Reklama

BETEL - Zakupy z sercem - Deribie Mekanene

Czemu służy wizyta duszpasterska?

2017-01-04 11:25

Anna Buchar
Edycja wrocławska 2/2017, str. 6-7

Bożena Sztajner/Niedziela

Przyjęcie kapłana z wizytą duszpasterską jest aktem publicznego wyznania wiary, a zarazem znakiem jedności i żywej więzi Kościoła domowego z Kościołem parafialnym, a tym samym diecezjalnym i powszechnym

Raz do roku – zazwyczaj w okresie Bożego Narodzenia – kapłan składa oficjalną wizytę w każdej rodzinie chrześcijańskiej, w domowym Kościele. Jest to wypełnienie zadania wynikającego z Prawa Kanonicznego: „Pragnąc dobrze wypełnić funkcję pasterza, proboszcz powinien starać się poznawać wiernych powierzonych jego pieczy. Winien zatem nawiedzać rodziny, uczestnicząc w troskach wiernych, zwłaszcza w niepokojach i smutku, oraz umacniając ich w Panu, jak również – jeśli w czymś nie domagają – roztropnie ich korygując”. – To pełne życzliwości spotkanie jest doskonałą okazją do głębszego poznania parafian – mówi ks. Wojciech Jaśkiewicz, proboszcz parafii pw. Najświętszej Maryi Panny Bolesnej we Wrocławiu. – Kolęda ma charakter małej liturgii, sprawowanej w domowym sanktuarium, gdzie dokonuje się obrzędu błogosławieństwa rodzin – dodaje.

Chrystus mieszkanie błogosławi

Zwyczaj nawiedzania parafian przez kapłanów w okresie Bożego Narodzenia wywodzi się jeszcze ze średniowiecza. W XVI w. kolędujący proboszcz miał obowiązek uczyć pacierza, zachęcać do lektury religijnej, a w razie potrzeby – konfiskacji heretyckich książek. Podczas kolędy zachowywany był określony ceremoniał liturgiczny. Ksiądz odwiedzający parafian był ubrany w komżę i stułę. W ręku zaś trzymał krzyż lub relikwiarz. Dawniej, tak jak i dziś, towarzyszyli mu kościelny, zakrystianin lub ministranci. W XVIII wieku, za sprawą pasterskiego listu biskupa żmudzkiego, w niektórych diecezjach zakazywano odwiedzania domów innowierców i piętnowano żądania daniny od wiernych, nakazując zdanie się ich na własną wolę. Kodeks Prawa Kanonicznego z 1983 r. mówi, iż odbywanie kolęd jest obowiązkiem proboszczów, którzy sami i poprzez swoich wikariuszy winni poznawać parafian (zwłaszcza osoby chore, ubogie, samotne), uczestniczyć w ich troskach i wspierać w trudach, a małżonkom i rodzinom pomagać w wypełnianiu ich powołania. Przed rozpoczęciem kolędy w święto Trzech Króli w kościele odbywa się obrzęd święcenia wody i kredy. Według tradycji poświęconą kredą należy na drzwiach domów napisać: K+M+B lub C+M+B i datę roczną. Litery nie tyle są, jak zazwyczaj się uważa, skrótem od tradycyjnych imion Mędrców ze Wschodu (Kacpra, Melchiora i Baltazara), lecz od łacińskiego „Christus mansionem benedicat” (Chrystus błogosławi mieszkanie).

Wyraz naszej wiary

Dziś wizyta duszpasterska to nie tylko błogosławieństwo, ale przede wszystkim spotkanie duszpasterza z parafianami. Przygotowanie do takiej wizyty powinno przebiegać w dwóch wymiarach: duchowym i zewnętrznym przygotowaniu domu. Jak więc należy przygotować mieszkanie na wizytę duszpasterską? Na stole okrytym białym obrusem nie może zabraknąć krzyża – znaku naszej wiary, pamięci o miłości Jezusa ukazanej na krzyżu. Przygotowujemy także dwie świece, znak, że Jezus jest dla nas światłem i nauczycielem, którego słuchamy i naśladujemy. Podczas kolędy kapłan błogosławi naszym rodzinom. Musimy zatem przygotować kropidło i święconą wodę – znak chrztu świętego, którą pokropieni mamy przypomnieć sobie, że jesteśmy dziećmi Bożymi i jak one winniśmy postępować. Na stole nie może zabraknąć także różańca (znaku, że w domu praktykowana jest modlitwa) oraz Pisma Świętego. Dzieci i młodzież przygotowują także zeszyty do religii.

Reklama

Czas podziękowań

Przyjmowanie księdza po kolędzie nie jest obowiązkiem. Z takiej możliwości często nie korzystają nawet osoby, które deklarują się jako wierzący i praktykujący. Księża zachęcają jednak do otwarcia drzwi i zaproszenia swych pasterzy do środka. Jak sami przyznają, żadnych tematów się nie boją. Dla wielu z nas może to być jedyna okazja do porozmawiania z własnym proboszczem. Jeśli już decydujemy się na przyjęcie kapłana, warto zgromadzić się w jak najliczniejszym gronie. – Kolęda to czas, kiedy chcemy dziękować za błogosławieństwo Boże w minionym roku i prosić o nie na dalszy okres – mówi ks. Łukasz Romańczuk, wikariusz parafii pw. św. Marcina Biskupa w Marcinkowicach. – Wizytę duszpasterską powinniśmy traktować przede wszystkim jako spotkanie modlitewne – dodaje.

Parafialna Deklaracja Wiary

Wizyta duszpasterska w parafii pw. Najświętszej Maryi Panny Wspomożycielki Wiernych na wrocławskim Księżu Małym była w tym roku wyjątkowa. Parafianie, chcąc przeżyć kolędę bardziej duchowo, postanowili podpisać Parafialną Deklarację Wiary. Wierni, którzy chcieli wziąć udział w wydarzeniu, mogli zgłosić się po druczek z deklaracją, która czekała na nich w zakrystii od ostatniej niedzieli Adwentu, po święto Chrztu Pańskiego. – Podpisując Parafialną Deklarację Wiary, którą złożyliśmy w ręce proboszcza podczas wizyty duszpasterskiej, sami przed sobą zdeklarowaliśmy zawsze trwać przy Chrystusie i podążać Jego drogą – mówi Dominik Golema, parafianin.

* * *

Ks. Ryszard Skocz, proboszcz parafii pw. św. Michała Archanioła w Osetnie
Wizyta duszpasterska jest spotkaniem kapłana, który pełni posługę we wspólnocie parafialnej z poszczególnymi rodzinami. Poprzez wspólną modlitwę dokonuje się jakby potwierdzenie na nowo, że naszym Panem jest Jezus Chrystus i chcemy razem z naszym duszpasterzem podążać Jego drogą. Wspólnota może się rozwijać wtedy, kiedy jej członkowie chcą być zjednoczeni ze sobą duchowo, modlą się za siebie, pospieszą z pomocą, kiedy tego wymaga sytuacja. Wizyta duszpasterska ma zatem za zadanie umocnienie jedności w wierze i odwagi w działaniu wspólnoty, jaką jest parafia. Duszpasterz ma okazję do zapoznania się z radościami i troskami powierzonych mu wiernych, a rodziny mogą rozwiać wątpliwości dotyczące wiary i praktyk religijnych. Wizyta duszpasterska winna być traktowana jako zaproszenie dla Jezusa Chrystusa do naszego domu. Kapłan jest tym, który staje się narzędziem w ręku Pana Boga błogosławiącego swój lud. Warto zatem potraktować to spotkanie jako wyznanie wiary całej wspólnoty, jaką tworzy rodzina mieszkająca w danym domu czy mieszkaniu.

Ks. Łukasz Romańczuk, wikariusz parafii pw. św. Marcina Biskupa w Marcinkowicach
Kolęda to ważny czas, który pozwala realnie popatrzeć na stan duchowy parafii. Wizyta duszpasterska pozwala odkryć talenty naszych parafian, co może procentować w rozwoju parafii. Często tak jest, że ludzie wstydzą się chwalić swoimi zdolnościami lub chęciami. Po indywidualnej rozmowie nabierają chęci i są bardziej zmotywowani. W ogłoszeniach parafialnych często zapraszamy do współpracy, ale nie ma to jak indywidualna zachęta. Przykład: w ubiegłym roku, odwiedzając jeden dom, zapytałem młodego chłopaka (lat 17), czy chciałby wstąpić do LSO, na początku nie był chętny, ale po kilku dniach zgodził się i po roku od tej sytuacji widzimy owoce jego decyzji.

Tagi:
kolęda wizyta

Abp Skworc odwiedził w jastrzębskim szpitalu poszkodowanych górników

2018-05-07 12:36

ks. sk / Katowice (KAI)

Metropolita katowicki w poniedziałek przed południem udał się do Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego nr 2 w Jastrzębiu. Odwiedził tam górników poszkodowanych w sobotnim wypadku w kopalni "Zofiówka".

Mariuszjbie/pl.wikipedia.org

Abp Skworc modlił się wraz z górnikami, którzy przebywają w szpitalu. – Modlitwa była szczególnie intensywna za ich kolegów pod ziemią oraz za ratowników – podkreśla metropolita katowicki.

Wizyta w szpitalu – jak wskazuje arcybiskup katowicki - była także okazją do tego, aby przeprowadzić z poszkodowanymi rozmowę duszpasterską oraz udzielić im pasterskiego błogosławieństwa. Była też okazją do podziękowania służbie zdrowia za troskę o poszkodowanych górników i każdego chorego, który przebywa w szpitalu - zaznaczył metropolita katowicki.

W sobotę w kopalni „Zofiówka” miał miejsce wstrząs o skali ocenianej powyżej 3,5 stopnia w skali Richtera. Prezes Jastrzębskiej Spółki Węglowej Daniel Ozon mówi, że był on najsilniejszy w historii kopalni.

Pod ziemią uwięzionych zostało 7 górników. Dwóch nie żyje, dwóch jest rannych. Trwa akcja poszukiwawcza 3 pozostałych.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 5/6 2018

Nowy Jork: amerykańscy Żydzi przeciwni beatyfikacji kard. Hlonda

2018-05-24 14:01

st (KAI/www.ajc.org) / Nowy Jork

American Jewish Committee - organizacja istniejąca w celu obrony praw Żydów poza USA wystosował list do Watykanu, wyrażający głębokie zaniepokojenie ogłoszeniem heroiczności cnót prymas Polski kardynała Augusta Hlonda.

Dział Dokumentacji Życia Społecznego Biblioteki Publicznej w Oławie
Wizyta prymasa Polski kard. Augusta Hlonda i towarzyszącego mu prymasa Anglii kard. Griffina w Oławie, kwiecień 1947 r.

American Jewish Committee przestrzega, że postęp procesu kanonizacyjnego kard. Hlonda „będzie postrzegany w społeczności żydowskiej i poza nią jako wyraz aprobaty niezwykle negatywnego podejścia kard. Hlonda do społeczności żydowskiej” – czytamy w liście podpisanym przez dyrektora AJC ds. Międzynarodowych Relacji Międzyreligijnych, rabina Davida Rosen do kardynała Kurta Kocha, przewodniczącego Papieskiej Komisji ds. Stosunków Religijnych z Żydami.

Rosen cytuje listy pasterskie kard. Hlonda z okresu przedwojennego, w których miał on wzywać do bojkotu instytucji żydowskich, czy też kupowania w sklepach żydowskich. Mowa jest także o okresie powojennym i zarzutach odmawiania kontaktów z przedstawicielami społeczności żydowskiej, czy braku reakcji na pogrom kielecki - seria napadów na ludność żydowską, jaka miała miejsce 4 lipca 1946 roku w Kielcach.

American Jewish Committee przesłał kopię listu do Sekretariatu Stanu Stolicy Apostolskiej oraz Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Abp Depo: poprzez kapłańskie serce i ręce łączyć niebo z ziemią

2018-05-24 18:33

Ks. Mariusz Frukacz

Ks. Mariusz Frukacz

„Kapłaństwo jest tajemnicą Najświętszego Serca Jezusa. Dzisiaj dziękujemy Bogu za dar święceń kapłańskich” – mówił w homilii abp Wacław Depo metropolita częstochowski, który 24 maja przewodniczył Mszy św. odpustowej w kościele seminaryjnym pw. Jezusa Chrystusa Najwyższego i Wiecznego Kapłana w Wyższym Seminarium Duchownym w Częstochowie.

Uroczysta Eucharystia była dziękczynieniem z racji przypadającej w tym roku 40. rocznicy święceń kapłańskich abp Wacława Depo, 60. rocznicy święceń kapłańskich abp. seniora Stanisława Nowaka i 25. rocznicy święceń kapłańskich bp. Andrzeja Przybylskiego, biskupa pomocniczego archidiecezji częstochowskiej.

Mszę św. z metropolitą częstochowskim koncelebrowali m. in. abp senior Stanisław Nowak, bp senior Antoni Długosz, bp Andrzej Przybylski, neoprezbiterzy z archidiecezji częstochowskiej i diecezji sosnowieckiej, przełożeni i profesorzy seminarium.

Zobacz zdjęcia: Okrągłe jubileusze kapłańskie biskupów z Częstochowy

Na Mszy św. obecni byli przedstawiciele ruchów i stowarzyszeń archidiecezji częstochowskiej: Bractwo Męki Pańskiej z Kalwarii w Praszce, Rycerze Kolumba, członkowie Klubu Inteligencji Katolickiej, przedstawiciele mediów z Lidią Dudkiewicz redaktor naczelną „Niedzieli” oraz przedstawiciele kapituł archidiecezji częstochowskiej i osoby życia konsekrowanego.

W homilii abp Depo zwracając się do abp. seniora Stanisława Nowaka powiedział: „Połączyła nas poprzez sukcesję apostolską osoba abp. Eugeniusza Baziaka. Przedziwne są tajemnice Opatrzności Bożej.”

Zobacz także: Homilia jubileuszowa

Metropolita częstochowski odnosząc się do tajemnicy kapłaństwa podkreślił, że „zawsze w nas jest jakaś pokorna prośba zanoszona do Boga, kiedy przypominamy sobie postawę lezącą krzyżem na posadzce katedralnej.” - Przyzywaliśmy wówczas szczególnego wstawiennictwa wszystkich świętych Pańskich. Tak było i tak zawsze jest. To jest aktualne wołanie o wierność przymierzu, o którym mówił prorok Jeremiasz, że zostanie wypisane „głębi ich jestestwa i wypiszę na ich sercach.” – dodał metropolita częstochowski.

Nawiązując do słów Ewangelii „Jezus, gdy jedli, wziął chleb, odmówił błogosławieństwo, połamał i dał uczniom, mówiąc: «Bierzcie, to jest Ciało moje». Potem wziął kielich i odmówiwszy dziękczynienie, dał im, i pili z niego wszyscy. I rzekł do nich: «To jest moja Krew Przymierza, która za wielu będzie wylana” abp Depo podkreślił, że „słowa te wskazują na naszą tożsamość. Jesteśmy wybrani, namaszczeni, pobłogosławieni, połamani i rozdani.”

- Te słowa Jezusa kształtują nasze życie w kluczu eucharystycznym – podkreślił abp Depo i powtórzył za abp. seniorem Stanisławem Nowakiem, że „trzeba być szczęśliwym, że jest się kapłanem nawet gdyby bolało. Mam być szczęśliwy, że pracuję dla ludzi. Trzeba dać się złamać i nie bać się łamania w duchu słów: benedixit, fregit deditque, błogosławił, łamał i dawał.”

Arcybiskup przypomniał również za pismem „Didache”: „Strzeżcie się ludzi, którzy chcą robić interes na Chrystusie.”

- Budowanie życia na Jezusie jest zawsze związane z tajemnicą Jego krzyża, z tajemnicą zmartwychwstania i łaski. Z tajemnicą jego Kościoła, w którym występują łaska i grzech, świętość i słabość.- kontynuował abp Depo.

- Trzeba poprzez kapłańskie serce i ręce łączyć niebo z ziemią, tak jak rozpięty jest Chrystus pomiędzy niebem i ziemią z wysokości krzyża – przypomniał arcybiskup i pytał: „Czyż rozpowszechniona dzisiaj tak zwana poprawność polityczna nie przekształca się również na naszych oczach w poprawność religijną?

- Czyż nie dostrzegamy tego zjawiska, które możemy nazwać wirusem wiary, że w imię wolności trzeba odłączyć sprawy wiary w Boga, w Chrystusa od Kościoła. – dodał arcybiskup.

- W zmaganiach świata z Bogiem zostały przeciwstawione dwie wartości wolność i prawo. Zostały odłożone na bok sumienie i dekalog, i prawo naturalne. Dzisiaj cały spór o tajemnicę wierności wartościom chrześcijańskim stał się sporem politycznym, odrzucając nawet tajemnicę grzechu pierworodnego. Dlatego wolność oznacza dzisiaj „będziecie jako bogowie”. Trybunały i parlamenty wydają wyroki ostateczne. To jest pomieszanie pojęć. To jest w chodzenie w kategorię Boga – mówił duchowny.

- Centrum i mocą naszego kapłańskiego życia była jest i będzie wierność Chrystusowi poprzez codzienną Eucharystię, poprzez nasze współuczestnictwo w ofierze Chrystusa. – przypomniał arcybiskup.

- To nie jest tylko uczta braterska. Tak jak chcieliby nasi bracia na Zachodzie, którzy chcą dopuścić do Eucharystii wszystkich, i nawet tych, którzy z Kościołem nie mają nic wspólnego. To są groźne antyświadectwa poprawności religijnej – zaznaczył arcybiskup i zawołał: „Maryjo prowadź nas w głębię tajemnic Twojego Syna.”

Składając życzenia jubilatom bp Andrzej Przybylski wskazał na trzy słowa: powrót do źródeł, dziękczynienie i komunia.

- Wy dzisiaj wracacie do źródeł swoje kapłaństwa, ale te źródła nie są tylko dla Was. One stały się źródłem łaski dla bardzo wielu ludzi w miejscach waszej posługi. I to są też źródła dla nas, dla Kościoła częstochowskiego – mówił bp Przybylski.

- Kiedy dziękujemy, to wtedy widzimy ile otrzymaliśmy dobra. Dziękujemy, że tę komunię tworzyliście i tworzycie - kontynuował biskup pomocniczy archidiecezji częstochowskiej.

Na ręce jubilatów kilkudziesięciu kardynałów, arcybiskupów i biskupów przesłało życzenia.

Abp Salvatore Pennacchio, nuncjusz apostolski w Polsce w liście do abp Depo napisał m. in. „Niech wszyscy pod przewodem swojego metropolity postępują ad Christum Redemptorem hominis.” Natomiast w liście do abp. seniora Stanisława Nowaka nuncjusz apostolski podkreślił, że „Iuxta crucem Tecum stare oznacza znajdować się w samym centrum chrześcijańskiej wiary, bo krzyż i zmartwychwstanie są ze sobą istotowo połączone.”

Również abp Stanisław Gądecki, przewodniczący KEP w liście do abp Depo zaznaczył, że „rocznica święceń kapłańskich zachęca, aby sięgnąć myślami do obrazu Chrystusa Dobrego Pasterza, który powołał nas do swojej służby i który nieustannie ukazuje przykład troski i oddania życia za powierzony sobie Lud Boży.” Z kolei w liście do abp seniora Stanisława Nowaka przewodniczący episkopatu Polski przypomniał, że wielorakie dokonania pasterskie abp Nowaka „są dowodem otwartości wobec natchnień Odwiecznej Mądrości, będących inspiracją do realizacji ciągle nowych przedsięwzięć.”

Przed końcowy błogosławieństwem swoją refleksją nt. kapłaństwa podzielił się abp senior Stanisław Nowak - Dziękujemy Chrystusowi Kapłanowi za to, że jesteśmy my biedni i mali kapłanami. Chrystus Jedyny Kapłan jest w nas, jest we wszystkich kapłanach. On w nas działa. Kapłaństwo jest wielkie, święte. To świętość wielka, która przez Ducha Świętego została rozlana w sercach naszych - mówił abp senior Stanisław Nowak.

- Każdy chrześcijanin mówi sobie w sercu i ma prawo powiedzieć „żyję ja, już nie ja, żyje we mnie Chrystus.” Zjednoczenie z Chrystusem przez chrzest i bierzmowanie jest ogromne, ale przez kapłaństwo jest szczególnie intensywne. Najpierw z racji na funkcje kapłańskie, czynności kapłańskie, a później z racji na potęgę zapodmiotowania się Chrystusa i Ducha Świętego w duszy kapłana – kontynuował arcybiskup senior.

- Msza św. to coś niepojęcie wielkiego. Jak wielkie jest to, że kapłan odprawia Mszę św. Przez kapłaństwo osiągamy wiele miłości Bożej. Ta miłość się tak zgęszcza w wyjątkowy sposób, gdy kapłan Mszę św. odprawia – podkreślił abp Nowak i wskazując na słowa „in Persona Chisti”, w Osobie Chrystusa przypomniał, że „kapłan kiedy sprawuje Mszę św. to nie tak tylko zastępując Go, ale jako alter ego Christi.”

- Rozważajcie to, że w czasie Mszy św. mówicie „to jest Ciało moje, to jest kielich mojej Krwi”. Wy wypowiadacie te słowa w jedyny sposób. A gdy spowiadacie mówicie „ja ciebie rozgrzeszam” – przypomniał za Benedyktem XVI arcybiskup senior.

- W kapłanie jest potężna Chrystusowość. Jakaż to wielka odpowiedzialność. Dlatego dziękujemy za kapłaństwo, ale serce drży odpowiedzialnością. Dziękujemy za duchowość w sensie bycia narzędziem wobec Ducha Świętego, alter Spiritus – kontynuował jubilat.

Zwracając się do obecnych wiernych abp senior zaapelował: „Dziękujcie za kapłanów. Oni przynoszą Mękę Pana Jezusa, Zmartwychwstanie i miłosierdzie do końca. Błagajcie, by ich nie brakowało.”

Za teologią Ojców Kościoła duchowny przypomniał, że „Bóg mówi do człowieka: „Przyjmij Ducha, ale daj krew.” - Przyjęliśmy Ducha. Trzeba, żebyśmy dawali krew. Nie jest łatwo dać krew Bogu, oddać wszystko. Nie jest tani Pan Jezus dla kapłana. Nie jest łatwy. Trzeba Mu dać krew- mówił abp Nowak.

- Nikt nie jest tak bliski kapłanowi jak Matka Boska. Jej się zawierzamy i błagamy, żebyśmy wytrwali do końca – kontynuował arcybiskup senior i zwracając się do kleryków powiedział: „ Kochajcie kapłaństwo. jesteście już kapłanami in desiderio i czujcie się odpowiedzialni za to powołanie. Bolesne jest to, że młodzi ludzie lekceważą to, gdy Pan ich woła.”

Na zakończenie Mszy św. abp Depo zwierzył wszystkich kapłanów Maryi. Następnie neoprezbiterzy udzielili prymicyjnego błogosławieństwa.

Po Mszy św. w Auli św. Jana Pawła II neoprezbiterzy otrzymali absolutoria i dyplomy magisterskie.

Abp Wacław Depo święcenia kapłańskie przyjął 3 czerwca 1978 roku z rąk Sługi Bożego biskupa Piotra Gołębiowskiego.

Abp senior Stanisław Nowak święcenia kapłańskie otrzymał 22 czerwca 1958 r. z rąk abp Eugeniusza Baziaka. Natomiast bp Andrzej Przybylski otrzymał święcenia kapłańskie otrzymał z rąk metropolity częstochowskiego abp. Stanisława Nowaka 30 maja 1993 r.

Kościół seminaryjny pw. Jezusa Chrystusa Najwyższego i Wiecznego Kapłana przy Wyższym Seminarium Duchownym w Częstochowie uroczyście poświęcił 7 czerwca 1996 r. metropolita częstochowski abp Stanisław Nowak.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 5/6 2018

Reklama

Najczęściej czytane

Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.

Rozumiem