Reklama

Biały Kruk 1

Być bardziej człowiekiem

2017-01-04 11:24

Maria Fortuna-Sudor
Edycja małopolska 2/2017, str. 7-8

Maria Fortuna-Sudor
W czasie grudniowej konferencji dr Jolancie Stokłosie towarzyszyły dziewczęta, o których prezes Towarzystwa mówiła, że to one będą kontynuować ideę wolontariatu hospicyjnego

W grudniu minionego roku zakończyły się uroczystości jubileuszowe świętującego 35 lat swej działalności Towarzystwa Przyjaciół Chorych „Hospicjum im. św. Łazarza” w Krakowie. Z tej okazji została zorganizowana m.in. ogólnopolska konferencja, której druga część była poświęcona wolontariatowi hospicyjnemu. O tej idei z dr Jolantą Stokłosą, prezesem Towarzystwa, rozmawia Maria Fortuna-Sudor

MARIA FORTUNA-SUDOR: – Pani Prezes, myślę, że trudno sobie wyobrazić hospicja bez wolontariuszy.

DR JOLANTA STOKŁOSA: – Wszystkie polskie hospicja do 1993 r. działały wyłącznie na zasadach wolontariatu, który nadal ma bardzo duże znaczenie w opiece hospicyjnej. Wolontariusz oprócz wspierania pracowników medycznych ma możliwość ofiarowania obecności i towarzyszenia. Niesie nadzieję, że nikt nie będzie w trudnych chwilach odchodzenia sam. Wolontariusz to osoba predysponowana do tego, aby zatroszczyć się o chorego i jego rodzinę. Dlatego też i Towarzystwo, i związek Forum Hospicjów Polskich zawsze starają się przekazywać zespołom hospicyjnym, jak ważny jest we współczesnym świecie wolontariusz w hospicjum.

– A czym charakteryzuje się wolontariat hospicyjny?

– Jego istotą jest niesienie pomocy wszystkim chorym, cierpiącym, umierającym. Bez jakichkolwiek podziałów. W gronie wolontariuszy hospicyjnych znajdują się osoby, które troszczą się o chorego i jego rodzinę. Towarzyszą mu w chorobie, a po jego śmierci wspomagają osieroconą, cierpiącą rodzinę. Można powiedzieć, że wolontariusze hospicyjni to współcześni Samarytanie, którzy niosą człowiekowi cierpiącemu bezinteresowną pomoc.

– Każdy może zostać takim wolontariuszem?

– Właściwie każdy. Mogą to być osoby w różnym wieku, wykonujące rozmaite zawody, mogą być emeryci. Oczywiście, to wymaga podjęcia świadomych decyzji i konsekwencji w realizacji podjętych zadań oraz wyboru takiej formy wolontariatu, która będzie dla danej osoby odpowiednia.

– A w Hospicjum św. Łazarza jakie są to formy?

– Osoby chcące u nas pomagać mogą włączyć się np. w wolontariat opieki nad chorym, w wolontariat biurowo-organizacyjny, techniczno-gospodarczy, w wolontariat wsparcia osieroconych, akcyjny a także młodzieżowy. Każdy, kto tylko zechce, znajdzie miejsce dla siebie.

– Myślę, że najtrudniej jest nieść bezpośrednią pomoc chorym i ich bliskim. Czy osoby decydujące się na tę formę wolontariatu są w jakiś sposób przygotowywane?

– Wiele osób pragnących pomagać mówi, że nie posiada wiedzy, umiejętności w tym zakresie. Dla nich hospicjum jest niejednokrotnie pierwszym miejscem, gdzie spotykają ciężko chorych, umierających pacjentów. Mamy tego świadomość i zainteresowanym stwarzamy możliwość udziału w gruntownych szkoleniach przygotowanych z myślą o przyszłych wolontariuszach. To nie tylko minimalizuje możliwość popełniania błędów w opiece nad chorym, ale także daje wolontariuszom poczucie bezpieczeństwa, pewności, że sobie w konkretnych sytuacjach poradzą. Zresztą, oni nie są sami. Zawsze mają swego koordynatora.

– Proszę o tych szkoleniach organizowanych przez hospicjum poinformować naszych czytelników.

– Wstępne jest organizowane co dwa miesiące. Rozpoczynamy od lutego, w drugi poniedziałek danego miesiąca. Szkolenie ma na celu m.in. zapoznanie z historią hospicjum, przybliżenie zasad funkcjonowania wolontariatu hospicyjnego. Ten kurs kończy się wypełnieniem ankiety, na podstawie której osoby są zapraszane na rozmowę wstępną, z właściwym koordynatorem zespołu wolontaryjnego. W przypadku osób, które chcą włączyć się w wolontariat posługujący chorym, konieczne jest ukończenie kursu dla wolontariuszy opiekunów chorych. Takie szkolenie organizowane jest przeważnie dwa razy w roku i trwa ok. 2 miesięcy. Tematyka zajęć obejmuje zagadnienia medyczne, społeczne, psychologiczne, etyczne, moralne, prawne. Ponadto osoby przygotowujące się do tej formy wolontariatu uczestniczą w warsztatach i praktykach. Można powiedzieć, że kandydaci na wolontariuszy zostają wyposażeni w potrzebną wiedzę i umiejętności niezbędne do tej formy pomagania.

– A co należy do obowiązków wolontariuszy służących ludziom chorym, umierającym?

– Ten zakres zadań jest bardzo szeroki. Wolontariusze pomagają w pielęgnacji chorych, ich karmieniu. Organizują im wolny czas, zgodnie z ich zainteresowaniami. Towarzyszą chorym, rozmawiają z nimi, czuwają przy chorych, również tych umierających. Modlą się z nimi i przy nich.

– W Boże Narodzenie rozpoczął się Rok św. Brata Alberta. Założyciel albertynów i albertynek to dla Towarzystwa jeden z prekursorów idei pomagania.

– Idea albertyńska służenia wszystkim słabym, bezdomnym, biednym i chorym jest bardzo bliska idei hospicyjnej, która głosi: „Hospicjum służy choremu w ostatnich miesiącach, dniach, godzinach jego życia oraz daje wsparcie rodzinie. Obejmując opieką medyczną, pielęgnacyjną, duchową, psychologiczną i socjalną chorego, stara się uczynić wszystko, aby chory mógł żyć bez bólu, wśród bliskich i przyjaznych mu osób do naturalnej śmierci. W trosce o chorego jednoczy, w pełnieniu opieki, jego rodzinę, personel medyczny, wolontariuszy i jego przyjaciół. Opierając swoją działalność na wartościach chrześcijańskich, niesie pomoc wszystkim ludziom, bez względu na wyznanie, poglądy, sytuację rodzinną czy materialną”.

– Ale Towarzystwo Przyjaciół Chorych „Hospicjum im. św. Łazarza” pragnie zainteresować społeczeństwo jeszcze inną ideą…

– W 20. rocznicę poświęcenia domu – Hospicjum św. Łazarza przez kard. Franciszka Macharskiego, podczas ogólnopolskiego opłatka, duszpasterz Forum Hospicjów Polskich ks. Władysław Duda ogłosił dla hospicjów rok 2017 jako Rok Wolontariatu Hospicyjnego. W tym czasie Zarząd Forum będzie organizował sesje, kursy i spotkania przybliżające zasady służby w hospicjum. W czasach starzenia się społeczeństwa, coraz częstszych wyjazdów dzieci poza granice kraju, atomizacji rodziny, przybywa osób, które potrzebują i będą potrzebować pomocy nie tylko hospicyjnej, ale także pielęgnacyjnej. Te tematy pragniemy w bieżącym roku poruszać, na ten aspekt zwrócić uwagę społeczeństwa.

– Często podkreśla Pani, że brakuje osób chętnych do niesienia pomocy chorym i ich rodzinom. Proszę powiedzieć, dlaczego warto się zaangażować w wolontariat, bez względu na to, ile mamy lat i kim jesteśmy.

– W 1986 r. dr hab. med. Krystyna Smolak, członek Zarządu, wypowiedziała się na ten temat następująco: „Służba człowiekowi, zwłaszcza choremu, otwiera nas na wartości, dla których warto żyć. Obawiamy się niekiedy, że dźwiganie cudzego cierpienia zagraża naszemu ja, naszej wolności. W istocie zagraża jedynie naszej wygodzie, naszemu egoizmowi, który każe nam zamykać się w sobie i oddziela nas od innych, powodując zanikanie więzi międzyludzkich, tak charakterystyczne dla naszych czasów. Tymczasem jako ludzie jesteśmy powołani do istnienia poprzez wzajemne relacje. Ktoś kiedyś pięknie powiedział, że życie to jest czas wzajemnego wychodzenia sobie naprzeciw. Być bardziej człowiekiem, to znaczy być dla kogoś. Bezinteresowna życzliwość dla drugich nie tylko leży w zasięgu naszych możliwości, ale jest niejako naturalnym sposobem bycia człowieka. Jeśli jej nie zrealizujemy w naszym życiu, sprzeniewierzymy się naszemu powołaniu istot ludzkich”. Myślę, że te słowa są uniwersalne. Warto się nad nimi pochylić, zamyślić, również teraz, na początku Roku św. Brata Alberta i Roku Wolontariatu Hospicyjnego.

Informacje o wolontariacie hospicyjnym można znaleźć na stronie www.wolontariat.hospicjum.pl . Osoby zainteresowane ideą hospicyjną oraz włączeniem się w grono osób bezinteresownie pomagających Hospicjum św. Łazarza zapraszamy 13 lutego br. o godz. 17 na ul. Fatimską 17 w Krakowie.

Tagi:
wywiad konferencja

Ekumenicznie w Genewie

2018-06-20 14:48

Rozmawia Włodzimierz Rędzioch

Ojciec Święty Franciszek odbędzie 21 czerwca 2018 r. pielgrzymkę ekumeniczną do Genewy, głównie w celu odwiedzenia Światowej Rady Kościołów, która w tym roku obchodzi jubileusz 70-lecia istnienia – powstała w 1948 r. Przez swoją wizytę Franciszek pragnie wyrazić uznanie Kościoła katolickiego dla wkładu, który ŚRK wniosła do międzynarodowego ruchu ekumenicznego. Jest to również pielgrzymka wdzięczności za bogatą i owocną współpracę, którą Kościół katolicki rozwija z ŚRK od ponad półwiecza. Główne punkty wizyty to modlitwa ekumeniczna w kaplicy ŚRK, prowadzona przez przedstawicieli ŚRK, z udziałem katolików.

Włodzimierz Rędzioch

Ojciec Święty wygłosi przemówienie i udzieli zgromadzonym błogosławieństwa. Podczas jubileuszowej sesji komitetu centralnego ŚRK Franciszek skieruje specjalne przesłanie ekumeniczne. Wizyta zakończy się Mszą św. z udziałem przeszło 40 tys. uczestników – katolików ze Szwajcarii i pielgrzymów ze świata oraz przedstawicieli innych Kościołów i wspólnot kościelnych. Papież odwiedzi również Instytut Ekumeniczny w Bossey, ok. 17 km za miastem, który jest ważnym centrum studiów i formacji ekumenicznej należącym do ŚRK. Obok tych głównych punktów programu zaplanowane jest również kurtuazyjne spotkanie z prezydentem Konfederacji helweckiej oraz przedstawicielami władz.

Z ks. dr. Andrzejem Choromańskim – kapłanem diecezji łomżyńskiej, teologiem i ekumenistą, od 2014 r. pracownikiem Papieskiej Rady ds. Popierania Jedności Chrześcijan – rozmawia Włodzimierz Rędzioch

WŁODZIMIERZ RĘDZIOCH: – Czym jest Światowa Rada Kościołów?

KS. DR ANDRZEJ CHOROMAŃSKI: – Zgodnie ze swoją bazą doktrynalną Światowa Rada Kościołów jest wspólnotą Kościołów, które wyznają wiarę w Trójcę Świętą oraz w Jezusa Chrystusa jako Boga i Człowieka i starają się wspólnie dążyć do pełnej i widzialnej jedności Kościoła, o którą modlił się Jezus w czasie Ostatniej Wieczerzy (zob. J 17, 21). ŚRK skupia obecnie 350 Kościołów reprezentujących różne tradycje chrześcijańskie – takie jak tradycja prawosławna, anglikańska oraz wiele odłamów protestantyzmu – i jest największą na świecie organizacją ekumeniczną, która reprezentuje ok. 600 mln chrześcijan na wszystkich kontynentach. ŚRK nie jest ani nie zamierza być Kościołem Jezusa Chrystusa na ziemi ani żadnym „super-Kościołem” złożonym z kościołów członkowskich; jest ona po prostu pewną strukturą ekumeniczną o charakterze światowym, która ma za zadanie promocję różnych form współpracy między Kościołami członkowskimi oraz ich ekumenicznymi partnerami w celu doprowadzenia do całkowitego zjednoczenia wszystkich chrześcijan.

– Pracuje Ksiądz w Papieskiej Radzie ds. Popierania Jedności Chrześcijan, dlatego jest Ksiądz osobą najbardziej kompetentną, by wyjaśnić, jakie są stosunki między Kościołem katolickim i Światową Radą Kościołów. Jak te stosunki układają się w ciągu ostatnich dziesięcioleci, tzn. od Soboru Watykańskiego II?

– Rzeczywiście, od czterech lat pracuję w Papieskiej Radzie ds. Popierania Jedności Chrześcijan, w której jestem odpowiedzialny m.in. za nasze relacje z ŚRK. Od czasów Soboru Watykańskiego II stosunki Kościoła katolickiego w ŚRK bardzo się rozwinęły. Obejmują one obecnie wiele form współpracy i przynoszą pozytywne rezultaty.

Szczególnej dynamiki nabrały one za obecnego pontyfikatu. Franciszek zachęca wszystkich chrześcijan do tzw. ekumenizmu wspólnej drogi, który oznacza modlitwę – tę wspólną i tę jedni za drugich – wzajemną pomoc między Kościołami oraz współpracę wszędzie tam, gdzie Kościoły mogą robić coś razem dla dobra społeczeństwa i całej planety, nie będąc jeszcze w pełni zjednoczone. Taka wizja ekumenizmu jest również bliska ŚRK i z tej racji nasze relacje wciąż się rozwijają i pogłębiają.

– Kiedy powstała i jakie są zadania wspólnej grupy roboczej?

– Wspólna grupa robocza powstała w 1965 r. jako jeden z pierwszych owoców ekumenicznych Soboru Watykańskiego II. Jako że Kościół katolicki nie jest członkiem ŚRK, rada ma na celu

podtrzymywanie i monitorowanie stałej współpracy między dwoma partnerami. Po Zgromadzeniu Ogólnym ŚRK w Busan (Korea Południowa) w 2013 r. grupa, w swojej zreformowanej formie, rozpoczęła dziesiątą już fazę współpracy, której koniec przewidziany jest na 2021 r. Obecnie grupa przygotowuje dwa dokumenty o charakterze duszpasterskim. Pierwszy z nich dotyczy współpracy ekumenicznej w dziedzinie promocji pokoju i rozwiązywania konfliktów, drugi zaś – współpracy na rzecz migrantów i uchodźców.

W ciągu przeszło pięćdziesięciu lat istnienia wspólna grupa robocza podejmowała wiele zagadnień ważnych dla Kościołów, jak np. młodzież, rodzina, edukacja, pokój, sprawiedliwość społeczna, ochrona stworzenia i inne. Powstało wiele cennych dokumentów i raportów. Niestety, są one wciąż za mało znane i przede wszystkim za mało wcielane w życie przez Kościoły. Mówimy tu o bardzo złożonej i trudnej kwestii recepcji dokumentów ekumenicznych w kontekście lokalnym życia Kościołów.

– Jakie są najważniejsze pola współdziałania Kościoła katolickiego i Światowej Rady Kościołów?

– Wiele dykasterii Kurii Rzymskiej oraz różne organizacje katolickie współpracują w różnych dziedzinach z ŚRK. Dzisiaj współpraca ta dotyczy szczególnie takich obszarów, jak: wspólne działania na rzecz prześladowanych chrześcijan w różnych miejscach świata, współpraca na rzecz pokoju – szczególnie w sytuacjach konfliktów czy wojen – wspólne programy pomocy uchodźcom i migrantom, ochrona środowiska, edukacja i formacja ekumeniczna duchownych i świeckich liderów chrześcijańskich i inne.

Jeżeli chodzi o naszą papieską radę, to współpraca ta obejmuje różne działania, których bezpośrednim celem jest promocja jedności między Kościołem katolickim i Kościołami zrzeszonymi w ŚRK. Obejmuje to dialog ekspertów na tematy doktryny i moralności, które wciąż nas dzielą, współpracę w dziele ewangelizacji i misji, współpracę w dziedzinie edukacji i formacji ekumenicznej czy też wspólne przygotowywanie materiałów na doroczny tydzień modlitw o jedność chrześcijan.

– Kościoły protestanckie coraz bardziej oddalają się od nauki Kościoła katolickiego dotyczącej moralności, etyki i małżeństwa. Jaki ma to wpływ na stosunki ekumeniczne?

– Po Soborze Watykańskim II dialog ekumeniczny koncentrował się na zagadnieniach doktrynalnych, takich jak sakramenty (szczególnie chrzest i Eucharystia), rola duchownych w strukturze i misji Kościoła, rozumienie Kościoła jako takiego i warunków jego jedności etc. W tych kwestiach osiągnięto znaczące zbliżenie stanowisk. Jedną z zasadniczych kwestii spornych wciąż pozostaje posługa duchowna, szczególnie po wprowadzeniu przez niektóre wspólnoty kościelne ordynacji kobiet na księży i biskupów.

W ciągu mniej więcej dwóch dekad pojawiły się nowe problemy w dialogu ekumenicznym dotyczące całej sfery moralności. Wchodzą tu w grę takie zagadnienia, jak początek i koniec ludzkiego życia (aborcja i eutanazja, samobójstwo), małżeństwo i rodzina (kolejne związki osób już rozwiedzionych oraz związki jednopłciowe). Ocena moralna tych zjawisk jest różna w różnych Kościołach, a dialog ekumeniczny w tych dziedzinach jest trudny. Niemniej jednak zagadnienia te są podejmowane i to na szczeblu zarówno dialogu międzynarodowego, jak

i w wielu dialogach ekumenicznych na poziomie poszczególnych krajów. Brak wspólnej nauki w dziedzinie moralnej jest nową i poważną przeszkodą na drodze do jedności, która musi mobilizować Kościoły do intensyfikacji dialogu, a nie do zamykania oczu na kwestie sporne.

– Na zakończenie chciałbym zadać pytanie, które stawia sobie wiele osób: dlaczego Kościół katolicki nie należy do ŚRK?

– Sprawa przynależności Kościoła katolickiego do ŚRK jest tak stara jak sama rada – pojawiła się ona już w czasie jej zakładania. Z wielu powodów Kościół katolicki zdecydowanie odmówił wówczas swego udziału w ŚRK. Według dominującej wówczas eklezjologii typu jurydycznego uważano bowiem, że widzialne granice Kościoła katolickiego w pełni pokrywają się

z granicami Kościoła Chrystusa na ziemi, a jedyną metodą na przezwyciężenie podziałów miał być powrót „heretyków” (protestantów) i „schizmatyków” (prawosławnych) do Kościoła katolickiego. Trzeba również pamiętać, że w tamtej epoce sam ruch ekumeniczny, który narodził się i rozwija głównie wśród protestantów, miał także swój mocny rys antykatolicki.

Kwestia powróciła w nowej optyce w czasie Soboru Watykańskiego II, który otworzył Kościół katolicki na ruch ekumeniczny. Przeprowadzono wówczas istotne konsultacje wśród teologów i ekumenistów w tej sprawie. Po poważnym rozeznaniu zagadnienia postanowiono, że Kościół katolicki nie będzie aplikował o formalne członkostwo w radzie, ale podejmie współpracę przez wspólną grupę roboczą, udział w niektórych komisjach ŚRK (Wiara i Ustrój, Komisja ds. Misji i Ewangelizacji, Komisja ds. Edukacji i Formacji Ekumenicznej) oraz uczestnictwo we wspólnych projektach, takich jak Tydzień Modlitw o Jedność Chrześcijan i inne wspólne inicjatywy.

Można wymienić dwa typy powodów, dla których Kościół katolicki wybrał taką drogę. Po pierwsze, chodzi o kwestie praktyczne, takie jak liczba członków katolickich w różnych strukturach ŚRK czy też kwestia sposobu podejmowania decyzji. Kościół katolicki, który uważa się za jeden i ten sam Kościół na całym świecie, liczy ok 1,2 bln członków, czyli ok. dwa razy więcej niż wszystkie Kościoły zrzeszone w ŚRK. Wejście tak ogromnego Kościoła do ŚRK musiałoby prowadzić do znaczących zmian w samej koncepcji rady oraz w jej funkcjonowaniu.

Z punktu widzenia doktryny pozostaje wciąż kwestia samorozumienia się Kościoła katolickiego i jego jedności, szczególnie zaś miejsca papieża w Kościele. Zgodnie z nauką Soboru Watykańskiego II Kościół katolicki wierzy, że Chrystus założył jeden Kościół, którego „pełna” aktualizacja i kontynuacja na ziemi znajduje się w Kościele katolickim, który zachował pełnię prawdy objawionej i środków zbawienia. Do tego Kościoła, którego widzialne granice nie pokrywają się z granicami mistycznymi, przynależą w różny sposób wszyscy chrześcijanie, również ci, którzy otrzymali chrzest w innym Kościele czy we wspólnocie kościelnej. Paradoks sprzecznej z wolą Bożą sytuacji podzielonego chrześcijaństwa polega właśnie na tym,

że w łonie jedynego Kościoła Chrystusowego na ziemi znajdują się również ci chrześcijanie, którzy nie są z nim jeszcze w pełnej jedności widzialnej. Poza tym Kościół wierzy, że biskup Rzymu jako następca św. Piotra otrzymał od Chrystusa szczególną odpowiedzialność za jedność Kościoła. Papież jest głową nie jednego z wielu Kościołów chrześcijańskich, ale jedynego i niepodzielnego w swej istocie Kościoła Chrystusowego. Trudno byłoby widzieć go jako jednego z wielu przywódców Kościołów chrześcijańskich.

Pomimo tych zastrzeżeń ewentualne członkostwo Kościoła katolickiego w ŚRK nie możne być wykluczone a priori, lecz wydaje się, że nie jest ono obecnie rozważane przez żadną ze stron. Koncentrujemy się na rozwijaniu i pogłębianiu dobrze układającej się współpracy oraz na wspólnym podejmowaniu wyzwań obecnego czasu. Zgodnie z dewizą papieskiej pielgrzymki do Genewy chcemy „iść, modlić się i pracować razem”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Abp Grzegorz Ryś uczy dzieci... jak pokazywać słonia

2018-06-21 07:47

Maskacjusz TV

Abp Grzegorz Ryś odwiedził 17 czerwca 2018 r. przedszkole sióstr felicjanek w Łodzi, które świętowało 85. rocznicę działalności w mieście. Po Mszy świętej metropolita łódzki zaskoczył wszystkich, biorąc do ręki gitarę i śpiewając popularną piosenkę z gestami „Noe”. Przy okazji nauczył wszystkich, w jaki sposób należy pokazywać słonia...


CZYTAJ DALEJ

Reklama

Obchody Radomskiego Czerwca'76 z udziałem premiera Mateusza Morawieckiego

2018-06-22 13:24

rm / Radom (KAI)

Z udziałem premiera Mateusza Morawieckiego odbędą się w najbliższy poniedziałek obchody z okazji 42. rocznicy protestu radomskich robotników w 1976 roku. Mszy świętej polowej przy pomniku Ludzi Skrzywdzonych i homilię wygłosi biskup radomski Henryk Tomasik. W trakcie uroczystości zostanie odczytany list od prezydenta Andrzeja Dudy.

Grzegorz Gałązka
Premier Mateusz Morawiecki

Poniedziałkowe obchody rozpoczną się o godzinie 18.00 u zbiegu ulic 25 Czerwca i Żeromskiego. Tam przy pomniku zostanie odprawiona msza święta. Przed liturgią głos zabierze premier Mateusz Morawiecki.

Tego samego dnia o godzinie 16.00 odbędzie się uroczystość wręczenia odznaczeń Krzyż Wolności i Solidarności działaczom opozycji niepodległościowej z lat 1976-1989. Spotkanie odbędzie się w siedzibie Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych.

Z kolei w niedzielę popołudniu na Placu Corazziego odbędzie się piknik historyczny „Witryna Radomskiego Czerwca”. Będzie okazja do spotkania z samymi uczestnikami wydarzeń sprzed 42 lat, którzy będą opowiadać o przyczynach i przebiegu protestu, a także o represjach jakie ich później spotkały. Będzie też można zobaczyć wiele archiwalnych zdjęć i sprzęt, jaki wówczas przeciwko robotnikom wykorzystywały oddziały Milicji Obywatelskiej i ZOMO.

Także w niedzielę Zarząd Regionu NSZZ Solidarność Ziemia Radomska” zaprasza na godz. 15.30 do katedry, gdzie odbędzie się koncert „Pamięć i Chwała Bohaterom”. Wystąpią artyści Teatru Wielkiego w Łodzi.

42 lata temu na ulice Radomia w proteście przeciwko planowanym przez rząd podwyżkom cen żywności wyszło ok. 25 tys. ludzi. Doszło do starć z milicją i oddziałami ZOMO. Zatrzymano ponad 650 osób. Sądowym trybem postępowania objęto 255 osób, a orzeczone kary pozbawienia wolności sięgały 10 lat. Pracę straciło ok. 900 radomian.

Uczestnicy protestów, przez rządzących nazwani pogardliwie "warchołami", poddani zostali brutalnym represjom. Byli bici na tzw. ścieżkach zdrowia i wyrzucani z pracy. Niektórzy pozostali inwalidami na całe życie. Do dzisiaj nie zostali osądzeni ani wydający polecenia, ani wykonawcy - członkowie ZOMO i pracownicy SB.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem