Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.
Zamknij

Reklama

Miejsce szczególnych łask

2017-05-10 14:19

Magdalena Kowalewska

Ks. Wojciech Tomczyszyn, proboszcz parafii i kustosz sanktuarium Matki Bożej Fatimskiej

Polub nas na Facebooku!

Magdalena Kowalewska: – Czy myślał kiedyś Ksiądz o tym, że kiedyś zostanie proboszczem i jednocześnie kustoszem sanktuarium Matki Bożej Fatimskiej?

Ks. Wojciechem Tomczyszyn: – Skądże! Ale pamiętam, jak jako kleryk czwartego roku seminarium uczestniczyłem w spotkaniu z św. Janem Paweł II, podczas jego pielgrzymki do ojczyzny w 1991 r. W parku Agrykola Ojciec Święty poświęcił największą w Polsce figurę Matki Bożej Fatimskiej. Przez myśl mi nie przeszło, że kiedyś będę tak blisko związany z tą figurą. A teraz posługuję w sanktuarium, w której centrum znajduje się właśnie ta figura Matki Bożej Fatimskiej.

– Jak to jest być proboszczem w parafii położonej w odległym Ursusie-Niedźwiadku?

Reklama

– Cały czas uczę się być proboszczem. Dopiero czwarty rok pełnię tę posługę. Ale mam nadzieję, że moja praca jest pozytywnie oceniana. Niech parafianie wypowiedzą się na temat swojego proboszcza... (śmiech).

– Przecież Ksiądz już znał parafian. Duszpasterz nie przyszedł więc w ciemno.

– Parafia Matki Bożej Fatimskiej jest mi bliska i dobrze mi się w niej pracuje, bo jestem z nią związany od święceń kapłańskich, czyli od 1993 r. Wówczas kard. Józef Glemp delegował mnie, jako wikariusza, na Niedźwiadka. Potem przez 10 lat posługiwałem w parafii św. Józefa w Pruszkowie i przez 3 lata w parafii Miłosierdzia Bożego i św. Faustyny.

– To miejsce, po sanktuarium Matki Bożej Fatimskiej na Krzeptówkach w Zakopanem, to taka druga polska Fatima.

– Rzeczywiście, można tak powiedzieć. Mój poprzednik, ks. proboszcz Roch Walczak, został skierowany w czerwcu 1982 r. do Ursusa-Niedźwiadka po to, żeby stworzyć tutaj ośrodek duszpasterski oraz wybudować świątynię pod wezwaniem Matki Bożej Fatimskiej jako wotum wdzięczności za ocalenie życia Jana Pawła II. Trzy lata później,  25 marca 1985 r., kard. Józef Glemp erygował naszą parafię. To miejsce szczególnych łask. Wierni tutaj modlą się za wstawiennictwem Matki Bożej Fatimskiej. Ks. prał. Walczak zabiegał o to, żeby znajdująca się w kościele figura Matki Bożej Fatimskiej została koronowana. I tak się stało! W 2008 r. kard. Kazimierz Nycz koronował naszą figurę, a dwa lata wcześniej prymas Polski kard. Józef Glemp podniósł świątynię do godności sanktuarium.

– Czy duchowość maryjna jest tutaj żywa?

– Ona była od zawsze. Codzienny Różaniec i nabożeństwa do Matki Bożej miały miejsce już za poprzedniego proboszcza. Pragnął on, aby modlitwa różańcowa odmawiana była razem z kapłanem. I tak jest do dzisiaj. W maju 1991 r. parafianie zostali zawierzeni Matce Bożej z Fatimy i od tego czasu złożyli obietnicę odmawiania codzienne cząstki Różańca. Sprawowane są również Msze św. każdego 13. dnia miesiąca od maja do października, które są bardzo piękne. Uczestniczy w nich wiele osób – zwłaszcza 13 maja przyjeżdża wielu pielgrzymów spoza parafii. W nabożeństwach pierwszych sobót miesiąca uczestniczą wierni zarówno z Ursusa, jak i z okolicy, np. w Piastowa. Od maja do października odmawiana jest litania do błogosławionych dzieci fatimskich, za chwilę świętych: Hiacynty i Franciszka. Po nabożeństwie można ucałować ich relikwie. Ale w naszym sanktuarium znajdują się także relikwie św. Jana Pawła II, którego pontyfikat był bardzo mocno naznaczony kultem Matki Bożej Fatimskiej.

– A są tego duchowe owoce?

– Widać, że uczestnicy nabożeństw maryjnych otwierają się na orędzie Matki Bożej Fatimskiej, które nie sprowadza się przecież tylko do uczestniczenia we Mszy św. 13 maja. Chodzi o wypełnianie próśb Matki Bożej polegających na nabożeństwach pierwszych pięciu sobót miesiąca, odmawianiu Różańca, pokucie i nawróceniu oraz przyjmowaniu wynagradzającej Komunii św.

– Uroczystość 13 maja w sanktuarium Księdza wpisuje się w warszawskie obchody stulecia objawień fatimskich.

– Tak, tego dnia o godz. 17 Eucharystia pod przewodnictwem kard. Kazimierza Nycza będzie miała szczególnie uroczysty charakter. Po Mszy św. odbędzie się procesja ze świecami nie tylko ulicami osiedla Niedźwiadek. Podczas uroczystości Ksiądz Kardynał poświęci figurki dzieci fatimskich, które znajdą się kaplicy Matki Bożej Fatimskiej przed sanktuarium.

– Czy parafianie przygotowywali się duchowo do fatimskiego stulecia?

– Przygotowaliśmy się przez misje parafialne, które prowadzili ojcowie klaretyni. Niedawno grupa 70 osób z naszej parafii odbyła pielgrzymkę do Fatimy. Był to pięknie przeżyty czas, poczynając od porannych Mszy św. w Kaplicy Objawień po wieczorne uczestniczenie w Różańcu i procesji z figurą Matki Bożej Fatimskiej. Akumulatory mamy więc duchowo naładowane.

– Jacy są Księdza parafianie?

– Tacy jak wszędzie, czyli różni. Około 60 proc. wiernych przyjmuje księdza po kolędzie. Gdy przyszedłem tutaj jako proboszcz, bardzo byłem zaskoczony tym, że jest to parafia osób starszych. Pamiętam, że gdy byłem tutaj wikariuszem, osiedle tętniło życiem i młodymi osobami. Młodzież, którą wówczas uczyłem, w większości wyprowadziła się i zostali tylko ich rodzice.

– Dowód na starzejące się społeczeństwo?

– Zapewne. Jednak udało się nam powiększyć i odmłodzić parafię. Włączyliśmy młode, nowe osiedle Gawra, które zostało wydzielone z parafii na Gołąbkach. Mamy wiele chrztów w małżeństwach zamieszkujących tamtejsze bloki.

– Osiedle Niedźwiadek w Ursusie to taka sypialnia Warszawy.

– Ale życie parafialne toczy się normalnym rytmem. Staramy się, aby duszpasterstwo tętniło życiem. Widać duże zaangażowanie parafian w różne wspólnoty. Są tutaj m.in.: Wspólnota Ewangelizacyjna, Droga Neokatechumenalna i Domowy Kościół. Wiele osób zaangażowanych jest w chór parafialny czy Wspólnotę Młodych, która jest owocem Światowych Dni Młodzieży. Wychodzimy na ulicę i ewangelizujemy innych, którzy z różnych względów do kościoła już nie przychodzą.

– Nie spotykacie się z tzw. oporem materii?

– Oczywiście, reakcje są różne. Jedni słuchają, inni przejawiają wyrazy wrogości. Ale nie można zrażać się takimi sytuacjami. Pan Jezus powiedział, że kto wytrwa przy Nim do końca, będzie zbawiony. Głoszenie Ewangelii nie zawsze wiąże się z miłym przyjęciem. Jednak nie załamujemy rąk i ufamy, że kropla drąży skałę. Choć pierwsze reakcje mogą być nie takie, jak byśmy chcieli, Słowo Boże zostaje zasiane. My głosimy, ale to Ktoś inny daje łaskę wiary.

– Jakie ma Ksiądz Proboszcz plany na nadchodzące miesiące?

– Stulecie objawień fatimskich nadaje nam pewien styl duszpasterski. W Adwencie planujemy rekolekcje, które poprowadzi ks. Krzysztof Czapla z Sekretariatu Fatimskiego na Krzeptówkach. W październiku planujemy również trzydniowe rekolekcje przy figurze św. Michała Archanioła z Gargano, która peregrynuje po Polsce. W ten sposób chcemy przypomnieć i podkreślić rolę Anioła, który przygotowywał dzieci fatimskie na przyjście Maryi. Planujemy również koncerty pieśni maryjnych. Na pewno jeszcze coś jeszcze wymyślimy.

– Z tego co Ksiądz mówi, wnioskuję, że macie pełne ręce pracy duszpasterskiej. A ilu kapłanów posługuje w parafii?

– Tak, można nas ustawić w kolejności od najstarszego do najmłodszego. Jest nas w sumie sześciu. Oczywiście jest ksiądz wikariusz oraz dwóch księży emerytów: były proboszcz ks. prał. Roch Walczakoraz ks. Kazimierz Płatek z diecezji łowickiej. Posługuje także dwóch kapłanów-rezydentów: diecezjalny duszpasterz młodzieży ks. Tomasz Zaperty oraz –ksiądz-student z diecezji toruńskiej.

– Bycie proboszczem i kustoszem sanktuarium to bardzo intensywna praca.

– Rzeczywiście. Różne prace przy parafii oraz duszpasterstwo zajmują wiele czasu... ale na szczęście każdy kapłan w wakacje ma urlop... (śmiech).

– I gdzie wtedy Ksiądz najchętniej odpoczywa?

– Nad morzem albo w górach. Karkonosze, Beskid Śląski, Beskid Żywiecki czy Bieszczady – zawsze staramy się wybrać się na jakiś szlak z przyjaciółmi z jednej z górskich parafii.

Edycja warszawska 20/2017 , str. 6-7

E-mail:
Adres: ul. Długa 29, lok. 229, 00-238 Warszawa
Tel.: (22) 635-90-69,

Działy: Niedziela w Warszawie

Tagi: wywiad

Tagi
Nasze serwisy
Polecamy
Zaprzyjaźnione strony
Najpopularniejsze
24h7 dni

Reklama

Edycja warszawska

E-mail:
Adres: ul. Długa 29, lok. 229, 00-238 Warszawa
Tel.: (22) 635-90-69,

Lidia Dudkiewicz, Red. Naczelna

Wracajcie do domu! EDYTORIAL

Zadanie misyjne jest podobne do misji, jaką Bóg zlecił Abrahamowi, którego zaprosił, aby opuścił swoją ziemię i mówił innym ludom o Bogu Jedynym, o Bogu bliskim człowiekowi, który... »
Bp Zbigniew Kiernikowski

Reklama

Kalendarz ścienny 2018


Adresy kontaktowe


www.facebook.com/tkniedziela
Tel.: +48 (34) 365 19 17, fax: +48 (34) 366 48 93
Adres redakcji: ul. 3 Maja 12, 42-200 Częstochowa


Wydawca: Kuria Metropolitalna w Częstochowie
Redaktor Naczelny: Lidia Dudkiewicz
Honorowy Red. Nacz.: ks. inf. Ireneusz Skubiś
Zastępca Red. Nacz.: ks. Jerzy Bielecki
Sekretarz redakcji: ks. Marek Łuczak
Zastępca Sekretarza redakcji: Margita Kotas