Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.
Zamknij

Reklama

Dyngusowe zabawy

2017-04-11 10:22

A. D.

Lany poniedziałek, eksponaty MWK

Polub nas na Facebooku!

Z dawien dawna na świętokrzyskiej wsi istniało przekonanie, że w Wielkanocny Poniedziałek nikt nie powinien pozostać suchy, nawet osoby chore, leżące w łóżkach. Najobficiej polewano panny, ale i młode mężatki nie uchroniły się od istnych potoków wody.

I nie zastanawiano się nad genezą tego obyczaju. Nieoceniony ks. Benedykt Chmielowski w „Nowych Atenach” wywodził lany poniedziałek od … śmierci Wandy; jej przyboczne „damy” żałując śmierci swojej pani w nurtach Wisły, solidarnie, a obficie miały oblewać się wodą.

W XIX wieku były powszechnie znane dwie interpretacje tego obyczaju. Według opinii Oskara Kolberga „schodzących się i rozmawiających o Zmartwychwstaniu Chrystusa Żydzi wodą z okien oblewali dla rozpędzenia z kupy i przytłumienia takich powieści” (O. Kolberg, „Dzieła wszystkie. Lud. Jego zwyczaje, sposób życia, mowa, podania, przysłowia, obrzędy, gusła, zabawy, pieśni, muzyka i tańce”, t. 19. Kieleckie, cz.2, Kraków 1886). Druga interpretacja łączy obyczaj z ceremoniałem chrzcielnym.

Reklama

W badaniach przeprowadzonych przez studentów kieleckich w latach 90. XX wieku pojawiły się następujące opinie: „Na pamiątkę św. Doroty, która była zamrożona w wodzie”; „oblewają się wodą na pamiątkę chrztu Pana Jezusa”; „lejek jest na pamiątkę, że po umęczeniu Pana Jezusa jego uczniowie zbierali się i rozmawiali o Nim, a Żydzi rozpędzali ich, lali ich wodą” (H. Mielicka „Kultura obyczajowa mieszkańców wsi kieleckiej XIX i XX wieku”, WSP, Kielce 1995).

Jeszcze w XX wieku w Wielkanocny Poniedziałek w Krajnie rankiem lub wczesnym popołudniem chłopcy lub gospodarze obchodzili pola i stawiali na nich krzyżyki (które miały chronić od burz). W Krajnie zawsze było ich dwunastu – na pamiątkę apostołów. Podobnie czyniono w Wilkowie i Mirocicach.

Pierwsze udokumentowane wzmianki o zwyczajach śmigusowo-dyngusowych w Polsce pochodzą z XV wieku, z ustaw synodu diecezji poznańskiej przestrzegających przed praktykami mającymi grzeszny podtekst: „Zabraniajcie, aby w drugie i trzecie święto wielkanocne mężczyźni kobiet, a kobiety mężczyzn nie ważyli się napastować o jaja i inne podarunki, co pospolicie się nazywa dyngować”. W jednym z XV-wiecznych kazań kościelnych zapisano: „Wczoraj spowiadali się, jutro biegną do domów, po izbach, napastując dobrych ludzi…”.

Edycja kielecka 16/2017 , str. 8

E-mail:
Adres: Jana Pawła II nr 3, 25-013 Kielce
Tel.: (41) 344-20-77

Działy: Niedziela Kielecka

Tagi: dyngus

Tagi
Nasze serwisy
Polecamy
Zaprzyjaźnione strony
Najpopularniejsze
24h7 dni

Reklama

Edycja kielecka

E-mail:
Adres: Jana Pawła II nr 3, 25-013 Kielce
Tel.: (41) 344-20-77

Lidia Dudkiewicz, Red. Naczelna

Mamy Matkę! EDYTORIAL

Kościół, wspólnota świadków wiary, niesie nakaz misyjny Jezusa, który jest wciąż aktualny: „Idźcie więc i nauczajcie wszystkie narody, udzielając im chrztu w imię Ojca i Syna, i... »
Bp Jan Piotrowski

Reklama

90 lat - Księga pamiątkowa Niedzieli


Adresy kontaktowe


www.facebook.com/tkniedziela
Tel.: +48 (34) 365 19 17, fax: +48 (34) 366 48 93
Adres redakcji: ul. 3 Maja 12, 42-200 Częstochowa


Wydawca: Kuria Metropolitalna w Częstochowie
Redaktor Naczelny: Lidia Dudkiewicz
Honorowy Red. Nacz.: ks. inf. Ireneusz Skubiś
Zastępca Red. Nacz.: ks. Jerzy Bielecki
Sekretarz redakcji: ks. Marek Łuczak
Zastępca Sekretarza redakcji: Margita Kotas