Reklama

Biały Kruk 2

Ważne rocznice

2016-12-28 14:21

Ks. Krzysztof Hawro
Edycja zamojsko-lubaczowska 1/2017, str. 4-5

Tomasz Siwczuk
Życie duchowe parafii naznaczone jest działalnością licznych grup duszpasterskich

Dzień 17 grudnia zapisał się w pamięci wielu z nas, bowiem tego dnia świętowaliśmy 80. urodziny Ojca Świętego Franciszka. Dla parafii św. Michała Archanioła w Zamościu data ta skrywa jeszcze dwie inne warte zauważenia rocznice: 5-lecie poświęcenia kościoła i 25-lecia działalności Legionu Maryi we wspólnocie parafialnej

Rocznicowe obchody wpisały się w rekolekcje adwentowe, które dla wspólnoty parafialnej wygłosił ks. dr hab. Krzysztof Guzowski, pracownik naukowy Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego Jana Pawła II. Czas rekolekcji był czasem przygotowania się na spotkanie z przychodzącym Panem, ale też czasem naznaczonym wdzięcznością za dar świątyni i wspólnoty parafialnej oraz działających w niej grup i stowarzyszeń modlitewnych i apostolskich.

Historia świątyni i parafii

Kościół pod wezwaniem św. Michała Archanioła w Zamościu wybudowany został w 1911 r. jako garnizonowa cerkiew prawosławna pw. Przemienienia Pańskiego. W latach międzywojennych usunięto ze świątyni wieżę z cerkiewną kopułą znad prezbiterium, dwie kopułki znad kruchty oraz attyki. W miejsce wieży z kopułą powstała sygnaturka. Kościół otrzymał jednorodne wyposażenie, na które składały się neobarokowe ołtarze: główny i dwa boczne oraz ambona. Miejsce ikonostasu zajął ołtarz z obrazem „Chrystusa na tle Wawelu” namalowany przez miejscowego artystę Edwarda Kopcińskiego (obecnie obraz znajduje się w muzeum Kurii Diecezjalnej w Zamościu). 12 kwietnia 1979 r. erygowano parafię pod wezwaniem św. Michała Archanioła, czyniąc dotychczasową cerkiew świątynią parafialną. Od początku l. 80. XX wieku czynione były przez ks. Eugeniusza Golińskiego starania o rozbudowę świątyni. Wysiłki te zostały sfinalizowane i w l. 1985-91 kościół przebudowano i powiększono. Autorem projektu przebudowy był zamojski architekt Jan Radzik. W sierpniu 2011 r. ostatecznie połączono rozbudowaną część kościoła przez położenie posadzki z tego samego marmuru w dawnej części świątyni. Zabieg ów pozwolił zakończyć ostatecznie długie lata rozbudowy i przygotować ołtarz i kościół do poświęcenia. Aktu tego dokonał biskup zamojsko-lubaczowski – obecnie metropolita częstochowski Wacław Depo 17 grudnia 2011 r. Piąta rocznica poświęcenia świątyni wpisała się złotymi literami w tegoroczne rekolekcje adwentowe. Główne uroczystości rocznicowe obchodzone były 17 grudnia podczas Mszy św. o godz. 18.

Duszpasterstwo w parafii

W bogatą historię parafii św. Michała Archanioła w Zamościu wpisuje się działalność kapłanów posługujących w tej wspólnocie w ciągu minionych lat i obecnie, zarówno proboszczów, jak i wikariuszy. Na szczególną uwagę zasługują tu proboszczowie z ostatnich lat: ks. prał. Eugeniusz Goliński, ks. prał. dr Eugeniusz Derdziuk, ks. kan. Waldemar Kostrubiec i pełniący obecnie posługę proboszcza ks. prał. dr Wiesław Galant. Dzięki ich staraniom powstawały i rozwinęły się liczne grupy modlitewne i stowarzyszenia apostolskie. Wśród tych grup i stowarzyszeń szczególne miejsce zajmuje Legion Maryi, który, podejmując swój apostolat, przez ostatnie 25 lat współtworzy przede wszystkim duchowe zaplecze parafii.

Reklama

Pod sztandarem Maryi

Legion Maryi jest stowarzyszeniem ludzi świeckich, których celem jest głoszenie chwały Bożej, wspieranie Kościoła na polu ewangelizacyjnym i dążenie do osobistej świętości poprzez modlitwę i pracę apostolską w duchu zawierzenia i pod przewodnictwem Najświętszej Maryi Panny. Pierwsze prezydium Legionu Maryi w parafii św. Michała Archanioła w Zamościu powstało 17 grudnia 1991 r. Tworzenia prezydium w tej wspólnocie parafialnej podjęli się legioniści z prezydium Matki Bożej Zamojskiej, działającego wówczas przy zamojskiej kolegiacie. Na patronkę prezydium wybrano Matkę Bożą Nieustającej Pomocy. – Powstaniem naszego prezydium zajęli się legioniści z katedry, m.in. siostra Maria Sadło i siostra Julia Rodzik. Pierwsze spotkanie było wyznaczone na wtorek, przyszło nas chyba ze 40 osób – jak dobrze pamiętam. Oczywiście, wielka spontaniczność z naszej strony, entuzjazm, każdego ciągnęło do tego Legionu. Był to, niestety, chwilowy zryw, potem krótka stagnacja, a potem Legion zaczął się rozwijać i powiększać – wspominała podczas spotkania siostra Grażyna Kutyła, od 25 lat zaangażowana w legionowy apostolat.

25. rocznica powstania Legionu Maryi w tej parafialnej wspólnocie była kolejnym powodem do dziękczynienia, składanego Bogu i Matce Najświętszej, wpisującego się w tegoroczne rekolekcje adwentowe. Uroczyste dziękczynienie za dar Legionu Maryi rozpoczęło się o godz. 15.30 modlitwami wstępnymi, którym przewodniczył ks. Krzysztof Hawro, zastępca kierownika duchowego Komicjum Legionu Maryi w diecezji zamojsko-lubaczowskiej, który przewodniczył także dziękczynnej Eucharystii. Wraz z nim Eucharystię koncelebrowali: ks. prał. dr Wiesław Galant i ks. dr Sławomir Korona. Obecny też był ks. prał. Eugeniusz Goliński, dzięki któremu od 25 lat Legion Maryi jest obecny we wspólnocie parafialnej. Homilię podczas Eucharystii wygłosił ks. Krzysztof Guzowski. W oprawę Eucharystii czynnie zaangażowali się jubilaci z wszystkich prezydiów, działających obecnie w parafii, bo godnym zauważenia jest fakt, że z pierwszego prezydium, założonego ćwierć wieku temu, powstały jeszcze inne prezydia: drugie pw. Matki Bożej Licheńskiej, trzecie pw. Królowej Różańca Świętego, czwarte pw. Matki Bożej Fatimskiej i piąte pw. Matki Bożej Pięknej Miłości. Oprócz tych pięciu prezydiów, w których swój apostolat podejmowali i nadal podejmują dorośli, na przestrzeni tych 25 lat powołano też prezydium młodzieżowe pw. Matki Boskiej Częstochowskiej i prezydium dziecięce Najświętszej Maryi Panny.

Obecnie spotkania Legionu Maryi odbywają się codziennie od poniedziałku do piątku po Mszy św. o godz. 18 w sali legionowej na plebanii. Do stałych zadań Legionu w parafii należą: modlitwa o powołania kapłańskie i zakonne, modlitwa za parafię i kapłanów tu pracujących, obsługa liturgiczna Nowenny do Matki Bożej Nieustającej Pomocy, adoracja w pierwsze piątki miesiąca, odwiedzanie chorych, apostolstwo w więzieniu, apostolstwo indywidualne oraz prace na rzecz parafii po uzgodnieniu z księdzem proboszczem w zależności od potrzeb. Aktywna działalność Legionu Maryi w tej wspólnocie przyczyniła się – zgodnie z zapisami legionowego podręcznika – do powstania Kurii Legionu Maryi pw. Matki Bożej Dobrej Rady.

Rocznicowe wspomnienia

– Ta uroczystość ma szczególny charakter. Oto bowiem mija 25 lat od powstania pierwszego prezydium Legionu Maryi w naszej parafii. Każdy jubileusz skłania do refleksji. Zastanawiamy się, w jakim stopniu udało się nam zrealizować powołanie do Legionu Maryi? Czy byliśmy wierni złożonemu przyrzeczeniu? Czy właściwie wykorzystaliśmy wszystkie możliwości, by bardziej otworzyć się na działanie Bożej łaski i czy innych doprowadziliśmy do Boga? – pytała na zakończenie Eucharystii Grażyna Kutyła, Prezydent Kurii Matki Bożej Dobrej Rady, która dziękowała Bogu za dar Legionu Maryi, a kapłanom za duszpasterską troskę i obecność na drodze legionowej formacji.

Dziękczynna Eucharystia i modlitwy Legionu Maryi to główny punkt rocznicowych uroczystości. W radość spotkania wpisała się także wspólna agapa w Centrum Pastoralnym przy parafii. Z kroniką w ręku Legioniści wspominali początki istnienia poszczególnych prezydiów, dzielili się przy tym swoim świadectwem, opowiadając o swoich początkach i drogach wiodących ich do legionowego apostolatu. Była to niezwykła okazja, dająca możliwość nabycia nowych doświadczeń i mocy płynącej ze świadectwa, jakie daje przynależność do Legionu Maryi.

Tagi:
świątynia parafia

Posłowie PiS popierają aborcję?

2018-04-24 07:23

Artur Stelmasiak

Niektórzy posłowie Prawa i Sprawiedliwości coraz mocniej krytykują obywatelski projekt ustawy zakazujący eugeniki prenatalnej. Personalnie atakując Kaję Godek, atakują prawie milion obywateli oraz Kościół, który stanowczo popiera projekt #ZatrzymajAborcję.

Artur Stelmasiak

Niestety wygląda na to, że Prawo i Sprawiedliwość ustami swojej posłanki dystansuje się od obywatelskiego projektu "Zatrzymaj Aborcję". Choć projekt zakłada jedynie zakaz aborcji eugenicznej, to Joanna Lichocka podczas spotkania w Bochni określiła go mianem "nieludzkiego". Jest to pierwsza tak bardzo proaborcyjna wypowiedź polityka PiS.

Pani poseł przypomnę, reprezentuje partię, która do tej pory odwoływała się wartości chrześcijańskich i przez cały okres długiej opozycji zawsze głosowała za życiem. Można powiedzieć, że projekt ZatrzymajAborcję został napisany na życzenie PiS i pod jego dyktando. Przecież prezes Jarosław Kaczyński wielokrotnie mówił o tym, że jest za zakazem aborcji eugenicznej. Pod tym projektem publicznie podpisał się marszałek Sejmu Ryszard Terlecki. I pani mówi mi teraz, że prezes PiS i marszałek z PiS popierają "nieludzkie" prawo. Przecież to są słowa wyjęte z ust feministek, posłów PO i Nowoczesnej. Pani poseł życie ludzkie jest ważniejsze, od życia zwierząt futerkowych, których pani tak zaciekle broni.

Na naszych oczach dokonuje się przemiana Prawa i Sprawiedliwości. Partia coraz bardziej ochoczo toleruje, a nawet wspiera pomysły lewicowe i jednocześnie krytykuje wartości konserwatywne i katolickie. Atak na Kaję Godek i jej środowisko jest przecież atakiem na mnie i na innych katolików, którzy na serio traktują nauczanie Kościoła, ale także potrafią oceniać osiągnięcia medycyny, biologii i genetyki. Mówienie, że ochrona dzieci podejrzanych o chorobę lub niepełnosprawność jest "nieludzkie" źle świadczą o sumieniu człowieka, który je wypowiada. Natomiast mówienie o tym, że projekt Zatrzymaj Aborcję "jest bardzo radykalny, bo zakłada nadrzędność interesów dziecka nienarodzonego nad życiem i zdrowiem kobiety", albo wynika z niewiedzy, albo jest zwykłym kłamstwem i celową manipulacją. Obywatelski projekt zakłada zakaz aborcji eugenicznej, czyli ochronę życia dzieci, które w żaden sposób nie zagrażają życiu i zdrowiu kobiety.

Chciałbym zaapelować do pozostałych polityków PiS, by nie szli tą lewicową i proaborcyjną drogą, którą zmierza prawie cała europejska polityka. Gdy staniecie się partią bez autentycznych wartości, to przegracie zarówno jako politycy, a przede wszystkim, jako ludzie, przyczyniając się do śmierci ponad tysiąca dzieci rocznie.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 11/12 2017

Alfie Evans został odłączony od aparatury

2018-04-24 12:00

(KAI)/wp.pl

Alfie Evans odłączony od aparatury wciąż żyje

Alfie Evans/Facebook

Minęło 12 godzin od odłączenia aparatury podtrzymującej życie, a Alfie wciąż żyje. Dwulatek cierpi na ciężką chorobę neurologiczną.

"Zezwolono, aby Alfie otrzymał tlen i wodę! Co by się już nie wydarzyło, on już i tak potwierdził że lekarze byli w błędzie. Zobaczcie, jak pięknie wygląda!" - napisała na Facebooku matka Alfiego.

Ojciec Święty za pośrednictwem komunikatora Twitter raz jeszcze zaapelował o ocalenie życia 2. letniego Anglika Alfie Evansa. Chłopiec ma poważne uszkodzenia mózgu. Zdaniem lekarzy żyje tylko dzięki podłączeniu do specjalistycznej aparatury medycznej, a dziś po południu brytyjskie prawo zezwoliło na odłączenie go od tego systemu. Jednocześnie rząd włoski przyznał mu obywatelstwo, co pozwoliło by na przewiezienie go do Włoch i objęcie opieką przez watykańską klinikę pediatryczną Bambin Gesu.

Franciszek napisał: "poruszony modlitwami i ogromną solidarnością okazaną Alfie Evansowi ponawiam mój apel, aby usłyszano cierpienia rodziców i zapewniono im możliwość poszukiwania nowych form leczenia".

Rząd włoski wyraża nadzieję, że fakt nabycia przez dziecko obywatelstwa włoskiego pozwoli na natychmiastowe przewiezienie go do Włoch. O godz. 14.30 czasu włoskiego, kiedy wszystko wydawało się gotowe do odłączenia aparatu oddechowego Alfie, rodzice zdołali uzyskać dalsze opóźnienie, by wyjaśnić aspekt formalny orzeczenia sądowego.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Fundacja Mamy i Taty organizuje protest w obronie Alfiego Evansa

2018-04-25 11:25

lk / Warszawa (KAI)

Fundacja Mamy i Taty organizuje trzydniowy wieczorny protest w obronie 2-letniego Alfiego Evansa, chłopczyka z poważnym uszkodzeniem mózgu, którego odłączono od aparatury wspomagającej oddychanie. Protest odbędzie się pod ambasadą Zjednoczonego Królestwa Wielkiej Brytanii i Irlandii Północnej w Warszawie. Protest będzie miał charakter pokojowy, a jego organizatorzy chcą pokazać, że rodzice mają prawo do walki o życie swojego dziecka. - Warto dać sygnał, że w Polsce solidaryzujemy się z rodzicami Alfiego - powiedział KAI Marek Grabowski z Fundacji Mamy i Taty.

Alfie Evans/Facebook

"Protest ma charakter spontaniczny, powstał po moich rozmowach ze znajomymi. Wszystkich nas poruszyła sprawa tego małego chłopca. Pomyśleliśmy, jak sami byśmy zareagowali jako rodzice, gdyby spotkała nas taka sytuacja. Nie możemy pojechać do Wielkiej Brytanii, ale uznaliśmy, że warto dać sygnał, że w Polsce solidaryzujemy się z rodzicami Alfiego, a najlepszy miejscem do wyrażenia tego będzie ambasada Wielkiej Brytanii" - powiedział KAI Marek Grabowski, prezes Fundacji Mamy i Taty.

Fundacja apeluje, by przybyć na protest prywatnie, bez barw partyjnych, a nawet przynależności do organizacji pozarządowych. Odbywać się on będzie codziennie od środy do piątku od godz. 22.00 do godz. 1.00 w nocy pod ambasadą Zjednoczonego Królestwa Wielkiej Brytanii i Irlandii Północnej przy ul. Kawalerii 12 w Warszawie.

"Okaż swoją solidarność z Alfie Evansem. Małym chłopcem, któremu brytyjski sąd odebrał nadzieję na życie. W pogotowiu czekają włoskie medyczne służby ratunkowe gotowe przetransportować chłopca do szpitala Dzieciątka Jezus w Watykanie. Przyjdź i zapal świeczkę lub znicz. Bez barw partii i organizacji pozarządowych. Alfie Evans - jesteśmy z Tobą wbrew nieludzkiemu prawu! Alfie has a right to live" - apelują na Facebooku organizatorzy protestu.

Protest ma charakter pokojowy, nie są przewidziane żadne wystąpienia. Organizatorzy rozważają jedynie skierowanie na ręce urzędników ambasady symbolicznego listu, w którym wyrażają swoje poparcie dla rodziców Alfiego Evansa i dla samego chłopca. - Chcemy, aby po naszym proteście pozostał ślad w postaci odnotowania go w notatce służbowej przesyłanej do kraju, tak aby ambsasada nie mogła przejść wobec tego faktu obojętnie - dodał Marek Grabowski.

"Chcemy wskazać, że rodzice mają prawo do walki o życie swojego dziecka, zwłaszcza w sytuacji, gdy inne placówki medyczne oferowałyby pomoc. Uważamy, że jest to wyjątkową niesprawiedliwością, czy wręcz podłością, aby tego im zabraniać" - podkreślił prezes Fundacji Mamy i Taty.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Stowarzyszenie Przyjaciół Ludzkiego Życia - 1%

Reklama

Najczęściej czytane

Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.

Rozumiem