Reklama

Igraszki z kulturą…

2017-03-01 09:49

Witold Gadowski
Niedziela Ogólnopolska 10/2017, str. 42


Archiwum prywatne

Na początek poważnie: żyjemy w epoce wojny kulturowej. Media już dawno – w większości – zamieniły się w narzędzia manipulowania naszą świadomością. By uciec od zgiełku serwisów informacyjnych i publicystycznego bełkotu, z lubością zagłębiamy się więc w lekturze, oglądamy film lub idziemy do teatru. Na tym polu spodziewamy się duchowego wypoczynku, strawy, której nikt nam nie zatruje propagandą. Na tym polu jesteśmy bezbronni.

Niestety, od czasów włoskiego „garbatego filozofa” Antonia Gramsciego takiej pewności już nie mamy. Sztuka przestała być obszarem wolności i swobodnej kontemplacji rzeczy najważniejszych, przestała być świątynią, w której kryją się uczucia wyższe, estetyka, etyka, poznanie. Ostatecznie sztukę zatruli marksiści i ich frankfurckie wnuki. Bertolt Brecht to – przy swoich nieudanych dzieciach i wnukach – jedynie zapowiedź tego, co nas czeka.

Spróbujcie Państwo nieopatrznie wdepnąć dziś do Narodowego Starego Teatru w Krakowie (instytucji finansowanej przez Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego), a natychmiast zostaniecie obryzgani produktami niejakiego Klaty i jego homoseksualnych akolitów. Za własne pieniądze dowiecie się, że jesteście „durnymi kołtunami”, a polskość to jedynie złośliwa fantasmagoria na zdrowym ciele nowoczesnej Europy.

Reklama

Do galerii sztuki (także tych sponsorowanych przez państwo) lepiej nie wchodzić, bo szok i wulgarność mamy tam niejako wpisane w „zestaw dnia”.

Filmy fabularne to albo dotowane przez państwo durne komedyjki, produkowane przez towarzystwo z TVN, albo produkcje takie jak „Pokot” Agnieszki Holland. To, że pani reżyser nienawidzi polskości i duszno jej w kraju, wiemy już od dawna. Cóż, należy do grona ludzi, którym ziemia po prostu śmierdzi, o ile nie jest spacyfikowana przez lewicowych władców much. Pani Holland zrobiła swoje „dzieło”, chcąc udowodnić, że ludzie to bestie, a najpiękniejsze etycznie pozostają zwierzęta. Oczywiście, pani reżyser może sobie gnieść rozmaite zakalce ze swojej biednej wyobraźni, ale to „dzieło” zostało dofinansowane przez Polski Instytut Sztuki Filmowej, a więc pani Holland obraża większość Polaków za ich własne pieniądze.

Dzieje się tak dlatego, że na czele Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej stoi ciągle Magdalena Sroka – osoba niewiele znająca się na tajnikach sztuki filmowej, jednak przynależąca do oświeconego – ex definitione – grona miłośników idei LGBT.

Pisząc o kulturze, nie sposób nie wspomnieć o książkach pana Andrzeja Stasiuka czy też pani Joanny Bator. To emblematyczni wręcz pisarze, emblematyczni dla naszej „współczesnej kultury”. Wyhodowani na zamówienie środowiska Adama Michnika i utrzymywani dzięki „kroplówce” płynącej z publicznych źródeł. Gdyby bowiem mieli żyć jedynie ze sprzedaży swych „dzieł”, to czekałby ich marny los.

Czy zatem może kogokolwiek dziwić najnowszy spektakl wystawiony w warszawskim Teatrze Powszechnym? Klasyczna „Klątwa” uzyskała tu zupełnie nowe oblicze. W czasie spektaklu dochodzi do prób seksu oralnego z figurą Jana Pawła II oraz do zbiórki pieniędzy na zabójstwo Jarosława Kaczyńskiego. Wyobrażacie sobie Państwo taką kpinę z religii muzułmańskiej czy żydowskiej?

Do tej prowokacji zaproszono reżysera Olivera Frljicia. Czyżby polscy „twórcy” nie czuli się jeszcze na siłach, aby tak otwarcie profanować uczucia większości publiczności? Teatr Powszechny jest co prawda sponsorowany przez warszawski samorząd, a więc decyzje wydaje tu pani Hanna Gronkiewicz-Waltz, ale przecież nie są to prywatne pieniądze małżeństwa Waltzów, tylko publiczny grosz.

Pokornie pozwoliliśmy, aby polską kulturę zawłaszczyło kilku autorów, skrajnie upolitycznionych twórców i komediantów. Efekty powoli zaczynają przerastać nawet śmiałą wyobraźnię. Czy zagłuszona takimi chwastami polska kultura jest w stanie się unieść i zdominować to stadko prowokatorów?

Tagi:
kultura

Projekt 14 katedr

2018-03-05 08:26

Projekt 14 KATEDR to cykl 14 KONCERTÓW PASYJNYCH prezentowanych w 14 katedrach i świątyniach w Polsce w okresie Wielkiego Postu. Liczba 14 w tytule projektu jest nawiązaniem do 14 stacji drogi krzyżowej.


Na program KONCERTU PASYJNEGO składa się medytacja księdza Grzegorza Strzelczyka oraz Oratorium Josepha Haydna Siedem ostatnich słów Chrystusa na krzyżu, które jest jednym z najbardziej uduchowionych, obrazujących głęboką wiarę w Boga, dzieł kompozytora. Udział w wydarzeniu biorą - uznany aktor teatralny i filmowy Jerzy Zelnik oraz Baltic Neopolis Ensemble (muzycy - liderzy Baltic Neopolis Orchestra). Dopełnienie całości stanowi oprawa multimedialna na podstawie filmu Pasja Mela Gibsona.

W tym roku odbywa się druga edycja projektu, pierwsza miała miejsce w 2017 r. i spotkała się z uznaniem i zainteresowaniem publiczności.

Z KONCERTEM PASYJNYM będziemy w następujących miejscowościach:

1. Nowy Sącz

24.02. 2018 (sobota) / godz. 19.00

Bazylika Kolegiacka św. Małgorzaty

2. Limanowa

25.02.2018 (niedziela) / godz. 16.45

Bazylika Matki Boskiej Bolesnej

3. Radomsko

02.03.2018 (piątek) / godz. 18.30

Sanktuarium Matki Bożej Bolesnej

4. Oświęcim

03.03.2018 (sobota) / godz. 17.00

Kościół św. Maksymiliana Marii Kolbego

5. Brzeszcze

04.03.2018 (niedziela) / godz. 17.30

Kościół św. Urbana

6. Suwałki

09.03.2018 (piątek) / godz. 19.00

Kościół Chrystusa Króla

7. Zamość

10.03.2018 (sobota) / godz. 16.00

Kościół Matki Bożej Królowej Polski

8. Chełm

11.03.2018 (niedziela) / godz. 18.40

Bazylika Narodzenia NMP

9. Opoczno

16.03.2018 (piątek) / godz. 17.00

Kościół św. Bartłomieja

10. Białystok

17.03.2018 (sobota) / godz. 19.15

Bazylika Wniebowzięcia NMP

11. Augustów

18.03.2018 (niedziela) / godz. 19.00

Bazylika Najświętszego Serca Pana Jezusa

12. Zielona Góra

23.03.2018 (piątek) / godz.19.00

Kościół św. Alberta Chmielowskiego

13. Trzebnica

24.03.2018 (sobota) / 19.30

Bazylika św. Jadwigi

14. Oleśnica

25.03.2018 (niedziela) / 19.00

Bazylika św. Jana Apostoła

Jesteśmy przekonani, iż proponowany przez nas projekt artystyczny dostarczy publiczności wielu niezapomnianych wrażeń.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Dekret dla sanktuarium św. Anny w Oleśnie

2018-04-24 13:13

hh / Opole (KAI)

Penitencjaria Apostolska, na mocy uprawnień od papieża Franciszka, z okazji jubileuszu 500-lecia konsekracji kościoła św. Anny w Oleśnie dopuszcza odpustu zupełnego pod zwyczajnymi warunkami (spowiedź sakramentalna, przystąpienie do Komunii św. i modlitwa w intencjach Ojca Świętego) dla wiernych chrześcijan prawdziwie pokutujących oraz pobudzonych miłością. Odpust można zyskiwać od 15 kwietnia aż do 31 grudnia 2018 r.

Ewkaa - Ewkaa/
Kościół św. Anny w Oleśnie

Odpust zupełny można zyskać dla siebie lub dla dusz wiernych przebywających w czyśćcu, pod warunkiem nawiedzenia kościoła św. Anny w formie pielgrzymki i wzięcia udziału w jubileuszowych obrzędach i specjalnych nabożeństwach.

Indywidualnym pielgrzymom Penitencjaria Apostolska zaproponowała, aby „przynajmniej przez odpowiedni okres czasu oddali się pobożnym rozmyślaniom zakończonym Modlitwą Pańską, wyznaniem wiary oraz wezwaniami do Najświętszej Dziewicy Maryi i św. Joachima i Anny”.

Seniorzy, chorzy i wszyscy, którzy z poważnego powodu nie mogą wyjść z domu, „w równym stopniu będą mogli dostąpić odpustu zupełnego, po słownym wyrzeczeniu się jakiegokolwiek grzechu i przyjęciu zamiaru spełnienia, gdzie jest rzeczą możliwą, trzech zwyczajowych warunków, jeśli włączą się duchowo w jubileuszowe uroczystości modlitwami i swymi cierpieniami lub uciążliwościami własnego życia ofiarowanymi miłosiernemu Bogu”.

Ponadto, aby dostęp do uzyskania Bożej łaski poprzez klucze Kościoła stawał się łatwiejszy ze względu na pasterską miłość, Penitencjaria usilnie prosi, aby „kapłani posiadający prawo do słuchania spowiedzi przy dogodnych okazjach z ochoczym i wspaniałomyślnym duchem oddawali się posłudze sakramentu pokuty”.

Kościół pielgrzymkowy pw. św. Anny stanowi jeden z najpiękniejszych kościołów drewnianych, nie tylko na Śląsku, ale także w Polsce. Składa się z dwóch części: prostokątnego kościoła, który został poświęcony przez biskupa wrocławskiego Jana V Turzo 18 kwietnia 1518 r. i części centralnej, gwiaździstej, dobudowanej w latach 1668-70 przez mistrza ciesielskiego Marcina Snopka (Sempka) z Gliwic. Całość przypomina pięciopłatkową różę widniejącą w herbie miasta Olesna, stanowiąc unikatową perłę drewnianej architektury sakralnej.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Prezydent Duda: Alfie, modlimy się za ciebie i twoje wyzdrowienie!

2018-04-25 11:55

lk / Warszawa (KAI)

Prezydent Andrzej Duda zabrał głos w sprawie cierpiącego na poważne uszkodzenie mózgu 2-letniego Alfie Evansa, którego brytyjscy lekarze chcą odłączyć od aparatury podtrzymującej oddychanie. "Alfie Evans musi zostać ocalony, modlimy się za ciebie i twoje wyzdrowienie!" - napisał po angielsku na Twitterze prezydent Duda.

Catholic News Agency
Alfi Evans

"Alfie Evans musi zostać ocalony. Jego dzielne małe ciało udowodniło raz jeszcze, że cud życia potrafi być silniejszy od śmierci. Być może to, czego trzeba, to odrobina dobrej woli ze strony mocodawców. Alfie, modlimy się za ciebie i twoje wyzdrowienie!" - napisał Andrzej Duda w języku angielskim na swoim prywatnym profilu na Twitterze.

W nocy z poniedziałku na wtorek, na mocy wcześniejszej decyzji sądu, chłopcu przebywającemu w szpitalu dziecięcym w Liverpoolu odłączono maszynę umożliwiającą oddychanie. Przez dziewięć godzin Alfie Evans oddychał samodzielnie. Potem, jak ogłosili rodzice dziecka, zapewniono mu ponownie tlen. Chłopiec dostaje też wodę.

Dwulatek od urodzenia cierpi na niezdiagnozowaną chorobę układu nerwowego. Lekarze określają jego stan jako wegetatywny i od wielu miesięcy niezmiennie pogarszający się.

W walkę o życie chłopca zaangażowały się również włoskie władze, które przyznały Alfiemu włoskie obywatelstwo. Wydawało się, że w ten sposób sprawa zostanie rozwiązana. Rodzice Alfiego zabiegają bowiem o przewiezienie chłopca do należącego do Watykanu szpitala pediatrycznego Dzieciątka Jezus w Rzymie. Wbrew protestom włoskiego konsula w Wielkiej Brytanii sędzia podtrzymał jednak decyzję o odłączeniu Alfiego od aparatury.

Rodzice Alfiego Evansa poinformowali przez swojego adwokata, że złożyli odwołanie od decyzji sądu. Jeszcze w środę po południu ma się odbyć przesłuchanie w sądzie apelacyjnym.

Wczoraj sędzia zapytał o opinię przedstawicieli szpitala dziecięcego Alder Hey w Liverpoolu, gdzie leży Alfie, z prośbą, by rozważyli, czy można przetransportować chłopca do jego domu.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.

Rozumiem