jeden pojemnik na skarpetki, drugi na rajstopy itd. Jeśli nie mamy szuflady, możemy postawić pojemniki na półce.

Jakie powinny być w szafie proporcje wieszaków do półek? Standardowo najwygodniejsza opcja to pół na pół. Ale jeśli często nosisz eleganckie ubrania, będziesz potrzebowała więcej wieszaków; a jeśli twoja garderoba to głównie dżinsy i bawełniane bluzki, to wystarczy ci kilka wieszaków. Półki są też praktyczniejsze, kiedy mamy bardzo ograniczoną przestrzeń.

W szafie często przechowujemy ręczniki, pościel, deskę do prasowania itp. Warto wyznaczyć im miejsce na samej górze albo na samym dole – żeby nie zajmowały najlepiej dostępnych stref i nie przeszkadzały.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kielce: manifestacja w obronie prof. Bogdana Chazana i postaw pro-life

2018-04-24 19:30

dziar / Kielce (KAI)

Ci wszyscy, którzy chcą wyrazić swoje poparcie wobec prof. Bogdana Chazana – znanego obrońcy życia dzieci nienarodzonych i propagatora postaw pro-live, są zaproszeni do udziału w manifestacji w obronie każdego życia, która rozpocznie się jutro 25 kwietnia przed urzędem wojewódzkim w Kielcach o godz. 13.

Piotr Drzewiecki

Organizatorem manifestacji w obronie prof. Chazana jest Fundacja Pro – prawo do życia.

Jak zapowiada Adam Kulpiński, prezes fundacji, manifestacja ma być reakcją na protest aborcjonistów, którzy negując zasługi prof. Chazana dla medycyny, domagają się odwołania go z funkcji konsultanta wojewódzkiego ds. ginekologii i położnictwa w woj. świętokrzyskim. Stanowisko to profesor 10 kwietnia 2018 r. otrzymał z nominacji Agaty Wojtyszek – wojewody świętokrzyskiego.

Jutrzejsza organizacja manifestacji w obronie prof. Chazana to reakcja na planowane pikiety pod hasłem "Stop Chazanowi". Najbliższa odbędzie się jutro pod Świętokrzyskim Urzędem Wojewódzkim. Jej początek zaplanowano na godzinę 14. Dzień później od godziny 11 przeciwnicy prof. Bogdana Chazana będą protestować przed Wydziałem Nauk o Zdrowiu Uniwersytetu Jana Kochanowskiego przy alei IX wieków Kielc, gdzie lekarz ma zajęcia ze studentami.

Bogdan Chazan to lekarz, profesor ginekologii i położnictwa. W czasach PRL dokonywał zabiegów aborcji, której później został przeciwnikiem i propagatorem naprotechnologii.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 11/12 2017

Bawaria: od 1 czerwca krzyże we wszystkich urzędach państwowych

2018-04-25 10:25

tom (KAI) / Monachium

Rząd krajowy w Monachium postanowił, aby od 1 czerwca br. we wszystkich budynkach państwowych Bawarii zawisły krzyże. Jak oświadczyła Kancelaria Wolnego Państwa Bawarii w przyszłości w widocznym miejscu w wejściu do urzędu powinien zawisnąć krzyż jako "widoczny znak uznania podstawowych wartości porządku prawnego i społecznego w Bawarii i Niemczech".

B.M. Sztajner

W tym celu Rada Ministrów postanowiła zmienić zasady ogólnego regulaminu działania organów Wolnego Państwa Bawarii. Do jego wprowadzenia zobowiązane są od 1 czerwca urzędy gminne, powiatowe i okręgowe.

- Krzyż jest fundamentalnym symbolem naszej bawarskiej tożsamości i sposobu życia - oświadczył premier Bawarii Markus Söder (CSU) i dodał: "Stoi on za elementarnymi wartościami takimi jak miłość bliźniego, ludzka godność i tolerancja". Po ogłoszeniu decyzji premier Söder zawiesił krzyż w wejściu Kancelarii Wolnego Państwa Bawarii.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.

Rozumiem