Reklama

Szkoła Wyższa Zarządzania i Ekonomii

Dookoła Polski

2017-01-25 09:38

Wojciech Dudkiewicz
Niedziela Ogólnopolska 5/2017, str. 6

Cała nadzieja w Trumpie

Duże nadzieje wywołały w Polsce wybór i zaprzysiężenie na prezydenta USA Donalda Trumpa. – Wierzymy, że sojusz polsko-amerykański będzie się umacniał, Polska i USA nadal będą szły ramię w ramię, a podjęte na szczycie NATO w Warszawie postanowienia zostaną utrzymane – podkreśla Rafał Bochenek, rzecznik polskiego rządu. Rząd – jak zaznacza – wierzy, że NATO będzie stwarzać jeszcze większe gwarancje dla bezpieczeństwa Polski. Wątpliwości, że nowy prezydent będzie wspierał nasz kraj, nie ma Antoni Macierewicz, szef MON. Jego zdaniem, już teraz działania prezydenta Trumpa świadczą o dążeniu do wzmocnienia pozycji USA na świecie, ale także wsparcia Polski i innych krajów wschodniej flanki NATO. Jak poinformował, otrzymał potwierdzenie od prezydenta USA, że przybyłe niedawno amerykańskie wojska pozostaną w Polsce tak długo, jak będzie to potrzebne.

Polskie władze liczą na zniesienie wiz do USA dla Polaków. Powinno do tego dojść m.in. dlatego, że Polacy – jak zauważa Bochenek – „nie patrzą już na USA jako na miejsce emigracji zarobkowej, lecz bardziej w kategoriach turystycznych”. W sprawie wiz optymistą nie jest Jarosław Kaczyński, prezes PiS. W USA obowiązują twarde przepisy i nie wiadomo, czy prezydent Trump będzie w stanie wiele załatwić.

Jarosław Kaczyński oczekiwałby natomiast od Donalda Trumpa pomocy w odzyskaniu od Rosjan wraku prezydenckiego samolotu, który rozbił się w Smoleńsku. Trump we wrześniu zeszłego roku zapowiedział, że jest gotów wesprzeć w tym Polskę, jednak – jak zastrzega prezes PiS – zawsze uważał, że w tej sprawie Polacy muszą liczyć przede wszystkim na siebie.

Reklama

* * *

Stoch wyskakał

Skoki narciarskie już dawno stały się jedną z naszych narodowych dyscyplin sportowych, nic więc dziwnego, że każdy sukces naszych skoczków wywołuje radość graniczącą z euforią. Kamil Stoch, zwyciężając w zawodach w Zakopanem (22 stycznia), wygrał czwarty konkurs z rzędu w tegorocznej edycji Pucharu Świata i powiększył przewagę nad rywalami w klasyfikacji generalnej. Radość kibiców była tym większa, że po pierwszej serii zajmował dopiero 6. miejsce. Także inni Polacy zajmują wysokie miejsca w PŚ: 5. jest Maciej Kot, 9. – Piotr Żyła.

Zadowoleni nie mogą być kibice piłki ręcznej. Bez sukcesu, choć z doświadczeniami, wróciła z mistrzostw świata we Francji odmłodzona męska reprezentacja Polski. O sukcesie można było tylko pomarzyć, bo zabrakło kilku zawodników, którzy decydowali o triumfach w najważniejszych rozgrywkach. Krzysztof Lijewski, Sławomir Szmal, Karol Bielecki zakończyli karierę w reprezentacji, a Mariusz Jurkiewicz i Michał Jurecki są kontuzjowani.

* * *

Sędziowie do pracy

Najwięcej uwagi podczas trwającego dwa tygodnie przeglądu resortów przyciągnęło Ministerstwo Sprawiedliwości i jego szef Zbigniew Ziobro. Nieprzypadkowo celem przeglądu było wyznaczenie, jak powiedziała premier Beata Szydło, „nowych kierunków, które podejmie rząd”, a to, co zaproponował min. Ziobro, musiało wywołać zdumienie środowiska sędziowskiego. Zapowiedział on zmiany, które mają m.in. zwiększyć efektywność pracy sędziów. Jak ocenił, w Polsce jest ich za dużo – 10 tys. osób, tymczasem prawie 4 tys. z nich zamiast orzekać, co ma być głównym zadaniem sędziego, pełni różne funkcje, z czym wiąże się dodatkowe wynagrodzenie. – Chcemy sędziów przywrócić do roli, która została im powierzona – powiedział min. Ziobro. Zapowiedział też wprowadzenie zasady niezmienności oraz losowania składu sądu, a także powołanie w Sądzie Najwyższym izby dyscyplinarnej, która zajmowałaby się przewinieniami dyscyplinarnymi sędziów i prokuratorów.

* * *

Tour Prezesa

Wcześniej Pomorze, Lubuskie, Wielkopolska, potem Łódź, Katowice, Opole i Wrocław. Prezes PiS Jarosław Kaczyński kontynuuje objazd struktur swojej partii i zachęca działaczy do większej aktywności w zbliżającej się kampanii wyborczej do samorządów. Jak mówił podczas spotkania w Łodzi, chciałby „ustabilizowania władzy w Polsce”, a sam PiS „musi poprawić swoją pozycję w samorządzie”. W Katowicach przedstawił założenia programowe i ścieżkę, którą trzeba pokonać, żeby kolejne wybory były sukcesem PiS. – Prezes mówił, że ciągle musimy pracować na ten sukces. Zarówno aktualny, jak i kolejne – relacjonował Mariusz Wielkopolan, radny z Mysłowic. Kaczyński zachęcał do wspierania działań rządu, w tym naprawy wymiaru sprawiedliwości i szkolnictwa. Ponowił zapowiedź ograniczenia do dwóch kadencji (wydłużonych do pięciu lat) wójtów, burmistrzów i prezydentów miast. Zapowiedział też rychłe stworzenie specjalnej struktury przygotowującej PiS do wyborów samorządowych.

34. rocznica męczeńskiej śmierci ks. Jerzego Popiełuszki

2018-10-19 07:21

Oprac. JM

Uroczystości z udziałem prezydenta Andrzeja Dudy odbyły się w czwartek we Włocławku. 19 października w kościele pod wezwaniem św. Stanisława Kostki w Warszawie będzie sprawowana uroczysta Msza św.

Archiwum

Dobro pokonało zło poprzez męczeńską śmierć ks. Popiełuszki – podkreślał podczas uroczystości przy tamie wiślanej we Włocławku prezydent Andrzej Duda. Przypomniał także słowa błogosławionego o jedności i przebaczeniu.

– Niechże te słowa o wolności będą dla nas tak ważne właśnie teraz, tego 11 listopada, kiedy cały nasz naród będzie zapatrzony w to stulecie. Bądźmy razem, odsuńmy na bok bieżące spory. Niech to będzie nasze wielkie, wspólne narodowe święto, tak jak z całą pewnością chciałby bł. ks. Jerzy Popiełuszko – zaapelował prezydent Andrzej Duda.

Krzysztof Sitkowski/KPRP
Rodzina ks. Jerzego Popiełuszki wraz z prezydentem Andrzejem Dudą składają wieniec przed Krzyżem Pomnikiem ks. Jerzego Popiełuszki

Na placu przed Sanktuarium Męczeństwa bł. ks. Jerzego Popiełuszki sprawowana była została uroczysta Msza św., której przewodniczył ordynariusz włocławski ks. bp Wiesław Mering.

– Jedno z najważniejszych zdań ks. Jerzego: gdyby większość Polaków w obecnej sytuacji wkroczyła na drogę prawdy, stalibyśmy się narodem wolnym już teraz – akcentował ks. bp Wiesław Mering.

Ks. Jerzy Popiełuszko urodził się w 1947 r. w wiosce Okopy na Białostocczyźnie, był kapelanem związanym z "Solidarnością" i robotnikami. Podczas Mszy za Ojczyznę sprawowanych w kościele św. Stanisława Kostki na stołecznym Żoliborzu publicznie krytykował nadużycia władzy komunistycznej. Równocześnie - zgodnie z głoszoną przez siebie zasadą "zło dobrem zwyciężaj" - przestrzegał przed nienawiścią do funkcjonariuszy systemu.

19 października 1984 r. został porwany przez oficerów Służby Bezpieczeństwa z IV Departamentu MSW. Po brutalnym pobiciu, oprawcy wrzucili księdza do Wisły na tamie koło Włocławka. Został pochowany na placu przed kościołem św. Stanisława Kostki, gdzie był duszpasterzem. W pogrzebie ks. Popiełuszki uczestniczyły tysiące ludzi.

Ks. Jerzy Popiełuszko został beatyfikowany 6 czerwca 2010 r. podczas Mszy św. na Placu Piłsudskiego w Warszawie.

Obecnie trwa jego proces kanonizacyjny. 14 września w 2015 r. w katedrze w Créteil pod Paryżem uroczyście zakończył się proces w sprawie domniemanego cudu za wstawiennictwem bł. Jerzego Popiełuszki. Po Mszy św. opowiedział o tym ks. Bernard Brien, który 14 września 2012 r. modlił się nad umierającym na białaczkę François Audelanem. Wcześniej kapłan był w Polsce i nawiedził grób bł. Jerzego Popiełuszki w Warszawie, zapoznał się z jego życiem i stwierdził, że ma tę samą datę roku i dnia urodzin co ks. Popiełuszko. Po powrocie do Francji stał się gorliwym propagatorem kultu bł. Popiełuszki.

Po udzieleniu choremu sakramentu chorych, kapłan wyjął obrazek błogosławionego i modlił się nad chorym. W modlitwę włączyły się obecne tam żona i siostra Rozalia Olienacz, michalitka z Polski. Gdy kapłan odszedł, chory otworzył oczy i obecną przy nim żonę zapytał: "Co się stało?" W ciągu kolejnych dni przeprowadzono wiele bardzo szczegółowych badań. Nie stwierdzono śladów białaczki. Chory został wypisany do domu. Wrócił do rodziny. Obecnie sprawa domniemanego cudu jest badana w Watykanie.

Przy Sanktuarium Błogosławionego Księdza Jerzego Popiełuszki na Warszawskim Żoliborzu działa Muzeum oraz Ośrodek Dokumentacji jego życia i kultu (http://muzeumkspopieluszki.pl).

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kalendarz pielgrzyma 2019

Beatyfikacja hiszpańskiego jezuity - Jezusowego szaleńca

2018-10-20 15:36

vaticannews / Malaga (KAI)

Był sługą Boga, który ze swego życia uczynił nieustanną, przykładną i heroiczną drogę całkowitego oddania się Panu i braciom, szczególnie tym najsłabszym – tak o wyniesionym dziś na ołtarze nowym błogosławionym Tiburcio Arnaizie Muñozie mówił kard. Angelo Becciu. W hiszpańskiej Maladze prefekt Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych przewodniczył w imieniu Papieża Mszy beatyfikacyjnej.


Bł. Tiburcio Arnaiz Muñoz

Kard. Becciu podkreślił, że nowy błogosławiony czuł się współodpowiedzialny za zło duchowe i moralne swoich czasów i wiedział, że nie zbawi się bez zbawienia innych. Wskazał też na aktualność przesłania błogosławionego jezuity, którego nazywano „Jezusowym szaleńcem”.

„Jest on przykładem człowieka, który nie zadowala się tym, co już osiągnął, ale posłuszny pragnieniom serca pragnie się powierzyć Bogu z jeszcze większą radykalnością” – mówił homilii beatyfikacyjnej kard. Becciu. Wskazał, że odpowiedział on na miłość Boga poprzez coraz większe oddanie się służbie i miłości do ostatnich, odrzuconych. „Jak bardzo nasze czasy potrzebują coraz większych serc, otwartych na potrzeby duchowe i materialne tak wielu braci, którzy oczekują od nas słów wiary, pocieszenia i nadziei, jak również troskliwych gestów przyjęcia i wspaniałomyślnej solidarności” – podkreślił Prefekt Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych.

Bł. Tiburcio Arnaiz Muñoz żył w Hiszpanii na przełomie XIX i XX w. Po 12 latach posługi jako ksiądz diecezjalny wstąpił do zakonu jezuitów, aby doskonałej wypełnić swoje pragnienie służby Bogu i ludziom. Czynił to poprzez bardzo głębokie i intensywne życie duchowe, które pomagało mu w pełnym oddaniu się tym, którzy potrzebowali jego posługi szczególnie w szpitalach i więzieniach.

Gdy przełożeni wysłali go do Malagi zaangażował się w pomoc i formację najuboższych robotników w najbardziej peryferyjnej części miasta, gdzie Kościół praktycznie był nieobecny, a przechodzących tamtędy kapłanów obrzucano zdechłymi szczurami. Swoją działalnością apostolską objął także biedaków mieszkających w wioskach okalających miasto. Dla nich utworzył grupę katechistów i katechistek, którzy docierali tam z Ewangelią. Analfabetów i biedaków uczył czytać i pisać. Szybko stał się znany oraz kochany i szanowany przez wszystkich. Zmarł w 1926 r. W czasie mszy pogrzebowej nazwano go „Jezusowym szaleńcem”, który nawet jeżeli osierocił swoje miasto, to z nieba nie przestaje go chronić i wspierać.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem