Reklama

Wezwanie do życia pustelniczego

2017-01-11 10:14

O. Bazyli Degórski OSPPE
Niedziela Ogólnopolska 3/2017, str. 18-19

Wikipedia
Marttia Preti, "Św. Paweł z Teb" (XVII wiek)

„Żywot św. Pawła Pierwszego Pustelnika” jest pierwszym dziełem, które napisał wielki doktor Kościoła św. Hieronim († 419) i pierwszym w ogóle łacińskim dziełem monastycznym

Wielki doktor Kościoła św. Hieronim opisuje pustelnicze powołanie św. Pawła z Teb, który pochodził z zamożnej rodziny. Podczas prześladowania chrześcijan za Decjusza św. Paweł ukrył się w wiejskiej posiadłości, później jednak – zagrożony chciwością szwagra, który chciał zagarnąć jego majątek, wydając go w ręce prześladowców – szukał kryjówki na pustyni tebańskiej, gdzie wzmocnił więź z Bogiem i z miłością zaakceptował trudne warunki, do których przyjęcia zmusiła go ludzka podłość. Za odzienie służyły mu liście palmy, za napój – tryskające opodal źródło. Karmił się owocami palmy i połową chleba, który codziennie przynosił mu posyłany przez Boga kruk. W taki to sposób św. Paweł Pierwszy Pustelnik rozpoczynał „rajskie życie na ziemi”, jak to określa św. Hieronim.

Spotkanie świętych pustelników

Nie znamy innych szczegółów z jego życia, gdyż Autor narzeka na brak źródeł. Wiemy jednak, że pod koniec życia – gdy Paweł miał 113 lat – przyszedł doń św. Antoni Wielki († 356). Hieronim opisuje bowiem, że Bóg powiadomił we śnie tego sławnego pustelnika – Antoniego – o istnieniu większego od niego świętego. Aby więc go spotkać, Antoni wyprawił się w drogę. Poprzez pustynię prowadziły go dziwne stwory i dzikie zwierzęta. Po uciążliwym pielgrzymowaniu dotarł do kryjówki Pawła. Hieronim opisuje spotkanie pustelników w sposób wielce pogodny, uwypuklając nasyconą nadprzyrodzonością atmosferę jedności, miłości i pokory: wzajemne pozdrowienie; wspólne dziękczynienie złożone Bogu; pytanie skierowane przez św. Pawła odnośnie do sytuacji, w jakiej znajduje się opuszczony przezeń – lecz nie pogardzany – świat; Boży cud pomnożenia chleba potrzebnego dla dwóch naszych pustelników. Przy końcu zaś spotkania św. Paweł, przepowiadając nadchodzącą śmierć, poprosił gościa, aby mógł zostać pogrzebany w płaszczu podarowanym Antoniemu przez biskupa Aleksandrii – św. Atanazego. Gdy zaś Antoni wrócił ze wspomnianym płaszczem, znalazł – zgodnie z Pawłową przepowiednią – martwe ciało pustelnika. Jego ręce były jeszcze wzniesione w modlitewnym geście ku niebu, grób zaś dla św. Pawła wykopały dwa lwy.

Miejsce spotkania z Bogiem

Każdy urywek Hieronimowego utworu rozwija jakieś cenne zagadnienie związane z życiem monastycznym. Pierwszym tematem jest pustynia. Biblia i piśmiennictwo monastyczne ukazują zarówno dobre, jak i złe jej cechy. Z jednej strony stanowi ona bowiem miejsce spotkania z Bogiem, stając się koniecznym warunkiem do znalezienia ciszy potrzebnej do rozmyślania nad własnym życiem. Zażyłość i przyjaźń z Bogiem, które udaje się mnichowi uzyskać dzięki pomocy pustyni, wyrażają się przez modlitwę i wielbienie Boga, ale przede wszystkim polegają na nieustannym trwaniu w obecności Pana. Mnich czuje obok siebie Boga, zna Go i wie, że i On go zna. Kocha Go i wie, że jest przez Niego kochany. Temu Bogu mnich nie waha się pokazać własnej słabości. Nagość, będąca klasycznym składnikiem literatury i ikonografii monastycznej, jest znakiem nicości, własnego ubóstwa, które pustelnik ze szczerością ukazuje Bogu, oczekując od Jego Opatrzności tego wszystkiego, co jest mu potrzebne dla życia zarówno ciała, jak i ducha. Mnich jest pewny, że troska o swe dzieci jest główną cechą Boga chrześcijan. Z tego powodu asceta otrzymuje wszystko od Boga; wystarczy tylko wezwać Jego imienia, aby zostać wyzwolonym od pokus. Istotą monastycyzmu jest właśnie jedność z Bogiem, która wyraża się przez całkowite powierzenie się Jego miłości.

Reklama

Miejsce przebywania złego ducha

Pustynia jest jednak także miejscem przebywania złego ducha, buntu przeciwko Bogu, miejscem opuszczonym, bezpłodnym, na którym nie ma życia. Mnich wybiera to nieprzyjazne miejsce nie tylko po to, by oddalić się od świata, lecz także aby zanieść Boga do tych najbardziej opuszczonych i ciemnych zakamarków, aby uświęcić każdy zakątek ziemi, wnosząc weń pierwotną – sprzed zakłócenia przez grzech – jedność. Zeszpecona grzechem człowieka natura zostaje w ten sposób przywrócona do swego piękna dzięki pokornemu i miłosnemu poddaniu się mnicha swemu Stwórcy. Zwierzęta, które licznie pojawiają się w „Żywocie św. Pawła”, okazują się przyjaciółmi mnichów, pomagają im. I nie tylko zwierzęta: także postaci z pogańskiej mitologii – satyry i fauny – wskazują drogę czcigodnemu starcowi Antoniemu, prosząc go, aby modlił się za nie do Pana – wyraźny symbol poddania pogan Bogu.

Pogarda wobec bogactw i grzechu

W końcowych słowach „Żywota” jawi się pogarda wobec bogactw i grzechu tego świata. Opuszczenie ze względu na miłość Boga wszystkiego, co świat może ofiarować (purpury królewskie, drogocenności, wytworne szaty), jest tematem występującym już często w Nowym Testamencie. Staje się on też jednym z głównych składników życia mniszego. W „Żywocie św. Pawła” zagadnienie odrzucenia bogactw wysuwa się prawie na pierwszy plan. Dzieło rozpoczyna się bowiem od wyrzeczenia się przez Pawła własnych bogactw, co stanowi wstępny warunek osiągnięcia świętości, a kończy się potępieniem bogactw jako takich. Hieronim dokonuje tego, przeciwstawiając znikomą wartość przemijających bogactw tego świata bezcennej i wiecznej wartości ubóstwa i wyrzeczeń Pawłowych. Tajemnica życia mniszego polega na oderwaniu się od ludzkich zabezpieczeń i całkowitym powierzeniu się Bogu; na oderwaniu się od ziemskiego życia po to, aby wieść o wiele piękniejsze, Boże życie. Można by to wyrazić także przy pomocy słowa „mądrość”: to, o co zabiegają ludzie, uważając się za mądrych, nie ma znaczenia w oczach tego, który pielęgnuje prawdziwą mądrość – dobro Boże. Nieskażony eremityzm, przeżywany przez Pawła, jest dla Hieronima świadectwem chrześcijańskiego „szaleństwa”, polegającego na odrzuceniu materialnych wartości.

Zachęta do świętości

Końcowe słowa „Żywota” zawierają jeszcze inny szczegół: prośbę Hieronima zwróconą do „każdego, kto czyta” te słowa, by zechciał wspomnieć go w modlitwie. Na podstawie tego krótkiego urywku możemy ustalić, kto jest adresatem „Żywota”, kto jest wezwany do życia pustelniczego, czyli – do życia zakotwiczonego jedynie w Bogu: tym wezwanym jest każdy człowiek. Wzór życia św. Pawła z Teb jest niewątpliwie bardzo wzniosły. Jednocześnie jednak – przynajmniej na płaszczyźnie duchowej – jest on dostępny dla wszystkich. Hieronim ukazuje więc go, aby pobudzić czytelników do naśladowania jego bohatera. Rozpowszechnianie bowiem przykładów świętych ma sens tylko wówczas, gdy stanowi zachętę do świętości.

Końcowe zaś słowa „Żywota”, mówiące o tym, że „[Hieronim] o wiele chętniej wybrałby szatę Pawła wraz z jego zasługami niż purpury królów z ich królestwami”, są odzwierciedleniem mniszego ducha Autora – ducha, który gardzi bogactwami i pragnie zdobyć duchową szatę Pawła, chociaż uważa, że nie jest jej godny.

* * *

O. prof. dr hab. Bazyli Degórski OSPPE
Profesor patrologii i teologii dogmatycznej na Papieskim Uniwersytecie św. Tomasza z Akwinu w Rzymie, profesor patrologii i antropologii patrystycznej na Papieskim Wydziale Teologicznym „Teresianum” w Rzymie, Prokurator Generalny przy Stolicy Apostolskiej, laureat Nagrody Feniks w 2015 r.

Tagi:
św. Paweł

"Pawełki" - paulini na Jasnej Górze i całym świecie wspominają swojego patrona św. Pawła Pustelnika

2018-01-13 17:40

it / Częstochowa

Ponad 500 paulinów rozsianych po całym świecie przez dziewięć kolejnych wieczorów wspominać będzie swego patrona. Dziś rozpoczynają się tzw. „Pawełki”, czyli nowenna ku czci św. Pawła Pierwszego Pustelnika.

Krzysztof Świertok

Najbardziej uroczysty charakter mają „Pawełki” na Jasnej Górze, bowiem to najliczniejszy pauliński klasztor i siedziba przełożonego generalnego. To z posługi w częstochowskim sanktuarium „biali mnisi” znani są najbardziej.

„Pawełki” stanowią przygotowanie do najważniejszej uroczystości dla paulinów czyli wspomnienia Pawła z Teb, który uważany jest za patriarchę i patrona Zakonu. W Kościele Pierwszy Pustelnik wspominany jest 15 stycznia, ale uroczystości z udziałem wiernych zawsze mają miejsce w niedzielę po tym wspomnieniu. Św. Paweł Pierwszy Pustelnik żył w Egipcie na przełomie III i IV wieku. Ponad 90 lat spędził na pustyni, sam na sam z Bogiem. Kiedy w połowie XIII w. na Węgrzech powstawał nowy zakon, do którego w początkach wstępowali różni pustelnicy, jako patriarchę obrano właśnie św. Pawła.Ze względu na nietypowy przebieg - śpiew hymnów o prześladowaniach pierwszych chrześcijan i życiu Pawła na pustyni, ucałowanie relikwii, grę orkiestry dętej i śpiew kilku chórów oraz ze względu na miejsce - kaplicę świętego Pawła- należącą do wyjątkowej w skali europejskiej, „Pawełki” jasnogórskie uważane są nabożeństwo nie mające sobie równych.„Pawełki” każdego dnia rozpoczyna uroczysta procesja ubranych w białe płaszcze i piuski zakonników, którzy wyruszając z zakrystii, przechodzą zwykle przez bazylikę do kaplicy św. Pawła I Pustelnika, ufundowanej w XVII wieku przez rodzinę Denhoffów. Kaplica i cała bazylika na ten czas jest odświętnie udekorowana m.in. paulińską czterokolorową flagą. Kolor biały przypomina barwę habitu, żółty pustynię egipską, zielony palmę żywicielkę Świętego Pustelnika i czarny kruka, który przynosił chleb św. Pawłowi.

Celebrans w uroczystych szatach liturgicznych i w otoczeniu asysty oraz ministrantów okadza wystawione na ołtarzu w specjalnej monstrancji relikwie Pawła z Teb, po czym rozpoczyna się śpiew XVII - wiecznych hymnów.W trakcie nabożeństw wygłaszane są także okolicznościowe rozważania. Zakończeniem każdego nabożeństwa pawełkowego jest ucałowanie przez wiernych relikwii św. Pawła Pustelnika. Pochodzący z XVII wieku relikwiarz wykonany jest w kształcie herbu paulińskiego: palmy z dwoma lwami po bokach i kruka z bochenkiem chleba w dziobie. Na Jasnej Górze niemal na każdym kroku napotykamy herb Zakonu, nawiązujący poprzez symbole do scen z życia św. Pawła. Widzimy na nim palmę, która dostarczała św. Pawłowi owoców i liści na szatę, kruka przynoszącego mu przez lata chleb oraz dwa lwy, z którymi żył w przyjaźni, a które po śmierci św. Pawła wygrzebały dół na jego grób.

Nabożeństwa są sprawowane w bazylice jasnogórskiej codziennie o godz. 18.00.Uroczystość ku czci św. Pawła tzw. „zewnętrzna”, czyli z udziałem wiernych, duchowieństwa i Konfratrów, obchodzona jest w kościołach paulińskich w pierwszą niedzielę po 15 stycznia. W tym roku będzie to 21 stycznia. Wtedy na nabożeństwo przychodzą głównie rodziny z dziećmi. Pustelnik uznawany jest bowiem za szczególnego opiekuna najmłodszych i matek spodziewających się rozwiązania lub pragnących mieć potomstwo. Biskup celebrans podchodzi do każdego dziecka i błogosławi je. Najmłodsi otrzymują przygotowane przez paulinów upominki.Poprzez wieki zmieniał się duchowy profil Zakonu Paulinów. Z pustelniczego charakteru pierwotnej wspólnoty otwierając się na znaki czasu, nabrał on cech kontemplacyjno-czynnej. Paulini, poza Azją, posługują na wszystkich kontynentach. Najbardziej znani są jednak z pracy na Jasnej Górze.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 5/6 2018

Kard. Arborelius: w Genewie papież może zrobić to samo, co w Lund

2018-06-18 19:10

vaticannews.va / Sztokholm (KAI)

Wizyta papieża w Światowej Radzie Kościołów w Genewie może mieć takie same skutki, co jego udział w obchodach 500-lecia reformacji w Lund w Szwecji – uważa kard. Anders Arborelius. Jako biskup Sztokholmu był on naocznym świadkiem ekumenicznych wydarzeń w Lund. Natomiast jako były luteranin bardzo dobrze potrafi odczytywać przemiany, jakie zachodzą w jego rodzimej wspólnocie.

wikipedia.org

Jego zdaniem obecność papieża na obchodach jubileuszu protestantyzmu miała charakter profetyczny. Franciszek zaistniał tam jako element jednoczący. To samo może się wydarzyć również w Genewie, tylko na szczeblu multilateralnym – uważa kard. Arborelius.

- Wiem, że wielu protestantów uważa, że Ojciec Święty jest ważny również dla nich – powiedział Radiu Watykańskiemu kard. Arborelius. – Jest on de facto symbolem jedności dla wielu protestantów różnych tradycji. Jego osoba, jego przesłanie okazały się czymś profetycznym również dla nas w Szwecji. Jego wizyta w Lund zbliżyła do siebie chrześcijan różnych wyznań. Czujemy się bardziej zjednoczeni, choć oczywiście nadal pozostają rozbieżności w kwestiach dogmatycznych i etycznych. Tym niemniej wiemy, że jesteśmy braćmi i siostrami. Dialog ekumeniczny okazał się wsparciem dla wszystkich naszych Kościołów, które są obecne w środowisku bardzo zsekularyzowanym. W tym świecie, gdzie tak mało jest ludzi, którzy wierzą w Boga, trzeba się jednoczyć.

Franciszek uda się do Światowej Rady Kościołów w Genewie 21 czerwca.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Korea Płd.: modlitewna nowenna o pokój i pojednanie

2018-06-18 20:36

vaticannews.va / Seul (KAI)

W Korei Południowej trwa specjalna nowenna modlitewna o pokój i pojednanie na Półwyspie Koreańskim. Zorganizował ją tamtejszy episkopat podkreślając, że trwający dialog polityczny potrzebuje modlitewnego wsparcia.

East News/AP Photo/Ahn Young-joon

Zachodzące zmiany Koreańczycy wciąż przyjmują z pewną nieśmiałością, jakby nie dowierzając, że pojednanie między obu Koreami może stać się faktem. „Ziarno porozumienia i pokoju zostało zasiane, pierwsze mury obalono trzeba mieć nadzieję na wspólną pokojową przyszłość” – podkreśla bp Lazzaro You Heung-sik.

Ordynariusz Daejeon zauważa, że pierwszą oznaką nowej wiosny w relacjach między Północą a Południem był start sportowców zwaśnionych krajów na Zimowych Igrzyskach Olimpijskich, a następnie szczyt w Singapurze i spotkanie prezydenta USA Donalda Trumpa z przywódcą Korei Północnej Kim Dzong-unem.

- 25 czerwca 1950 r. w Korei wybuchła wojna. Do ubiegłego roku Półwysep Koreański był najbardziej niebezpiecznym miejscem na świecie. Ostatnie inicjatywy były sianiem ziaren pokoju na tej ziemi i dały początek nowej erze – mówi Radiu Watykańskiemu bp You Heung-sik. – Ufam, że Korea Północna nie wycofa się z dialogu, byłoby to jak zbudowanie mostu, który następnie się rozpadł. Trzeba kontynuować dialog! Przez ponad 65 lat obie Korea żyły w klimacie nienawiści, podziałów, zazdrości. Teraz trzeba naprawdę otworzyć serca, umysły i nasze dusze na przebaczenie i pojednanie. Trzeba wspólnie zatroszczyć się o wzajemne braterstwo, szczerze i pełni ufności iść dalej tą drogą.

21 czerwca w Daegu odbędzie się konferencja poświęcona przyszłości Półwyspu Koreańskiego.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem