Reklama

Pielgrzymka do Ojca Pio

Szukajcie, a znajdziecie

2017-01-12 10:01

Helena Maniakowska
Edycja toruńska 3/2017, str. 4-5

Helena Maniakowska
Prof. dr. hab. Waldemar Rozynkowski

Z prof. dr. hab. Waldemarem Rozynkowskim rozmawia Helena Maniakowska

HELENA MANIAKOWSKA: – Od jak dawna jest Pan członkiem Diecezjalnej Rady Ruchów i Stowarzyszeń Katolickich Diecezji Toruńskiej i czym zajmuje się ta rada?

PROF. DR HAB. WALDEMAR ROZYNKOWSKI: – W sekretariacie Diecezjalnej Rady Ruchów i Stowarzyszeń Katolickich Diecezji Toruńskiej (DRRiSK DT) jestem od 2003 r. Od tego też roku do chwili obecnej jestem przewodniczącym tejże rady. Została ona powołana przez bp. Andrzeja Suskiego w 1996 r. Była to jedna z pierwszych Diecezjalnych Rad Ruchów w Polsce. W związku z tym była nawet, do pewnego stopnia, przykładem dla innych diecezji, szczególnie tych nowych, powołanych do istnienia w 1992 r. Zadaniem rady składającej się zasadniczo z osób świeckich, głównych odpowiedzialnych w ruchach i wspólnotach, jest wspieranie Księdza Biskupa w różnych kwestiach duszpasterskich odnoszących się do diecezji. Poza tym jest także płaszczyzną spotkania w diecezji różnych wspólnot, pomaga wzajemnemu poznawaniu się i dostrzeganiu charyzmatów wzbudzanych przez Boga w Kościele. Rada służy budowaniu komunii we wspólnocie Kościoła doświadczanej na poziomie diecezji oraz konkretnych parafii. Członkiem rady może być każdy ruch, stowarzyszenie czy nawet pojedyncza wspólnota katolicka funkcjonująca w granicach diecezji. Rada spotyka się dwa razy w roku, podczas sesji wiosennej i jesiennej. Podczas spotkań poruszamy różne kwestie, którymi żyje nasza diecezja, Kościół w Polsce oraz na świecie. Dla przykładu podczas sesji jesiennej omawiamy główne założenia programu Kościoła w Polsce na nowy rok duszpasterski.

– Działalność rady regulowana jest przez Statut DRRiSK DT, który został zawarty w dokumentach 1. Synodu Diecezji Toruńskiej...

– Statut DRRiSK DT został włączony do dokumentów będących owocem prac 1. Synodu Diecezji Toruńskiej. Trzeba jednak wyraźnie zaznaczyć, że swoim początkiem sięga on 1996 r., czyli momentu powołania rady przez Księdza Biskupa. W tekstach synodalnych spotykamy jeszcze dwa inne dokumenty interesujące z perspektywy ruchów działających w naszej diecezji. Mam tu na myśli dwie instrukcje – „Instrukcja o zadaniach kapłana wobec zrzeszeń laikatu” oraz „Instrukcja o roli zrzeszeń laikatu”. Już same ich tytuły wskazują na to, że ruchy i stowarzyszenia są ważnym zjawiskiem w naszych parafiach.

– Przywołane teksty podkreślają wartość grup formacyjnych w diecezji.

– Ruchy i stowarzyszenia są bardzo istotnym środowiskiem, w którym wielu dojrzewa na drodze wiary. Powodem do radości jest fakt, że coraz więcej osób, zarówno świeckich, jak i duchownych tak właśnie na nie patrzy. Niejednokrotnie właśnie w nich osoby przechodzą proces ewangelizacji, odkrywają swoje powołanie, a następnie uczą się służyć w Kościele. Dzięki mniejszym wspólnotom wielu zaczyna zupełnie inaczej patrzeć na Kościół. To w nich ma miejsce katecheza, a szerzej formacja, która prowadzi do spotkania z żywym Bogiem. Oczywiście, za tymi ogólnymi stwierdzeniami należy widzieć życie konkretnych ludzi, które zmienia się i wydaje przepiękne owoce. A nie jest również tajemnicą, że obecnie wiele osób przeżywa duchową pustynię, poszukuje sensu życia i często go nie znajduje. Dlaczego? Ponieważ szuka go poza Bogiem, poza Kościołem, poza wspólnotą wierzących.

– Ile osób gromadzą nasze wspólnoty i grupy?

– Według najnowszych statystyk obecnie w Polsce przeszło 3 mln osób jest zaangażowanych w ruchach i stowarzyszeniach katolickich. Stanowi to przeszło 9% wszystkich katolików mieszkających w naszej ojczyźnie. W naszej diecezji, wg oficjalnych danych z końca 2005 r., w różnych grupach i ruchach spotyka się ok. 51 tys. osób, co stanowi również ok. 9% wszystkich katolików. Jeżeli przyjmiemy, że w niedzielnych Eucharystiach uczestniczy ok. 30% wiernych, i nie mamy wątpliwości, że w liczbie tej spotykamy członków ruchów, to możemy przyjąć, że w regularnym duszpasterstwie w naszych parafiach blisko 25% to osoby, które spotykają się w różnych grupach i wspólnotach. Jak widać, są to już znaczne liczby i nie powinniśmy przechodzić obok nich obojętnie. Duszpasterstwo wspólnotowe nie jest więc jakimś sztucznym, ponadprogramowym dodatkiem, ale czymś istotnym. Im większa grupa duchownych oraz świeckich będzie miała takie przekonanie, tym większych cudów duszpasterskich będziemy świadkami.

– Czy poprzez grupy i wspólnoty buduje się w naszych parafiach swoista rodzina?

– Może termin „rodzina” to zbyt wielkie określenie, ale będąc w różnych grupach, człowiek bardzo szybko odkrywa, że na drodze wiary nie jest sam, zaczynają go łączyć z innymi wierzącymi więzy, których być może przez wiele lat nie widział. Zaczyna rozumieć, że Kościół to konkretna wspólnota, w której jest także miejsce dla niego. Zaczyna doświadczać, że należy do konkretnej rodziny ludzi wierzących. Warto użyć w tym opisie jeszcze jednego interesującego odniesienia rodzinnego. Można powiedzieć, że misją każdej grupy i wspólnoty w Kościele jest rodzenie ludzi do świadomego chrześcijaństwa. Te swoiste narodziny, które mają miejsce w naszych wspólnotach, pomagają budować z parafii rodzinę. Dlatego zwrócę się z prośbą do czytelników „Głosu z Torunia”: Szukajmy w naszych parafiach grup i wspólnot, aby samemu dojrzewać oraz pomagać innym rodzić się dla Boga.

– Ostatnio w Kościele w Polsce, w tym także w naszej diecezji, spotykamy coraz częściej posługujących w parafiach stałych lektorów i stałych akolitów. Powstaje jakby nowa wspólnota mężczyzn, wspólnota lektorów i akolitów. Co możemy powiedzieć o tym powołaniu?

– W naszej diecezji, jako jednej z pierwszych w Polsce, pojawili się stali lektorzy i stali akolici. Posługi te w Kościele w Polsce wprowadził 2. Synod Plenarny, który odbywał się latach 1991-99. W synodalnym dokumencie o liturgii czytamy m.in.: „Mężczyźni świeccy, którzy ukończyli przynajmniej 25 lat, cieszą się dobrą opinią, posiadają odpowiednie przymioty i są przygotowani do swych zadań poprzez odpowiednią formację, mogą być przyjęci do posługi stałego akolity. Posługę lektora można udzielać w wieku wcześniejszym”. 2 października 2007 r. podczas 341. Zebrania Plenarnego Episkopatu Polski przyjęto „Instrukcję w sprawie udzielania posługi lektora i akolity świeckim mężczyznom”. 27 listopada kolejnego roku Konferencja Episkopatu Polski na 346. Zebraniu Plenarnym przyjęła „Dyrektorium Duszpasterstwa Służby Liturgicznej”, gdzie wiele miejsca poświęcono liturgicznym posługom akolity i lektora. Przywołane wyżej dokumenty podkreślają, że stałe posługi wykonywane przez mężczyzn stają się dla nich formą realizacji powołania w Kościele.
Początki tej posługi w naszej diecezji sięgają 2011 r., kiedy podczas spotkania Diecezjalnej Rady Ruchów bp Andrzej Suski wyraził pragnienie, aby w diecezji wprowadzać stałe posługi – lektora i akolity, i poprosił mnie, już wtedy jako stałego diakona (święcenia otrzymałem 5 listopada 2011 r.), abym zajął się przygotowaniem takiej formacji. Przez kilka miesięcy w gronie kilku osób, przede wszystkim ks. prof. Dariusza Koteckiego, o. Jacka Dubla CSsR oraz ks. Rafała Bochena, opracowaliśmy schemat formacji. Informacja o kursie przygotowującym do stałych posług trafiła do księży proboszczów naszej diecezji, gdyż to oni mają decydujący głos w tym, czy potrzebują w parafii takiej posługi, i to oni kierują konkretne osoby do podjęcia formacji. Na proces formacji składają się nie tylko ćwiczenia praktyczne i wykłady, ale także rozeznawanie powołania do posługi. Od września 2012 r. rozpoczęliśmy pierwszy cykl przygotowań do przyjęcia posług. 30 czerwca 2013 r. w toruńskiej katedrze bp Józef Szamocki udzielił po raz pierwszy w diecezji toruńskiej posługi stałego lektora 31 mężczyznom. Po kilku miesiącach 12 kwietnia 2014 r. także w toruńskiej katedrze bp Andrzej Suski udzielił po raz pierwszy w diecezji posługi stałego akolity 25 mężczyznom. Obecnie w kilkudziesięciu parafiach naszej diecezji posługuje ok. 100 stałych lektorów i stałych akolitów, w tym 59 akolitów. W bieżącym roku formacyjnym do przyjęcia posługi stałego akolity przygotowuje się 31 mężczyzn. Polecajmy ich naszym modlitwom, aby w realizacji powołania do posługi znaleźli radość w kroczeniu za Bogiem.

* * *

Dk. prof. dr hab. Waldemar Rozynkowski
diakon stały, wicedyrektor Wydziału ds. Formacji i Apostolstwa Świeckich w Kurii Diecezjalnej Toruńskiej, przewodniczący Diecezjalnej Rady Ruchów i Stowarzyszeń Katolickich Diecezji Toruńskiej. Przewodniczący komisji historycznych w procesach beatyfikacyjnych sługi Bożego bp. Adolfa Piotra Szelążka oraz sługi Bożej Magdaleny Mortęskiej. Historyk, dyrektor Instytutu Historii i Archiwistyki Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu

Tagi:
wywiad

Ekumenicznie w Genewie

2018-06-20 14:48

Rozmawia Włodzimierz Rędzioch

Ojciec Święty Franciszek odbędzie 21 czerwca 2018 r. pielgrzymkę ekumeniczną do Genewy, głównie w celu odwiedzenia Światowej Rady Kościołów, która w tym roku obchodzi jubileusz 70-lecia istnienia – powstała w 1948 r. Przez swoją wizytę Franciszek pragnie wyrazić uznanie Kościoła katolickiego dla wkładu, który ŚRK wniosła do międzynarodowego ruchu ekumenicznego. Jest to również pielgrzymka wdzięczności za bogatą i owocną współpracę, którą Kościół katolicki rozwija z ŚRK od ponad półwiecza. Główne punkty wizyty to modlitwa ekumeniczna w kaplicy ŚRK, prowadzona przez przedstawicieli ŚRK, z udziałem katolików.

Włodzimierz Rędzioch

Ojciec Święty wygłosi przemówienie i udzieli zgromadzonym błogosławieństwa. Podczas jubileuszowej sesji komitetu centralnego ŚRK Franciszek skieruje specjalne przesłanie ekumeniczne. Wizyta zakończy się Mszą św. z udziałem przeszło 40 tys. uczestników – katolików ze Szwajcarii i pielgrzymów ze świata oraz przedstawicieli innych Kościołów i wspólnot kościelnych. Papież odwiedzi również Instytut Ekumeniczny w Bossey, ok. 17 km za miastem, który jest ważnym centrum studiów i formacji ekumenicznej należącym do ŚRK. Obok tych głównych punktów programu zaplanowane jest również kurtuazyjne spotkanie z prezydentem Konfederacji helweckiej oraz przedstawicielami władz.

Z ks. dr. Andrzejem Choromańskim – kapłanem diecezji łomżyńskiej, teologiem i ekumenistą, od 2014 r. pracownikiem Papieskiej Rady ds. Popierania Jedności Chrześcijan – rozmawia Włodzimierz Rędzioch

WŁODZIMIERZ RĘDZIOCH: – Czym jest Światowa Rada Kościołów?

KS. DR ANDRZEJ CHOROMAŃSKI: – Zgodnie ze swoją bazą doktrynalną Światowa Rada Kościołów jest wspólnotą Kościołów, które wyznają wiarę w Trójcę Świętą oraz w Jezusa Chrystusa jako Boga i Człowieka i starają się wspólnie dążyć do pełnej i widzialnej jedności Kościoła, o którą modlił się Jezus w czasie Ostatniej Wieczerzy (zob. J 17, 21). ŚRK skupia obecnie 350 Kościołów reprezentujących różne tradycje chrześcijańskie – takie jak tradycja prawosławna, anglikańska oraz wiele odłamów protestantyzmu – i jest największą na świecie organizacją ekumeniczną, która reprezentuje ok. 600 mln chrześcijan na wszystkich kontynentach. ŚRK nie jest ani nie zamierza być Kościołem Jezusa Chrystusa na ziemi ani żadnym „super-Kościołem” złożonym z kościołów członkowskich; jest ona po prostu pewną strukturą ekumeniczną o charakterze światowym, która ma za zadanie promocję różnych form współpracy między Kościołami członkowskimi oraz ich ekumenicznymi partnerami w celu doprowadzenia do całkowitego zjednoczenia wszystkich chrześcijan.

– Pracuje Ksiądz w Papieskiej Radzie ds. Popierania Jedności Chrześcijan, dlatego jest Ksiądz osobą najbardziej kompetentną, by wyjaśnić, jakie są stosunki między Kościołem katolickim i Światową Radą Kościołów. Jak te stosunki układają się w ciągu ostatnich dziesięcioleci, tzn. od Soboru Watykańskiego II?

– Rzeczywiście, od czterech lat pracuję w Papieskiej Radzie ds. Popierania Jedności Chrześcijan, w której jestem odpowiedzialny m.in. za nasze relacje z ŚRK. Od czasów Soboru Watykańskiego II stosunki Kościoła katolickiego w ŚRK bardzo się rozwinęły. Obejmują one obecnie wiele form współpracy i przynoszą pozytywne rezultaty.

Szczególnej dynamiki nabrały one za obecnego pontyfikatu. Franciszek zachęca wszystkich chrześcijan do tzw. ekumenizmu wspólnej drogi, który oznacza modlitwę – tę wspólną i tę jedni za drugich – wzajemną pomoc między Kościołami oraz współpracę wszędzie tam, gdzie Kościoły mogą robić coś razem dla dobra społeczeństwa i całej planety, nie będąc jeszcze w pełni zjednoczone. Taka wizja ekumenizmu jest również bliska ŚRK i z tej racji nasze relacje wciąż się rozwijają i pogłębiają.

– Kiedy powstała i jakie są zadania wspólnej grupy roboczej?

– Wspólna grupa robocza powstała w 1965 r. jako jeden z pierwszych owoców ekumenicznych Soboru Watykańskiego II. Jako że Kościół katolicki nie jest członkiem ŚRK, rada ma na celu

podtrzymywanie i monitorowanie stałej współpracy między dwoma partnerami. Po Zgromadzeniu Ogólnym ŚRK w Busan (Korea Południowa) w 2013 r. grupa, w swojej zreformowanej formie, rozpoczęła dziesiątą już fazę współpracy, której koniec przewidziany jest na 2021 r. Obecnie grupa przygotowuje dwa dokumenty o charakterze duszpasterskim. Pierwszy z nich dotyczy współpracy ekumenicznej w dziedzinie promocji pokoju i rozwiązywania konfliktów, drugi zaś – współpracy na rzecz migrantów i uchodźców.

W ciągu przeszło pięćdziesięciu lat istnienia wspólna grupa robocza podejmowała wiele zagadnień ważnych dla Kościołów, jak np. młodzież, rodzina, edukacja, pokój, sprawiedliwość społeczna, ochrona stworzenia i inne. Powstało wiele cennych dokumentów i raportów. Niestety, są one wciąż za mało znane i przede wszystkim za mało wcielane w życie przez Kościoły. Mówimy tu o bardzo złożonej i trudnej kwestii recepcji dokumentów ekumenicznych w kontekście lokalnym życia Kościołów.

– Jakie są najważniejsze pola współdziałania Kościoła katolickiego i Światowej Rady Kościołów?

– Wiele dykasterii Kurii Rzymskiej oraz różne organizacje katolickie współpracują w różnych dziedzinach z ŚRK. Dzisiaj współpraca ta dotyczy szczególnie takich obszarów, jak: wspólne działania na rzecz prześladowanych chrześcijan w różnych miejscach świata, współpraca na rzecz pokoju – szczególnie w sytuacjach konfliktów czy wojen – wspólne programy pomocy uchodźcom i migrantom, ochrona środowiska, edukacja i formacja ekumeniczna duchownych i świeckich liderów chrześcijańskich i inne.

Jeżeli chodzi o naszą papieską radę, to współpraca ta obejmuje różne działania, których bezpośrednim celem jest promocja jedności między Kościołem katolickim i Kościołami zrzeszonymi w ŚRK. Obejmuje to dialog ekspertów na tematy doktryny i moralności, które wciąż nas dzielą, współpracę w dziele ewangelizacji i misji, współpracę w dziedzinie edukacji i formacji ekumenicznej czy też wspólne przygotowywanie materiałów na doroczny tydzień modlitw o jedność chrześcijan.

– Kościoły protestanckie coraz bardziej oddalają się od nauki Kościoła katolickiego dotyczącej moralności, etyki i małżeństwa. Jaki ma to wpływ na stosunki ekumeniczne?

– Po Soborze Watykańskim II dialog ekumeniczny koncentrował się na zagadnieniach doktrynalnych, takich jak sakramenty (szczególnie chrzest i Eucharystia), rola duchownych w strukturze i misji Kościoła, rozumienie Kościoła jako takiego i warunków jego jedności etc. W tych kwestiach osiągnięto znaczące zbliżenie stanowisk. Jedną z zasadniczych kwestii spornych wciąż pozostaje posługa duchowna, szczególnie po wprowadzeniu przez niektóre wspólnoty kościelne ordynacji kobiet na księży i biskupów.

W ciągu mniej więcej dwóch dekad pojawiły się nowe problemy w dialogu ekumenicznym dotyczące całej sfery moralności. Wchodzą tu w grę takie zagadnienia, jak początek i koniec ludzkiego życia (aborcja i eutanazja, samobójstwo), małżeństwo i rodzina (kolejne związki osób już rozwiedzionych oraz związki jednopłciowe). Ocena moralna tych zjawisk jest różna w różnych Kościołach, a dialog ekumeniczny w tych dziedzinach jest trudny. Niemniej jednak zagadnienia te są podejmowane i to na szczeblu zarówno dialogu międzynarodowego, jak

i w wielu dialogach ekumenicznych na poziomie poszczególnych krajów. Brak wspólnej nauki w dziedzinie moralnej jest nową i poważną przeszkodą na drodze do jedności, która musi mobilizować Kościoły do intensyfikacji dialogu, a nie do zamykania oczu na kwestie sporne.

– Na zakończenie chciałbym zadać pytanie, które stawia sobie wiele osób: dlaczego Kościół katolicki nie należy do ŚRK?

– Sprawa przynależności Kościoła katolickiego do ŚRK jest tak stara jak sama rada – pojawiła się ona już w czasie jej zakładania. Z wielu powodów Kościół katolicki zdecydowanie odmówił wówczas swego udziału w ŚRK. Według dominującej wówczas eklezjologii typu jurydycznego uważano bowiem, że widzialne granice Kościoła katolickiego w pełni pokrywają się

z granicami Kościoła Chrystusa na ziemi, a jedyną metodą na przezwyciężenie podziałów miał być powrót „heretyków” (protestantów) i „schizmatyków” (prawosławnych) do Kościoła katolickiego. Trzeba również pamiętać, że w tamtej epoce sam ruch ekumeniczny, który narodził się i rozwija głównie wśród protestantów, miał także swój mocny rys antykatolicki.

Kwestia powróciła w nowej optyce w czasie Soboru Watykańskiego II, który otworzył Kościół katolicki na ruch ekumeniczny. Przeprowadzono wówczas istotne konsultacje wśród teologów i ekumenistów w tej sprawie. Po poważnym rozeznaniu zagadnienia postanowiono, że Kościół katolicki nie będzie aplikował o formalne członkostwo w radzie, ale podejmie współpracę przez wspólną grupę roboczą, udział w niektórych komisjach ŚRK (Wiara i Ustrój, Komisja ds. Misji i Ewangelizacji, Komisja ds. Edukacji i Formacji Ekumenicznej) oraz uczestnictwo we wspólnych projektach, takich jak Tydzień Modlitw o Jedność Chrześcijan i inne wspólne inicjatywy.

Można wymienić dwa typy powodów, dla których Kościół katolicki wybrał taką drogę. Po pierwsze, chodzi o kwestie praktyczne, takie jak liczba członków katolickich w różnych strukturach ŚRK czy też kwestia sposobu podejmowania decyzji. Kościół katolicki, który uważa się za jeden i ten sam Kościół na całym świecie, liczy ok 1,2 bln członków, czyli ok. dwa razy więcej niż wszystkie Kościoły zrzeszone w ŚRK. Wejście tak ogromnego Kościoła do ŚRK musiałoby prowadzić do znaczących zmian w samej koncepcji rady oraz w jej funkcjonowaniu.

Z punktu widzenia doktryny pozostaje wciąż kwestia samorozumienia się Kościoła katolickiego i jego jedności, szczególnie zaś miejsca papieża w Kościele. Zgodnie z nauką Soboru Watykańskiego II Kościół katolicki wierzy, że Chrystus założył jeden Kościół, którego „pełna” aktualizacja i kontynuacja na ziemi znajduje się w Kościele katolickim, który zachował pełnię prawdy objawionej i środków zbawienia. Do tego Kościoła, którego widzialne granice nie pokrywają się z granicami mistycznymi, przynależą w różny sposób wszyscy chrześcijanie, również ci, którzy otrzymali chrzest w innym Kościele czy we wspólnocie kościelnej. Paradoks sprzecznej z wolą Bożą sytuacji podzielonego chrześcijaństwa polega właśnie na tym,

że w łonie jedynego Kościoła Chrystusowego na ziemi znajdują się również ci chrześcijanie, którzy nie są z nim jeszcze w pełnej jedności widzialnej. Poza tym Kościół wierzy, że biskup Rzymu jako następca św. Piotra otrzymał od Chrystusa szczególną odpowiedzialność za jedność Kościoła. Papież jest głową nie jednego z wielu Kościołów chrześcijańskich, ale jedynego i niepodzielnego w swej istocie Kościoła Chrystusowego. Trudno byłoby widzieć go jako jednego z wielu przywódców Kościołów chrześcijańskich.

Pomimo tych zastrzeżeń ewentualne członkostwo Kościoła katolickiego w ŚRK nie możne być wykluczone a priori, lecz wydaje się, że nie jest ono obecnie rozważane przez żadną ze stron. Koncentrujemy się na rozwijaniu i pogłębianiu dobrze układającej się współpracy oraz na wspólnym podejmowaniu wyzwań obecnego czasu. Zgodnie z dewizą papieskiej pielgrzymki do Genewy chcemy „iść, modlić się i pracować razem”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

10.000 euro dla Syrii

2018-06-23 08:22

Marian Florek

W dniu 22 czerwca 2018 r. w auli Tygodnika Katolickiego „Niedziela” odbyła się konferencja prasowa poświęcona działaniom pomocowym Caritas Polska na rzecz Syrii, gdzie od wielu lat trwa wojna.

Marian Florek
Zobacz zdjęcia: 10.000 euro dla Syrii

W spotkaniu zorganizowanym wspólnie przez Caritas Polska, Caritas archidiecezji częstochowskiej i tygodnik katolicki „Niedziela”, obok arcybiskupa Tobji wzięli udział również: ks. Marek Dec, zastępca dyrektora Caritas Polska, ks. Marek Bator, dyrektor Caritas archidiecezji częstochowskiej, Sylwia Cieślar Hazboun, pracownik Caritas Polska raz przedstawiciele Hope Center w Aleppo: Safir Salim i Freddy Youssef.

Wspaniałym finałem obecności syryjskich gości było przekazanie na Jasnej Górze od Caritas Archidiecezji Częstochowskiej przez abp. Wacława Depo czeku na kwotę 10.000 euro.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Prymas Polski: św. Jan Chrzciciel wzorem dla każdego chrześcijanina

2018-06-24 13:40

bgk / Janikowo (KAI)

„Przygotować nadejście Pana, rozpoznać Go i umniejszyć siebie, by On wzrastał, to swoisty autoportret św. Jana Chrzciciela. To także trzy zadania dla każdego człowieka, dla Ciebie i dla mnie, teraz w naszym życiu i powołaniu” – mówił abp Wojciech Polak w obchodzoną 24 czerwca uroczystość Narodzenia św. Jana Chrzciciela.

Bartolomeo Veneto, „Jan Chrzciciel”

Metropolita gnieźnieński przewodniczył Mszy św. w parafii w Janikowie, której św. Jan Chrzciciel patronuje. Wspólna modlitwa była także okazją do dziękczynienia za 35-lecie działania w tym miejscu Ruchu Światło-Życie oraz za 30. rocznicę święceń kapłańskich jego moderatora diecezjalnego i proboszcza janikowskiej parafii ks. Marka Siwki.

W homilii Prymas Polski wskazując na postać św. Jana Chrzciciela – tego największego spośród ludzi, jak powiedział o nim Jezus – podkreślił, że faktycznie jest on największy i wyjątkowy, ale nie przez dokonane cuda, a przez swoje powołanie i wierność do końca. I w tym – jak dodał Prymas – może być wzorem także dla nas.

„Przygotować, rozpoznać, pozwolić, by Pan wzrastał, i umniejszyć siebie samego. Niewątpliwie w tych właśnie trzech konkretnych postawach i zadaniach odnajdziemy św. Jana Chrzciciela. To także trzy zadania dla każdej i każdego z nas, dla Ciebie i dla mnie, teraz w naszym życiu i powołaniu” – wskazał Prymas wyjaśniając dalej kolejno każdą z postaw.

„Przygotować drogę, a więc odrzucić to, co uniemożliwia w nas spotkanie, co nas zatrzymuje na sobie, co zamyka nas w sobie, co nie pozwala, abyśmy przyjęli Tego, który przychodzi” – tłumaczył abp Polak.

Rozpoznać, a więc spotkać i uwierzyć. Człowiek bowiem – zaznaczył hierarcha – nie nawraca się i nie otwiera swego serca przed jakąś ideą, nawet najwznioślejszą. Musi spotkać Tego, który przychodzi.

I wreszcie umniejszyć siebie, aby Pan wzrastał, a więc to, co na pierwszy rzut oka wydaje się tak proste, a co okazało się także w życiu Jana Chrzciciela okupione cierpieniem i wątpliwościami.

Poprzez te trzy powyższe zadania – mówił dalej metropolita gnieźnieński – można również opisać istotę działalności oazy, której pierwsze spotkanie odbyło się w janikowskiej parafii przed 35 laty. Dziś działa tu diecezjalny Ośrodek Ruchu Światło-Życie. Zadania te – dodał – to także istota kapłańskiego powołania.

„W dzisiejszych czasach najważniejszym zadaniem księdza jest nieść miłość i nadzieję” – powtórzył za ks. Janem Twardowskim abp Polak i słowami kapłana-poety przypomniał, że trzeba, aby ksiądz nie tylko w czasie Mszy świętej, ale zawsze był pokorny, bo więcej od innych otrzymał i w swoim kapłaństwie prawdziwie wszystko uświęcał, a Boga sobą nie zasłaniał i nie palił grzesznika dla jego dobra, albowiem „nawet największego świętego niesie jak lichą słomkę mrówka wiary”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem