Reklama

Kapłaństwo – jaki to fach?

2017-05-17 09:43

Odpowiada ks. Zdzisław Wójcik
Niedziela Ogólnopolska 21/2017, str. 34

Bożena Sztajner/Niedziela

Nie brakuje dziś atrakcyjnych zawodów, satysfakcjonujących specjalizacji i szanowanych profesji. Być może niejeden kandydat na kapłana czy nawet ksiądz, zastanawiając się nad darem i tajemnicą powołania, zada sobie pytanie: kapłaństwo – jaki to fach?

Problem zawarty w pytaniu do pewnego stopnia jest problemem każdego człowieka i trzeba mieć nadzieję, że niewielu księży cierpi na poważne formy zachwiania tożsamości. A kwestia tożsamości to przede wszystkim sprawa zdrowej psychiki. Zdrowie psychiczne natomiast to nie tylko dojrzała osobowość, zdrowa uczuciowość i dobre relacje z ludźmi, ale też cała lista innych wskaźników. Zdrowa i dojrzała osobowość to także zdrowe zrozumienie siebie jako fachowca i specjalisty, to poczucie bycia osobą kompetentną.

Amator czy profesjonalista

Trudno powiedzieć, ilu księży może być sfrustrowanych, gdy mają wrażenie, że wiedzą z różnych dziedzin po trochu, ale nie są naprawdę dobrzy w niczym. Nie przeczę, że księża mogą mieć wiele uzasadnionych powodów, aby czuć się właśnie w ten sposób. Chociaż poczucie takie może dotykać każdego człowieka i każdego zawodu, to trzeba podkreślić, że człowiek, który zbyt często wątpi w swoje kompetencje, nie może być uznany za całkowicie zdrowego psychicznie. Nawet jeśli jego praca jest profesjonalna, to czy jest to zawód przynoszący satysfakcję i radość, poczucie spełnienia i bycia potrzebnym? Zawodowiec, który ciężko pracuje i jest twórczy, otrzymuje gratyfikacje. Ludzie mówią mu, że cenią jego pracę. Chwalą go i proponują awans. I te widoczne i namacalne nagrody każą mu jeszcze bardziej cenić swój zawód. A co z kapłanem? Jeśli kapłan nie cieszy się swoją codzienną pracą duszpasterską i ma nadzieję na dobrą notę dopiero u schyłku życia, zagrożone jest jego zdrowie psychiczne. Zagrożona staje się także jego misja – tzn. niesienie życia i szczęścia swojej wspólnocie.

Reklama

Odpowiedź na oczekiwania

Papież Benedykt XVI powiedział, że „wierni oczekują od kapłanów tylko jednego, aby byli specjalistami od spotkania człowieka z Bogiem”. I dodał: „Nie wymaga się od księdza, by był ekspertem w sprawach ekonomii, budownictwa czy polityki”. Uważam, że wierni wymagają od nas jeszcze więcej, niż się wydaje. A czego tak naprawdę od nas oczekują, należałoby zapytać ich samych. Są to nierzadko sprzeczne wymagania, pochodzące od tych samych osób, np. raz, żeby ksiądz był sprawiedliwy, a innym razem – wyrozumiały, a nawet liberalny. Opowiadał mi niedawno kolega o argumentacji kandydata na ojca chrzestnego: „Proszę księdza – mówił on – potrzebne jest mi zaświadczenie na ojca chrzestnego. Owszem, żyjemy bez ślubu kościelnego i jesteśmy szczęśliwi. Niech ksiądz zrobi dla mnie wyjątek, bo moja mama chodziła do kościoła, a ja byłem kiedyś ministrantem”. Taki jest ten nasz świat. Dobrze, gdy kapłan, stając wobec takich żywych ludzkich „dokumentów”, potrafi je odczytać, zrozumieć i uczynić z nich stałe źródło swojej pracy i teologicznej refleksji. A jeśli nie potrafi?

Z myślą o powołaniach

Rzecz jasna, Kościół i wierni potrzebują kapłanów dojrzałych, zdrowych, męskich, odważnych, radosnych, zdolnych do praktykowania duchowego ojcostwa, kompetentnych, mających poczucie własnej godności i wartości itd. Nie może więc dziwić znaczny spadek liczby powołań, bo przecież młodzi ludzie poszukujący swego miejsca w świecie zdają sobie sprawę z tego, jakie są dzisiaj wymagania wobec księży. Ofiarność, poświęcenie i wyrzeczenia nie należą do kategorii szczególnie dziś przez młodych ludzi pożądanych i dla nich atrakcyjnych. Niestety, obraz kapłana stał się dzisiaj rozmyty, gdzieś między pracownikiem socjalnym a mistrzem ceremonii pogrzebowej, między showmanem a uzdrowicielem. Taki obraz może być dla wielu atrakcyjny, ale tak naprawdę daleki jest od obrazu samego Chrystusa. Niestety, taki właśnie obraz kapłaństwa od wielu lat kształtowany jest konsekwentnie, najczęściej przez wrogie Kościołowi media i środowiska. Ostatecznie jednak nie ma takiego ludzkiego problemu, konfliktu, ludzkiego szczęścia czy radości, które nie mogłyby prowadzić do głębszego zrozumienia Bożego dzieła w człowieku. Jeśli kapłan tak rozumie swoją misję, będzie mógł odnaleźć siebie w sercu swojej profesji.

Tagi:
duszpasterstwo kapłaństwo program duszpasterski

Jesteśmy napełnieni Duchem Świętym

2017-12-13 11:07

Bp Ignacy Dec
Edycja świdnicka 51/2017, str. V

Pio Si/Fotolia.com

W pierwszą Niedzielę Adwentu podejmujemy nowy program duszpasterski wyznaczony przez Konferencję Episkopatu Polski. Nowy program duszpasterski obejmuje dwa najbliższe lata i ma hasło: „Duch, który umacnia miłość”. Będzie on dotyczył drugiego sakramentu inicjacji chrześcijańskiej, czyli sakramentu bierzmowania. Jak łatwo się domyśleć, będzie on skupiony na Osobie Ducha Świętego i Jego działaniu w nas i w Kościele. Hasłem pierwszego roku tego programu, w roku 2018, będą słowa: „Jesteśmy napełnieni Duchem Świętym”, zaś roku następnego: „W mocy Ducha Świętego”. Warto zauważyć, że program ten wychodzi naprzeciw zapotrzebowaniu duszpasterskiemu, jako że sakrament bierzmowania znajduje się obecnie w niemałym kryzysie, o czym świadczy spadająca liczba młodzieży prosząca o ten sakrament, jak również słaba świadomość darów w nim otrzymanych, a także zobowiązań z niego wypływających. Może niepokoić także fakt, że niektórzy młodzi po jego przyjęciu rozstają się z Kościołem, a dokładniej z edukacją chrześcijańską, z regularnym spełnianiem praktyk religijnych: przestają się codziennie modlić, uczestniczyć w niedzielnej Mszę św. i regularnie przystępować do sakramentu pojednania i pokuty. Dla części młodzieży motywem przyjęcia tego sakramentu staje się obawa, że mogą być potem kłopoty przy zawieraniu sakramentu małżeństwa, z pełnieniem funkcji rodziców chrzestnych czy też świadków przy bierzmowaniu. Wielu księży pyta, co zrobić, aby bierzmowanie stało się szczególnym bodźcem do zaangażowania się młodych w apostolstwo świeckich i w dojrzałe, odważne świadczenie o Chrystusie. Celem programu będzie przybliżenie Osoby Ducha Świętego; zapoznanie z Jego darami: darem mądrości, rozumu, rady, męstwa, umiejętności, pobożności, bojaźni Bożej – jako uzdolnieniami, które należy rozwijać w stałym kontakcie i pod kierunkiem Boskiego Dawcy tych darów. Z darów tych przy naszym współdziałaniu mogą się rodzić „owoce Ducha Świętego”, które wymienia św. Paweł Apostoł w Liście do Galatów. Są to: miłość, radość, pokój, cierpliwość, uprzejmość, dobroć, wierność, łagodność, opanowanie (por. Ga 5,22-23a). Naszym zadaniem będzie, aby pomóc osobom bierzmowanym wejść głębiej w rzeczywistość Bożą i wyzwolić w nich energię do podjęcia świadczenia o Chrystusie, na wzór Apostołów obdarzonych darami Ducha Świętego w Wieczerniku. Gdy zstąpił na nich Duch Święty, przeobraził ich w nowych ludzi, uczynił ich apostołami, którzy poszli odważnie i pokornie głosić Ewangelię aż po krańce ziemi. W tym dziele ewangelizacji nikt i nic nie zdołało ich powstrzymać. Trzeba także nam dzisiaj podjąć wysiłek, aby Duch Boży przekształcał ludzi biernych w czynnych, biorących w dających, obojętnych w duchowo wrażliwych, uczniów w świadków. Postaramy się nie tylko pomóc młodzieży odkryć dary Ducha Świętego, uwydatnić ich potrzebę i rolę w naszym codziennym życiu, ale także będzie to sposobność do rachunku sumienia dla dorosłych do zastanowienia się, czy naprawdę żyjemy tak jak przystało na ludzi obdarowanych Duchem Świętym.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Siła Różańca

2018-04-18 07:57

Prosta modlitwa, która może tak wiele. A właściwie – wszystko. Poruszyć serce konkretnego człowieka i zmieniać świat. Różaniec.


Dlaczego właśnie ta modlitwa jest tak bardzo ważna dla nas katolików? Dlaczego właśnie poprzez tą modlitwę Matka Boża może przemieniać nasze życie?

W pierwszym odcinku nowej produkcji „Siła Różańca” przygotowanej przez Fundację Holy Mary Team, sens i cel modlitwy różańcowej pomogą nam odkrywać Wincenty Łaszewski, o. Stanisław Przepierski OP, br. Grzegorz Filipiuk OFMCap oraz Grzegorz Kasjaniuk – znawcy tematyki różańcowej i świadkowie mocy tej modlitwy.

O. Stanisław Przepierski OP przypomina, jak bardzo Matce Bożej zależy, abyśmy realizowali wezwanie Chrystusa do nieustannej modlitwy. Różaniec to modlitwa, która daje przestrzeń Bogu, by cały mógł działać w naszym życiu, by według swojej woli zmieniał ludzkie serca i świat – wskazuje Wincenty Łaszewski. To modlitwa prowadząca do trwania w nieustannej obecności Boga. Chcesz lepiej zrozumieć, dlaczego i po co właśnie jest Różaniec? Obejrzyj pierwszy odcinek nowej produkcji i poznaj „Siłę Różańca”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Prezydent Andrzej Duda spotkał się z protestującymi w Sejmie opiekunami osób niepełnosprawnych

2018-04-20 11:26

wpolityce.pl

Jest tak jak panie mówicie. Jest stopniowa poprawa. Zaprosiłem na to spotkanie też panią Bogusławę, którą znam od lat. Wychowuje dziecko, które ma ciężkie porażenie mózgowe dziecięce – powiedział prezydent.

wpolsce.pl

Przyznaję, że od kilku lat jesteśmy w bieżącej konsultacji – dodał.

Uczestnicy protestu zaprezentowali prezydentowi film z kampanii wyborczej. Na filmie prezydent mówi właśnie o problemach rodziców dzieci niepełnosprawnych.

Ja pamiętam co ja mówiłem – powiedział Andrzej Duda. Absolutnie potwierdzam – dodał.

Na filmie słyszymy jak prezydent mówi, że państwo nie może się bać i wstydzić spotkań z takimi osobami.

I nie boję się i nie wstydzę – stwierdził.

Jeden z uczestników protestu przypomniał w jaki sposób do tej pory zajmowano się tą sprawą

Za czasów poprzednich rządów został powołany okrągły stół, z którego nic nie wynikło – powiedział.

My prosimy o niewiele – skomentowała matka jednej z osób niepełnosprawnych.

Prezydent poprosił o pełną listę potrzeb protestujących. Jest nam bardzo źle, że w takim państwie jak Polska musimy walczyć o swoje – stwierdził jeden z uczestników.

Prezydent zapowiedział, że powstanie projekt ustawy. Ja rozmawiam z panią minister Rafalską. Będę rozmawiał też z panem premierem. Przygotujemy projekt ustawy. Nie mówię, że to będzie mój projekt, to może być projekt pani minister – powiedział.

Zaprosił też uczestniczki protestu to Kancelarii Prezydenta, by omówić problem. Jeżeli panie zechcecie, to ja bym zaprosił do mnie do Kancelarii, by usiąść na chwilę i spisać to, co jest oczekiwane – stwierdził.

Przyznał też, że do tej pory obóz rządzący nieodpowiednio podszedł do tematu. Być może były kwestie, które należało wziąć pod uwagę wcześniej – mówił.

Jak tak słucham, to wydaje mi się, że to nie są jakieś oczekiwania z sufitu – dodał.

Ja tą sprawą się już zajmuje. Będę się tą sprawą zajmować dopóki nie będzie zamknięta

Po spotkaniu z protestującymi prezydent odpowiadał na pytania dziennikarzy. Chciałbym byśmy to między sobą uzgodnili i było to w jak najszybszym tempie rozwiązane – powiedział.

Ten rząd od dwóch i pół roku w stopniu nienotowanym od 1989 roku działa na rzecz rodziny – dodał.

Prezydent był pytany też o pomysł 500+ dla osób niepełnosprawnych. Będziemy o tym rozmawiać – stwierdził.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.

Rozumiem