Reklama

Tydzień Biblijny w Tomaszowie Lubelskim

2017-05-25 11:22

Tomasz Zieliński
Edycja zamojsko-lubaczowska 22/2017, str. 7

Archiwum autora
Ks. Marcin Pudo podczas prelekcji

Pod hasłem „Idźcie na cały świat i głoście Ewangelię wszelkiemu stworzeniu!” kolejny raz w Tomaszowie Lubelskim uroczyście i wyjątkowo obchodzony był Tydzień Biblijny

Organizatorzy przedsięwzięcia – Parafia pw. Zwiastowania Najświętszej Maryi Panny oraz Miejska Biblioteka Publiczna im. Tomasza Zamoyskiego w Tomaszowie Lubelskim już po raz czwarty zorganizowali tzw. maraton biblijny, czyli czytanie non stop fragmentów Pisma Świętego. W tym roku czytano trzy księgi Starego Testamentu: Księgę Wyjścia, Księgę Kapłańską i Księgę Liczb. Czytanie odbyło się w sanktuarium Matki Bożej Szkaplerznej i było transmitowane na żywo przez strony internetowe parafii, biblioteki i urzędu miasta. Maraton rozpoczął się o godz. 9 i został poprzedzony wykładem biblisty ks. Marcina Pudo, który przybliżył słuchaczom treści oraz przesłanie dla wiernych zawarte w Księdze Wyjścia. Po wykładzie, do godz. 21 biblijne księgi czytało 140 osób z przerwą na nabożeństwo majowe i jedną Mszę św.

Zasłuchani w Słowo

Organizatorzy są szczególnie zadowoleni z faktu, że do czytania zgłosiło się tak wiele osób, reprezentujących liczne instytucje, organizacje i stowarzyszenia. W czytaniu m.in. wzięli udział proboszczowie wszystkich parafii z terenu miasta, przedstawiciele władz samorządowych powiatu tomaszowskiego, miasta i gminy Tomaszów Lubelski, radni powiatowi, miejscy, gminni, dyrektorzy przedszkoli, szkół podstawowych i gimnazjów, uczniowie wszystkich typów szkół, pracownicy miejskiej biblioteki, członkowie Dyskusyjnego Klubu Książki, Uniwersytetu Trzeciego Wieku, harcerze z ZHR i ZHP, członkowie Związku Piłsudczyków RP, rekonstruktorzy, przedstawiciele Akcji Katolickiej, wspólnoty Franciszkańskiego Zakonu Świeckich, Oazy, Galilei. Każdy czytający wpisał się do specjalnej księgi Liber Gestorum Devotionis (Księga Pobożnych Uczynków), potwierdzając swój udział w przedsięwzięciu. Po zakończeniu czytania Pisma Świętego uczestnicy otrzymali z rąk ks. prał. Czesława Grzyba, proboszcza parafii pw. ZNMP, oraz Tomasza Zielińskiego, dyrektora Miejskiej Biblioteki Publicznej, pamiątkowe certyfikaty potwierdzające udział w obchodach IX Tygodnia Biblijnego w Tomaszowie Lubelskim. Jak co roku, na czytających czekał pyszny tort.

Świadectwo wiary

Warto odpowiedzieć na pytanie: Dlaczego publicznie czytane jest Pismo Święte w Tomaszowie Lubelskim? Przede wszystkim jest to jedna z form manifestowania naszej wiary, szczególnie w czasach, kiedy wartości, jakie niesie i głosi Kościół katolicki, są tak bardzo atakowane przez jego przeciwników. Oczekują oni schylenia głowy i pokornego przyjmowania krytyki. Temu, oczywiście, się sprzeciwiamy, jako świeccy mamy wyjątkową okazję czytać tak dużą grupą Pismo Święte w kościele, budując zarazem wyjątkową więź pomiędzy osobami zaangażowanymi w akcję czytania. Pragniemy jednocześnie oddać nasz głęboki szacunek dla słów zawartych w najważniejszej książce świata, która jest i zawsze będzie drogowskazem dla każdego chrześcijanina.

Reklama

Tegoroczny Tydzień Biblijny został decyzją Episkopatu wzbogacony o odczytanie w parafiach 30 kwietnia Listu św. Pawła do Galatów. Oczywiście my, prowadząc już od kilku lat akcję czytania Biblii, nie wyobrażaliśmy sobie, aby nie włączyć się w Narodowe Czytanie Pisma Świętego. W sanktuarium Matki Bożej Szkaplerznej zorganizowano czytanie Listu do Galatów przez 50 osób (po 10 przed każdą Eucharystią). W Narodowe Czytanie włączył się także ks. proboszcz Grzegorz Chabrom, organizując czytanie w parafii pw. św. Józefa w Tomaszowie Lubelskim, ks. proboszcz Mieczysław Grabowski z parafii pw. św. Antoniego z Padwy w Jezierni, ks. proboszcz Piotr Gmiterek z parafii pw. Krzyża Świętego w Szarowoli.

Z uwagi na bardzo duże zainteresowanie maratonem biblijnym mieszkańców miasta organizatorzy obiecali zaangażować w czytanie Pisma Świętego w następnym roku jeszcze większą liczbę osób.

Szczególne podziękowania za organizację czytania należą się wszystkim pracownikom Miejskiej Biblioteki Publicznej im. Tomasza Zamoyskiego w Tomaszowie Lubelskim, ks. Mariuszowi Skakujowi oraz osobom zapewniającym przekaz na żywo czytania w internecie – Piotrowi Łozie i firmie Tom-net. Dziękujemy także Katolickiemu Radiu Zamość, które każdego roku przekazuje, a tym samym popularyzuje na swojej antenie przebieg Tygodnia Biblijnego w Tomaszowie Lubelskim.

Tagi:
tydzień biblijny

Napełnieni Duchem Świętym

2018-05-02 09:46

Ks. Marek Dzik
Edycja rzeszowska 18/2018, str. IV

Za nami X Tydzień Biblijny w Polsce, przeżywany pod hasłem „Jesteśmy napełnieni Duchem Świętym”. Tegoroczny Tydzień Biblijny łączył się z II Narodowym Dniem Czytania Pisma Świętego, który odbywał się pod hasłem „Weźmijcie Pismo Święte”

Archiwum organizatora
Wykład ks. prof. A. Kubisia

Biblia bywa nazywana ósmym sakramentem. Sakrament zawiera element widzialny – doczesny i niewidzialny – nadprzyrodzony. Podobnie jest z Biblią. Tegoroczne hasło Tygodnia Biblijnego nawiązywało do wydarzenia Pięćdziesiątnicy, gdy apostołowie, po śmierci i zmartwychwstaniu Jezusa, przebywając w wieczerniku, zostali napełnieni „mocą z wysoka” (por. Łk 24, 49), a następnie zaczęli „odważnie głosić słowo Boże” (por. Dz 4, 31).

Jeden z teologów, Luis Alonso Schoekel, mówił, że tak jak Duch Święty wcielił się w Matkę Bożą, a skutkiem było poczęcie Jezusa Chrystusa, tak Duch Święty wcielił się w szatę ludzkich słów, a skutkiem było powstanie Pisma Świętego. Widzimy litery, ale są one nośnikiem Bożych treści. Pismo Świętego jest natchnione (por. 2 P 1, 19-21; 2 Tym 3, 16-17), to znaczy, że czytając je z wiarą, spotykamy się z Trzecią Osobą Bożą, która pozwala nam we właściwy sposób aplikować przeczytane treści do swojego życia. Bóg pragnie być naszym Przewodnikiem, tylko trzeba Mu dawać na to szansę, wchodząc w dialog z Jego spisanym słowem. Tę prawdę każdorazowo przypomina Tydzień Biblijny.

W diecezji rzeszowskiej oficjalne obchody X Tygodnia Biblijnego połączonego z II Narodowym Czytaniem Pisma Świętego rozpoczęły się w sobotę 14 maja w kościele pw. Krzyża Świętego przy ul. 3 Maja w Rzeszowie Mszą św. o godz. 18.30, po czym nastąpił minimaraton czytania Pisma Świętego do godz. 24. Wzięli w nim udział: uczniowie i uczennice z Liceum Sióstr Prezentek na czele z siostrami, przedstawiciele: „Civitas Christiana” Oddział w Rzeszowie, Rycerzy Kolumba, KSM-u, Studium Biblijnego Diecezji Rzeszowskiej, Uniwersytetu Trzeciego Wieku Diecezji Rzeszowskiej oraz Neokatechumenatu. W niedzielę 15 kwietnia w katedrze rzeszowskiej miała miejsce Msza św. inaugurująca X Tydzień Biblijny pod przewodnictwem bp. Kazimierza Górnego, transmitowana przez Radio Via. Kazanie wygłosił ks. dr Marek Dzik (ITP Rzeszów). Po Mszy św. w „sali papieskiej” odbył się wykład ks. prof. A. Kubisia (KUL) – „Metafora oblubieńcza w Nowym Testamencie”. Ukazał on w ciekawy sposób, jak teksty ze Starego Testamentu dotyczące tematyki oblubieńczej zostały wykorzystane w Nowym Testamencie w odniesieniu do Osoby Jezusa Chrystusa.

W ciągu tygodnia Pismo Święte było promowane m.in. poprzez konkursy biblijne: nastąpiło ogłoszenie wyników rejonowego etapu konkursu biblijnego dla dzieci szkół podstawowych diecezji rzeszowskiej, kl. od V do VII pt. „Duch, który umacnia miłość”, Radio Via codziennie prezentowało pytania dotyczące znajomości Biblii i tematyki okołobiblijnej, na stronie Internetowej Diecezji Rzeszowskiej został ogłoszony podobny Konkurs. W Instytucie Teologiczno-Pastoralnym im. św. J.S. Pelczara w Rzeszowie odbył się finał XXII Ogólnopolskiego Konkursu Wiedzy Biblijnej organizowanego przez „Civitas Christiana”. Wiele parafii diecezji rzeszowskiej organizowało różne eventy biblijne, których celem było zachęcenie ludzi do zaprzyjaźnienia się z Pismem Świętym. Wszystko po to, aby otwierać ludzi na słowo Boże zawarte w Piśmie Świętym, a jednocześnie na światło i mądrość Ducha Świętego przemawiającego z jego kart.

X Tydzień Biblijny i II Narodowe Czytanie Pisma Świętego przeszły do historii, ale wezwanie „Weźmijcie Pismo Święte” i czytajcie jest dalej aktualne. Zagłębiając słowo Boże, prowadząc dialog z Chrystusem, pogłębimy naszą z Nim relację, która uzdolni nas do dawania o Nim świadectwa swoim życiem i swoim słowem, a Duch Święty będzie kierował naszymi krokami.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Chrześcijanie nie obchodzą Halloween

Marcin Konik-Korn
Edycja małopolska 43/2008

Tytuł tego artykułu właściwie nie jest prawdziwy. Jest w nim zawarte pobożne życzenie. Chrześcijanie, niestety, coraz częściej obchodzą to „święto”, które ani nie jest świętem, ani też nie da się pogodzić z wiarą w Chrystusa. W naszym kraju Halloween jest nowym zwyczajem, jeszcze niezakorzenionym. Warto więc podjąć zawczasu starania o to, by móc kiedyś śmiało powiedzieć: „chrześcijanie nie obchodzą Halloween”

pixabay.com

Są takie elementy amerykańskiej popkultury, które raz za razem wdzierają się do niegdyś konserwatywnej kulturowo Polski. Wcześniej św. Mikołaj został zastąpiony przez zlaicyzowaną maskotkę Coca-Coli, następnie walentynki wyparły wspomnienie św. Walentego, a teraz Halloween próbuje młodemu pokoleniu wywrócić w głowie sens uroczystości Wszystkich Świętych oraz Dnia Zadusznego.

Droga do piekła

Halloween to celtyckie, a zatem pogańskie święto. Związane było z obrzędami Samhain. W średniowieczu nadano mu nazwę All Hallows Eve - co znaczy - Wigilia Wszystkich Świętych. W skrócie Halloween. Halloween polegało na kontaktowaniu się z zaświatami, po to by odkryć przyszłość, nabrać mocy, zaspokoić potrzeby zmarłych. Zwyczaje te można porównać z obchodzonymi w naszej części Europy dziadami, tak dobrze zobrazowanymi przez Adama Mickiewicza w III części jego najważniejszego dramatu. Dziady jednak Kościół katolicki skutecznie wyrugował kilka wieków temu. W miejsce obrządków mających za cel kontakt z duchami, udało się wprowadzić kult zmarłych, polegający na czczeniu ich pamięci i modlitwie za nich. Dzięki temu od XII wieku w Kościele obchodzi się Dzień Zaduszny.
W XIX wieku zwyczaje Halloween dotarły wraz z emigrantami z Wysp Brytyjskich do Ameryki. Tam nabrały swojego kolorytu i komercyjnego charakteru. Smaczku (a może raczej niesmaczku) dodaje fakt, że w Nowym Jorku jest to dzień parad gejowskich. W XX wieku zmodyfikowana pogańska praktyka powróciła już nie tylko na Wyspy Brytyjskie, ale do całej Europy. Na ironię zakrawa fakt, że choć w niemal całej Europie udało się Kościołowi „ochrzcić” dziady, po 800 latach musi on ponownie walczyć o to, aby kult zmarłych nie miał okultystycznego charakteru. Tak to już jest, licho nie śpi.

Demonizowanie?

Wiele osób uśmiecha się pod nosem, kiedy poznaje stanowisko Kościoła na temat Halloween. Najczęściej ludzie używają argumentu: co złego jest w tym, że dzieci przebierają się za czarownice i diabliki? Albo: przecież to tylko zabawa, nie ma w niej nic złego. Problem polega na tym, że cała symbolika i atmosfera Halloween otwiera człowieka na rzeczywistość, o której gdyby człowiek wiedział, uciekałby, gdzie pieprz rośnie.
Taka oto dynia z zapaloną w niej świecą symbolizuje dusze błąkające się w postaci ogników. Tańce czarownic z diabłami i skrzatami przy ognisku (za te postaci przebierają się dzieci) mają za zadanie skontaktować człowieka z duchami. Wróżby mają na celu zajrzeć w zaświaty, by dowiedzieć się czegoś o nadchodzącej przyszłości.
Jak wiemy, wróżby to grzech śmiertelny przeciw Panu Bogu, który jest jedynym Panem Czasów. Nie wolno próbować wcielać się w Jego rolę i próbować odkrywać przyszłość, którą zaplanował. Otwieranie się zaś na duchy to zabawa z diabłem w chowanego, ale na takich zasadach, że jedynie człowiek szuka, a diabeł pozwala się znaleźć. Duchy istnieją. Z tym tylko, że dusze zbawione trwają w adoracji Boga, a nie zajmują się ziemskimi zabawami ludzi. Toteż kiedy wywołujemy duchy, możemy mieć pewność, że spotkamy albo duszę potępioną, albo demony. Bo choćby człowiek tę zabawę traktował zupełnie niepoważnie, to diabły odpowiadają na każde zaproszenie człowieka. Zresztą sama atmosfera Halloween bliższa jest naszym wyobrażeniom piekła niż nieba. Bo czy wyobrażamy sobie niebo jako miejsce, po którym hasają diabełki, potwory, kościotrupy i czarownice? A jeżeli nie, to po co bawić się w piekło? Czy zabawa w potępienie i przebieranie się za przyjaciół szatana jest miła Chrystusowi?
Wszyscy egzorcyści zwracają uwagę, że problemy opętań i schorzeń psychicznych na tle demonicznym zaczynają się niemal zawsze od niewinnych praktyk. Należą do nich: słuchanie obrazoburczej muzyki, wróżenie, kontaktowanie się z duchami, noszenie talizmanów czy też zabawa w piekło, diabły itp.

Marketingowe oszustwo

Najgorsze jest to, że sukces Halloween związany jest z zyskiem bardzo wielu osób. W okolicach Wszystkich Świętych można zarobić na zniczach i wiązankach. Wytwórcy zabawek i właściciele knajp pozazdrościli widać zysków i chcieliby również coś dla siebie uszczknąć. Stąd zależy im na zwiększaniu popularności Halloween. Jedni mogą dzięki temu sprzedać więcej upiornych strojów i zabawek, drudzy organizują imprezy w atmosferze horroru, podczas których wzrasta m.in. sprzedaż alkoholu.
Ludzie, którzy zarabiają w Polsce na Halloween, zwłaszcza jeżeli są ochrzczeni, sprzeniewierzają się wierze i tradycji dla pieniędzy. Sami ulegają marketingowemu oszustwu, że Halloween to tylko świecka zabawa, na której można zarobić kilka groszy, i organizują coś, co otwiera ich samych i innych ludzi na działanie szatana.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Płyta - Wojna totalna 300x400

Dzień modlitw o świętość kapłanów

2018-10-20 13:21

Kamil Krasowski

Modlitwa brewiarzowa, adoracja Najświętszego Sakramentu, konferencja i Msza św. pod przewodnictwem księdza biskupa znalazły się w programie Dnia modlitw o świętość kapłanów, który 20 października odbył się w sanktuarium Matki Bożej Cierpliwie Słuchającej w Rokitnie.

Karolina Krasowska
Modlitwa w rokitniańskiej bazylice

W spotkaniu uczestniczyli księża naszej diecezji. Dzień modlitw o świętość kapłanów księża rozpoczęli wspólną modlitwą brewiarzową i adoracją Najświętszego Sakramentu. Mieli też okazję do spowiedzi św.

Gościem spotkania był ks. Jan O'Dogherty, dyrektor poznańskiego ośrodka Opus Dei, który wygłosił konferencję "O wspólnocie kapłańskiej".

Zobacz zdjęcia: Dzień modlitw o świętość kapłanów w Rokitnie

W południe w rokitniańskiej bazylice  odbyła się Msza św. pod przewodnictwem bp. Tadeusza Lityńskiego z homilią ks. Jana.

- Cieszę się, że możemy dzisiaj powiedzieć słowo "dziękuję" za to posłanie, wyrażając wdzięczność za to powołanie. Ku temu zmierza nasza modlitwa i refleksja, a także odpowiedzialność za tę misję, za obecność Chrystusa w nas, pośród nas, ale także w tych, do których jesteśmy posłani. Niech ta dzisiejsza modlitwa temu sprzyja - powiedział bp Tadeusz Lityński.

- Duch Święty działa poprzez nas, i to nie tylko wtedy, kiedy są sytuacje ekstremalne, ale też na co dzień. Kapłan jest na co dzień narzędziem Ducha Świętego - mowił ks. Jan O'Dogherty. - Pamiętam jak papież Jan Paweł II w książce "Pamięć i tożsamość" mówił o tym, że jest mu dobrze czuć się narzędziem. On był narzędziem Bożym pierwszej klasy. Dzięki temu narzędziu Pan Bóg działał cuda w Kościele - kontynuował kapłan. - Pan Bóg poprzez nas, kapłanów, też czyni cuda. I to codziennie. Bo przez nasze ręce Pan Bóg przebacza grzechy ludziom. Poprzez nasze ręce naucza ludzi słowa Bożego. Prawdziwe cuda - większe, można powiedzieć, że ważniejsze niż uzdrowienia chorych. Pan daje nam kapłanom, bo jesteśmy drugimi Chrystusami, niesamowitą władzę. Czuć się narzędziem to bardzo dobra rzecz - o tym często mówił św. Josemaria Escriva - dodał ks. Jan.

Spotkanie zakończyło się Aktem zawierzenia kapłanów naszej diecezji Matce Bożej Rokitniańskiej.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem