Reklama

Wszystko zostanie w klanie

2017-03-15 09:27

Wojciech Dudkiewicz
Niedziela Ogólnopolska 12/2017, str. 55

verve/fotolia.com
Azerbejdżan to dziwny kraj

Mężczyźni tracą głowy dla kobiet. Ale jak ocenić to, że prezydent Ilham Alijew, mianując pierwszą damę pierwszym wiceprezydentem, musiał stracić głowę dla żony?

Jak na stosunki europejskie Azerbejdżan to dziwny kraj. Najpierw przez 10 lat prezydentem był Hejdar Alijew, potem – i jest nim już przez 14 lat – jego syn Ilham. Teraz na jego następcę, kolejnego prezydenta, jest szykowany wnuk Hejdara, a syn Ilhama, także Hejdar. Jakby tego było mało, stanowisko pierwszego wiceprezydenta objęła pierwsza dama – Mehriban.

Dlaczego, gdy Alijewom i tak przypisywane są nepotyzm i autorytaryzm, dawać pretekst do kolejnych oskarżeń? Muszą być ku temu ważne powody. Chore ambicje, chciwość – to tylko część z nich, ważniejszym jest natomiast skomplikowana sytuacja reżimu w tym największym i najludniejszym państwie na Kaukazie.

Siły napędowe

Gdy przypomnieć, że to Baku organizowało w ostatnich latach prestiżowe Igrzyska Europejskie, finał Eurowizji, liczne festiwale czy wyścig Formuły 1 o Grand Prix Europy, widać, że sport i muzyka są w Azerbejdżanie narzędziami prowadzenia polityki. Wewnętrznej, bo obywatele mogą czuć dumę, i zagranicznej, bo rośnie prestiż kraju. Czym przy dumie i prestiżu są np. wyrachowane metody zwalczania opozycji przez reżim Alijewa, który tylko na zdjęciach wygląda miło i nieszkodliwie?!

Reklama

Siłą napędową państwowych igrzysk była Mehriban Alijewa. Siłą napędową Alijewej nie jest jednak pozycja w rządzie czy partii, choć też ją ma: od kilkunastu lat jest posłanką, od kilku – wiceszefową rządzącej Partii Nowego Azerbejdżanu, ale co ważniejsze: jest szefową Fundacji Hejdara Alijewa (teścia), nieformalnie nadzoruje więc resorty kultury i turystyki oraz młodzieży i sportu.

W rzeczywistości o pozycji Alijewej decyduje mąż, pochodzący z klanu nachiczewańskiego (wywodzącego się z Nachiczewania, azerskiej enklawy w Armenii), a jeszcze bardziej jej rodzinny klan Paszajewów. Zdolności polityczne przekazali jej Paszajewowie, w tym ojciec, którzy zajmowali – podobnie jak klan Alijewa – wysokie stanowiska w czasach sowieckich.

Matka Azerka

Dzięki małżeństwu Mehriban Paszajewowie uzyskali możliwość bogacenia się. Mają dziś w Azerbejdżanie monopol nie tylko w budownictwie, ubezpieczeniach i telekomunikacji. To najpewniej skutek ustaleń między Paszajewami i klanem nachiczewańskim, który kontroluje strategiczne resorty. Nominacja pierwszej damy na wiceprezydenta przypieczętowała rolę Paszajewów w państwie. I, oczywiście, rolę klanu prezydenta.

Awans Mehriban, a także ubiegłoroczne referendum, na mocy którego zniesiono ograniczenia dotyczące m.in. minimalnego wieku prezydenta – co skraca drogę do wyboru na ten urząd 20-letniemu Hejdarowi – dają podstawy do umacniania się dynastii. Ale awans ma znaczenie także w bieżącej polityce: Alijewa jest bardzo popularna w społeczeństwie.

Cieszy się taką popularnością nie dzięki zamiłowaniom kulturalnym i sportowym, lecz z powodu działalności charytatywnej. Wspiera domy dziecka, pomaga chorym i ubogim, a media to pokazują. Nominacja Mehriban przyczyni się do zwiększenia poparcia także dla prezydenta, który bardzo go potrzebuje.

Pogarszająca się – wskutek niskich cen ropy, która stanowi podstawę eksportu – sytuacja gospodarcza państwa doprowadziła do napięć społeczno-ekonomicznych. Kryzys, a następnie dewaluacja o połowę pieniądza (manata) wywołały w ubiegłym roku falę protestów.

Teraz Rosja

Obawy o stabilność wewnętrzną wzmacniała komplikująca się sytuacja międzynarodowa. Polityka zagraniczna reżimu przez lata opierała się na bliskiej współpracy z Zachodem i Turcją oraz na partnerstwie z Rosją. Zachodnie inwestycje umożliwiły rozwój państwa, umocnienie armii, ale i bogacenie się rządzących klanów. To jednak przeszłość. Według reżimu, Zachód nie gwarantuje już bezpieczeństwa, tradycyjnie przyjazna Turcja jest niestabilna, a umacnianie się wrogiego Iranu rodzi obawy.

Efektem jest obserwowane od kilku lat zbliżenie Azerbejdżanu z Rosją. Pomóc ma ono w utrzymaniu nie tylko międzynarodowego bezpieczeństwa państwa, lecz także (a może głównie) stabilizacji wewnętrznej. O tym, że będzie to oznaczać wzmacnianie się autorytarnego reżimu kosztem włączenia państwa w blok budowany przez Rosję z krajów postsowieckich, kosztem podmiotowości politycznej – rządzące klany nie myślą.

Zwrot w stronę Rosji już przyniósł korzyści reżimowi. W tzw. wojnie czterodniowej z Armenią Azerbejdżan, najpewniej za przyzwoleniem Rosji, odzyskał w ubiegłym roku skrawki terytoriów Górskiego Karabachu. Korzyści były małe, straty w ludziach duże, ale tak potrzebna Alijewowi euforia wśród Azerów – ogromna.

Tagi:
turystyka

Radosne wędrówki w kwietniu

2018-03-28 10:57

Ks. Kazimierz Bełch
Edycja przemyska 13/2018, str. VIII


Istota ludzka jest stworzona do radości, a radości nie można zachować dla siebie, trzeba się nią dzielić. Radość, której źródłem jest miłość Boga, nigdy się nie wyczerpie, ona jest ukrytym bodźcem do niesłabnącego działania na rzecz innych

Tesłowa, będące przesłaniem ostatniego Europejskiego Spotkania Młodych, wyrażają jakże pocieszającą prawdę o naszej naturze. Spójrzmy, ile radości i chęci dzielenia się nią ujawniają małe dzieci. Później, w wieku dojrzałym tej radości jakoś nie widać, i dlatego życie staje się ciężarem. Potrzebny jest nam, dorosłym, powrót do natury!

Drugą naturalną cechę ludzką określa się mianem homo viator. Określenie to dosłownie oznacza człowieka podróżującego, wędrowca, a w szerszym znaczeniu człowieka otwartego na innych: na Pana Boga, na bliźnich i na świat. I znowu spójrzmy na dziecko, jak ono jest ciekawe świata, poznaje wieloma zmysłami: nie zadowala się zobaczeniem czegoś nowego, ale chce je dotknąć, a nawet przykłada do ust. Dziecko nie chce być samo, boi się samotności. Zaś wśród dorosłych spotykamy samotników z wyboru: ludzi zamkniętych w sobie, nieufnych i podejrzliwych, nierzadko narcystycznie zapatrzonych w siebie egoistów. Czy to jest droga do szczęścia tutaj na ziemi i w wieczności? Posłuchajmy, co nam chce powiedzieć papież Franciszek: Człowiek „tym bardziej się rozwija, tym bardziej dojrzewa i tym bardziej się uświęca, im bardziej wchodzi w relacje, przekraczając siebie, aby żyć w komunii z Bogiem, z innymi ludźmi i ze wszystkimi stworzeniami (Encyklika „Laudato si”, nr 240).

Posłuchajmy także rady, jaką dał nam papież Franciszek w czasie pobytu w Krakowie na Światowych Dniach Młodzieży: „aby pójść za Jezusem, trzeba mieć trochę odwagi, trzeba zdecydować się na zamianę kanapy na parę butów, które pomogą ci chodzić po drogach, o jakich ci się nigdy nie śniło, (…) które mogą otworzyć nowe horyzonty, zdolne zarażać radością, tą radością, która rodzi się z miłości Boga”. Jak widać, Papież jednoznacznie wskazuje, że chcąc pójść za Chrystusem i żyć w radości, trzeba porzucić kanapę, założyć buty i ruszyć w drogę.

Dlatego duszpasterstwo turystyczne zachęca do radosnych wędrówek przez całą wiosnę, lato, jesień i zimę, które warto sobie organizować w małych, kilkuosobowych grupach. Zaleca także udział w odgórnie organizowanych wyprawach przez różne instytucje, a także przez duszpasterzy. W miesiącu kwietniu proponuje udział w pierwszym etapie Podkarpackiej Drogi św. Jakuba z Medyki do Przemyśla w niedzielę 8 kwietnia. Etap ten rozpocznie się Mszą św. w Medyce o godz. 7.30. Osoby chcące uczestniczyć w tym etapie są proszone o uprzednie zgłoszenie swego udziału drogą internetową na e-mail: bractwo.przeworsk@gmail.pl albo telefonicznie pod nr: 727 591 466. Więcej informacji na: www.viaregia.podkarpacie.eu .

Natomiast w ostatnią niedzielę kwietnia (29 kwietnia) duszpasterstwo turystyczne organizuje tradycyjne „powitanie wiosny” i zarazem rozpoczęcie letniego sezonu turystycznego. Na ten temat ukaże się w „Przemyskiej Niedzieli” oddzielny komunikat.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Relikwie św. Jana XXIII w jego rodzinnych stronach

2018-05-24 17:18

Włodzimierz Rędzioch

Włodzimierz Rędzioch
Peregrynacja ciała Jana XXIII

24 maja o godz. 7,00 w Bazylice św. Piotra miała miejsce szczególna uroczystość – kard. Angelo Comastri, archiprezbiter bazyliki watykańskiej i wikariusz papieża dla Państwa Watykańskiego, bp Vittorio Lanzani, delegat Administracji Bazyliki św. Piotra, liczni biskupi z Lombardii, którzy w tych dniach przebywają w Watykanie na spotkaniu Episkopatu Włoch, kanonicy Bazyliki Watykańskiej oraz pracownicy Bazyliki żegnali św. Jana XXIII, którego relikwie, za zgodą Papieża Franciszka, transportowano w jego rodzinne strony do Bergamo i Sotto il Monte.

Od czasów jego beatyfikacji ciało zmarłego Papieża znajduje się w przezroczystym sarkofagu w ołtarzu św. Hieronima w prawej nawie Bazyliki. Po krótkiej ceremoni pożegnalnej, sarkofag wyniesiono ze świątyni przez boczne drzwi zwane Drzwiami Modlitwy, gdzie czekał specjalnie przygotowany do transportu papieskich relikwii karawan.

Zobacz zdjęcia: Peregrynacja relikwii św. Jana XXIII

Auto wyruszyło z Watykanu o godz 7.20, a eskortowali go watykańscy żandarmi – przyjazd do Bergamo zaplanowano na godz. 15.30. Relikwie będą tam wystawione trzy dni – pierwszym etapem będzie miejscowe więzienie (ma to przypomnieć historyczną wizytę Jana XXIII w rzymskim więzieniu Regina Coeli, 26 grudnia 1958 r., kilka tygodni po jego wyborze na Stolicę Piotrową), następnie seminarium diecezjalne, które jest dedykowany właśnie Papieżowi, a następnie katedra, gdzie sarkofag będzie eksponowany aż do niedzieli, 27 maja.

Następnie sarkofag zostanie przewieziony do Kaplicy „Nostra Signora della Pace” w pobliskiej miejscowości Sotto il Monte, gdzie 25 listopada 1881 r. urodził się Angelo Roncalli.

Po drodze relikwie św. Jana XXIII „odwiedzą” Sanktuarium Matki Bożej Cornabusa w dolinie Imagna (Papież był bardzo przywiązany do tego sanktuarium , a 1958 r. przewodniczył nawet koronacji obrazu NMP) i klasztor w Baccanello Calusco.

Podczas wystawienia w Sotto il Monte najważniejszymi inicjatywami będą: procesja diecezjalna w Corpus Domini, w czwartkowy wieczór, 31 maja, której będzie przewodniczył biskup Bergamo, Francesco Beschi, a 3 czerwca - Msza św. upamiętniająca rocznicę śmierci Jana XXIII (w 1963 r., w piątym roku pontyfikatu) pod przewodnictwem arcybiskupa Mediolanu, Mario Delpiniego; koncelebrować będą wszyscy biskupi Lombardii. Wreszcie, 10 czerwca, doczesne szczątki Papieża Jana powrócą do Watykanu.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Pałac Buckingham: koncert na rzecz prześladowanych chrześcijan

2018-05-25 19:28

pb (KAI/indcatholicnews.com) / Londyn

Dwa renomowane chóry: Kaplicy Królewskiej w Pałacu św. Jakuba w Londynie i Kaplicy Sykstyńskiej w Watykanie dały wspólny koncert na rzecz prześladowanych chrześcijan różnych wyznań. Odbył się on 24 maja wieczorem w Pałacu Buckingham - siedzibie brytyjskiej królowej Elżbiety II. Rodzinę królewską reprezentowała Brygida, księżna Gloucester.

wikipedia.org

W sali balowej Buckingham Palace wysłuchano m.in. utworów Henry'ego Purcella, Thomasa Weelkesa, Giovanniego Pierluigiego da Palestriny, Huberta Parry'ego, Williama Byrda i Benjamina Brittena.

Wcześniej tego samego dnia oba chóry śpiewały podczas anglikańskich nieszporów w Kaplicy Królewskiej w Pałacu św. Jakuba, które odprawił kanonik Paul Wright, wicedziekan Kaplic Królewskich.

Oba wydarzenia promowały działalność Papieskiego Stowarzyszenia Pomoc Kościołowi w Potrzebie, które niesie pomoc prześladowanym wyznawcom Chrystusa na całym świecie, a szczególnie na Bliskim Wschodzie.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem