Reklama

Więcej niż przedszkole

2017-05-10 14:19

Sylwia Niedzieska
Edycja warszawska 20/2017, str. 5

Magdalena Kopińska
Dama dworu podczas próby spektaklu „Dzikie Łabędzie” na motywach baśni Andersena

Jest taka publiczna placówka na warszawskim Mokotowie, gdzie rodzice angażują się nieprzeciętnie. W efekcie przedszkole św. Józefa jest jak chrześcijańska wspólnota: sióstr, rodziców i oczywiście dzieci

Dzieci z przedszkola nr 210 przebywają w środowisku, gdzie mogą się harmonijnie rozwijać, ponieważ zarówno w domu, jak i w placówce, wychowywane są w środowisku tych samych wartości. – Nasze przedszkole na Mokotowie ma dwa podstawowe atuty. Jest katolickie i jednocześnie publiczne. Dzięki temu opłaty są w nim takie same jak w placówkach państwowych i jednocześnie system wychowawczy oparty jest na wartościach, które są dla nas bardzo ważne – mówią rodzice.

To oni zaangażowali się we wspieranie i promocję publicznego przedszkola prowadzonego przez Zgromadzenie Sióstr Sług Jezusa. Najnowszym przedsięwzięciem rodziców jest spektakl dla dzieci wystawiony m.in. w Łazienkach Królewskich.

Zbierają na nowy budynek

Do przedszkola od lat zgłasza się dużo więcej chętnych niż jest miejsc. Nie tylko najwyższy poziom edukacji i opieki zachęca rodziców do ubiegania się o przyjęcie dziecka do placówki. – Jest to coś więcej niż tylko placówka wychowawcza. To jest wspólnota ludzi: sióstr, rodziców i dzieci. Wzmacniamy się w wierze, pomagamy sobie wzajemnie, cieszymy się w radościach, smucimy w smutkach – mówi „Niedzieli” Magdalena Kopińska, mama starszaka.

Reklama

Z tego powodu rodzicom zależy, by szansę na edukację w przedszkolu miała jak największa liczba dzieci. Jedynym sposobem na stworzenie takiej możliwości jest postawienie nowego budynku, ponieważ rozbudowanie obecnego jest niemożliwe z przyczyn technicznych. Zgromadzenie Sióstr Sług Jezusa przekazało na ten cel działkę przy ul. Teresińskiej, należy jednak zgromadzić środki na nowe przedszkole dla 150 dzieci. W pomoc w zebraniu środków na jego budowę zaangażowały się całe rodziny. – Staramy się pozyskać pieniądze od ludzi dobrej woli, znaleźć sponsorów – podkreśla Magdalena Kopińska.

W tym celu powstała specjalna fundacja oraz inicjatywa „7milionow.pl”, która jest narzędziem pozyskiwania środków na budowę przedszkola. Rodzice chcą, aby pozostało ono placówką publiczną, czyli dostępną dla wszystkich rodzin, także znajdujących się w trudniejszej sytuacji finansowej. – Każdy z nas pomaga w tym, co potrafi, np. jest wśród nas grafik, prawnik, budowlaniec. Mamy już projekt budynku i pozwolenie na budowę – mówi Małgorzata Zbierada-Tyszkiewicz, mama jednego z uczniów i koordynator „7milionów.pl”. – Bardzo prosto byłoby wziąć 1500 zł od dziecka i wybudować nową placówkę za kredyt. Ale nie chcemy, by to przedszkole przekształciło się w prywatne. My chcemy, aby z edukacji i opieki na najwyższym poziomie mogły korzystać rodziny wielodzietne – zaznacza.

Rodzice na scenie

Rodziny, a zwłaszcza mamy, wkładają wiele serca w pozyskiwanie funduszy na budowę oraz we wspólnotę, która tworzy się wokół przedszkola. – Każdy z nas stara się wspomóc budowę. Są wśród nas mamy, które pieką ciasteczka i pierniczki. Sprzedają je w okresie świąt Bożego Narodzenia i przy innych okazjach, np. na Targach Książki. Jest grono rodziców, którzy mają talenty artystyczne i biorą udział w przedstawieniach teatralnych – tłumaczy Małgorzata Zbierada-Tyszkiewicz.

I właśnie przedszkolne przedstawienia z udziałem rodziców mają tu długą, bo już 20-letnią tradycję. Gdy 5 lat temu postanowili pokazać swoje talenty szerszemu odbiorcy, okazało się, że widownie szybko się zapełniły. – Byliśmy zaskoczeni odbiorem. Nie tylko dzieci były zachwycone, również dorośli podchodzili do nas i dziękowali – mówi Magdalena Kopińska, która bierze udział w przedstawieniach.

Grupę 20 aktorów amatorów prowadzi profesjonalistka – reżyser Małgorzata Fus. Rodzice uczą się artykulacji, umiejętności oddychania, wyrażania siebie. Wszystko starają się przygotować w zakresie własnych możliwości: dekoracje, szycie lub wypożyczenie strojów, oświetlenie, nagłośnienie czy zadbanie o przewiezienie i rozstawienie elementów sceny.

W tym roku rodzice zaadaptowali baśń „Dzikie łabędzie” J. Ch. Andersena. Próby odbywają się od stycznia, rodzice przychodzą po pracy, bardzo się angażują. – Postanowiliśmy, że wyjdziemy na jeszcze szersze sceny, bo szkoda nam było grać tylko raz. Zagramy więc nawet w łazienkach Królewskich – podkreśla Kopińska.

Tagi:
przedszkolaki przedszkole

W trosce o niepełnosprawne dzieci

2018-01-24 12:44

Monika Jaworska
Edycja bielsko-żywiecka 4/2018, str. VI

Dzieci z Terapeutycznego Punktu Przedszkolnego „Słoneczna Kraina” w Jaworzynce wspólnie kolędowały z zespołem Mała Istebna w miejscowym kościele pw. Świętych Apostołów Piotra i Pawła

TPP Jaworzynka
Przedszkolaki z TPP wystąpiły z Małą Istebną

Koncert kolęd i pastorałek odbył się już po raz czwarty. Został przyjęty z dużą otwartością ze strony licznie zgromadzonej publiczności. Pośród goszczących na koncercie znaleźli się rodzice, bliscy i znajomi naszych przedszkolaków, a także inni znamienici goście, m.in. starosta Powiatu Cieszyńskiego Janusz Król z małżonką oraz właściciele naszego przedszkola – Lucyna Legierska i Krystian Kroczek. Bardzo serdecznie dziękujemy proboszczowi ks. Stanisławowi Pindlowi za możliwość wystąpienia, zespołowi Mała Istebna za przyjęcie zaproszenia do wspólnego kolędowania oraz: Marysi Motyce, Józefowi Łupieżowcowi, Hance Łupieżowiec i Romanowi Jakubkowi za grę na skrzypcach i kontrabasie – mówi Łucja Michałek, dyrektor Terapeutycznego Punktu Przedszkolnego „Słoneczna Kraina” w Jaworzynce. To kolejne wspólne działanie z Zespołem Regionalnym Mała Istebna. W maju 2017 r. zorganizowali koncert charytatywny w Kamesznicy, podczas którego zebrali potrzebną kwotę na turnus rehabilitacyjny dla ich podopiecznej.

Przedszkole w domu parafialnym

Terapeutyczny Punkt Przedszkolny w Jaworzynce znajduje się w domu parafialnym tuż obok kościoła. – Zanim powstało tutaj przedszkole terapeutyczne rodzice dzieci niepełnosprawnych z Trójwsi wozili swoje pociechy do Cieszyna. Tam bowiem mieli możliwości korzystania z pomocy terapeutycznej. Jednak duża odległość do Cieszyna sprawiała trudności w dowożeniu dzieci. Właściciele „Słonecznej Krainy” szukali lokalu na Trójwsi, gdzie mogliby założyć swój punkt przedszkolny, a że dysponujemy takowym budynkiem, wydzierżawiliśmy im go. Ku naszej radości przyniosło to dobre efekty. Przyjeżdżają specjaliści, prowadzą zajęcia. Widać, że rodzice są bardzo zadowoleni, a dzieci robią postępy w rozwoju. Ponadto dbają o budynek parafialny, a i my też nadal korzystamy z niego w celu naszych spotkań parafialnych – mówi proboszcz parafii w Jaworzynce ks. kan. Stanisław Pindel. Jak podkreśla Łucja Michałek, przedszkole powstało z inicjatywy dyrektor Lucyny Legierskiej – współwłaścicielki tej placówki, oraz Krystiana Kroczka z Zebrzydowic. – Pani Legierska pełniła funkcję dyrektora poradni psychologiczno-pedagogicznej w Cieszynie, gdzie przyjeżdżały dzieci z różnymi formami niepełnosprawności z gminy Istebna. Dzięki ks. Stanisławowi Pindlowi, który użyczył nam budynek, zaadoptowaliśmy go na potrzeby placówki – dodaje.

Wsparcie dla dzieci i ich rodzin

Jak zaznacza dyrektor placówki, na tym terenie to jedyny punkt przedszkolny, który zajmuje się pomocą specjalistyczną dla dzieci z orzeczeniem o potrzebie kształcenia specjalnego. – Grupy są małe i dzielą się na dzieci młodsze – Promyczki, i starsze – Świetliki. Obydwie grupy są prowadzone przez dwóch nauczycieli – głównego i wspomagającego. Dzięki temu każde dziecko ma optymalne warunki do rozwoju. W naszej placówce realizujemy różne formy terapii, prowadzone są zajęcia logopedyczne, fizjoterapeutyczne, psychologiczne, pedagogiczne oraz terapie wspomagające Tomatis, Biofeedback – mówi Łucja Michałek, podkreślając, że część zadań realizują w ramach projektu unijnego.

Dzięki tym środkom mogą zapewnić dodatkowe wsparcie logopedyczne, psychologiczne. Dzieci mogą również brać udział w zajęciach poza placówką z hipoterapii. – Co ważne, otaczamy wsparciem nie tylko dziecko, ale i całe rodziny. Organizujemy warsztaty dla rodziców, konsultacje oraz spotkania z psychologiem. Bardzo dobrze układa nam się współpraca z lokalnym środowiskiem. Wspólnie z Kołem Gospodyń Wiejskich w Koniakowie organizowaliśmy w naszym przedszkolu „Dzień dyni”. Realizujemy także międzypokoleniowe działania. Wspólnie ze Stowarzyszeniem Uniwersytetu Trzeciego Wieku kolędowaliśmy, a już planujemy wykonanie palm wielkanocnych – zapowiada Łucja Michałek.

Pielęgnują wartości

W punkcie prowadzone są lekcje religii. Przedszkole współpracuje z Księdzem Proboszczem i tutejszą parafią. – Organizujemy raz w roku w kościele koncert kolęd, a także koncerty charytatywne. W naszym przedszkolu w Jaworzynce gościł również bp Piotr Greger i czytał naszym dzieciom wiersze. Ksiądz Biskup odwiedza także pozostałe punkty przedszkolne – w styczniu br. wspólnie kolędował z przedszkolakami z punktu w Skoczowie i obejrzał wystawione przez dzieci jasełka. Jednym z priorytetów kształcenia i wychowania w naszych punktach jest krzewienie, pielęgnowanie oraz wdrażanie do wartości, tradycji regionu Beskidu Śląskiego. – zaznacza Łucja Michałek.

Oddział w Jaworzynce powstał jako pierwszy. Następnie założono punkty przedszkolne w Skoczowie, w Bielsku-Białej (2 oddziały) oraz w Radlinie, Płocku i Jastrzębiu Zdroju. Więcej informacji na stronie internetowej: tppsk.pl .

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Relikwie św. Jana XXIII w jego rodzinnych stronach

2018-05-24 17:18

Włodzimierz Rędzioch

Włodzimierz Rędzioch
Peregrynacja ciała Jana XXIII

24 maja o godz. 7,00 w Bazylice św. Piotra miała miejsce szczególna uroczystość – kard. Angelo Comastri, archiprezbiter bazyliki watykańskiej i wikariusz papieża dla Państwa Watykańskiego, bp Vittorio Lanzani, delegat Administracji Bazyliki św. Piotra, liczni biskupi z Lombardii, którzy w tych dniach przebywają w Watykanie na spotkaniu Episkopatu Włoch, kanonicy Bazyliki Watykańskiej oraz pracownicy Bazyliki żegnali św. Jana XXIII, którego relikwie, za zgodą Papieża Franciszka, transportowano w jego rodzinne strony do Bergamo i Sotto il Monte.

Od czasów jego beatyfikacji ciało zmarłego Papieża znajduje się w przezroczystym sarkofagu w ołtarzu św. Hieronima w prawej nawie Bazyliki. Po krótkiej ceremoni pożegnalnej, sarkofag wyniesiono ze świątyni przez boczne drzwi zwane Drzwiami Modlitwy, gdzie czekał specjalnie przygotowany do transportu papieskich relikwii karawan.

Zobacz zdjęcia: Peregrynacja relikwii św. Jana XXIII

Auto wyruszyło z Watykanu o godz 7.20, a eskortowali go watykańscy żandarmi – przyjazd do Bergamo zaplanowano na godz. 15.30. Relikwie będą tam wystawione trzy dni – pierwszym etapem będzie miejscowe więzienie (ma to przypomnieć historyczną wizytę Jana XXIII w rzymskim więzieniu Regina Coeli, 26 grudnia 1958 r., kilka tygodni po jego wyborze na Stolicę Piotrową), następnie seminarium diecezjalne, które jest dedykowany właśnie Papieżowi, a następnie katedra, gdzie sarkofag będzie eksponowany aż do niedzieli, 27 maja.

Następnie sarkofag zostanie przewieziony do Kaplicy „Nostra Signora della Pace” w pobliskiej miejscowości Sotto il Monte, gdzie 25 listopada 1881 r. urodził się Angelo Roncalli.

Po drodze relikwie św. Jana XXIII „odwiedzą” Sanktuarium Matki Bożej Cornabusa w dolinie Imagna (Papież był bardzo przywiązany do tego sanktuarium , a 1958 r. przewodniczył nawet koronacji obrazu NMP) i klasztor w Baccanello Calusco.

Podczas wystawienia w Sotto il Monte najważniejszymi inicjatywami będą: procesja diecezjalna w Corpus Domini, w czwartkowy wieczór, 31 maja, której będzie przewodniczył biskup Bergamo, Francesco Beschi, a 3 czerwca - Msza św. upamiętniająca rocznicę śmierci Jana XXIII (w 1963 r., w piątym roku pontyfikatu) pod przewodnictwem arcybiskupa Mediolanu, Mario Delpiniego; koncelebrować będą wszyscy biskupi Lombardii. Wreszcie, 10 czerwca, doczesne szczątki Papieża Jana powrócą do Watykanu.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Arcybiskup kanadyjskiej stolicy przeciw niemieckiej interkomunii

2018-05-25 14:14

vaticannews / Ottawa (KAI)

Metropolita Ottawy jest kolejnym biskupem, który sprzeciwia się propozycjom niemieckiego episkopatu. Jego zdaniem są to kwestie doktrynalne, których nie można rozstrzygać na szczeblu lokalnym.

Wolfgang Cibura/Fotolia.com

To, co proponują niemieccy biskupi w sprawie dopuszczania do Komunii protestantów z małżeństw mieszanych, jest ze względów doktrynalnych nie do przyjęcia dla wielu biskupów i katolików w świecie – oświadczył abp Terrence Prendergast SJ. Metropolita kanadyjskiej stolicy jest kolejnym biskupem, który sprzeciwia się propozycjom niemieckiego Episkopatu. Podkreśla, że to, co dzieje się w Niemczech nie może mu być obojętne, bo Kościół jest ściśle powiązaną siecią i jego wierni już się tym interesują.

Abp Prendergast podkreśla, że Papież Franciszek ma rację, kiedy twierdzi, że nie wszystkie teologiczne debaty muszą być rozstrzygane przez papieskie magisterium. W tym jednak konkretnym przypadku zgadza się z kard. Eijkiem, prymasem Holandii, który uważa, że interkomunia jest kwestią doktrynalną, o której nie mogą rozstrzygać krajowe konferencje episkopatu.

Zdaniem arcybiskupa Ottawy Episkopat Niemiec proponuje w istocie otwartą koncepcję Komunii, która jest sprzeczna z katolicką doktryną. Podkreśla, że nawet gdyby niemieccy biskupi doszli w tej sprawie do porozumienia, to i tak nie mogą zmienić katolickiego nauczania. „Na podstawie tego, co widzę w niekatolickich wspólnotach, które praktykują tę dyscyplinę «otwartej komunii» mogę też powiedzieć, że pod względem duchowym i duszpasterskim jest ona bezowocna” – powiedział arcybiskup kanadyjskiej stolicy w wywiadzie dla tygodnika Catholic Register.

W jego przekonaniu Kościół powinien dziś pójść w innym kierunku. Winien bardziej zabiegać o odpowiednią postawę przy przyjmowaniu sakramentów, o to, by w wypadku Komunii być w stanie łaski. Jej przyjęcie musi przemieniać nasze życie, musi coś dla nas znaczyć. Inaczej będziemy oszukiwać samych siebie, a jako pasterze również innych – dodaje kanadyjski arcybiskup. Przypomina, że „w Świętej Komunii przyjmujemy Pana, i aby przyjąć Go godnie, musimy być na Niego w pełni otwarci, zjednoczeni z Jego Kościołem, widzialnie i niewidzialnie, instytucjonalnie i duchowo. Takie jest katolickie nauczanie” – przypomina abp Prendergast SJ.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem