Reklama

Kluczowa decyzja

2017-05-04 13:31

Łukasz Krzysztofka
Edycja warszawska 19/2017, str. 1, 4

Artur Stelmasiak

Niektórzy zdecydowali się na seminarium zaraz po maturze, inni skończyli studia, zaczęli pracę i dopiero później podjęli życiową decyzję.
Po kilku latach seminaryjnej formacji będą wyświęceni na diakonów

Święcenia kapłańskie są wielkim świętem każdego Kościoła lokalnego. Powinniśmy dziękować Panu Bogu, że możemy się cieszyć nim regularnie każdego roku, bo na zachodzie Europy, ale także w niektórych polskich diecezjach zdarzają się chude lata, gdy niewielu jest kandydatów do świeceń. Dzięki Bogu każdego roku w archikatedrze warszawskiej wyświęcanych jest kilkunastu odważnych mężczyzn, którzy pragną poświęcić swoje życie Kościołowi.

Zanim młodzi kapłani pojawią się za ołtarzem w zwykłych parafiach, muszą przejść 6-letnią formację w seminarium. Choć święcenia prezbiteratu są uroczystym zwieńczeniem tej drogi, to jednak kluczowa decyzja podejmowana jest rok wcześniej, gdy klerycy przystępują do święceń diakonatu. To wówczas świecki mężczyzna nieodwracalnie staje się duchownym. – Diakonat jest pierwszy stopniem sakramentu święceń kapłańskich. Kleryk, który decyduje się przyjąć diakonat, powinien mieć głębokie, ugruntowane przekonanie, że Jezus Chrystus woła go do kapłaństwa – mówi ks. Paweł Walkiewicz, ojciec duchowny w warszawskim seminarium. – Aby dopuścić kleryka do święceń diakonatu, muszą się spotkać dwa warunki. Kościół mówi „tak” kandydatowi i on sam rozeznaje, że to jest jego droga.

Pokolenie pół-Jana Pawła II

W archidiecezji warszawskiej święcenia diakonatu odbywają się zazwyczaj dwa razy w roku. Jeżeli wszystko pójdzie zgodnie z planami, to 6 maja kard. Kazimierz Nycz powinien udzielić święceń 8 klerykom. Kolejni przyjmą sakrament kapłański pierwszego stopnia najprawdopodobniej w grudniu.

Reklama

Jednym z kandydatów, który zamierza powiedzieć przed ołtarzem „tak” Panu Bogu i Kościołowi jest kl. Bartłomiej Warowny. Mówi o sobie, że jest pokoleniem „pół-Jana Pawła II”, bo gdy Papież umierał miał 12 lat, a teraz ma dwa razy tyle. – Mam jednak przeświadczenie, że Papież Polak swoim wstawiennictwem towarzyszy mi na co dzień – wyznaje kl. Warowny.

Wzrastanie do powołania kapłańskiego było dla niego naturalnym procesem. Od najmłodszych lat był związany z życiem Kościoła. Służył, jako ministrant, w warszawskiej parafii św. Andrzeja Apostoła przy ul. Chłodnej i to właśnie przy tym ołtarzu wzrastał do kapłaństwa. Mówi, że było to jak kropla drążąca skałę, dojrzewało powoli i spokojnie. – Pomocą w rozeznaniu powołanie był dla mnie mój proboszcz i ksiądz wikary, który do dziś z wielkim zaangażowaniem opiekuje się ministrantami. Przykład ich życia i pracy w parafii kierował moje myśli właśnie w tę stronę – opowiada kl. Warowny.

Panie Boże, co dalej?

Również powołanie kl. Pawła Chilczuka wyrosło w jednej z warszawskich parafii. Był on ministrantem, a później lektorem w kościele św. Łukasza Ewangelisty na Bemowie. – Ale po maturze nie poszedłem do seminarium. Powołanie do kapłaństwa dojrzewało we mnie dłużej – mówi kleryk.

Późniejszych powołań jest w warszawskim seminarium coraz więcej. Bardzo często kandydaci do kapłaństwa, zanim zdecydują się na podjęcie tej najważniejszej życiowej decyzji, najpierw studiują i próbują swych sił na rynku pracy. Tak było w przypadku Pawła Chilczuka, który skończył studia inżynierskie na SGGW, a później pracował.

Gdy miał 27 lat myśl o wstąpieniu do seminarium cały czas w nim kiełkowała. Jednak postanowił, że decyzję odłoży na kolejny rok. – Mówiłem: Panie Boże, co dalej? Jeśli czekałeś tyle lat, poczekasz jeszcze rok. Chciałem się upewnić, że to moja droga. Zacząłem codziennie uczestniczyć we Mszy św., co pomogło mi umocnić więź z Jezusem – wspomina kl. Chilczuk.

Po przekroczeniu seminaryjnej furty już nie miał większych wątpliwości. Jego powołanie spokojnie dojrzewało. – Musiałem pewne rzeczy w moim życiu uporządkować i pozamykać – mówi.

Powołanie z ŚDM

Kolejną specyfiką seminarium przy Krakowskim Przedmieściu jest fakt, że mieszkają w nim alumni z całej Polski. Przyszli kapłani są więc tacy sami, jak Kościół, w którym będą służyć. Przecież w kościelnych ławkach znajdą wielu swoich rówieśników, którzy przyjechali na studia, do pracy, założyli rodziny i są dziś mieszkańcami Warszawy.

Przykładem „napływowego” powołania jest kl. Wojciech Szychowski. Przyjechał na studia z Malborka. Najpierw skończył psychologię na UKSW, a później przez dwa lata pracował jako psycholog i psychoterapeuta w jednym z warszawskich szpitali. – Miałem dobrą pracę, ciekawe perspektywy, robiłem to, co lubiłem, miałem duże mieszkanie i pieniądze. Jednak myśl o powołaniu ciągle się we mnie tliła – tłumaczy.

Pojechał ze wspólnotą neokatechumenalną na Światowe Dni Młodzieży do Madrytu. – Choć wcale nie jechałem tam z pomysłem na nowe życie, to jednak tam nastąpił przełom – wspomina.

Gdy podczas spotkania powołaniowego Kiko Argüello zapytał, kto czuje w sobie powołanie do kapłaństwa, wszystko się zmieniło. – Wstałem i podszedłem po błogosławieństwo – wspomina kl. Szychowski.

Od tamtego momentu zaczęło się przygotowywanie, które zakończyło się ostatecznym podjęciem decyzji o wstąpieniu do seminarium. Teraz jest w przededniu kolejnego przełomowego wydarzenia, bo został dopuszczony do święceń diakonatu.

– Jeśli do seminarium zgłasza się kandydat i zostaje przyjęty, to możemy powiedzieć, że jest on powołany do bycia we wspólnocie seminaryjnej. A czy jest powołany do kapłaństwa, pokaże czas formacji – tłumaczy ks. Paweł Walkiewicz. – Ostateczną decyzję o dopuszczeni alumna do świeceń podejmuje biskup, po zasięgnięciu opinii przełożonych seminaryjnych.

Śladami świętych

Powołanie i kapłaństwo są wielką tajemnicą, którą trudno ubrać w słowa. – To odpowiedź człowieka na pomysł Boga na moje życie. Abym został księdzem musi chcieć On i muszę chcieć ja. Takie zjednoczenie woli dwóch osób – Boga i człowieka – tłumaczy kl. Bartłomiej Warowny, który jest w gronie ośmiu kandydatów przygotowanych do święceń diakonatu. – Przecież mamy głosić Słowo, udzielać sakramentów, mówić o tym kim On jest i co uczynił dla człowieka. Mamy Go przybliżać ludziom, a ludzi przybliżać do Niego.

Pokarmelitański budynek seminarium duchownego przy Krakowskim Przedmieściu jest najważniejszym budynkiem warszawskiego Kościoła. Przez te mury przeszło wielu wybitnych kapłanów, z których sześciu zostało beatyfikowanych. – To utwierdza mnie w tym, że jestem w dobrym miejscu, że będzie mnie to miejsce prowadziło do świętości. Skoro osoby święte stad „wyfrunęły”, to jest też szansa dla mnie – mówi kl. Paweł Chilczuk.

W poczcie seminaryjnych świętych największą grupę stanowią Męczennicy II wojny światowej, ale dla obecnych mieszkańców chyba bliższa jest postać męczennika komunizmu bł. Jerzego Popiełuszki. – Moi rodzice mieszkali na terenie parafii św. Stanisława Kostki na Żoliborzu. Można powiedzieć, że z ks. Jerzym prawie się spotkaliśmy. Urodziłem się bowiem w 1984 r., gdy żył jeszcze bł. ks. Jerzy i pewnie on by mnie ochrzcił, gdyby rodzice się pospieszyli – mówi kl. Chilczuk. – Choć rodzice nie zdążyli, to jednak postać błogosławionego kapłana jest mi bardzo bliska – dodaje.

Tagi:
klerycy seminarium

Kalendarium seminaryjne

2019-01-02 12:59

Oprac. kl. Piotr Rakowski
Edycja rzeszowska 1/2019, str. VII

Archiwum WSD w Rzeszowie

22/23 września 2018

DZIEŃ SKUPIENIA

XV niedziela zwykła była dla naszej wspólnoty pierwszym dniem skupienia w nowym roku akademickim. Poprowadził go ks. Jacek Szczęch, który od tego roku pełni funkcję ojca duchownego. Głównym tematem dnia skupienia była przypowieść o krzewie winnym (J 15, 1-17). W jej świetle każdy z nas mógł dokonać swoistego rachunku sumienia z tego, czy faktycznie trwa w Jezusie Chrystusie – winnym krzewie.

24 września 2018

INAUGURACJA ROKU AKADEMICKIEGO 2018/19

Po raz kolejny zabrzmiał hymn „Gaude Mater Polonia” i znów mogliśmy rozpocząć nowy rok akademicki. Jednym z najważniejszych momentów była immatrykulacja dwunastu nowych studentów pierwszego roku. W inauguracji uczestniczyło wielu zaproszonych gości na czele z biskupami: Janem Wątrobą, Edwardem Białogłowskim i Kazimierzem Górnym. Ponadto obecni byli profesorowie i przełożeni WSD oraz przedstawiciele innych uczelni wyższych w Rzeszowie, sąsiednich seminariów, Kurii Diecezjalnej, Urzędu Wojewódzkiego, Marszałkowskiego i Miasta Rzeszowa.

30 września 2018

PIELGRZYMKA WSD DO STAREJ WSI I STRACHOCINY

30 września udaliśmy się całą wspólnotą na jednodniową pielgrzymkę. Naszym celem było Kolegium Jezuitów wraz z bazyliką Wniebowzięcia NMP w Starej Wsi oraz sanktuarium św. Andrzeja Boboli w Strachocinie. Pielgrzymka była wyjątkowym czasem, ponieważ każdego ubogacił duchowo i dostarczył nowych przeżyć oraz wspomnień. Mogliśmy również dostrzec, że mamy wokół siebie mnóstwo pięknych i wartościowych miejsc, które warto poznawać.

10 października 2018

IMIENINY BISKUPA EDWARDA

10 października obchodziliśmy imieniny bp. Edwarda Białogłowskiego. Jest on szczególnie związany z naszą wspólnotą poprzez bycie wykładowcą w seminarium. O godz. 6.30 rozpoczęła się Msza św., której przewodniczył Biskup Edward. Na początku słowa przywitania i serdeczne życzenia skierował ksiądz rektor Paweł Pietrusiak. Ksiądz Biskup wygłosił homilię, podczas której nawiązał do historii swojego patrona i zachęcał, aby pogłębiać ducha modlitwy, wiary i cały czas kroczyć drogą formacji.

14-20 października 2018

REKOLEKCJE JESIENNE

W dniach 14-20 października nasza wspólnota przeżywała rekolekcje. Nauki głosił dla nas ks. dr hab. Stanisław Witkowski – saletyn. Ten „przystanek” wolny od nauki i codziennej pracy oraz obowiązków stał się wspaniałą przestrzenią na działanie Ducha Świętego. Czas rekolekcji był niezwykle owocny, a zakończył się bardzo ważnym wydarzeniem dla naszej wspólnoty i Kościoła rzeszowskiego. W czasie sobotniej Mszy św. bp Jan Wątroba udzielił sakramentu święceń w stopniu diakonatu Rafałowi Wesołowskiemu oraz jeden z braci z IV roku przyjął strój duchowny.

21-27 października 2018

TYDZIEŃ MISYJNY

29 niedziela zwykła rozpoczęła w całym kościele Tydzień Misyjny. Jest to czas, w którym każdy chrześcijanin powinien przypomnieć sobie, że Dobra Nowina nie dotarła jeszcze do wszystkich. Nasza wspólnota, oprócz modlitwy w intencji misji, miała możliwość spotkania z misjonarzami – zarówno duchownymi, jaki świeckimi. Już w poniedziałek spotkaliśmy się z misjonarzem – o. Dariuszem Bakalarzem SP, który przez wiele lat pracował w Afryce. Dzielił się on z nami swoim świadectwem posługi oraz wiary, która pomagała mu przezwyciężać codzienne trudności. 25 października przeżyliśmy tzw. Dzień Misyjny w naszej wspólnocie. Gościliśmy ks. Tomasza Łukaszuka – salezjanina – który pełni funkcję zastępcy dyrektora Salezjańskiego Ośrodka Misyjnego oraz czwórkę świeckich wolontariuszy. Dzień misyjny zakończył się wspólną Eucharystią.

2 listopada 2018

DZIEŃ ZADUSZNY NA STARYM CMENTARZU W RZESZOWIE

Jak co roku w Dzień Wszystkich Wiernych Zmarłych modliliśmy się w kościele rektoralnym pw. Trójcy Przenajświętszej, przy Starym Cmentarzu w Rzeszowie. Uczestniczyliśmy w Mszy św. pod przewodnictwem bp. Edwarda Białogłowskiego. Homilię wygłosił ojciec duchowny naszego seminarium – ks. Andrzej Szpaczyński. Przypomniał wszystkim, że mimo wielu lęków, jakie człowiek przeżywa w związku ze śmiercią, pozostaje ufność i obietnica życia wiecznego, dana nam przez samego Jezusa Chrystusa. Po zakończonej Eucharystii odbyła się procesja, podczas której polecaliśmy w modlitwie różańcowej zmarłych związanych z Rzeszowem, którzy spoczywają na najstarszym, już nieczynnym, cmentarzu komunalnym w Rzeszowie.

18 listopada 2018

DZIEŃ SKUPIENIA

XXXIII niedziela zwykła była dla naszej wspólnoty dniem skupienia. Został on poprowadzony przez ks. dr. Remigiusza Szauera z diecezji koszalińsko-kołobrzeskiej, który jest wykładowcą w tamtejszym seminarium. Głoszone konferencje pomogły nam dostrzec problemy i wyzwania, jakie czekają nas, jako przyszłych duszpasterzy. Ks. Andrzej dzielił się z nami doświadczeniem wieloletniej posługi duszpasterza akademickiego.

29 listopada – 7 grudnia 2018

OBŁÓCZYNY

7 grudnia, w wigilię uroczystości Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny w kaplicy seminaryjnej miała miejsce Msza św. pod przewodnictwem bp. Jana Wątroby, podczas której jedenastu braci III roku przyjęło szatę duchowną.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Paryż: tysiące Francuzów manifestowały w obronie życia

2019-01-20 19:14

st (KAI) / Paryż

Od 30-50 tysięcy Francuzów wzięło dziś udział w trzynastym „Marszu dla życia”, apelując o zaprzestanie banalizowania aborcji i broniąc klauzuli sumienia lekarzy, którzy odmawiają zbijania dzieci w łonie matki. Co roku we Francji dokonuje się około 220 tys. aborcji.

La Manif Pour Tous

Marsz dla życia nie miał charakteru konfesyjnego chociaż do udziału w nim zachęcał arcybiskup Paryża, Michel Aupetit, a nuncjusz apostolski we Francji, abp Luigi Ventura przekazał pozdrowienia oraz słowa zachęty skierowane do uczestników przez Papieża Franciszka. Ojciec Święty podkreślił, że wszelkie zło na świecie bierze początek w braku szacunku dla życia. Zachęcił Francuzów do nieustannego dawania świadectwa niezbywalnych wartości: godności człowieka oraz godności życia.

Marsz rozpoczął się o godz. 13.30 od Porte Dauphine i przeszedł w kierunku placu Trocadero. Nawiązując do ruchu „żółtych kamizelek” delegat generalny marszu, Nicolas Sévillia wyjaśnił, że w formie publicznej wyraża się nie tylko zaniepokojenie z powodu trudności społecznych, ale także cierpienie niematerialne. Dodał, że dzisiejszy marsz był też pierwszym aktem mobilizacji obywatelskiej przeciwko próbom rewizji prawa bioetycznego odnośnie do sztucznego zapłodnienia, które w myśl propozycji kręgów liberalnych ma być dostępne dla wszystkich – nie tylko małżeństw, ale także związków osób tej samej płci, czy kobiet samotnych. Natomiast prezes Fundacji Lejeune, Jean-Marie Le Méné wyraził obawy, że obecny rząd prezydenta Macrona będzie chciał zalegalizować wykorzystanie embrionów do badań naukowych i eksperymentów pseudomedycznych.

W paryskiej manifestacji uczestniczyła także Viviane Lambert, która walczyć będzie w poniedziałek przed sądem w Châlons-en-Champagne o życie swojego syna Vincenta, znajdującego się od dziesięciu lat w stanie określanym przez media jako „wegetatywny”. Szpital nie chce kontynuować utrzymywania go przy życiu, chociaż film wideo pokazuje, że reaguje on na bodźce. Pani Lambert nie kryła wielkiego wrażenia widząc w stolicy Francji tak wielkie zgromadzenie obrońców życia.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Akcja dom

Prezydent Panamy: wizyta Papieża radością i okazją do dumy

2019-01-21 18:18

vaticannews / Panama (KAI)

To dla nas wielka radość gościć Papieża na naszej ziemi. Jesteśmy dumni, że wybrał ten mały, szlachetny i pracowity naród, aby powierzyć mu tak wielką odpowiedzialność – to słowa prezydenta Panamy w przededniu przybycia do tego kraju Ojca Świętego z okazji Światowych Dni Młodzieży.

Mazur/episkopat.pl

Juan Carlos Varela Rodríguez w wywiadzie dla Radia Watykańskiego podkreślił, że przyjęcie Papieża, pierwszego Następcę św. Piotra z Ameryki Łacińskiej, nie z wizytą duszpasterską skierowaną do jednego narodu, ale aby zgromadzić w jednym miejscu tysiące młodych z całego świata, jest wielkim błogosławieństwem dla tego maleńkiego kraju. „To wydarzenie – dodał – wpisuje się w powołanie Panamy do bycia pomostem i mediatorem, miejscem spotkania”.

Prezydent tego środkowoamerykańskiego kraju przyznał, że organizacja ŚDM była bez wątpienia dla niego wielkim wyzwaniem, ale także możliwością, aby ukazać swoje zdolności i zademonstrować światu, że dzięki zaangażowaniu, pracy i jedności można przygotować wielkie przedsięwzięcie.

Juan Carlos Varela Rodríguez zapewnił, że wszystko jest gotowe, aby jak najlepiej przyjąć wszystkich pielgrzymów i turystów. „Jestem dumny – dodał – że mój kraj przez kilka dni będzie sercem świata, z którego popłynie przesłanie Papieża do wszystkich”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem