Reklama

Chrześcijańska Misja Szpitalna

2017-03-01 12:59

Anna Buchar
Edycja wrocławska 10/2017, str. 4-5

Anna Buchar

Modlą się za chorych i ich rodziny. Pomagają niepełnosprawnym, towarzyszą osobom w Domach Opieki Społecznej. W lutym po raz kolejny spotkali się na modlitwie w Dolnośląskim Centrum Onkologii

Stowarzyszenie Chrześcijańska Misja Szpitalna powstało w marcu 2015 r. z inicjatywy małżeństwa Agnieszki i Marcina z Oleśnicy. Charyzmatem stowarzyszenia jest służba modlitewna w intencjach osób chorych i personelu medycznego. Asystentem kościelnym Chrześcijańskiej Misji Szpitalnej, która kieruje się słowami Ewangelii św. Łukasza z przypowieści O miłosiernym Samarytaninie „Idź i Ty, czyń podobnie”, jest ks. Klaudiusz Kordos z parafii pw. św. Jana Apostoła i Ewangelisty w Oleśnicy. – Swoje powołanie do misji szpitalnej realizujemy prowadząc cotygodniowe spotkania modlitewne w Oleśnicy oraz comiesięczną modlitwę w kaplicy szpitalnej Dolnośląskiego Centrum Onkologii we Wrocławiu – mówi Marcin Staszak, założyciel stowarzyszenia. – Spotkania te oparte są na czytaniu Pisma Świętego, uwielbieniu poprzez śpiew oraz modlitwie dziękczynnej zakończonej prośbami – dodaje. Ponadto, dzięki współpracy z Duszpasterstwem Akademickim „Stygmatyk” we Wrocławiu, udało się utworzyć Apostolat Szpitalny na rzecz osób niepełnosprawnych i chorych, który polega na towarzyszeniu i wsparciu terapeutycznym i duchowym osób chorych, przebywających na oddziałach szpitalnych lub w Domach Opieki Społecznej poprzez rozmowy, spacery, czy czytanie książek. Członkowie stowarzyszenia serdecznie zapraszają do współpracy zarówno wolontariuszy, jak i rodziny osób chorych i seniorów.

Comiesięczna modlitwa za chorych i personel medyczny we Wrocławiu odbywa się w kaplicy szpitalnej (blok B) Dolnośląskiego Centrum Onkologii, przy ul. Hirszfelda 12. Podczas ostatniego spotkania, które miało miejsce 18 lutego, do wspólnej modlitwy o uzdrowienie Stowarzyszeniu Chrześcijańskiej Misji Szpitalnej towarzyszyła Grupa Ewangelizacyjna „Apostołowie w glanach” z Wałbrzycha. Gościem modlitewnego spotkania była pani Ela, która złożyła świadectwo uzdrowienia.

Reklama

– Zaczęłam chorować jakieś trzynaście lat temu. Najpierw zaatakował mnie rak, po latach dowiedziałam się, że mam boreliozę. W czasie swojej choroby doświadczałam trudnych rzeczy. Choroba mnie zniewoliła. Straciłam koordynację i nie mogłam już pracować w zawodzie architekta. Nie mogłam nawet prowadzić samochodu. Zaczęłam martwić się o swoje życie, przy czym nigdy nie zwątpiłam w Pana Boga – opowiadała. – Wszystko odmieniło się w ubiegłym roku, dokładnie 2 lutego, w dniu Ofiarowania Pańskiego. Należałam do wspólnoty charyzmatycznej, która planowała wyjechać na modlitwę w góry. Pomyślałam, że zostało mi niewiele czasu i warto ten ostatni raz pomodlić się z nimi. Na miejscu dopadła nas grypa jelitowa. Zmęczona chorobą postanowiłam pójść do kaplicy. Tam poczułam przynaglenie, że muszę głośno wołać do Pana. Tak też zrobiłam, podniosłam ręce i zawołałam, aby dodał nam sił. Poczułam ulgę. Po powrocie do Wrocławia zaczęłam czuć się coraz lepiej, moje dolegliwości powoli opuszczały ciało. Jakież było moje zdziwienie, gdy po trzech tygodniach, otrzymałam wyniki badań i okazało się, że nie mam już raka. Pan Bóg mnie uzdrowił, a ja do końca swych dni będę oddawać Mu chwałę i głosić jak jest dobry! – reasumowała.

Stowarzyszenie Chrześcijańska Misja Szpitalna zaprasza na kolejne modlitewne spotkanie za chorych i personel medyczny już 11 marca o godz. 15.30. Do wspólnej modlitwy dołączy Wspólnota Modlitewno-Ewangelizacyjna „ICHTIS” z wrocławskiej parafii św. Augustyna.

Tagi:
modlitwa szpital

Dzień Modlitw za ofiary i więźniów obozu na Majdanku

2018-09-16 16:27

dab / Lublin (KAI)

W archidiecezji lubelskiej odbył się dzień modlitw za ofiary i więźniów obozu koncentracyjnego KL Lublin – Majdanek. W uroczystościach wzięli udział byli więźniowie lubelskiego łagru, ich rodziny oraz przedstawiciele organizacji rządowych. „Jesteśmy tu by modlić się za tych, którzy razem z nami byli w tym obozie, ale nie wyszli z niego żywi” – powiedział Zdzisław Badio, który trafił na Majdanek w 1942 r.

Paweł Wysoki

Lubelskie obchody dnia modlitw za ofiary i więźniów Majdanka rozpoczęła Eucharystia sprawowana w kościele pw. św. Maksymiliana Marii Kolbego w Lublinie. Po niej uczestnicy wzięli udział w wykładzie historyk dr Ewy Kurek pt. „Majdanek – niemieckie zbrodnie wobec polskich dzieci”.

Po prelekcji odbyło się uroczyste złożenie wieńców przy Mauzoleum z prochami zmarłych więźniów w Państwowym Muzeum na Majdanku oraz wspólna modlitwa.

W rozmowie z KAI Zdzisław Badio, prezes lubelskiego oddziału Polskiego Związku Byłych Więźniów Hitlerowskich Obozów Koncentracyjnych mówił o obowiązku, jaki mają byli więźniowie wobec zmarłych kolegów. „Chcemy pamiętać o swoich kolegach i koleżankach, którzy byli z nami przetrzymywani. Dlatego jesteśmy tu by modlić się za tych, którzy razem z nami byli w tym obozie, ale go nie wyszli z niego żywi” – powiedział były więzień, który trafił na Majdanek mając 17 lat.

Niemiecki nazistowski obóz koncentracyjny na Majdanku istniał od jesieni 1941 do lipca 1944 r. Początkowo był miejscem przetrzymywania jeńców Armii Czerwonej. Stopniowo zaczęto do niego wysyłać m.in. mieszkańców pobliskich wiosek, Żydów z likwidowanych gett oraz ludność białoruską i ukraińską. Według najnowszych ustaleń, przez cały okres funkcjonowania obozu przetrzymywano w nim ponad 150 tys. więźniów z całej Europy, z czego 80 tys. z nich straciło życie.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Franciszek do litewskiej młodzieży: idźcie pod prąd, nie bójcie się postawić na Jezusa

2018-09-22 17:45

st (KAI) / Wilno

„Warto iść za Chrystusem, nie bójmy się udziału w rewolucji, na którą On nas zaprasza: rewolucji czułości” – powiedział papież do litewskiej młodzieży podczas spotkania na placu przed katedrą św. Stanisława BM i św. Władysława w Wilnie.

Julia Bernacka

Ojciec Święty podkreślił, że łaska wiary, którą żyją młodzi została im przekazana przez wcześniejsze pokolenia, które jej mężnie broniły. Zaznaczył, że nikt nie może zbawić się sam, ale musi mieć udział w życiu ludu Bożego.

„Nie pozwólcie, aby świat przekonał was, że lepiej iść samotnie. Nie ulegajcie pokusie koncentrowania się na sobie, stawaniu się samolubnymi lub powierzchownymi w obliczu cierpienia, trudności lub przelotnego sukcesu. Po raz kolejny potwierdźmy, że «to, co dzieje się drugiemu, dzieje się także i mnie», idźmy pod prąd tego nurtu indywidualizmu, który izoluje, który czyni nas egocentrycznymi i zarozumiałymi, troszczącymi się jedynie o to jak nas widzą i o swój dobrobyt. Dążcie do świętości, wychodząc od spotkania i komunii z innymi, zwracając uwagę na ich potrzeby” – zaapelował Franciszek. Zaznaczył, że nie jesteśmy ludźmi bez korzeni.

Nawiązując do świadectw dwojga młodych papież podkreślił znaczenie muzyki i śpiewu oraz modlitwy jako dróg rozwoju wiary. Zwrócił też uwagę na doświadczenie pomagania innym ludziom.

„Dostrzeganie słabości innych osób ustawia nas w rzeczywistości, zapobiega temu, abyśmy żyli, liżąc swoje rany. Iluż młodych ludzi opuszcza swą ojczyznę z powodu braku szans! Iluż pada ofiarą depresji, alkoholu i narkotyków! Ileż osób starszych żyje w samotności, bez kogoś, z kim można by dzielić się teraźniejszością i obawą, żeby nie wróciła przeszłość. Możecie odpowiedzieć na te wyzwania swoją obecnością i spotkaniem między wami a innymi” – wskazał Ojciec Święty.

Franciszek nie krył, że wiara w Jezusa często pociąga za sobą stawianie sobie pytań, porzucania utartych schematów, wymaga odwagi. Tym niemniej zachęcił do pójścia drogą wiary.

„Podążanie za Jezusem jest ekscytującą przygodą, która napełnia nasze życie znaczeniem, które sprawia, że czujemy się częścią wspólnoty, która dodaje nam otuchy i nam towarzyszy, która angażuje nas w posługę. Drodzy młodzi, warto iść za Chrystusem, nie bójmy się udziału w rewolucji, na którą On nas zaprasza: rewolucji czułości” - przekonywał papież.

Ojciec Święty przestrzegł także przed labiryntem kręcenia się wokół siebie i własnych spraw. „Nie bądźcie młodymi labiryntu, z którego trudno wyjść, ale młodymi w drodze. Nie bójcie się postawić na Jezusa, przyjąć Jego sprawę, Ewangelię. On bowiem nigdy nie zejdzie z łodzi waszego życia, zawsze będzie na rozstaju naszych dróg, nigdy nie przestanie nas odbudowywać, nawet jeśli czasami staramy się siebie zniszczyć. Jezus obdarza nas czasami obfitymi i szczodrymi, gdzie jest miejsce na porażki, gdzie nikt nie musi emigrować, ponieważ jest miejsce dla wszystkich. Wielu będzie chciało zająć wasze serca, nękać pola waszych dążeń chwastami, ale ostatecznie, jeśli oddamy życie Panu, zawsze zwycięża dobra pszenica” – przekonywał litewską młodzież Franciszek.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Papież: bycie katechetą jest powołaniem, a nie zawodem

2018-09-22 20:04

vaticannews / Watykan (KAI)

Papież skierował specjalne przesłanie do uczestników międzynarodowego kongresu katechetów, który zorganizowała w Rzymie Papieska Rada ds. Krzewienia Nowej Ewangelizacji.

Grzegorz Gałązka
Papież Franciszek podczas cotygodniowej modlitwy „Anioł Pański”

Franciszek wyjaśnia, co to znaczy być katechetą. To nie zawód, ale powołanie. Nie pracuje się jako katecheta, ale nim się jest, ponieważ angażuje to całe życie. Katecheta prowadzi na spotkanie z Jezusem poprzez słowa, konkretne życie oraz świadectwo.

"Często myślę o katechecie jako osobie, która pozostaje w służbie Słowa Bożego, ponieważ ono towarzyszy mu codziennie stając się pokarmem, którym dzieli się z innymi w sposób skuteczny i wiarygodny. Katecheta zdaje sobie sprawę, że to Słowo jest żywe, ponieważ stanowi zasadę wiary Kościoła. Katecheza nie jest jedną z lekcji; katecheza jest komunikowaniem doświadczenia oraz świadectwem wiary, które zapala serca, ponieważ budzi pragnienie spotkania z Chrystusem. Ten przekaz na różne sposoby i poprzez rozmaite formy jest zawsze «pierwszym», który katecheta jest wezwany, aby realizować. Katecheza, która pragnie być owocna i pozostawać w harmonii z całością życia chrześcijańskiego żywotne soki czerpie z liturgii oraz z sakramentów. Jakże byłoby pożyteczne dla Kościoła, gdyby nasze katechizowanie pozwalało lepiej rozumieć oraz przeżywać obecność Chrystusa, który działa dla naszego zbawienia. Niech pomaga nam doświadczać piękna życia w jedności z tajemnicą Boga Ojca, Syna i Ducha Świętego!”.

W spotkaniu bierze udział 1500 katechetów z 48 krajów. Przesłanie zostało przekazane w czasie, gdy Ojciec Święty znajdował się w podróży do krajów bałtyckich.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem