Reklama

Biały Kruk 2

Książka jak dziurka od klucza

2017-05-17 09:43

Ks. Marek Łuczak
Niedziela Ogólnopolska 21/2017, str. 17

Nigdy nie zraża się przeciwnościami. „Poczekajmy, przecież jest Pan Bóg. On będzie działał!” – powtarza w trudnych chwilach. Wielokrotnie doświadczył, że to, co wydawało się niemożliwe, po prostu później się zdarzyło

Takie świadectwo o abp. Mieczysławie Mokrzyckim wystawił Krzysztof Tadej, znany reżyser i dziennikarz katolicki. Jak napisał, przez wiele lat w różnych okolicznościach prowadził dialog z sekretarzem Jana Pawła II (był nim przez 9 lat) i Benedykta XVI (przez 2 lata). Owocem wspólnych rozmów jest książka pt. „Sekretarz dwóch papieży”, wydana w Wydawnictwie Literackim.

Przygoda życia

Rzecz miała miejsce w styczniu 1996 r. Do ks. Mieczysława zadzwonił ks. Stanisław Dziwisz. Powiedział, że chce porozmawiać. – Pomyślałem, że chodzi o odebranie listu Ojca Świętego do mojego przełożonego, abp. Mariana Jaworskiego – wspomina po latach abp Mokrzycki. – Papież przyjaźnił się z abp. Jaworskim i często w ten sposób się kontaktowali. Listów nie wysyłano pocztą. Wiele informacji dotyczyło spraw poufnych, dlatego przekazywało się je bezpośrednio.

Ks. Dziwisz poinformował gościa, że Ojciec Święty cieszyłby się z jego posługi jako drugiego sekretarza. – Osłupiałem – wspomina tamten moment duchowny. – To był dla mnie szok. Wszystkiego bym się spodziewał, ale nie takiej propozycji! Byłem prostym, zwykłym księdzem, chłopakiem ze wschodu Polski, który po studiach w Rzymie zaledwie kilka miesięcy pracował w Kongregacji ds. Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów... W taki sposób rozpoczęła się dla niego niesamowita historia.

Reklama

Abp Mokrzycki, jak skomentował to na stronach książki Krzysztof Tadej, spotykał najważniejszych i najbardziej wpływowych ludzi świata. Był świadkiem świętości życia dwóch papieży – codziennie, w najbardziej prywatnych sytuacjach. A później w innym miejscu zobaczył w ludzkich oczach przerażenie, strach i rozpacz. Dramat, który zawsze związany jest z wojną. Pokorny, skromny i życzliwy. Pochodzi z malutkiej wsi na wschodzie Polski. Wychował się w tradycyjnej rodzinie katolickiej, jednej z wielu polskich rodzin, które cechuje niezachwiana wiara w Boga.

Świadek świętości

Od czasu rozpoczęcia pracy w Watykanie dla ks. Mokrzyckiego szczególną rodziną byli Jan Paweł II i jego współpracownicy. – Wiedziałem, że jest mądry, dobry – wspomina polskiego Papieża. – Ale z bliska uderzyły mnie jego wielkość i świętość. Zobaczyłem człowieka wyjątkowo związanego z Bogiem. Zobaczyłem, że wszystko, co robi, zawierza Panu Bogu. Pan Bóg był dla niego na pierwszym miejscu. Poza tym każdą chwilę wykorzystywał na modlitwę.

Z książki dowiadujemy się nie tylko, że Jan Paweł II był człowiekiem modlitwy, ale też możemy zapoznać się z wieloma szczegółowymi wiadomościami na temat sposobu, w jaki się modlił. Przykładowo po przebudzeniu, jeszcze przed poranną toaletą, Ojciec Święty leżał krzyżem w swojej sypialni i odmawiał cząstkę Różańca. Dopiero potem szedł do kaplicy na poranne rozmyślania, też z różańcem w ręku. Takim prostym, z ziarenek, z którym nie rozstawał się do końca dnia. W ostatnich latach, gdy przyszły ograniczenia związane z poruszaniem się, już się nie modlił, leżąc krzyżem.

Abp Mokrzycki był zaskoczony zafascynowaniem Jana Pawła II świętymi. Ich życiem, wyborami, których musieli dokonywać, a także tym, jak zbliżali ludzi do Pana Boga. – Szukał w ich postępowaniu inspiracji i prosił o wstawiennictwo – opowiada abp Mokrzycki. – Codziennie widziałem ten wielki kult. Jan Paweł II w ciągu dnia odmawiał litanie do świętych. Nigdy nie opuścił wspomnienia świętych w czasie Mszy św.

Świat prostoty i dobra

Dlaczego warto sięgnąć po wywiad rzekę Krzysztofa Tadeja z abp. Mokrzyckim? Bo książka ta jest jak wehikuł czasu, przenoszący czytelnika w czas pontyfikatów Jana Pawła II i Benedykta XVI. Jest ona także jak dziurka od klucza, dzięki której można na moment wejść w świat papiestwa, dostrzec za Spiżową Bramą rzeczywistość, która wydaje się nieprzenikniona, a tak naprawdę jest prosta i dobra jak chleb. Szczególnie w dzisiejszych czasach, kiedy zachwycamy się prostotą i spontanicznością papieża Franciszka, warto przekonać się, że miał on prekursorów w duszpasterstwie w osobach poprzedników. Podziwiamy Franciszka, że zamieszkał w Domu św. Marty, ale – jak dowiadujemy się ze wspomnień abp. Mokrzyckiego – sypialnia Jana Pawła II też była bardzo skromna, zgodnie z jego wolą. Nie pragnął złoceń, fresków czy innych ozdób. Znajdowały się tam łóżko, krzesła, szafa i biurko, na którym stał duży krzyż. Na ścianie wisiał obraz „Ecce Homo” – kopia obrazu Brata Alberta Chmielowskiego.

Dodatkową wartością publikacji są nigdy wcześniej niepublikowane zdjęcia z prywatnego archiwum abp. Mieczysława Mokrzyckiego, a także zdjęcia fotografa na stałe współpracującego z „Niedzielą” – Grzegorza Gałązki. Wiele z nich to oryginalne fotografie przedstawiające Ojca Świętego wraz z jego watykańską rodziną. Dodajmy: kochającą się rodziną.

Tagi:
książka abp Mokrzycki abp Mieczysław Mokrzycki

Zasłużony dla Województwa Podkarpackiego

2018-01-24 12:44

Adam Łazar
Edycja zamojsko-lubaczowska 4/2018, str. IV

Sekretarz dwóch papieży, obecnie metropolita lwowski – abp Mieczysław Mokrzycki, otrzymał honorową odznakę „Zasłużony dla województwa podkarpackiego”. Uroczystość miała miejsce 4 stycznia br. w Filharmonii Podkarpackiej w Rzeszowie, podczas nadzwyczajnej sesji sejmiku województwa podkarpackiego

Adam Łazar
Abp Mokrzycki podczas uroczystości w Oleszycach

Uroczysta sesja zgromadziła wielu gości, wśród których znaleźli się: abp Adam Szal – metropolita przemyski, bp Jan Wątroba – ordynariusz diecezji rzeszowskiej, Ewa Leniart – wojewoda podkarpacki, parlamentarzyści, księża, a wśród nich dziekan lubaczowski ks. Andrzej Stopyra, przedstawiciele służb mundurowych, związku „Strzelec” oraz młodzież.

Przewodniczący sejmiku Jerzy Cypryś odczytał list gratulacyjny od marszałka Sejmu RP Marka Kuchcińskiego oraz uchwałę, jaką 27 listopada 2017 r. przyjęli radni województwa w sprawie przyznania abp Mieczysławowi Mokrzyckiemu odznaki „Zasłużony dla województwa podkarpackiego”.

Krzewiący polskość

Marszałek województwa podkarpackiego Władysław Ortyl w laudacji przybliżył postać abp Mieczysława Mokrzyckiego oraz podejmowane przez niego liczne działania, jak również służbę dwóm papieżom: św. Janowi Pawłowi II oraz Benedyktowi XVI.

– Z wielkim oddaniem służył dwóm Papieżom, jako ich sekretarz i powiernik wielu spraw. Jest świadkiem prawdy o heroicznym życiu Papieża Polaka i jako jego wierny uczeń wypełnia duchowy testament wielkiego Świętego – mówił Marszałek. Wiele uwagi w laudacji poświęcił pracy abp Mokrzyckiego na Ukrainie, gdzie krzewi polskość oraz jednoczy mieszkających tam Polaków i Ukraińców.

– Jako duszpasterz archidiecezji lwowskiej nieustannie szuka porozumienia na płaszczyźnie polsko-ukraińskiej. Stara się budować porozumienie poprzez dialog i pojednanie – mówił marszałek Ortyl.

– Jesteśmy wdzięczni, że dzięki staraniom Księdza Arcybiskupa w muzeach i kościołach Podkarpacia znajdują się pamiątki i relikwie św. Jana Pawła II – powiedziała wojewoda podkarpacki Ewa Leniart.

W imieniu parlamentarzystów Krystyna Wróblewska podziękowała abp Mokrzyckiemu za troskę o najbiedniejszych, o polskie kościoły i zabytki na Ukrainie.

Z kolei radny sejmiku podkarpackiego, dyrektor Zespołu Szkół im. gen. Józefa Kustronia w Lubaczowie Andrzej Nepelski ukazał rolę Lubaczowa, jako stolicy tej części archidiecezji lwowskiej, która znalazła się w granicach Polski po 1945 r. W mieście tym zamieszkał w sierpniu 1946 r. wygnany ze Lwowa abp Eugeniusz Baziak, metropolita lwowski, który był równocześnie administratorem apostolskim archidiecezji krakowskiej. To on zaproponował na biskupa pomocniczego ks. Karola Wojtyłę oraz go wyświęcił. W Lubaczowie rezydowali biskupi lwowscy: wspomniany już Eugeniusz Baziak, Jan Nowicki, Marian Rechowicz, Marian Jaworski, który w 1991 r. został metropolitą Lwowa. Z nim w tym samym roku wyjechał na Ukrainę ks. Mieczysław Mokrzycki.

Wracając do źródeł

Abp Mieczysław Mokrzycki urodził się 29 marca 1961 r. w Majdanie Lipowieckim w powiecie lubaczowskim. Edukację podstawową zdobywał w Łukawcu i Cieszanowie, średnią w Oleszycach. Po odbyciu studiów na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim otrzymał w lubaczowskiej prokatedrze święcenia kapłańskie z rąk bp. Mariana Jaworskiego (17 września 1987 r.).

Po zdobyciu doktoratu w Rzymie, od 1996 r. był osobistym sekretarzem papieża Jana Pawła II aż do jego śmierci, a potem przez dwa lata sekretarzem papieża Benedykta XVI, który wyświęcił go w 2007 r. na arcybiskupa, a następnie mianował koadiutorem, a od 2008 r. metropolitą archidiecezji lwowskiej.

– Jesteśmy dumni z tego, że rodak z ziemi lubaczowskiej, a tym samym podkarpackiej, był u boku św. Jana Pawła II. Jechaliśmy z pielgrzymkami do Watykanu, jak do własnego domu, wiedząc, że otworzy on drzwi na nasze spotkania z Ojcem Świętym. Takiej promocji ziemi podkarpackiej, lubaczowskiej, jakiej uczynił ks. M. Mokrzycki, nikt inny nie uczynił, nie tylko w Polsce, ale i na świecie. Nikt też nie przepuszczał, że kiedyś metropolitą Lwowa będzie syn ziemi lubaczowskiej – mówił radny Andrzej Nepelski.

Wręczenie wyróżnienia

Odznakę, legitymację i pamiątkowy grawerton wręczyli przedstawiciele władz województwa podkarpackiego.

Abp Mieczysław Mokrzycki dziękując za odznaczenie powiedział m. in.: – Cieszę się, że zostałem wyróżniony tym odznaczeniem, bo to jest dowód, że moi rodacy, którzy mieszkają w Polsce, pamiętają o mnie. Jest to wyraz ich pamięci, wdzięczności, a przede wszystkim solidarności. Chcą przez to podkreślić, że nie zostawiają mnie samego w archidiecezji lwowskiej.

A w wypowiedzi udzielonej mediom dodał:

– Ziemia podkarpacka jest naszym domem. Moim domem. Niech waszym domem będzie Lwów i mój dom – siedziba arcybiskupów lwowskich. Ziemia podkarpacka jest ziemią piękną, bogatą w kulturę. A jednocześnie trudną, raczej mało urodzajną, wymagała twardości charakteru, praca na niej nas wychowywała. I teraz, jako kapłan, otrzymuję pomoc w tej trudnej pracy, a ta pomoc płynie od wzorców naszych świętych, od wielkich ludzi ziemi podkarpackiej. Oni są wsparciem duchowym. Cieszę się, że otrzymuję wiele zaproszeń, by dawać świadectwo o św. Janie Pawle II, który jest ciągle żywy w sercach rodaków i cieszę się, że poprzez przekazywanie świadectwa mogą dalej uobecniać go w Kościele i na Podkarpaciu, które tak bardzo kochał.

Sesja sejmiku była okazją do złożenia abp Mokrzyckiemu życzeń imieninowych. Metropolita przemyski abp. Adam Szal powiedział: – Związki abp. Mokrzyckiego z Podkarpaciem są bardzo mocne i żywe. Często tu bywa. Jest zapraszany, jako świadek pontyfikatu Jana Pawła II. Utrzymuje związek ze swoimi kolegami z Seminarium Duchownego w Przemyślu, w którym był przez dwa lata, zanim został przeniesiony do Lublina. Pragnę podzielić się osobistym epizodem, jaki przeżyłem będąc w Rzymie. Po Mszy św., celebrowanej przez papieża Jana Pawła II, mieliśmy okazję spotkać się z nim. Gdy zostaliśmy przedstawieni, jako delegacja z Przemyśla, Ojciec Święty zapytał: – Czy wy przyznajecie się do ks. Miecia, bo on się do was przyznaje. Dzisiejsze spotkanie jest takim przyznaniem się do abp Mokrzyckiego.

Uroczystość uświetnił występ Alicji Regi, reprezentantki Polski w Eurowizji Junior – Tbilisi 2017.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 11/12 2017

Modlitewne wsparcie dla ks. Piotra Pawlukiewicza

2018-02-24 11:35

Każdy nas potrzebuje wsparcia, księża szczególnie. Powołanie bowiem do służby kapłańskiej jest bardzo trudne – pełne niebezpieczeństw, zasadzek i samotności.

YouTube.com

Ciężko jest nieustannie dźwigać innych, gdy nie ma się wsparcia. A co tu dużo mówić - ks. Piotr pomógł niezliczonej rzesze osób. Teraz więc pora na nas - odwdzięczmy się za dobro. Za głoszenie Ewangelii, za nawrócenie wielu z nas… Za umacnianie, przebaczanie w imieniu Chrystusa i rozdawanie Jego Ciała.

► Chcemy wszystkich zachęcić do modlitwy za ks. Piotra – stwórzmy wielką grupę modlitewną. Módlmy się o umocnienie dla księdza, mądrość i uświęcenie. O siły i prowadzenie Ducha Świętego. ◄

Niech to będzie nasza stała, codzienna modlitwa - nie tylko w tym dniu, w którym dołączysz do wydarzenia, ale w każdym następnym. My postaramy się tutaj o niej przypominać, więc najlepiej od razu kliknąć „wezmę udział”, aby otrzymywać powiadomienia i wspierać się nawzajem.

Forma modlitwy jest dowolna. Zachęcamy do dłuższej: Msza Św., różaniec, koronka. Pamiętaj jednak, że: „Panie, wspomóż ks. Piotra, daj mu siły i prowadź go”, też jest modlitwą.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Imieniny „Wujka”

2018-02-24 21:11

Agnieszka Bugała

Kolejny raz od śmierci sługi Bożego ks. Aleksandra Zienkiewicza (1995 r.) świętowanie jego imienin rozpoczął wspólny różaniec przy jego grobie na cmentarzu św. Wawrzyńca we Wrocławiu. Spotkanie zakończyła modlitwa w intencji rychłej beatyfikacji wrocławskiego „Wujka”.

Agnieszka Bugała

Przypominamy, że proces na poziomie diecezjalnym już się zakończył, a akta procesu dotarły już do Rzymu w styczniu br.

Więcej o tym pisaliśmy tutaj:

Przeczytaj także: „Wujek” jest już w Rzymie!

Po wspólnej modlitwie zebrani udali się do kościoła pw. śś. Piotra i Pawła na wspólną Eucharystię.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 11/12 2017

Reklama

Najczęściej czytane

Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.

Rozumiem