Reklama

Parafie pomagają syryjskim rodzinom

2017-05-04 13:31

Andrzej Tarwid
Edycja warszawska 19/2017, str. 7

Caritas Polska

Coraz więcej parafii z obu warszawskich diecezji włącza się w akcję Caritas „Rodzina Rodzinie”

Kayah, Adam Nowak, Ada Rusowicz oraz wielu innych wybitnych muzyków wzięło udział w nagraniu piosenki „Rozbitkowie”. Przejmujący utwór – autorstwa Mateusza Pospieszalskiego i Bartłomieja Kudasika – wyprodukowany przez Centrum Myśli Jana Pawła II od końca kwietnia wspiera program „Rodzina Rodzinie”, prowadzony przez Caritas Polska.

„Rozbitkowie” są drugą pieśnią mówiącą o dramacie ludności cywilnej w pogrążonej w wojnie Syrii. Pierwszym utworem była przeróbka kolędy „Jezus malusieńki”, w której mogliśmy usłyszeć m.in. takie strofy:

„Gdzieś na wschodzie wojna, ciemna to godzina
Nie ma domu ni nadziei syryjska rodzina (…)
Płacze Pan Bóg mały, nad tym światem całym
Dziś w Aleppo, dziś w Mosulu zło już nie zna miary (…)
Miłość niech nie zginie, rodzina rodzinie
Z polskiej wiary, z serca dary niesie w złej godzinie (...)”.

Reklama

– W Boże Narodzenie nasz organista śpiewał ten utwór podczas wszystkich Mszy św. – opowiada „Niedzieli” ks. Wiesław Chrząszcz, proboszcz parafii Wieczerzy Pańskiej w Aleksandrowie. – Widziałem wyjątkowe wzruszenie na twarzach wiernych, więc zapytałem: czy chcieliby włączyć się w akcję Caritas? Odzew był natychmiastowy. Obecnie pomagamy jako parafia, ale wsparcie finansowe dla poszkodowanych przekazują też dwie rodziny indywidualnie.

Program „Rodzina Rodzinie” został zainicjowany w październiku 2016 r. Polega on na objęciu wsparciem rodzin poszkodowanych w wyniku konfliktu zbrojnego w Syrii przez pojedyncze osoby, rodziny, wspólnoty, parafie, diecezje oraz zgromadzenia zakonne w Polsce.

Obecnie w całym kraju w akcji uczestniczy 870 parafii oraz niemal 9 tys. darczyńców indywidualnych. – Obie te liczny rosną z każdym dniem – mówi Anna Kądzielska, koordynator projektu z Caritas Polska.

Z informacji przez nas zebranych wynika, że najwięcej parafii z archidiecezji warszawskiej i diecezji warszawsko-praskiej dołączyło do programu w okresie Wielkiego Postu. Ile jest ich teraz nie wiadomo. I to nie tylko dlatego, że ich liczba rośnie. Ale też dlatego, że wypełniający formularze podają jedynie pod jakim wezwaniem jest parafia, a nie wpisują natomiast jej adresu.

W parafii Marii Magdaleny na stołecznym Wawrzyszewie ks. prał. Piotr Fołtyn opowiedział o caritasowskim projekcie w III niedzielę Wielkiego Postu. – Podkreśliłem, że pomoc skierowana jest do konkretnej rodzin w Aleppo w Syrii, aby mogły pozostać w rodzinnym kraju i odbudowując swoje domy nie musiał emigrować – opowiada ks. Fołtyn.

Zbiórkę zrobiono przed kościołem. Reakcja wiernych była znakomita. – Udało nam się zebrać środki na adoptowanie rodziny w pełnym wymiarze 6 miesięcy – mówi Proboszcz parafii św. Marii Magdaleny i dodaje. – Jako wspólnota adoptowaliśmy rodzinę Asber Kalusdian.

Również w III niedzielę Wielkiego Postu o akcji „Rodzina Rodzinie” wiernym w ogłoszeniach mówił ks. Zygmunt Podstawka, proboszcz parafii Matki Bożej Królowej Polski w Wołominie. – Sama idea włączenia się w ten program wyszła od naszego parafialnego Caritas – podkreśla kapłan.

W Wołominie pieniądze zbierane są poprzez konto bankowe. Co będzie jeśli do banku nie wpłynie zadeklarowana kwota? – Niemożliwe – mówi ks. Podstawka. – Nasz Caritas działa bardzo prężnie. A 3 maja jest odpust parafialny, na którym będą licytacje i aukcje. Może się więc okazać, że zaadoptujemy kolejne rodziny.

Niezależnie czy akcję pomocową koordynują kapłani czy parafialne Caritas – poza Wołominem jest tak również w parafii św. Łukasza na Bemowie. Niezależnie też od tego, w jaki sposób zbierane są środki, to we wszystkich parafiach powtarza się jeden, wspólny mianownik. Jest nim ofiarność wiernych. – Polacy są otwarci na takie inicjatywy i na pewno chcą pomagać – ocenia ks. proboszcz Marek Mędrak z parafii św. Wawrzyńca na Reducie Wolskiej w Warszawie, która wspiera 5 syryjskich rodzin.

Akcja Caritas przewiduje wsparcie dla konkretnych rodzin przez pół roku. Czas ten określono ze względu na zmienną sytuację wojenną, która determinuje egzystencję poszczególnych rodzin. Ale dla wspólnot, które włączyły się w program jeszcze w grudniu ubiegłego roku lub styczniu 2017r., oznacza to zakończenie pomocy w najbliższych tygodniach. Przypadek ten dotyczy także parafii Wieczerzy Pańskiej w Aleksandrowie. – Wierni miają świadomość, że nasze wsparcie jest nadal potrzebne. Dlatego na dniach będą dzwonił do Caritas Polska, bo chcemy pomagać dalej – deklaruje ks. proboszcz Wiesław Chrząszcz.

* * *

I ty możesz pomóc

Nie tylko parafia czy wspólnota zakonna, ale także osoby indywidualne mogą wesprzeć rodziny syryjskie i libańskie. Wystarczy wejść na internetową stronę www.rodzinarodzinie.caritas.pl. Tam w sekcji Rodziny Oczekujące Wsparcia jest opcja dedykowana dla darczyńców indywidualnych. Polega ona na włączeniu się do zbiórki na rzecz rodziny wraz z innymi darczyńcami.

at

Tagi:
rodzina Caritas

Małżeńskie dramaty stare jak świat

2018-05-23 10:40

Bp Radosław Zmitrowicz
Niedziela Ogólnopolska 21/2018, str. 44-45

Wiele małżeństw jest głęboko poranionych przez grzechy małżonków. Jak ksiądz może im pomóc, jak mogą sobie pomóc wzajemnie, by ogarnęła ich łaska Boża?

reshidea/fotolia.com

Pewnego dnia mężczyźni przyprowadzili do Pana kobietę, która poszła za namiętnością swego ciała. Nie wiemy, co nią kierowało i co kierowało mężczyzną, który był z nią. Wiemy, że nie znano innego sposobu na powstrzymanie nieślubnych relacji mężczyzn i kobiet, jak tylko kamienowanie. Bo z jednej strony były zaślepiająca namiętność oraz pragnienie bycia z drugim człowiekiem, a z drugiej – straszne skutki takiego przeżywania intymności przez kobietę i mężczyznę: zniszczone rodziny, nieślubne dzieci, samotne kobiety, dzieci bez ojców... Grzechy związane z nieuporządkowaniem ludzkiej seksualności. Dzisiaj również skutki tych grzechów są straszne, mimo że współczesny świat mówi, iż to nic złego. Katolickie małżeństwa również doświadczają tych dramatów. Nasz Pan, aby uratować zarówno potępiających kobietę mężczyzn, jak i ją samą, nieszczęśliwą, rozeznaje. Owocami tego rozeznania są dialog z mężczyznami i dialog z kobietą. Mężczyznom pomaga zobaczyć ich grzech. Do kobiety stosuje takie podejście, że zostaje ogarnięta nadzieją i wolą nowego życia. Ona odczuwa bardzo mocno, że grzech rzeczywiście jest śmiercią, a Pan nie daje jej taniego pocieszenia, nie mówi, że nic się nie stało, ale nie potępia, kocha. Objawia miłość do grzesznika, do osoby.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Były żołnierz w Afganistanie: Jezus do mnie mówił, że oddał za mnie życie

2018-05-24 14:52

kana / Kraków (KAI)

To Jezus do mnie mówił, że oddał za mnie życie - mówił w środowy wieczór ppor. Karol Cierpica, były żołnierz w Afganistanie. Świadectwem swojego ocalenia dzielił się podczas kolejnego spotkania „Gość na Polach” organizowanego przez Papieskie Stowarzyszenie Pomoc Kościołowi w Potrzebie.

Andrzej Hrechorowicz / KPRP
Ppor. Karol Cierpica i rodzice śp. sierż. Michaela Ollisa

Karol Cierpica opowiadał o tym, jak wyglądało jego życie przed nawróceniem. – Nie liczyłem się z ludźmi, traktowałem ich przedmiotowo. Ja byłem w centrum. Wiedziałem o Bogu, o Jezusie, ale to ja byłem na tronie swojego życia, swojego serca - mówił.

Jak podkreślił, od maleńkości miał w sobie pragnienie robienia czegoś wielkiego. – Dziś wiem, że potrzebę robienia wielkich rzeczy wzbudza w nas Jezus - mówił żołnierz. Wyjaśnił, że służba ojczyźnie i drugiemu człowiekowi zaprowadziła go do wojska.

Niestety, liczba trudnych wydarzeń, które spotkały go podczas służby wojskowej, ciągły stres, życie w napięciu doprowadziły go do depresji. – Moja choroba była tak poważna, że chciałem odebrać sobie życie. Przez wiele miesięcy nie spałem, miałem fobię społeczną - mówił. Jego zdaniem choroba była częścią Bożego planu. – Bóg wiedział, że kiedy mnie złamie przez tę chorobę, to zacznę go szukać. Dziś dziękuję mu za każdy mroczny dzień swojego życia - dodał.

Cierpica zwrócił się do słuchaczy: – Jeśli jesteś dziś chory, sfrustrowany, martwisz się o przyszłość, to zostaw to wszystko. Bóg chce tylko powiedzieć, żebyś mu zaufał. Zostaw to wszystko. On chce Twojej całkowitej ufności, ufności dziecka - powiedział.

Podczas spotkania nie zabrakło wspomnienia wydarzeń z Afganistanu. – Michael to był 24-letni chłopak z Nowego Jorku. Ciągle się uśmiechał. 28 sierpnia broniliśmy bazy polsko-amerykańskiej. Kilkunastu terrorystów z pasami szahida znalazło się wewnątrz bazy. Wjechała ciężarówka, baza była ostrzeliwana, terroryści biegali - opowiadał żołnierz. W pewnym momencie zobaczył, że za jego plecami znajduje się Michael Ollis. Zaczęli działać razem, „jakby się znali całe życie”. – Ostatni z terrorystów wysadził się za moimi plecami. A tam był Michael. On był jak mój Mistrz, jak Jezus. Był gotowy, by oddać życie za drugiego człowieka. Dziś to wiem - powiedział.

– Miesiąc później zobaczyłem się z jego rodzicami. Bałem się tego spotkania. A oni mnie przytulili i powiedzieli: „dziękujemy ci za twoją służbę. Witaj w rodzinie”. - wspominał Cierpica. Słowa wypowiedziane przez rodziców swojego wybawcy odczytał jako słowa samego Jezusa. – To Jezus do mnie mówił, że oddał za mnie życie - wyjaśnił.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 5/6 2018

Arcybiskup kanadyjskiej stolicy przeciw niemieckiej interkomunii

2018-05-25 14:14

vaticannews / Ottawa (KAI)

Metropolita Ottawy jest kolejnym biskupem, który sprzeciwia się propozycjom niemieckiego episkopatu. Jego zdaniem są to kwestie doktrynalne, których nie można rozstrzygać na szczeblu lokalnym.

Wolfgang Cibura/Fotolia.com

To, co proponują niemieccy biskupi w sprawie dopuszczania do Komunii protestantów z małżeństw mieszanych, jest ze względów doktrynalnych nie do przyjęcia dla wielu biskupów i katolików w świecie – oświadczył abp Terrence Prendergast SJ. Metropolita kanadyjskiej stolicy jest kolejnym biskupem, który sprzeciwia się propozycjom niemieckiego Episkopatu. Podkreśla, że to, co dzieje się w Niemczech nie może mu być obojętne, bo Kościół jest ściśle powiązaną siecią i jego wierni już się tym interesują.

Abp Prendergast podkreśla, że Papież Franciszek ma rację, kiedy twierdzi, że nie wszystkie teologiczne debaty muszą być rozstrzygane przez papieskie magisterium. W tym jednak konkretnym przypadku zgadza się z kard. Eijkiem, prymasem Holandii, który uważa, że interkomunia jest kwestią doktrynalną, o której nie mogą rozstrzygać krajowe konferencje episkopatu.

Zdaniem arcybiskupa Ottawy Episkopat Niemiec proponuje w istocie otwartą koncepcję Komunii, która jest sprzeczna z katolicką doktryną. Podkreśla, że nawet gdyby niemieccy biskupi doszli w tej sprawie do porozumienia, to i tak nie mogą zmienić katolickiego nauczania. „Na podstawie tego, co widzę w niekatolickich wspólnotach, które praktykują tę dyscyplinę «otwartej komunii» mogę też powiedzieć, że pod względem duchowym i duszpasterskim jest ona bezowocna” – powiedział arcybiskup kanadyjskiej stolicy w wywiadzie dla tygodnika Catholic Register.

W jego przekonaniu Kościół powinien dziś pójść w innym kierunku. Winien bardziej zabiegać o odpowiednią postawę przy przyjmowaniu sakramentów, o to, by w wypadku Komunii być w stanie łaski. Jej przyjęcie musi przemieniać nasze życie, musi coś dla nas znaczyć. Inaczej będziemy oszukiwać samych siebie, a jako pasterze również innych – dodaje kanadyjski arcybiskup. Przypomina, że „w Świętej Komunii przyjmujemy Pana, i aby przyjąć Go godnie, musimy być na Niego w pełni otwarci, zjednoczeni z Jego Kościołem, widzialnie i niewidzialnie, instytucjonalnie i duchowo. Takie jest katolickie nauczanie” – przypomina abp Prendergast SJ.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem