Reklama

Sesja zdjęciowa węża

2017-03-08 09:52

Witold Gadowski
Niedziela Ogólnopolska 11/2017, str. 15

stevepb/pixabay.com

Na szczęście nasz Stwórca nie jest ani „postępowy”, ani „trendy”. Świat jest daleko od tej celebryckiej iluzji

Prezenterka sportowa telewizji Polsat schudła 20 kg i występuje w dessous godnym paryskiej kurtyzany. Hubert Urbański wywala buty na stół, demonstracyjnie odpala cygaro i komunikuje, że właśnie wraca do gry. Rozbłyśnie znów na TVN-owskim firmamencie. „Najgorętsza para polskiego show-biznesu” – Małgorzata Rozenek i Radosław Majdan defilują po warszawskiej ulicy. Agnieszka Holland opromieniona sukcesem w Berlinie rozdziela fawory i uśmiechy. Najwspanialsze „pisarki”: Stephenie Meyer, autorka bestselleru o wilkołakach, E. L. James, spod której ręki wyszło wspaniałe „Pięćdziesiąt twarzy Greya” – rzecz o seksualnych doznaniach niewinnej Anastasii z występnym miliarderem Christianem – dziś zarabia fortunę jako twarz reklamująca erotyczne gadżety. Joanne K. Rowling i jej książki o Harrym Potterze oraz Elizabeth Gilbert wraz ze swoją partnerką – to dziś „królowe” pisarskiego rzemiosła. Zarabiają miliony – wzdychajcie do ich karier. Niech rozbudzają waszą wyobraźnię. Polska „królowa kryminałów” Katarzyna Bonda pręży ciało w czasie sesji fotograficznej i oznajmia: „Nie jestem Bondem”... Ufff, wystarczy?

To tylko pobieżny przegląd treści zawartych w jednym z „kobiecych pism” królujących w maglach, fryzjerskich poczekalniach i wielu kuchniach. Świat kreowany przez niewinne polskie „pisma kobiece” to rzeczywistość zaludniona przez powyginane w erotycznych pozach celebrytki. One się nie starzeją, najwyżej szczupleją i stają się bardziej seksowne. Zmieniają partnerów i osiągają sukcesy, za którymi wzdychają czytelniczki (oglądaczki?).

Niestety, wydaje mi się, że niewiele wiemy o ideach, myślach i stylu życia promowanych w popularnych gazetach kolorowych. Oczywiście, nie ma tam miejsca na codzienne problemy, nie ma miejsca na refleksję, która sięgałaby głębiej niż średniej długości tipsy. Królują tam „księżniczki” z marszów KOD i histerycznych okładek „Newsweeka”. W najnowszym numerze pisma pana Lisa – dla odmiany – uśmiechają się do nas Robert Biedroń i jego homoseksualny „oblubieniec”.

Reklama

Właściwie nie powinienem się dziwić, bo kiedy onegdaj jako „najseksowniejszą parę roku w Polsce” wybrano Tomasza Raczka i jego partnera, to już wydawało się, że niewiele więcej można zdziałać w wypaczaniu świata, który w chwilową dzierżawę przekazał nam Stwórca. Duchowość zresztą zupełnie nie zaprząta uwagi współczesnych heroin i herosów z kolorowych okładek. Liczą się dobry makijaż, butna mina, wyzywające – acz kompromitująco płytkie i banalne – wyznania.

Po cichu, krok za krokiem – bez specjalnych debat i sporów – wyobraźnią czytelniczek „prasy kobiecej” owładają pozbawione wyrazu buzie znane z telewizyjnych ekranów lub choćby tylko z celebryckich buduarów warszawki. Ktoś jednak układa im te „odkrywcze” wyznania i „myśli”. Kto? Nie zwracamy uwagi na to, co czytają nasze dzieci, co przeglądają w poczekalniach u dentysty czy fryzjera. Nie zajmuje nas zupełnie przekaz tych mizdrzących się i sprzedawanych po złotówce czasopism. Czasem tylko dziwimy się, że powszechnie zaczyna gdzieś dominować jakiś pogląd wynaturzony i przeciwny sprawdzonym przez wieki wartościom.

Skąd to się bierze?! – pytamy. Czasem z ust naszych córek, a później i synów słyszymy, że świat stworzony przez Pana Boga winien zostać zmodernizowany i dostosowany do „nowych trendów”. Kto im to wpoił?

Skąd to się bierze? Ano właśnie z tego cicho, czasem podprogowo sączonego przekazu. Kiedy odkładamy taką gazetę, świat wydaje nam się beznadziejny i szary, mąż nudny i pozbawiony polotu, a sąsiedzi kompromitująco zwykli. Rzadko zdajemy sobie sprawę z siły tego cichego, podstępnego przekazu.

Na szczęście nasz Stwórca nie jest ani „postępowy”, ani „trendy”. Świat jest daleko od tej celebryckiej iluzji. Jak to jednak wytłumaczyć czytelniczce (i czytelnikowi) polskiej prasy kolorowej, zahipnotyzowanej sukcesami gwiazd, z którymi obcuje codziennie i których wypadki zna lepiej niż szkolne przygody własnych dzieci.

Tagi:
kobieta prasa opinie

Ukazał się reprint „Niedzieli” i broszury nt. Diecezjalnego Kongresu Eucharystycznego w Kłobucku

2017-06-30 10:44

Ks. Mariusz Frukacz

Z inicjatywy Ponadregionalnego Stowarzyszenia Edukacyjnego „Wieniawa” w Kłobucku oraz parafii pw. św. Marcina w Kłobucku, przy współpracy tygodnika katolickiego „Niedziela” ukazało się wydanie reprintu numeru 23 „Niedzieli” z 9 czerwca 1935 r. oraz broszury „Z dziejów miasta Kłobucka i parafii kłobuckiej. Z okazji Diecezjalnego Kongresu Eucharystycznego w Kłobucku dn. 9 i 10 czerwca 1935 r.”


Inicjatywa ta wpisuje się w 30. rocznicę II Krajowego Kongresu Eucharystycznego, który odbył się w 1987 r. oraz w 20. rocznicę Międzynarodowego Kongresu Eucharystycznego, który odbył się we Wrocławiu w 1997 r. Jest również jednym z ważnych elementów przybliżenia dziejów Kłobucka i parafii św. Marcina w Kłobucku, gdzie proboszczem w latach 1434-1448 był ks. Jan Długosz (1415-1480) wybitny historyk polski , kronikarz, kanonik krakowski, dyplomata, wychowawca synów królewskich; od 1480 arcybiskup - nominat lwowski.

Reprint broszury „Z dziejów miasta Kłobucka i parafii kłobuckiej. Z okazji Diecezjalnego Kongresu Eucharystycznego w Kłobucku dn. 9 i 10 czerwca 1935 r.” wydany za zgodą proboszcz parafii pw. św. Marcina w Kłobucku ks. Wiesława Korpety zawiera m. in. odezwę bp. Teodora Kubiny z okazji Diecezjalnego Kongresu Eucharystycznego w Kłobucku, artykuł Jana Gajzlera o dziejach miasta Kłobucka i parafii kłobuckiej oraz program VI Diecezjalnego Kongresu Eucharystycznego w Kłobucku.

Natomiast reprint numeru 23 „Niedzieli” z 9 czerwca 1935 r. przybliża dzieje parafii w Kłobucku i sylwetkę ks. Jana Długosza. „Niedziela” z 1935 r. ubogacona jest zdjęciami pokazującymi dzieje Kłobucka i parafii. Reprint został wydany za zgoda Lidii Dudkiewicz – redaktor naczelnej „Niedzieli”.

Jak podkreśla Andrzej Sękiewicz, prezes Stowarzyszenia „Wieniawa” inicjatywa ta „przysłuży się popularyzacji wiedzy historycznej o Kłobucku i parafii”.

„Cieszę się, że dzięki temu wydawnictwu stara "Niedziela" ożyje” – dodaje Lidia Dudkiewicz, redaktor naczelna „Niedzieli”.

Pierwszy biskup częstochowski Teodor Kubina w liście pasterskim o Eucharystii z 8 lipca 1928 r. zapowiedział zwołanie I Kongresu Eucharystycznego Diecezji Częstochowskiej do Częstochowy, który odbył się 7-9 września 1928 r.

W okresie 11 lat bp Teodor Kubina zorganizował siedem diecezjalnych kongresów eucharystycznych. Były one społeczną manifestacją wiary i hołdem składanym Chrystusowi w publicznych adoracjach i procesjach. Szczególny dorobek myśli kongresowej stanowią kazania i wykłady kongresowe. Na zakończenie każdego kongresu wysyłano telegram do Ojca Świętego.

Pierwszy taki Kongres odbył się w Częstochowie pod hasłem: „Królowi wieków, nieśmiertelnemu, niewidzialnemu, Bogu jednemu cześć i chwała na wieki”. II Diecezjalny Kongres Eucharystyczny miał miejsce w Sosnowcu w dniach 28-30 czerwca 1929 r. Jako hasło Kongresu wybrano słowa Piusa XI: „Pokój Chrystusowy w Królestwie Chrystusowym”. III Diecezjalny Kongres Eucharystyczny odbył się w Wieluniu 27-29 czerwca 1931 r. Hasłem Kongresu były słowa: „Hołd Chrystusowi Królowi Eucharystycznemu”. Kolejny IV Diecezjalny Kongres Eucharystyczny przeżywano w Radomsku 25-26 czerwca 1932 r. pod hasłem: „Pokój Chrystusa w Królestwie Chrystusowym”. V Diecezjalny Kongres Eucharystyczny odbył się w Dąbrowie Górniczej i trwał 9-10 czerwca 1934 r. na przedłużeniu Jubileuszowego Roku 1933 z racji 1900. rocznicy śmierci Chrystusa. VI Diecezjalny Kongres Eucharystyczny miał miejsce 9 i 10 czerwca 1935 r. w Kłobucku w związku z 800-leciem istnienia parafii i 500-leciem objęcia parafii przez ks. Jana Długosza. Ostatni tzn. VII Diecezjalny Kongres Eucharystyczny miał miejsce w Zawierciu 28-29 czerwca 1939 r. i odbył się pod hasłem: „Króluj nam Chryste”.

Również dla upamiętnienia II Krajowego Kongresu Eucharystycznego, który odbył się w 1987 r. ówczesny biskup częstochowski Stanisław Nowak ustanowił od 1 stycznia 1988 r. nieustanną adorację Najświętszego Sakramentu w całej diecezji. Natomiast już jako arcybiskup metropolita częstochowski Stanisław Nowak zarządził zorganizowanie VIII Archidiecezjalnego Kongresu Eucharystycznego (22-29.10.2005 r. ) , a także lokalnych kongresów: w Radomsku, Kłobucku, Myszkowie, Gorzkowicach, Zawierciu, Blachowni, Wieluniu i Częstochowie. W parafiach, w których powstała kaplica całodziennej adoracji Najświętszego Sakramentu powołał parafialne oddziały Archidiecezjalnego Bractwa Eucharystycznego.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kraków: w sobotę beatyfikacja Hanny Chrzanowskiej

2018-04-24 20:11

md / Kraków (KAI)

Beatyfikacja Hanny Chrzanowskiej doskonale wpisuje się w rocznice 100-lecia odzyskania niepodległości i 40-lecia pontyfikatu Jana Pawła II – powiedział abp Marek Jędraszewski, który uczestniczył we wtorek w spotkaniu z dziennikarzami przed sobotnimi uroczystościami wyniesienia na ołtarze krakowskiej pielęgniarki. Udział w nich zapowiedziało m.in. kilkudziesięciu członków rodziny przyszłej błogosławionej, w tym jej chrześniak.

Joanna Adamik | Archidiecezja Krakowska

Hanna Chrzanowska, pionierka pielęgniarstwa społecznego i współpracownica Karola Wojtyły, zostanie beatyfikowana w Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach 20 lat po wszczęciu procesu beatyfikacyjnego i 45 lat po swojej śmierci.

Uroczysta msza św. rozpocznie się w sobotę o godz. 10.00, ale już od 9.00 trwać będzie modlitewne przygotowanie do tego wydarzenia. Do tej godziny również będzie możliwe wejście do bazyliki.

Podczas konferencji poinformowano, że liturgia pod przewodnictwem legata papieskiego kard. Angelo Amato sprawowana będzie w języku łacińskim. Obrzęd beatyfikacyjny rozpocznie się tuż po akcie pokuty, kiedy to metropolita krakowski poprosi o beatyfikację służebnicy Bożej Hanny Chrzanowskiej. Następnie postulator procesu ks. Mieczysław Niepsuj odczyta jej krótką biografię, a legat papieski - list apostolski, którym Ojciec Święty wpisał Hannę Chrzanowską do grona błogosławionych. Potem, przy śpiewie Alleluja, nastąpi uroczyste odsłonięcie obrazu beatyfikacyjnego.

Jak powiedziała prezes Katolickiego Stowarzyszenia Pielęgniarek i Położnych Izabela Ćwiertnia, obraz beatyfikacyjny został namalowany na podstawie fotografii Hanny Chrzanowskiej przez Zbigniewa Juszczaka. Przedstawia on wizerunek 30-letniej Hanny. Po beatyfikacji trafi do kościoła św. Mikołaja i zostanie umieszczony w kaplicy dedykowanej przyszłej błogosławionej.

W czasie procesji z relikwiami śpiewana będzie inwokacja do bł. Hanny Chrzanowskiej, specjalnie przygotowana na tę uroczystość. Relikwiarz w procesji nieść będzie Helena Matoga, wicepostulatorka w procesie beatyfikacyjnym krakowskiej pielęgniarki. Ma on kształt serca, w które wkomponowane zostały relikwie. Nad nimi umieszczony jest symboliczny czepek pielęgniarski. Wykonawcą relikwiarza jest Marek Nowak.

Ks. Aleksander Wójtowicz, wicerektor Sanktuarium Bożego Miłosierdzia poinformował, że w bazylice Bożego Miłosierdzia przygotowano 2 tys. miejsc dla zaproszonych gości. W tej grupie znajduje się 300 osób na wózkach inwalidzkich i ich opiekunowie, przedstawiciele środowisk medycznych z Polski, reprezentanci międzynarodowych stowarzyszeń pielęgniarskich, m. in. z Watykanu, Stanów Zjednoczonych i Wielkiej Brytanii, władze państwowe i samorządowe oraz kilkudziesięciu członków rodziny Hanny Chrzanowskiej, w tym jej chrześniak. Zapowiadany jest udział ponad 30 polskich biskupów oraz kilkuset księży. Do bazyliki obowiązują karty wstępu koloru niebieskiego i tylko one uprawniają do wejścia do świątyni.

Pozostali uczestnicy uroczystości mają wstęp na błonia wokół bazyliki łagiewnickiej. Przygotowano dla nich dwa telebimy. Uprawniające do wejścia na błonia bezpłatne karty wstępu koloru zielonego można odbierać w trzech miejscach: w krakowskiej kurii, w Sanktuarium Bożego Miłosierdzia oraz w kościele św. Mikołaja. Bilety, których przygotowano w liczbie 20 tys., mogą otrzymać zarówno osoby indywidualne, jak i grupy pielgrzymów. Organizatorzy zapewniają jednak, że na miejsce celebracji dostaną się również osoby, które nie posiadają karty wstępu.

Identyfikatory dla koncelebransów są do odebrania w notariacie Kurii Metropolitalnej w godzinach urzędowania.

Podczas uroczystości posługę medyczną pełnić będzie służba maltańska, pogotowie ratunkowe oraz pielęgniarki.

Hanna Chrzanowska była pionierką pielęgniarstwa społecznego i parafialnego, bliską współpracownicą kard. Karola Wojtyły. Towarzyszenie chorym było istotą jej misji, której poświęciła osobiste życie, siły, czas i oszczędności. Wyznaczyła standardy nowoczesnej opieki nad chorymi, której fundamentem jest nie tylko niesienie ulgi w bólu fizycznym, ale także pomoc duchowa. Zmarła 29 kwietnia 1973 r.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 11/12 2017

Brat ks. Popiełuszki i jego małżonka z medalem od Prezydenta RP

2018-04-24 19:04

Łukasz Krzysztofka

Prezydent Andrzej Duda wręczył w Pałacu Prezydenckim Medal za Długoletnie Pożycie Małżeńskie Józefowi i Alfredzie Popiełuszkom, starszemu bratu i bratowej bł. ks. Jerzego Popiełuszki.

Jakub Szymczuk/KPRP

Odznaczeni są małżeństwem od pięćdziesięciu lat. - Dostojni Jubilaci, cieszę się z Waszego święta. To ogromny zaszczyt, że mogę Państwu osobiście wręczyć odznaczenie. Z wielką radością przyjmujemy Państwa w Pałacu Prezydenckim. Życzę Państwu kolejnych pięćdziesięciu lat razem w zdrowiu i spokoju. Życzę, by w rodzinie Państwa układało się wszystko jak najlepiej – mówił po wręczeniu odznaczeń Prezydent Andrzej Duda.

Zobacz zdjęcia: Medal prezydencki dla państwa Popiełuszków

W uroczystości uczestniczyła rodzina i przyjaciele państwa Popiełuszków. Prezydent po wręczeniu odznaczeń żartował, że państwo Popiełuszkowie mają ponad dwa razy większy staż małżeński od niego i żony Agaty.

- Fundamentem naszego małżeństwa jest wiara w Boga oraz wzajemne zrozumienie, miłość, przebaczanie sobie wzajemnie – powiedzieli „Niedzieli” państwo Popiełuszkowie. W swoim życiu przeżyli wiele doświadczeń. - Kogo Bóg miłuje, temu daje krzyże. Pochowaliśmy syna, miał niecałe 18 lat. Ale czujemy, że Bóg się nami opiekuje i pomaga nam w życiu. Przez męki i cierpienia bł. ks. Jerzego otrzymujemy wiele łask od Boga – podkreślali Złoci Jubilaci.

Uroczystość zakończyło wspólne „Sto lat”, zaintonowane przez Pierwszą Damę Agatę Kornhauser-Dudę.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.

Rozumiem