Reklama

Błogosławieni i kandydaci na ołtarze

2017-05-18 10:53

Ks. Adam Stachowicz
Edycja sandomierska 21/2017, str. 2

Ks. Adam Stachowicz
Słowo wprowadzajace wygłosił bp Krzysztof Nitkiewicz

Zbliżający się jubileusz 200-lecia powstania diecezji sandomierskiej jest okazją do wielu inicjatyw naukowych i duszpasterskich. Jedną z nich było sympozjum duszpastersko-historyczne w Katolickim Domu Kultury św. Józefa w Sandomierzu, podczas którego pochylano się nad osobami beatyfikowanymi i kandydatami na ołtarze z naszej diecezji i związanymi z naszą ziemią. Było ono otwarte dla wszystkich: duchownych, osób konsekrowanych i wiernych świeckich. W słowie wprowadzającym bp Krzysztof Nitkiewicz podkreślił, że ludzie święci są najwierniejszymi z wiernych uczniów Chrystusa. – Ich piękno kształtowało przez wieki serca naszych przodków. Ono formuje także nas, chociaż bywamy bardzo odmienni, zaczynając od świętych, których imiona chrzestne nosimy, czy tych, od których wzięły swoją nazwę zgromadzenia zakonne. Dlatego niezależnie od walorów naukowych sympozjum potraktujmy je jako swoistą intronizację, wyniesienie niezwykłych świadków wiary, aby mogli nas jeszcze bardziej inspirować, a jeśli trzeba, to potrząsnąć naszym sumieniem – mówił biskup. – Sympozjum ma również służyć umocnieniu wspólnoty diecezjalnej. To jest zagadnienie zawsze aktualne. Otóż święci byli w czasach sobie współczesnych zwornikiem jedności Kościoła, budowniczymi komunii miłości pośród Ludu Bożego. Wystrzegali się rzeczy, które mogłyby jej zagrozić. Dla niej cierpieli, za nią umierali. Święci, błogosławieni i kandydaci na ołtarze uczą nas jedności. A przecież żyjemy w czasach naznaczonych herezją indywidualizmu, także kościelnego i duchowego indywidualizmu. Niech więc nasze dzisiejsze spotkanie będzie manifestacją jedności, której tak bardzo pragnie Chrystus dla swojego Kościoła – podkreślał hierarcha.

Wśród prelegentów znalazł się o. Roland Prejs OFMCap, który mówił o błogosławionych ziemi sandomierskiej do końca XVIII wieku. Omówił życie i dzieła: bł. Wincentego Kadłubka, św. Jacka i bł. Czesława, św. Kingi, bł. Jolanty, bł. Salomei oraz męczenników sandomierskich. Zaznaczał, że przywoływani przez niego byli ludźmi, którzy swoje życie poświęcili na służbę Chrystusowi w Kościele przez realizację programu odnowy Kościoła, głoszenie Ewangelii, praktykę rad ewangelicznych i męczeństwo.

Reklama

Kontynuacją czasową był wykład, który wygłosił ks. Rafał Piekarski. Wydobył postacie męczenników z czasów II wojny światowej, wśród których znaleźli się: ks. Antoni Rewera, ks. Władysław Miegoń, al. Tadeusz Dulny, ks. Kazimierz Grelewski, ks. Stefan Grelewski, ks. Franciszek Rosłaniec, ks. Bolesław Strzelecki oraz ks. Kazimierz Sykulski. Zaznaczał wielkość ich heroizmu i dojrzałość do bycia wiernymi świadkami Krzyża Jezusa Chrystusa. – Nie zwątpili w Boga, podtrzymywali na duchu współwięźniów oraz wolni byli od nienawiści i chęci odwetu. Stali się w ten sposób ewangelicznymi ziarnami, które obumarłszy, przyniosły chwałę nieba dla nich, a umocnienie wiary w nas – mówił ks. Rafał Piekarski. O bł. Julii Rodzińskiej, dominikance, męczennicy czasu II wojny światowej oraz o założycielce Zgromadzenia Sióstr Dominikanek słudze Bożej Matce Kolumbie Białeckiej mówiła s. Justyna Dombek OP. Wskazywała na heroiczność postawy przedstawicielek zgromadzenia.

Zwieńczeniem wystąpień był wykład, który wygłosił ks. Albert Warso, pracownik watykańskiej Kongregacji Nauki Wiary. Przywołał heroiczności życia sług Bożych: bp. Piotra Gołębiowskiego, ks. Wincentego Granata i ks. Stanisława Sudoła. Podkreślał, że są oni inspiratorami świętości życia dla każdego z nas. Tu warto przywołać słowa prelegenta: – Rozpoczynając każdy z procesów beatyfikacyjnych, biskupi diecezjalni brali pod uwagę obecne w Kościele przeświadczenie o ich świętości. Okres trwania procesu jest czasem zgłębiania bogactwa ich życia i odczytywania na nowo ich słów. Proces beatyfikacyjny jest zadaniem stojącym przed Kościołem lokalnym. Potrzeba podejmować je wciąż z nowym zapałem. Odpowiedzią człowieka wierzącego jest wdzięczność wobec Boga za to, że pobudził swoją łaską konkretnych ludzi, pochodzących z naszej ziemi, którzy podjęli gorliwą współpracę z łaską Bożą. Potrzeba również wytężonej modlitwy i odczytywania kart życia kandydatów na ołtarze – podsumowywał prelegent.

Tagi:
jubileusz diecezja

Kolejne jubileuszowe spotkania

2018-04-18 12:13

Ks. Adam Stachowicz
Edycja sandomierska 16/2018, str. I

W najbliższym czasie, na przełomie kwietnia i maja, w ramach 200-lecia istnienia naszej diecezji, czekają nas kolejne ważne jubileuszowe spotkania. Zwróćmy dziś uwagę na dwa najbliższe: młodzieży oraz ludzi pracy. Świętowanie jubileuszowe jest wyrażeniem wdzięczności Bogu oraz docenieniem ludzi, którzy na przestrzeni lat tworzyli wspólnotę diecezjalną i podejmowali konkretne dzieła wpływające na jej rozwój

Ks. Adam Stachowicz

Spotkanie młodych z całej diecezji odbędzie się w dniach od 29 kwietnia do 1 maja w poszczególnych parafiach dekanatu Zawichost. Gospodarzami będą mieszkańcy z parafii: Zawichost, Trójca, Dwikozy, Annopol, Linów, Czyżów Szlachecki, Mściów i Góry Wysokie. Na zlot zaproszeniu są uczniowie z gimnazjum i szkół średnich oraz starsi.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Czy zostaną wyjaśnione okoliczności śmierci polskiego kardynała?

2018-04-20 11:45

abd / Poznań (KAI)

Wniosek o wszczęcie śledztwa w sprawie śmierci kard. Augusta Hlonda złożył w IPN wicepostulator procesu beatyfikacyjnego prymasa Polski, chrystusowiec ks. Bogusław Kozioł. W rozmowie z KAI wyjaśnia, dlaczego okoliczności śmierci niezłomnego prymasa Polski do dziś budzą wątpliwości.

Archiwum

- Praktycznie już podczas pogrzebu kard. Hlonda pojawiła się pogłoska, że mógł on zostać otruty na zlecenie służb bezpieczeństwa. Były ku temu poważne przesłanki: jeszcze za życia Kardynała w czasie jego powojennych objazdów parafii w na północy Polski, służby bezpieczeństwa pozorowały wypadki z jego udziałem. Na szczęście nieskutecznie – wyjaśnia w rozmowie z KAI ks. Bogusław Kozioł SChr, wicepostulator procesu beatyfikacyjnego kard. Augusta Hlonda. Przypomina także o budzących wątpliwość okolicznościach śmierci ówczesnego prymasa Polski, której oficjalną przyczyną było, wg dokumentacji medycznej, zapalenie płuc, będące powikłaniem po ostrym zapaleniu wyrostka robaczkowego.

- Przed śmiercią Prymas dwukrotnie przeszedł operację. Już wówczas mówiono, że pierwsza z nich była niepotrzebna i przeprowadzono ją w następstwie postawienia błędnej diagnozy. Kard. Hlond pytał z resztą lekarzy na łożu śmierci: co panowie podacie jako powód mej śmierci? Tak, jakby zdawał sobie sprawę z ukrywanych faktów – przypomina wicepostulator.

Ks. Kozioł odwołuje się też do przeprowadzonej niedawno kwerendy w archiwach IPN. – Znalazłem kilka dokumentów agentów i współpracowników SB, którzy informują swoich przełożonych, że w środowiskach salezjańskich krąży pogłoska o rzekomym otruciu kard. Hlonda i proszą o zajęcie się tą sprawą. Ponadto, w artykule, opublikowanym w na jednym z polskich portali w ubiegłym miesiącu, przytoczone są fragmenty wypowiedzi represjonowanego ks. Józefa Zatora Przytockiego, który w wspomina, że w czasie jednego z przesłuchań miał usłyszeć od przesłuchującego go oficera: „po śledztwie tutaj zdechniesz. My sobie damy radę ze wszystkimi. Myśmy pomogli zdechnąć Hlondowi” - mówi chrystusowiec. Wicepostulator ufa, że jeśli IPN pozytywnie rozpatrzy złożony wniosek, przyszłe śledztwo być może pomoże rozwiać wątpliwości dotyczące przyczyny śmierci kard. Hlonda.

Obecnie proces beatyfikacyjny kard. Augusta Hlonda znajduje się na tzw. „etapie rzymskim”. W Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych złożono dokumentację zebraną w toku trwającego procesu. 9 marca 2017 r. odbyła się już dyskusja komisji teologów, która pozytywnie zaopiniowała heroiczność cnót i życia Kardynała. Natomiast 15 maja br. w Rzymie zbierze się z kolei komisja kardynałów i biskupów.

- Jeśli wyda ona, w co gorąco wierzymy, również pozytywną opinię, będzie to przedostatni krok w procesie beatyfikacyjnym. Ostatnim będzie podpisanie przez papieża dekretu o heroiczności cnót. Wówczas proces formalnie zostanie zakończony, a Kardynałowi będzie przysługiwał tytuł Czcigodnego Sługi Bożego. Do beatyfikacji potrzebny będzie jeszcze cud, o który się modlimy – wyjaśnia kapłan.

Jak dodaje, niedawno był badany w Niemczech przypadek domniemanego cudu zgłoszony ze środowiska polonijnego, jednak ze względu na brak dostatecznej dokumentacji, sprawa została odłożona. Obecnie dokumentowany jest też kolejny przypadek, tym razem ze Śląska.

22 października br. obchodzona będzie 70. rocznica śmierci kard. Hlonda. Z tej okazji podjęto szereg inicjatyw, mających na celu przybliżyć osobę Kardynała. Między innymi w Warszawie, w dniu śmierci kard. Hlonda, planowane są okolicznościowe wydarzenia: sesja naukowa w Sejmie oraz Msza św. sprawowana w warszawskiej archikatedrze. Jeszcze na wiosnę, wspólnie z Pocztą Polską przygotowywana jest emisja okolicznościowego znaczka pocztowego. Z kolei jesienią w Mysłowicach odbędzie się też konferencja naukowa poświęcona prymasowi.

- Opracowuję także dwie publikacje. Pierwsza z nich, zatytułowana „Myślałem o Was tyle razy”, przygotowywana jest przede wszystkim z myślą o nas, chrystusowcach, ponieważ kard. Hlond był naszym założycielem. Będzie to zbiór wszystkich jego myśli, pism, listów, które do nas skierował. Kolejną będzie stanowił zbiór jego nauczania do Polonii: korespondencja, przemówienia, homilie, listy – zapowiada ks. Kozioł.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 11/12 2017

Uczestnicy Rejsu Niepodległości rozpoczęli szkolenia

2018-04-23 19:22

mm / Warszawa (KAI)

Pierwsza grupa 80 uczestników Rejsu Niepodległości zakończyła tygodniowe szkolenie, a 23 kwietnia trening rozpoczęła kolejna. Już 20 maja na pokładzie Daru Młodzieży wyruszą oni w rejs dookoła świata, którego kulminacyjnym punktem będą Światowe Dni Młodzieży w Panamie, zaplanowane na styczeń 2019 r.

Akademia Morska

Uczestnicy wyprawy to laureaci konkursu Rejs Niepodległości organizowanego przez Ministerstwo Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej. W jego ramach młodzi ludzie przygotowywali kampanie w mediach społecznościowych, promujące ich „małe ojczyzny”. Do finału zakwalifikowało się 400 osób i wszyscy będą mieli szansę przemierzyć jeden z etapów rejsu na Darze Młodzieży.

Ważnym celem rejsu jest edukacja historyczna, kształtowanie hartu ducha i postaw patriotycznych u młodych ludzi, a także promocja Polski na arenie międzynarodowej. Po drodze statek będzie cumował m.in. w Kopenhadze, Bordeaux, Lizbonie, Dakarze, Kapsztadzie, Szanghaju, Singapurze, Osace, San Francisco i Londynie.

Podczas postoju w poszczególnych portach będą organizowane koncerty, spotkania i konferencje promujące Polskę i polską kulturę. Na Darze Młodzieży będą się też spotykać dyplomaci i biznesmeni. Statek powróci do portu w Gdyni 28 marca 2019 r.

Organizatorami Rejsu jest Ministerstwo Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej, Akademia Morska w Gdyni oraz Pallotyńska Fundacja Misyjna Salvatti.pl.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.

Rozumiem