Reklama

Jak nie zmarnować Pierwszej Komunii św.?

2017-05-04 13:31

Sylwia Niedzieska
Edycja warszawska 19/2017, str. 6

Artur Stelmasiak

Pierwsza Komunia św. jest startem w nowe eucharystyczne życie. To od rodziców zależy, czy szansa nie zostanie zmarnowana

Przez dobrze przygotowaną Pierwszą Komunię św. rodzice dają dziecku największy skarb. Dziecko wychowane w atmosferze modlitwy i ciepła rodzinnego domu, bez względu na trudności, z jakimi przyjdzie mu się w życiu zmierzyć, będzie wracało do Źródła – Chrystusa, by odnaleźć siły do walki.

Rola rodziców w czasie przygotowania dziecka do Pierwszej Komunii św. jest więc bardzo ważna. Od nich zależy, czy dziecko będzie rozumiało i właściwie przeżywało spotkanie z Jezusem w Eucharystii. Od rodziców zależy również, czy ten dzień będzie szczególny, czy nie zgubi się prawdziwy, duchowy wymiar tej uroczystości.

Świadomość sakramentu

Tradycyjna polska gościnność nakazuje, by Pierwsza Komunia św. była wielką imprezą rodzinną. Gdy do tego dochodzi zwyczaj obdarowywania dzieci drogimi prezentami i pieniędzmi, tworzy się atmosfera, która nie sprzyja wyciszeniu się, skupieniu myśli na Jezusie, który przychodzi ze swoją miłością do małego serca. – Trzy lata temu pracowałam w szkole katolickiej. Rodzice moich ówczesnych uczniów realizowali bardzo dobre pomysły, np. nie dawali dzieciom prezentów na Pierwszą Komunię św., tylko fundowali pielgrzymkę, na którą wybierali się całą rodziną. Zależało im na tym, by nie okraść tego dnia z tego, co jest najważniejsze – mówi „Niedzieli” Anna Reczko, katechetka. – W szkole, w której pracuje obecnie, ta świadomość jest trochę mniejsza, co nie zmienia faktu, że serce dzieci jest ogromne i ogromna jest ich miłość do Chrystusa.

Reklama

Rodzice są wiarygodnymi świadkami Ewangelii dla swych dzieci, które rzeczywiście widzą, że rodzina żyje w duchu Ewangelii. Niekiedy zdarza się, że to dziecko staje się świadkiem wiary dla mamy i taty. – W tamtym roku przygotowywałam do Pierwszej Komunii św. uczennicę, której rodzice są niewierzący, ale ona bardzo pragnęła przyjąć Jezusa i przystąpiła do Komunii św. – mówi Anna Reczko i podkreśla, że dziewczynka bardzo przeżywa to, że nie może chodzić na Msze św. – Jej cierpienia są dla mnie niesamowitym świadectwem wiary.

Prezenty dla potrzebujących

Ten dzień jest wyjątkowy i dziecko ma prawo czuć się uprzywilejowane. Jednak bardzo ważną kwestią jest przekazanie dziecku, że te przywileje wiążą się również z zobowiązaniami wynikającymi z wiary chrześcijańskiej, m.in. troski o potrzebujących pomocy. Niektóre dzieci, w porozumieniu z rodzicami, pieniądze zebrane w dniu Pierwszej Komunii św. przeznaczają na jakiś dobry cel, np. na akcję charytatywną lub misje.

W niektórych polskich parafiach jest już tradycją udział dzieci w dniu misyjnym w Białym Tygodniu. Pallotyńska Fundacja Misyjna Salvatti (www.salvatti.pl) od wielu lat opiekuje się potrzebującymi dziećmi w Afryce dzięki polskim dzieciom, które każdego roku chętnie dzielą się z ubogimi rówieśnikami częścią swoich pierwszokomunijnych prezentów. – Niektóre dzieci w Afryce są tak ubogie, że nie stać ich nawet na to, by chodzić do szkoły – mówi Monika Florek-Mostowska, wiceprezes Fundacji Salvatti. – W tym roku prosimy o wsparcie dla rodziny Iwony, która ma czwórkę rodzeństwa. Ojciec wychowuje je samotnie i jest niepełnosprawny, a więc nie może pracować. Utrzymują się tylko z zasiłku. Iwona ma dwóch braci w wieku dzieci pierwszokomunijnych, którzy chodzą do szkoły podstawowej. Bardzo potrzebne jest wsparcie dla tej rodziny: na podręczniki, buty, codzienne rzeczy – opowiada.

Dzieci dla dzieci

Ciekawą propozycję na duchowy prezent mają kapłani ze Stowarzyszenia Misjonarzy Afrykańskich. – Działalność ewangelizacyjna w Afryce w bardzo dużym stopniu dotyczy dzieci – mówi ks. Paweł Mąkosa SMA. Misjonarze proponują, aby pierwszokomunijne dzieci włączyć w dzieło Mszy św. wieczystej. Jest to to Msza św., którą misjonarze SMA odprawiają codziennie w Domu Prowincjalnym w Borzęcinie Dużym w intencji wszystkich polecanych modlitwie (żywych i zmarłych).

– Wieczystość tej Mszy św. polega na tym, że będzie ona odprawiana do momentu istnienia Stowarzyszenia Misji Afrykańskich. Mamy nadzieję, że jeszcze całe wieki takiego istnienia przed nami – mówi ks. Mąkosa.

Mszę św. wieczystą można zamówić poprzez formularz zgłoszeniowy Stowarzyszenia dostępny na stronie www.sma.pl . Ofiara przy składaniu intencji pomaga w rozwoju działalności misyjnej misjonarzy SMA w Afryce.

Dziecko rezygnując tylko z części prezentu może otrzymać największy dar, jakim jest Msza św. Ofiarować ją może za siebie, najbliższych, ale również za afrykańskie dzieci. Bo dzięki temu wsparciu sprawowaną Eucharystię mają również dzieci w Afryce. – Ucząc dzieci cennej umiejętności dzielenia się, pobudzamy w nich wrażliwość na potrzeby innych, szczególnie tych dzieci, które mają tak niewiele – mówi ks. Mąkosa.

Tagi:
Pierwsza Komunia św.

Komunijne dzieci

2018-05-16 11:24

Agnieszka Raczyńska
Edycja sosnowiecka 20/2018, str. V

Maj, dla wielu najpiękniejszy miesiąc roku, rozkwita w całej pełni. W Kościele to okres szczególnej czci Matki Bożej. Gromadzimy się w tych dniach w kościołach, przy kapliczkach i przydrożnych figurach na nabożeństwach majowych. Maj to również czas, kiedy tak wiele dzieci po raz pierwszy przyjmuje do swojego serca Eucharystycznego Chrystusa.

Agnieszka Raczyńska
W maju dzieci po raz pierwszy przyjmują do serca Eucharystycznego Chrystusa

Pierwsza Komunia św. jest ważnym wydarzeniem nie tylko dla przyjmujących i ich rodzin, lecz także dla całej wspólnoty parafialnej i szkolnej. Większość dzieci do Pierwszej Komunii św. przystępuje właśnie w maju, ale są i czerwcowe uroczystości komunijne. Do rzadkości należą terminy kwietniowe, choć w naszej diecezji i takie się zdarzają. – Komunia to ważny moment w życiu dziecka – przekonuje katecheta z Sosnowca. – Przygotowania do tej uroczystości trwają przez cały rok. Efektem tych starań jest znajomość całego katechizmu. Dzieci muszą mieć świadomość wydarzenia, w którym bezpośrednio uczestniczą – dodaje.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

W Dzień Dziecka nabożeństwa przebłagalne za grzech aborcji

2018-05-25 17:53

Artur Stelmasiak

"Przepraszamy za polityków stanowiących prawo, którzy bardziej słuchają ludzi niż Ciebie i kompromisowo traktują ludzkie życie tolerując niesprawiedliwe prawo, które nie broni życia każdego człowieka!" - to słowa modlitwy ekspiacyjnej za grzech aborcji, która zostanie odmówiona w polskich kościołach w pierwszy piątek miesiąca 1 czerwca z okazji Dnia Dziecka

itsmejust/fotolia.com

Modlitwa ekspiacyjna za grzech aborcji jest propozycją Komisji Duszpasterstwa Konferencji Episkopatu Polski. Zaleca się, by modlitwa została odmówiona podczas czerwcowego nabożeństwa w pierwszy piątek miesiąca, który jest jednocześnie Światowym Dniem Dziecka.

Co roku 1 czerwca obchodzony jest Światowy Dzień Dziecka. Jest to zawsze czas dawania większej radości dzieciom i okazywania im przez to, że miłość jest nieskończona. W parlamencie wstrzymywane są prace nad projektem obywatelskim mającym zapewnić życie, poprzez ochronę prawną, wykluczanej dziś grupy dzieci, które się jeszcze nie narodziły, a życie ich zagrożone jest aborcją w wyniku zdiagnozowanej choroby. Jest to obecnie w Polsce największe bezprawie i niesprawiedliwość społeczna, w wyniku której średnio co 8 godzin zabijane jest jedno takie dziecko. "Zależy więc nam, aby w Dniu Dziecka nasze społeczeństwo i Kościół pamiętały również o tych dzieciach, które są jeszcze w łonach matek. Pragniemy Bogu ofiarować w tym dniu szczególną modlitwę przebłagalną. Można ją wykorzystać np. w czasie nabożeństwa lub po pierwszopiątkowej Mszy Świętej" - czytamy we wprowadzeniu, które napisała Kaja Godek z Fundacji Życie i Rodzina.

Uzasadnienie nabożeństwa przebłagalnego oraz treść modlitwy została rozesłana do proboszczów w Polsce oraz opublikowana na stronie internetowej www.duszpasterstwo.episkopat.pl

Cała treść modlitwy przebłagalnej:

Modlitwa ekspiacyjna za grzech aborcji do odmówienia w czasie nabożeństwa pierwszopiątkowego

Światowy Dzień Dziecka, 1 czerwca 2018r.

Boże Wszechmogący, w Trójcy Jedyny i Wszyscy Święci!

[W dniu, w którym świat obchodzi święto Dziecka,] pragniemy Ci podziękować za każde dziecko, które jest błogosławieństwem i darem od Ciebie, Boga Miłości i Boga Życia i z całego serca przeprosić, że często ten dar i błogosławieństwo Twoje odrzucamy.

Przepraszamy za ojców, którzy odrzucili odpowiedzialność za swoje poczęte potomstwo

i pozwolili dokonać aborcji lub nawet do niej nakłaniali, za to, że nie wspierali matek swoich dzieci i nie walczyli o zachowanie życia swojego potomstwa!

Przepraszamy za kobiety, które odrzuciły powołanie do bycia kochającą mamą,

a wybrały piętno śmierci!

Przepraszamy za tych wszystkich, którzy wywierali presję ku podjęciu tragicznego wyboru śmierci, i którzy nie wspierali kobiet w wychowaniu dzieci!

Przepraszamy za lekarzy i pracowników służby zdrowia, którzy zamiast ratować każde życie ludzkie, nawet te najmniejsze, neutralnie podchodzą do wyborów między życiem i śmiercią lub stają się szafarzami śmierci!

Przepraszamy za polityków stanowiących prawo, którzy bardziej słuchają ludzi niż Ciebie (por. Dz 5, 29) i kompromisowo traktują ludzkie życie tolerując niesprawiedliwe prawo,

które nie broni życia każdego człowieka!

Przepraszamy za ludzi nauki i osoby kształtujące opinię publiczną, które deprecjonują wartość życia ludzkiego stawiając wyżej wartość wyboru planów życiowych!

Przepraszamy za wszystkich, którzy przyczyniają się w jakikolwiek sposób do nastania bezdusznej cywilizacji śmierci!

Przepraszamy za wszystkich, którzy nic nie uczynili, aby obronić najbardziej bezbronne, jeszcze nienarodzone dzieci, które same bronić się nie mogą!

Nade wszystko przepraszamy za nas samych, że świadectwo naszego życia nie przyciąga innych do Chrystusa i wypełniania Jego wezwania: „to co uczyniliście jednemu z tych braci moich najmniejszych, Mnieście uczynili” (Mt 25,40)!

Maryjo, Królowo Polski i Bogarodzico, która w pełni przyjęłaś dar Dziecięcia w swoim łonie (por. Łk 1, 26-38), wyproś nam u swego Syna Jezusa Chrystusa łaskę przebaczenia grzechów naszych popełnionych przeciwko dzieciom nienarodzonym!

Boże Miłosierdzia, położyłeś przed nami "życie i śmierć, błogosławieństwo i przekleństwo" (Pwt 30, 19 i Pwt 30, 15).

Błagamy, nie odbieraj nam Swojego błogosławieństwa!

Błagamy, by Twoje słowo z Księgi Ezechiela stało się w nas ciałem: "I dam wam serce nowe i ducha nowego tchnę do waszego wnętrza, odbiorę wam serce kamienne, a dam wam serce z ciała. Ducha mojego chcę tchnąć w was i sprawić, byście żyli według mych nakazów i przestrzegali przykazań, i według nich postępowali" (Ez 36, 26n)!

Duchu Święty, Duchu Pocieszycielu, Duchu Prawdy, prowadź nas ku poszanowaniu godności każdego dziecka, które od poczęcia Bóg powołał do istnienia ku Swojej chwale! Dodaj nam odwagi i mądrości, byśmy zawsze wybierali życie, a nie śmierć, byśmy stale kroczyli drogami sprawiedliwości i miłości, zgodnie z wolą naszego Stwórcy. Amen.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 5/6 2018

Ks. Isakowicz-Zaleski po zakończeniu protestu w Sejmie: wszelkie zarzuty pod adresem Kościoła są niesprawiedliwe

2018-05-27 19:08

dg / Warszawa (KAI)

Nie jest tak, że Kościół nie zabierał głosu. Ks. kard. Kazimierz Nycz był obecny na strajku, przyszedł z własnej woli. Wypowiadali się różni duchowni i z tego co wiem, byli gotowi być pośrednikami w tych rozmowach – powiedział KAI ks. Tadeusz Isakowicz Zaleski. – Niestety ten protest został upolityczniony. Dodam, że wszelkie zarzuty pod adresem Kościoła są niesprawiedliwe, bo Kościół od zarania swoich dziejów prowadzi działalność charytatywną – zaznaczył założyciel i prezes fundacji im. Brata Alberta i duszpasterz osób niepełnosprawnych, komentując zakończenie w Sejmie protestu w sprawie osób niepełnosprawnych a także wypowiedzi ks. Wojciecha Lemańskiego.

TER
Ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski

– Przyjąłem jako dobrą wiadomość to, że protest został zawieszony, czyli nie zakończony, ale zmieniła się jego forma. Apelowałem o to już od kilku dni, bo uważałem, że to się odbija ogromnie negatywnie na zdrowiu fizycznym i psychicznym tych osób niepełnosprawnych, które przeżywają straszliwą traumę – powiedział ks. Tadeusz Isakowicz Zaleski.

Komentując sam protest, dodał: "uważam, że rodzice wykazali ogromną determinację, z większością ich postulatów się zgadzam. Niepokoiły mnie natomiast sytuacje, kiedy politycy, którzy nic do tej pory nie zrobili, podpinali się pod ten protest. Moim zdaniem to właśnie oni dobili ten protest – takie występy niektórych osób, które 'z troską' się pochylały nad niepełnosprawnymi, a do tej pory były obojętne. Uważam, że dobrze się stało, że część postulatów osób niepełnosprawnych została spełniona, a teraz jest okazja do dialogu, do rozmowy, do wywierania presji na rząd, żeby zrealizował te postulaty. Musi się to jednak odbywać w całkowicie innej atmosferze i to jest rola dla organizacji pozarządowych, dla środowisk osób niepełnosprawnych i wielu ludzi dobrej woli".

– Jeżeli chodzi o ks. Lemańskiego, to ja nigdy się nie spotkałem, aby kiedykolwiek pomagał niepełnosprawnym. Cztery lata temu ja uczestniczyłem w podobnym proteście rodziców w Sejmie i ks. Lemański się tym kompletnie nie interesował, nie było go tam. Prowadzę wiele akcji charytatywnych, nigdy go nie widziałem, żadnego zaangażowania z jego strony. On jest skłócony z hierarchią kościelną, ale uważam, że to jest jedna z osób, która się stara podpiąć – powiedział, odnosząc się do dzisiejszych wypowiedzi suspendowanego kapłana.

Ks. Isakowicz zaznaczył, że Kościół w Polsce nie był bierny wobec protestu: "Nie jest tak, że Kościół nie zabierał głosu. Ks. kard. Kazimierz Nycz był obecny na strajku, przyszedł z własnej woli. Wypowiadali się różni duchowni i z tego co wiem, byli gotowi być pośrednikami w tych rozmowach. Natomiast niestety ten protest został upolityczniony. Dodam, że wszelkie zarzuty pod adresem Kościoła są niesprawiedliwe, bo Kościół od zarania swoich dziejów prowadzi działalność charytatywną. Obecnie prowadzi bardzo wiele dzieł charytatywnych. Jest wiele fundacji i stowarzyszeń, tak jak moja fundacji Brata Alberta, która nie jest fundacją kościelną, ale jest związana ze środowiskiem kościelnym. Nie można powiedzieć, że Kościół nic nie zrobił. Kościół nie był stroną tego sporu. Natomiast słowa ks. Lemańskiego są skandaliczne, krzywdzą i tylko podpalają cały problem".

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem