Reklama

Szkoła Wyższa Zarządzania i Ekonomii

Dziękujemy za 30 lat parafii

2017-01-04 11:24

Ewa i Tomasz Kamińscy
Edycja lubelska 2/2017, str. 6

Ewa Kamińska
W procesji z darami zaniesiono jubileuszowe świece

Zamykam oczy i wypowiadam słowo jubileusz. Co czuję? Radość, może trochę dumę i zadumę. Słowo to maluje się w odcieniach złota z domieszką wspomnień. Takie właśnie wyjątkowe, świąteczne dni nastały w parafii pw. św. Antoniego w Lublinie. Poprzedzone zostały rekolekcjami prowadzonymi przez ks. Dominika Samulaka, który zachwycał mnie każdego dnia coraz bardziej. (…) Napełnieni dobrym słowem doszliśmy do uroczystej Eucharystii, podczas której zapłonęła świeca powstała z małych ogarków świec całej wspólnoty parafialnej. W tym geście złożyliśmy wszystkie swoje modlitwy, prośby i podziękowania, które wypowiadały nasze usta przez 30 lat – dzieliła się Monika Piechnik, autorka okolicznościowej wystawy archiwalnych fotografii przedstawiających historię parafii.

– Dzień 14 grudnia 1986 r. Bóg w swojej miłości do ludu Bożego, zwłaszcza Kalinowszczyzny i Ponikwody, wybrał na czas początku istnienia społeczności parafii pw. św. Antoniego Padewskiego w Lublinie. Poświęcenie przez bp. Bolesława Pylaka placu i drewnianej kaplicy dokładnie tego dnia zainaugurowało systematyczną pracę duszpasterską – powiedział proboszcz ks. Marek Urban, witając przybyłych 14 grudnia 2016 r. na uroczystą Mszę św. inaugurującą obchody jubileuszu. Dziękował za minione lata i zapowiedział obejmujące cały rok stacje jubileuszowe. Eucharystii przewodniczył ks. Andrzej Kuś, jeden z wikariuszy, który pracował w parafii w pierwszych latach jej istnienia. W koncelebrze byli księża pochodzący z parafii oraz dawniej i obecnie w niej pracujący, wśród nich ks. prof. Stanisław Fel związany z nią od początku. Homilię wygłosił rekolekcjonista ks. Dominik Samulak. Przywołał w niej słowa papieża Franciszka wygłoszone w czasie ŚDM, że naturalnym polem działania duszpasterskiego jest parafia. Nie może być sformalizowana, zamknięta na ludzi, ale otwarta na ich potrzeby, pełna troski o lud Boży, mimo że okupione jest to ciężką pracą i zmęczeniem. – Taka jest wasza parafia. To na pewno owoc życia, modlitwy i cierpienia śp. ks. Stanisława Roga – powiedział kaznodzieja. Dodał, że idea parafii wcale się nie zdezaktualizowała, a wszyscy w parafii powinni być zwiastunami Dobrej Nowiny. Powinni ją zanieść zwłaszcza tym, którzy nie utożsamiają się ze wspólnotą.

Reklama

Po modlitwie powszechnej nowo powołana Parafialna Rada Młodych, której zadaniem będzie wspieranie duszpasterstwa, koordynowanie działań podejmowanych w parafii przez młodzież oraz formowanie przyszłych liderów i animatorów życia parafialnego, otrzymała specjalne błogosławieństwo. Na ołtarz zostały wniesione świece jubileuszowe. Ich światło będzie towarzyszyć wydarzeniom parafialnym przez cały rok. Po modlitwie jubileuszowej, którą po raz pierwszy wypowiedział Ksiądz Proboszcz, przedstawiciele Rady Duszpasterskiej dziękowali za 30 lat istnienia parafii; przede wszystkim Bogu za Jego miłość oraz wszelkie otrzymane łaski i dary, budowniczych ze śp. ks. Stanisławem Rogiem, wszystkich związanych z nią przez lata, przede wszystkim duszpasterzom i siostrom betankom. Dziękowali też za ofiarę cierpienia chorym, szczególnie ks. inf. Józefowi Szczypie, który złożony ciężką chorobą od 2 lat przebywa w Domu Księży Emerytów. Delegaci wyrazili nadzieję, że parafia nadal będzie się rozwijać i będzie miejscem budowania oraz pogłębiania więzi między Bogiem a człowiekiem poprzez Słowo Boże i sprawowane sakramenty.

– Nasz jubileusz dopiero zaczęliśmy. Przez kolejne stacje będziemy zatrzymywać się, by zauważyć różne osoby, grupy i środowiska naszej parafii, i gorąco modlić się, by pod natchnieniem Ducha Świętego na nowo odkrywały przestrzeń swojego zaangażowania i zadań stojących przed nimi – powiedział ks. Marek Urban. – Każdy z nas zostawił tu kawałek swojego życia. Kiedy się spotykamy, wspominamy parafię św. Antoniego i waszą dobroć i życzliwość. Mimo że minęło tyle lat, to uśmiechy na waszych twarzach świadczą, że wciąż się rozpoznajemy – mówił ks. Andrzej Kuś w imieniu księży pracujących i pochodzących z parafii. Po Mszy św. członkowie zespołu Guadalupe poprowadzili przed Najświętszym Sakramentem niezwykle głębokie i wzruszające nabożeństwo uwielbienia z Maryją. Modlitwa przeplatana była pieśniami ku czci Jezusa i Maryi. Po Apelu Jasnogórskim młodzież guadalupiańska zaśpiewała radosną meksykańską pieśń ku czci Matki Bożej z Guadalupe. Na zakończenie wszyscy dzielili się chlebem, który był darem ołtarza. Duże zainteresowanie wzbudziła wystawa. Parafianie, oglądając archiwalne zdjęcia, snuli wspomnienia i dzielili się świadectwami z minionych lat.

Tagi:
parafia

Diamentowa parafia na Żernikach

2018-06-13 10:08

Agnieszka Bugała
Edycja wrocławska 24/2018, str. V

Wszystko w życiu parafian w Żernikach Wrocławskich zaczęło się w 1958 r. od dekretu ówczesnego abp. Bolesława Kominka, który w małej osadzie na południu dużego miasta powołał do życia nową parafię – mówił w powitaniu Dariusz Lewera. Od tamtej chwili minęło 60 lat. Świętowanie diamentowego jubileuszu było okazją do wspomnień i wzruszeń

Agnieszka Bugała
Podziękowanie ks. Rusnakowi

Tonie były lata chude. Parafianom i kolejnym księżom proboszczom udało się wiele, ale do największych osiągnieć należy bez wątpienia budowa kościoła pw. Matki Bożej Pompejańskiej. W 2003 r., gdy parafię objął ks. prał. Tadeusz Rusnak, odnowił kościółek Serca Pana Jezusa, ale po pewnym czasie okazało się, że mieszkańców przybywa i w świątyni coraz ciaśniej. Spytał mieszkańców, czy daliby radę podjąć się trudu budowy nowego kościoła. Rada Parafialna – jak wspominają po latach – nie mogła mu odmówić. W 2006 r. podjęto decyzję o budowie, a dziś, zaledwie 12 lat później, nowy kościół nie tylko mieści bez trudu dużą liczbę wiernych, ale zachwyca ciepłym wystrojem, który przynagla do modlitwy.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Papież na Anioł Pański: misja Kościoła to nie sukcesy, lecz powierzenie się Bogu

2018-06-17 12:29

tł. st (KAI) / Watykan

Autentyczność misji Kościoła zależy nie od sukcesu lub satysfakcjonujących rezultatów, ale od pójścia naprzód z odwagą zaufania i pokorą powierzenia się Bogu. Jest to świadomość, że jesteśmy małymi i słabymi narzędziami, które w rękach Boga i z Jego łaską mogą dokonywać wielkich dzieł, sprawiając rozwój Jego Królestwa - tłumaczył papież Franciszek w rozważaniu poprzedzającym modlitwę „Anioł Pański” na placu św. Piotra w Watykanie.

Mazur/episkopat.pl

Drodzy bracia i siostry, dzień dobry!

W dzisiejszym fragmencie Ewangelii (Mk 4,26-34) Jezus mówi rzeszom o Królestwie Bożym i dynamice jego wzrostu, a czyni to, opowiadając dwie krótkie przypowieści.

W pierwszej (por. ww. 26-29), Królestwo Boże jest przyrównane do tajemniczego wzrostu ziarna, które zostało wrzucone w ziemię, a następnie kiełkuje, rośnie i wytwarza kłos, niezależnie od troski rolnika, który, gdy plon dojrzeje, dokonuje zbioru. Przesłanie, jakie przekazuje nam ta przypowieść brzmi następująco: przez głoszenie i działanie Jezusa, Królestwo Boże jest głoszone, wtargnęło na pole świata i, podobnie jak ziarno, rośnie i rozwija się samo z siebie, własną mocą i zgodnie z kryteriami, których po ludzku nie da się odczytać. W swoim rozwoju i kiełkowaniu w dziejach zależy ono nie tyle od pracy człowieka, ile przede wszystkim jest wyrazem mocy i dobroci Boga.

Czasami historia ze swoimi wydarzeniami i protagonistami wydaje się zmierzać w kierunku przeciwnym planom Ojca Niebieskiego, który chce dla wszystkich swoich dzieci sprawiedliwości, braterstwa i pokoju. Ale jesteśmy powołani, aby przeżywać te okresy jako czas próby, nadziei i czujnego oczekiwania na żniwo. Rzeczywiście, wczoraj podobnie jak i dziś, Królestwo Boże rośnie na świecie w sposób tajemniczy i zaskakujący, ujawniając ukrytą moc małego ziarna, jego zwycięską żywotność. Gdy gromadzą się wydarzenia osobiste i społeczne, które zdają się niekiedy oznaczyć katastrofę nadziei, trzeba trwać, ufając w ciche, ale możne działanie Boga. Dlatego w chwilach mroku i trudności nie możemy się załamywać, ale powinniśmy trwać zakotwiczeni w wierności Boga, w Jego obecności, która zawsze zbawia.

W drugiej przypowieści (por. ww. 30-32) Jezus porównuje Królestwo Boże do ziarnka gorczycy. Jest ono bardzo małe, ale rozwija się tak bardzo, że staje się największą ze wszystkich roślin w ogrodzie: jest to rozwój nieprzewidywalny, zaskakujący. Niełatwo nam wejść w tę logikę nieprzewidywalności Boga i przyjąć ją w naszym życiu. Ale dzisiaj Pan zachęca nas do postawy wiary, która przekracza nasze plany, nasze kalkulacje, nasze prognozy. Jest to zaproszenie do bardziej szczodrego otwarcia się na plany Boga, zarówno na płaszczyźnie osobistej, jak i wspólnotowej. W naszych wspólnotach musimy zwracać uwagę na małe i wielkie okazje czynienia dobra, jakie daje nam Pan, pozwalając się nam zaangażować w Jego dynamikę miłości, gościnności i miłosierdzia wobec wszystkich.

Autentyczność misji Kościoła zależy nie od sukcesu lub satysfakcjonujących rezultatów, ale od pójścia naprzód z odwagą zaufania i pokorą powierzenia się Bogu. Jest to świadomość, że jesteśmy małymi i słabymi narzędziami, które w rękach Boga i z Jego łaską mogą dokonywać wielkich dzieł, sprawiając rozwój Jego Królestwa, które jest „sprawiedliwością, pokojem i radością w Duchu Świętym” (Rz 14,17). Niech Maryja Panna pomaga nam być prostymi i czujnymi, by z naszą wiarą i dziełem współpracować nad rozwojem Królestwa Bożego w sercach i w historii.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Bp Hinder: apel papieża o pokój w Jemenie to ostatni liczący się głos

2018-06-18 20:51

vaticannews.va / Aden (KAI)

Apel papieża o pokój w Jemenie to jedyny głos, który może mieć jeszcze wpływ na tę sytuację – powiedział bp Paul Hinder, zwierzchnik Kościoła katolickiego w Arabii Południowej, odnosząc się do słów Franciszka po wczorajszej modlitwie Anioł Pański.

pl.wikipedia.org

Papież przyznał, że z wielkim niepokojem śledzi los mieszkańców Jemenu, którzy cierpią na skutek wojny. Zaapelował też do wspólnoty międzynarodowej, by skłoniła strony konfliktu do podjęcia negocjacji.

Jemen jest kolejną areną konfliktu dwóch islamskich mocarstw: Arabii Saudyjskiej i Iranu. W tych dniach trwa ofensywa saudyjskiej koalicji na port w Al-Hudaidzie. Bp Hinder przypomina, że port ten ma wielkie znaczenie strategiczne. W związku z nałożoną przez Arabię Saudyjską blokadą Jemenu jest też jednym miejscem, przez które może napływać pomoc humanitarna. Zależy od niej życie 7 mln osób, które na skutek trwającej od trzech lat wojny, nie mogą się obejść bez pomocy z zewnątrz.

Wikariusz apostolski Arabii Południowej zaznaczył, że trwające obecnie walki zagrażają życiu 250 tys. mieszkańców Jemenu. Mając to na względzie ogłosił on specjalny dzień postu i modlitwy o pokój w Jemenie. Będzie on przeżywany w całym wikariacie 23 czerwca.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 5/6 2018

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem