Reklama

Cuda dzieją się po cichu

Żywy pomnik

2017-01-12 10:01

Kamil Krasowski
Edycja zielonogórsko-gorzowska 3/2017, str. 6

Karolina Krasowska
Stypendyści z bp. Pawłem Sochą w Paradyżu

Na przełomie starego i nowego roku w Paradyżu spotkali się stypendyści Fundacji „Dzieło Nowego Tysiąclecia”. W spotkaniu w seminarium wzięło udział kilkudziesięciu młodych ludzi w różnym wieku i z różnych miejsc Polski, w tym także diecezji zielonogórsko-gorzowskiej, tworzących niezwykły żywy pomnik budowany przez Polaków św. Janowi Pawłowi II.

Myśl papieska

Fundacja jest instytucją powołaną przez Konferencję Episkopatu Polski w 2000 r. jako pokłosie pielgrzymki Papieża Polaka w 1999 r. – To była najdłuższa pielgrzymka Jana Pawła II do Ojczyzny, podczas której Ojciec Święty dokonał w pewnym sensie rekapitulacji po 10 latach od odzyskania przez Polskę wolności i upadku poprzedniego reżimu. Zauważył, że zdobycze rodzącej się demokracji bardzo nierównomiernie się rozłożyły, że istnieją obszary dużego bezrobocia, biedy i ubóstwa, którym należy przeciwdziałać. Stwierdził wówczas, że zadanie to należy nie tylko do struktur państwa, ale także do synów i córek Kościoła, którzy powinni być wrażliwi na los swoich braci i sióstr, szczególnie tych w potrzebie – opowiada ks. Dariusz Kowalczyk. – Jesienią 2000 r. wypłacono pierwsze 500 stypendiów najpierw w tzw. diecezjach pilotażowych, by w 2003 r. objąć programem wszystkie diecezje i ponad 1000 stypendystów, których w pewnym momencie było nawet 2,5 tys. Obecnie wypłacamy ok. 2,3 tys. stypendiów edukacyjnych. Mniej więcej jedną połowę beneficjentów stanowią studenci, natomiast drugą połowę gimnazjaliści i licealiści – dodaje przewodniczący Zarządu Fundacji „DNT”. Pieniądze na stypendia pochodzą ze zbiórek przeprowadzanych przy okazji Dnia Papieskiego, od indywidualnych i instytucjonalnych darczyńców, a także 1% podatku dochodowego i zbiórek SMS-owych. – Chodzi o to, żeby myśl papieska dotycząca człowieka rozumnego jako bytu związanego z Bogiem, który gwarantuje jego rozwój, szczęście i wielkość, była naczelną zasadą wychowawczą. Chodzi o to, żeby całego człowieka wychowywać – ukształtować jego duszę i intelekt, jego społeczne nastawienie, umiejętność działania dla dobra wspólnego, wyzbycie się egoizmu, postawy kontestacyjnej, roszczeniowej czy wygodnictwa, które nam wszystkim grozi. To wszystko w naszym programie stypendialnym się znajduje.

Duchowe akumulatory

Fundacja to nie tylko pomoc finansowa, ale przede wszystkim wspólnota. Od 2009 r. jej członkiem jest Kamil Klimkowicz z miejscowości Przyborów k. Nowej Soli. – Fundacja daje poczucie wspólnoty, w której każdy każdemu pomaga w możliwy sposób. Zawsze możemy do siebie zadzwonić i usłyszeć słowo otuchy albo ewentualnie otrzymać pomoc w rozwiązaniu danej trudności. Myślę, że to jest bardzo ważne, że mamy się na kim oprzeć – mówi stypendysta. Spotkania w gronie znajomych z fundacji są dla Kamila naładowaniem duchowych akumulatorów. – Po takim spotkaniu człowiek może jest fizycznie zmęczony, bo tutaj rozmowy toczą się do późnych godzin nocnych, a nawet porannych, jednak baterie duchowe są w pełni naładowane. Poza tym miło jest zobaczyć niektóre osoby po kilku latach i dowiedzieć się, co u nich słychać, że niektórzy założyli już własne rodziny i dobrze się u nich dzieje – opowiada student V roku automatyki i robotyki na Uniwersytecie Zielonogórskim, któremu stypendium służy także pomocą materialną w rozwoju i nauce. – Dzięki środkom ze stypendium mogę kupić sobie zarówno sprzęt, jak i oprogramowanie, które pomagają mi w nauce. Od strony finansowej jest to dla mnie naprawdę duże odciążenie. W miarę możliwości, jak praca zawodowa i życie mi pozwolą, zawsze będę się starał w jakiś sposób wspomagać to dzieło.

Reklama

Wspaniali ludzie

Od 2015 r. do fundacji należy Gabrysia z Gorzowa, uczennica gimnazjum. Stypendium umożliwia jej zakup materiałów niezbędnych w nauce, rozwój intelektualny oraz naukę języka angielskiego, na co wcześniej – jak mówi – nie mogła sobie pozwolić. Zwraca uwagę na panującą wśród stypendystów wspólnotę. – Mieliśmy takie warsztaty, w czasie których pisaliśmy na kartkach cechy innych uczestników i mieliśmy przyklejone je do pleców. Kiedy przeczytałam to, co inni o mnie napisali, to się popłakałam ze wzruszenia, bo były tam napisane tak miłe rzeczy. Już dzisiaj czuję jakbym znała tych ludzi od dawna, bo właściwie nie ma między nami zbyt dużej bariery wiekowej i rozmawiamy ze sobą jak równy z równym. Ci ludzie są wspaniali i wiem, że na pewno będę mogła na ich wsparcie liczyć – opowiada Gabrysia, która bardzo lubi dzieci, przed studiami chce zostać opiekunką w Stanach Zjednoczonych i dzięki wsparciu fundacji wytrwale dąży do tego celu, a co najważniejsze umacnia się w wierze i jest coraz bliżej Boga.

Czas pański

Ks. Andrzej Kołodziejczyk, koordynator diecezjalny: – Przez fundację w naszej diecezji przeszło ok. 200 osób. W tej chwili mamy przyznane 72 miejsca, które staramy się zapełniać. Dzieło to przede wszystkim ludzie i historia każdego z nich z osobna. Jadąc na spotkanie do Paradyża, słuchałem płyty TGD. Jeden z utworów mówił o tym, że kiedy były bezpańskie dni, to było źle. Kiedy podczas Mszy św. spojrzałem na tych młodych ludzi, uświadomiłem sobie, że ten czas w seminarium jest czasem pańskim; że to jest czas, kiedy Pan Bóg poukładał w życiu właściwie każdego z tych młodych ludzi coś, co było słabe, niedociągnięte, coś, co było ich bólem; Pan Bóg odpowiedział na ich potrzeby, a ja jestem Mu wdzięczny za każdą z tych osób.

Tagi:
fundacja Dzieło Nowego Tysiąclecia stypendyści

Jak się ma SKRZYDŁA, można szybko dolecieć do celu

2018-04-04 10:33

Magdalena Chomać
Edycja podlaska 14/2018, str. IV-V

Magdalena Chomać
Stypendystki podczas Gali Caritas 2017

Skrzydła to program długoterminowy, obejmujący opieką finansową konkretnych uczniów szkół podstawowych, gimnazjalnych i licealnych. Najczęściej pochodzą oni z rodzin ubogich czy dysfunkcyjnych, a ich edukacja jest zagrożona przez trudną sytuację materialną oraz losową. Celem programu jest zwiększenie ich szans edukacyjnych poprzez objęcie ich kompleksową opieką. Inspiracją do powstania programu Skrzydła było przesłanie Jana Pawła II, wypowiedziane na krakowskich Błoniach podczas ostatniej pielgrzymki do Polski: „Potrzeba «wyobraźni miłosierdzia», aby przyjść z pomocą dziecku zaniedbanemu duchowo i materialnie; aby nie odwracać się od chłopca czy dziewczyny”.

Z programem skrzydła mam do czynienia od dwóch lat za sprawą dwójki uczniów, których byłam wychowawcą. Według mnie Skrzydła umożliwiają dzieciom realizację marzeń i pasji. To często są zwykłe, przyziemne marzenia. Czasem człowiek myśli, że te marzenia to jest po prostu coś oczywistego, a dla nich urasta do rangi czegoś nieosiągalnego. Dzięki Skrzydłom mogą je realizować np. przez zakup butów lub sprzętu sportowego. To dzięki Skrzydłom mogą realizować swoje pasje i siebie. Jestem świadoma, że na świecie i w naszym otoczeniu jest bieda i ubóstwo. Jednak gdy patrzę, jak te dzieciaki się cieszą z zakupionych dla nich rzeczy, to po prostu człowiekowi gardło ściska. Czasem się zastanawiam, czy to w ogóle ma sens, czy to dobrze, że tak się pomaga. Rozmawiałam z jednym z księży, mówiąc mu, że dobro wraca, że dlaczego ci ludzie, choć są dobrzy, to nie otrzymują czegoś tam, dlaczego w taki sposób życie się z nimi obeszło. Odpowiedział mi, że nikt nie powiedział, że bycie dobrym jest łatwe. I to jest prawda. Myślę, że te dzieci kiedyś sobie przypomną to otrzymane dobro. Podczas spotkania opłatkowego powiedziano, że Skrzydła mają taką ideę, że skoro dzieciakom się pomaga, to oni kiedyś wrócą jako wolontariusze. Mam nadzieję, że moi uczniowie też kiedyś będą pomagać, że skoro otrzymali pomoc, to sami też będą chcieli i potrafili pomóc.

Aneta – opiekun dzieci

Uczniowie potrzebujący wsparcia powinni być zgłaszani do Caritas diecezjalnego przez katechetów, pedagogów szkolnych, dyrektorów, wychowawców, opiekunów Szkolnych Kół Caritas, a także parafie. Stypendium można wykorzystać na przykład na zaspakajanie podstawowych i niezbędnych dla dziecka potrzeb przez: dożywianie, zakup wyprawki szkolnej, odzieży letniej i zimowej, odzieży sportowej, opłacanie korepetycji czy też dojazdów do szkoły (tzw. Skrzydła na codzień), ale również na zapewnienie dziecku tych potrzeb, które bezpośrednio wpływają na jego rozwój i zachęcają do zdobywania wiedzy, czyli na dofinansowanie zajęć dodatkowych, wycieczek oraz materiałów potrzebnych do rozwijania talentów (tzw. Skrzydła na przyszłość). Istnieje również program Dwa talenty, z którego można otrzymać wsparcie potrzebne do rozwijania uzdolnień dziecka.

Skrzydła to jest cicha pomoc od osób bezinteresownych, które chcą podarować cząstkę siebie innym. Chcą pokazać osobom w trudnej sytuacji, że życie nie jest tylko czarne. Pomoc nie kończy się tylko na jakimś dofinansowaniu. Sponsorzy naprawdę się o nas martwią, pytają o nasze oceny, zainteresowania, sukcesy. I też, co jest bardzo ważne, są dumni z nas. Mamy możliwość zwiedzić świat przez uczestnictwo w koloniach i pomoc w wyjazdach. Dobro zawsze wraca. Wystarczy tylko poczekać cierpliwie i dać ludziom 110% siebie.

Kasia, stypendystka programu

Dla osób chcących pomóc (sponsorów) Program Skrzydła polega na comiesięcznych wpłatach przez osoby prywatne lub firmy ustalonej z koordynatorem kwoty stypendium dla określonego dziecka. Pozwala to na wybór pomocy oraz dopasowanie jej do indywidualnych potrzeb ucznia oraz możliwości finansowych sponsora. Minimalny czas deklarowanej opieki to przynajmniej jeden semestr szkolny, choć najbardziej efektywna jest pomoc długofalowa. Możliwa jest również jednorazowa wpłata w ramach „Skarbonki Skrzydeł”, dzięki czemu Caritas Polska regularnie obejmuje wsparciem dzieci z naszej diecezji. Pieniądze przekazane przez sponsorów wypłacane są opiekunowi dziecka, który pomaga w wyborze i zakupie potrzebnych rzeczy. On również składa sprawozdanie – finansowe, ale także z sytuacji dziecka – jego sukcesach, postępach w nauce, sytuacji w domu i szkole.

Skrzydła są do latania, mają je ptaki i aniołowie.

Mateusz, stypendysta programu

Program wsparcia finansowego staje się czymś więcej niż tylko materialnym wsparciem. Dzieci i młodzież szkolna korzystające z programu wiedzą, że gdzieś, czasem nawet daleko od nich, jest osoba lub firma, której na nich zależy i która chce im pomóc w przezwyciężaniu trudów dnia codziennego oraz w realizacji marzeń. Również osoby wpłacające pieniądze w ramach programu za jego największą zaletę często uważają to, iż pomoc trafia do konkretnego, znanego im z imienia dziecka, o którego sytuacji mogą się w każdej chwili dowiedzieć. Dziecko staje sie dla nich bliskie, pomagają więc komuś znanemu.

Z programem Skrzydła mam do czynienia od gimnazjum. Jest on dla mnie wielką pomocą ze względu na trudną sytuację w domu. To, że ktoś się mną zainteresował, że zobaczył we mnie potencjał, znaczy dla mnie bardzo dużo. Dzięki temu sama się zaangażowałam w różnego typu akcje, np. w wolontariat szkolny. Taka pomoc jest potrzebna, choć nie wszyscy to docenią, ale inni wyniosą z tego wiele. Po prostu pomagajmy. Nawet nie chodzi o jakieś wielkie wsparcie, czasem wystarczy dobre słowo lub to, że ktoś się tobą zainteresuje i pokaże tobie, że można żyć inaczej.

Kasia, stypendystka programu

W diecezji drohiczyńskiej, od 3,5 roku, koordynatorem programu Skrzydła jest Maria Smorczewska, sekretarz Caritas diecezjalnego. Wcześniej stypendystami, przez wiele lat, zajmowała się Barbara Konobrodzka. W bieżącym roku szkolnym wsparcie otrzymuje ok. 70 uczniów mieszkających na terenie całej diecezji. Pani Maria jest pośrednikiem między sponsorami a opiekunami i stypendystami. Zna sytuację każdego podopiecznego. Sama mówi, że pomaganie tym dzieciom i młodzieży jest dla niej czymś prostym i logicznym. Dzieciaki mają możliwość realizować swoje pasje, poznawać świat. Pomagamy im odnaleźć sie w trudnym świecie, nawiązać zdrowe relacje, zobaczyć, że może być inaczej. Pani Maria zabiega o pozyskiwanie sponsorów, dba, aby pomoc była dobrze wykorzystana i skuteczna. Pomaga również w organizowaniu wakacyjnych wyjazdów dla „skrzydlatych” dzieci w ramach kolonii Caritas. Dla nich również, w lipcu 2015 r. zorganizowała dziesięciodniowy pobyt w Nurcu-Stacji, w domu Sióstr Urszulanek. Dzieci wraz z opiekunami biorą udział również w spotkaniach Caritas – odbywającym się w przededniu Niedzieli Miłosierdzia oraz spotkaniu opłatkowym. Podczas tych spotkań można również zobaczyć różnorodne talenty dzieci: muzyczne, wokalne, recytatorskie, akrobatyczne czy taneczne.

Wszystkie dzieci, które są objęte pomocą w ramach programu Skrzydła są dla mnie ważne i wyjątkowe. Jedna z dziewczyn jest jednak dla mnie bardzo bliska – ze względu na długość jej uczestnictwa w programie, ale również zaangażowanie w niego. Podobnie jak i większość z tych dzieciaków, pochodzi z domu, gdzie trudno jest oczekiwać wsparcia od dorosłych czy dbałości czasem o podstawowe potrzeby dziecka. Podczas rozmów sama mówi, że dzięki wsparciu zauważyła, że ma po co żyć, że może coś w życiu osiągnąć, że jest człowiekiem wartościowym. Obecnie snuje plany na przyszłość (studia, zdobycie dobrego zawodu), rozwija swoje talenty, chętnie angażuje się w pomoc, jest wolontariuszem. Dziękuje za wsparcie. Mówi, że gdyby nie Skrzydła, to nie wie, gdzie by była i jak potoczyłby się jej losy.

Maria Smorczewska – koordynator programu Skrzydła

Największym sukcesem programu są zmiany, jakie zachodzą w korzystających z pomocy. Dzieci wychodzą z cienia ubóstwa i biedy, wyrównane zostają szanse edukacyjne między nimi a zamożniejszymi rówieśnikami. Widać rozwój nie tylko umiejętności dzieci, ale przede wszystkich zmianę przez nich obrazu własnej osoby i wzrost wiary we własne siły.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 11/12 2017

Delegat KEP ds. Powołań: w dar powołania wpisana jest Miłość Boga

2018-04-20 21:21

mag / Warszawa (KAI)

W dar powołania wpisana jest Miłość Boga – podkreślił w rozmowie z KAI Delegat KEP ds. Powołań bp Marek Solarczyk. W czwartą Niedzielę Wielkanocną zwaną Niedzielą Dobrego Pasterza w Kościele obchodzony jest 55. Światowy Dzień Modlitw o Powołania. W Polsce otwiera tydzień modlitw w intencji osób poświęconych Bogu oraz o nowe powołania do szczególnej służby w Kościele. Tym razem będzie przebiegał pod hasłem „Napełnieni Duchem Świętym”.

BP KEP
Bp Marek Solarczyk

- Jako ludzie ochrzczeni jesteśmy zaproszeni by nieustannie żyć darami Ducha Świętego, który otwiera nas na Boga i na Jego plan zbawienia zarówno wobec nas, jak i całego Kościoła. Tylko bowiem pozwalając się Mu prowadzić człowiek może odkryć swoje powołanie, a wiec dar miłości Boga dla niego, a poprzez niego także dla innych – zwrócił uwagę bp Solarczyk.

Nawiązując do papieskiego orędzia na 55. Światowy Dzień Modlitw o Powołania zatytułowanego "Słuchać, rozeznawać, żyć powołaniem Pana”, biskup podkreślił, że ważną przestrzenią pogłębiania relacji z Bogiem jest modlitwa. Jest ona słuchaniem Pana w Jego Słowie wypowiedzianym na kartach Pisma Świętego, jak i odczytywaniem tego, co mówi Chrystus poprzez doświadczenia codziennego życia - zaznaczył bp Solarczyk.

Podkreślił, że powołanie zawsze jest tajemnicą inicjatywy Boga. – Tym, co my możemy zrobić pomagając młodym, którzy stają przed wyborem drogi życia, to sami żyć w pełni swoim powołaniem, być wyrazistymi oraz wspierać ich swoją modlitwą i obecnością – powiedział Delegat KEP ds. Powołań.

Zwrócił uwagę, że młodzi zawsze szukali wzorów. – Jeśli my im tego nie damy, znajdą wówczas inne, które niekoniecznie pomogą im w pełni się rozwinąć w sferze ludzkiej i duchowej. - Tylko sami żyjąc w jedności z Bogiem będziemy świadkami, że powołanie to dar Jego miłości – stwierdził bp Solarczyk.

Przyznał, że droga powołania nie zawsze jest łatwa i przyjemna, ale człowiek w każdej sytuacji otrzymuje niezbędne wsparcie ze strony Boga. Zapewnił też, że młodzi odpowiadając na Boże zaproszenie nie są pozostawieni sami sobie, bo Bóg, który ich powołuje, nieustannie im towarzyszy.

Bp Solarczyk zwrócił uwagę, że w tym roku Niedziela Dobrego Pasterza wpisuje się również w inicjatywę ‘Sztafety Młodych’, która polega na tym, że w ramach przygotowań do zbliżającego się synodu każdego dnia inna wspólnota młodzieżowa modli się za zbliżające się obrady i osoby które wezmą w nich udział.

Z okazji 55. Światowego Dnia Modlitw o Powołania Krajowa Rada Duszpasterstwa Powołań przygotowała specjalne materiały duszpasterskie w formie teczki, która trafiły do wszystkich parafii w kraju. Zawierają one min. konspekty katechez, komentarze, rozważania do nabożeństw, oraz świadectwa tych którzy idą drogą powołania.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Rzecznik Episkopatu: z Polski popłynie bardzo ważne przesłanie biskupów Europy

2018-04-21 15:24

abd / Warszawa (KAI)

Z naszej ojczyzny popłynie bardzo ważne przesłanie biskupów Europy przed rozpoczęciem Synodu Biskupów nt. młodzieży w październiku - mówi w rozmowie z KAI rzecznik Konferencji Episkopatu Polski ks. dr Paweł Rytel-Andrianik, zapowiadając najbliższe Zebranie Plenarne Rady Konferencji Episkopatów Europy (CCEE). Po raz pierwszy odbędzie się ono w Polsce, w dn. 13-16 września br.

BP KEP
Ks. Paweł Rytel-Andrianik

Wyjaśnia też, że kardynałowie i biskupi z państw Starego Kontynentu oraz przedstawiciele Stolicy Apostolskiej spotkają się w Polsce na zaproszenie abp. Stanisława Gądeckiego, przewodniczącego KEP i Wiceprzewodniczącego CCEE, by włączyć się w obchody jubileuszy: 1050-lecia powstania pierwszej diecezji na ziemiach polskich w Poznaniu i 100-lecia odzyskania przez Polskę niepodległości.

- Miejsce spotkania jest ważne, bo ono pokazuje wielką rolę Kościół katolickiego w Polsce w tworzeniu Europy jako kontynentu ludzi wiary i solidarności. Obecność zaś przewodniczących Konferencji Episkopatów Europy i kardynałów ze Stolicy Apostolskiej to wielkie wsparcie dla Kościoła w naszej ojczyźnie i dla Polaków. Ponadto, właśnie z naszego kraju popłynie bardzo ważne przesłanie biskupów Europy przed rozpoczęciem Synodu Biskupów nt. młodzieży w październiku – mówi rzecznik KEP.
Głównymi tematami obrad biskupów będą chrześcijańskie postawy, których potrzeba we współczesnym świecie: wolontariat – jako służba podejmowana w imię Ewangelii oraz duch solidarności narodów.

- Przykładem wolontariatu dla całej Europy są Włosi. My patrzymy przez pryzmat wolontariuszy Światowych Dni Młodzieży, ale wolontariat dotyczy nie tylko młodych. To zaangażowanie ludzi w każdym wieku. Ponadto, nie jest to jedynie „robienie czegoś dobrego”, ale podejmowanie współodpowiedzialności za Kościół i społeczeństwo. To spotkanie będzie więc okazją, by przewodniczący episkopatów wymienili się doświadczeniami w tej dziedzinie – wyjaśnia ks. Rytel-Andrianik. Przypomina też, że solidarność, to niezwykle aktualny dar Polski i polskiego Kościoła dla kontynentu europejskiego i świata.

- Dla uczestników Zgromadzeń Plenarnych CCEE i towarzyszących im dziennikarzy, doroczne zebrania są też okazją do bezpośredniego spotkania z lokalnym Kościołem i zapoznania się z jego specyfiką.

- W Poznaniu biskupi spotkają Kościół młody, Kościół św. Jana Pawła II, a także Kościół maryjny. Ponadto, biorąc pod uwagę obecność Polaków w różnych krajach Europy, spotkanie będzie też okazją do wysłuchania się w to, jak postrzegani jesteśmy w innych krajach i w jaki sposób możemy wnosić nasze polskie doświadczenie do Kościoła w Europie – zapowiada rzecznik KEP.

- Tegoroczne Zebranie Plenarne CCEE wpisuje się w szereg ważnych tegorocznych wydarzeń w całym Kościele powszechnym. - Najbliższy wrzesień to miesiąc, w którym uwaga Starego Kontynentu będzie skupiona na Polsce oraz na Europie Wschodniej. Po Zebraniu Plenarnym Rady Konferencji Episkopatów Europy (13-16 września) ma miejsce XI Zjazd Gnieźnieński (21-23 września) oraz papieska wizyty na Litwie, Łotwie i w Estonii (22-25 września). Wszystkie te spotkania mają międzynarodowe znaczenie. To zaś, co łączy te trzy wydarzenia, to doświadczenie powszechności Kościoła, a także przesłanie dotyczące solidarności narodów i europejskości, jako wspólnoty ducha – podsumowuje ks. Rytel-Andrianik.
Zgromadzenie Plenarne CCEE odbędzie się w dn. 13-16 września w Poznaniu. Wezmą w nim udział przewodniczący konferencji episkopatów Europy i hierarchowie związani z międzynarodowymi instytucjami – w sumie ok. 70 delegatów. W tym tygodniu w Poznaniu odbyło się spotkanie robocze, związane z przygotowaniem szczegółowego programu wrześniowych obrad i uroczystości.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 11/12 2017

Reklama

Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.

Rozumiem