Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.
Zamknij

Reklama

Niebo ma swoje tajemnice…

2017-05-09 13:50

Z ks. José dos Santos Valinho – siostrzeńcem s. Łucji dos Santos, kuzynem pastuszków Franciszka i Hiacynty Marto – rozmawia Aleksandra Zapotoczny

Ks. José dos Santos Valinho, salezjanin, ma 90 lat. Urodził się i wychował w Fatimie, na studia wyjechał do Włoch. Jest jednym z ostatnich żyjących krewnych rodziny Marto i dos Santos, reprezentuje rodzinę pastuszków, którzy 13 maja br. zostaną wpisani w poczet świętych Kościoła katolickiego. Cud dokonany przez najmłodszych błogosławionych został przez Kościół uznany, a jego szczegóły już niedługo będą podane do publicznej wiadomości. Na co dzień ks. Valinho mieszka w portugalskim Instytucie Salezjańskim. Jego siostry: Ramona i Maria Rosa często przyjeżdżają do Fatimy, natomiast Maria dos Anjos pozostała w domu s. Łucji w Aljustrel, położonym 2 km od fatimskiego sanktuarium.
Z ks. José dos Santos Valinho – siostrzeńcem s. Łucji dos Santos, kuzynem pastuszków Franciszka i Hiacynty Marto – rozmawia Aleksandra Zapotoczny

Ks. José dos Santos Valinho i jego siostra Maria dos Anjos, spokrewnieni z pastuszkami

Polub nas na Facebooku!

ALEKSANDRA ZAPOTOCZNY: – Jaki jest stopień pokrewieństwa Księdza z błogosławionymi Franciszkiem i Hiacyntą?

KS. JOSé DOS SANTOS VALINHO: – Moja mama Maria dos Anjos była starszą siostrą s. Łucji. Franciszek i Hiacynta byli moimi kuzynami, ale ich niestety nie poznałem, ponieważ umarli wcześnie. Wiele z opowieści mojej mamy i ciotki już nie pamiętam...

– Co najbardziej utkwiło w Księdza pamięci z opowieści mamy?

Reklama

– Moja mama często opowiadała o cudzie słońca, że wyglądało to tak, jakby słońce obracało się dokoła swojej osi, z ogromną szybkością. Przybliżało się i oddalało na zmianę. Było przy tym obecnych wiele osób niewierzących, które dzięki temu się nawróciły.

– Jakie przesłanie odczytujemy z beatyfikacji i kanonizacji dwojga pastuszków?

– Są bez wątpienia potwierdzeniem przepowiedni Maryi, Naszej Pani. To wołanie o modlitwę i pokutę; wołanie o umartwianie się i ofiarę. Dzień 13 maja 2000 r. pamiętam jako niezwykle szczęśliwy. To były wielkie emocje. Za beatyfikację moich kuzynów byłem bardzo wdzięczny Bogu. To ogromna Boża łaska, którą przyjmuję z wielką pokorą. Moja ciotka Łucja w ich beatyfikacji także widziała orędzie dla świata. Przesłanie o znaczeniu wychowania chrześcijańskiego i wpływie, jaki mają rodzice na edukację swoich dzieci. Rodzice Franciszka i Hiacynty byli gorliwymi wierzącymi; żyli swoją wiarą z dziećmi i modlili się razem z nimi. Ciotka pewnego razu powiedziała mi, że kiedy rodzina żyje do głębi swoją wiarą, łask dostąpią jej dzieci. Dlatego wyniesienie na ołtarze Franciszka i Hiacynty jest tak ważne. Przypomina wszystkim wierzącym, aby dzielić się wiarą ze swoimi pociechami, nawet z tymi najmłodszymi.

– Wiele razy spotykał się Ksiądz z s. Łucją...

– O tak, i wiele razy modliliśmy się razem. Modliliśmy się o nawrócenie grzeszników, za cały świat, by wsłuchiwał się lepiej w treści orędzia Maryi, które zostało przekazane przez pastuszków, i był im bardziej posłuszny. Z ciotką miałem częsty kontakt. Nie rozmawialiśmy nigdy na temat fatimskiej tajemnicy. Jeśli chodzi o tę kwestię, ciotka była zamknięta. Kiedy próbowałem o tym mówić, od razu zmieniała temat. Myślę jednak, że miała w tamtym czasie objawienia. Czasem podejmowała jakiś temat i mówiła, że tak chce Nasza Pani. Wyglądało na to, że ktoś zwrócił jej uwagę na dany problem...

– Czy s. Łucja wspominała w rozmowie Franciszka i Hiacyntę?

– Ciotka została poddana przesłuchaniu bezpośrednio po objawieniach, ale wtedy powiedziała tylko niezbędne rzeczy. O reszcie mówiła na przestrzeni lat, kiedy niebo zasugerowało jej, by to zrobić, lub gdy poprosili o to przełożeni w zakonie. Wówczas wspominała o intensywnym życiu duchowym Franciszka i Hiacynty, o ich poświęceniach, myślach i pragnieniach. Całe jej życie upłynęło na głoszeniu wieści, że w Fatimie dostąpili objawień.

– Pielgrzymi bez ustanku odwiedzają Fatimę...

– I za każdym razem, kiedy ich spotykam, proszę ich, by żyli treściami przesłania, by wczytywali się w nie i przekazywali je innym... Orędzie fatimskie jest w istocie przesłaniem Ewangelii, a Ewangelia nigdy nie przestaje być aktualna. Do Fatimy przybył także Jan Paweł II. Nie przypominam sobie, bym kiedykolwiek rozmawiał z nim osobiście, ale wszyscy wiemy, jak on bardzo ukochał Naszą Panią z Fatimy.

– Trzy osoby w Waszej rodzinie doznały objawień, widziały Panią Fatimską... Czy rodzina Księdza czuje się w szczególny sposób wybrana przez niebo?

– Nasza rodzina jest zaszczycona. Bez wątpienia doznaliśmy niezwykłej łaski. Niebo ma swoje tajemnice...

Niedziela Ogólnopolska 20/2017 , str. 16

E-mail:
Adres: ul. 3 Maja 12, 42-200 Częstochowa
Tel.: +48 (34) 365 19 17

Działy: Świat

Tagi: Fatima 100-lecie objawień fatimskich

Tagi
Nasze serwisy
Polecamy
Zaprzyjaźnione strony
Najpopularniejsze
24h7 dni

Reklama

Lidia Dudkiewicz, Red. Naczelna

Tragiczny staje się świat, który odrzuca Boga EDYTORIAL

Święta miłości kochanej Ojczyzny... – oto najprostsza, a zarazem najbardziej wymagająca definicja patriotyzmu. »
Bp Piotr Libera

Reklama

90 lat - Księga pamiątkowa Niedzieli


Adresy kontaktowe


www.facebook.com/tkniedziela
Tel.: +48 (34) 365 19 17, fax: +48 (34) 366 48 93
Adres redakcji: ul. 3 Maja 12, 42-200 Częstochowa


Wydawca: Kuria Metropolitalna w Częstochowie
Redaktor Naczelny: Lidia Dudkiewicz
Honorowy Red. Nacz.: ks. inf. Ireneusz Skubiś
Zastępca Red. Nacz.: ks. Jerzy Bielecki
Sekretarz redakcji: ks. Marek Łuczak
Zastępca Sekretarza redakcji: Margita Kotas