Reklama

Podnieśli się po powodzi

2016-12-28 14:21

Ks. Adam Stachowicz
Edycja sandomierska 1/2017, str. 7

Ks. Adam Stachowicz
Biskup konsekruje ołtarz i świątynię w Tarnobrzegu-Sobowie

Biskup Krzysztof Nitkiewicz 18 grudnia dokonał poświęcenia kościoła oraz namaszczenia ołtarza i murów świątyni olejem krzyżma. Uroczystość odbyła się w parafii Matki Bożej Częstochowskiej w Tarnobrzegu na osiedlu Sobów. Mszę św. wraz z biskupem ordynariuszem koncelebrowali kapłani z dekanatu, a uczestniczyli w niej parafianie oraz osoby, które przyczyniły się do budowy i wyposażenia świątyni. Parafia, a w tym świątynia, dotknięta była klęską powodzi w 2010 r. W Roku Jubileuszu 1050. rocznicy Chrztu Polski parafianie ufundowali ołtarz, ambonkę i chrzcielnicę. Jak zauważył ks. Andrzej Maczuga: – Kościół, w którym dziś się modlimy, jest już trzecią świątynią na tym miejscu. W trudnych dla ludzi wiary latach Polski socjalistycznej mieszkańcy wraz z ks. Burdą dobudowali do istniejącej od 1936 r. kaplicy zakrystię i nawę. Miało to miejsce w latach siedemdziesiątych. 20 października 1978 r. abp Ignacy Tokarczuk poświęcił tę świątynię. Dopiero w 1990 r. otrzymano pozwolenie na budowę nowego kościoła. Zapał był tak wielki, że w ciągu roku wybudowano obecną świątynię, która w ostatnich czasach była zatapiana przez powódź. Dziś – wykończona i wyposażona – jest dumą naszej wspólnoty – podkreślał proboszcz parafii. Ostatnie dzieło to marmurowy ołtarz, ambonka i chrzcielnica ufundowane z racji jubileuszu 1050-lecia chrztu Polski.

Na rozpoczęcie Eucharystii bp Nitkiewicz pokropił wodą święconą ołtarz, ściany kościoła i wiernych. Podczas homilii zauważył, że św. Józef, podobnie jak Najświętsza Maryja Panna, miał swoje „zwiastowania”, gdy została mu objawiona wola Boga. – Ta historia Maryi i Józefa powtarza się wielokrotnie, powraca w różnych, często zaskakujących okolicznościach. Szczególnym miejscem naszego „zwiastowania” jest świątynia, Msza św., podczas której Bóg przemawia słowami Pisma Świętego i homilii, pozwala się zobaczyć, dotknąć, przyjąć w Eucharystii. Staje się mały i na miarę człowieka, aby każdy mógł się do Niego zbliżyć i otrzymać potrzebną pomoc – mówił sandomierski ordynariusz.

– Dobrze pamiętam Pasterkę odprawianą tutaj, w Sobowie-Tarnobrzegu, zaraz po powodzi 2010 r. Mury świątyni były jeszcze wilgotne, posadzka zniszczona, gdyż do wnętrza, podobnie jak do waszych domów, wdarła się woda. Chrystus nie uciekł wtedy przed wrogą falą. Pozostał, aby dzielić strach, niewygodę, smutek. Dzisiaj i każdego dnia czeka na was nadal. Wskazuje drogę życia i pozwala doświadczyć swojej bliskości – wspominał pasterz.

Reklama

– Bóg zwraca się do was głosem kapłana, a do księdza proboszcza głosem biskupa, również głosem parafian. Chociaż jesteśmy kruchymi istotami, każdy z ochrzczonych otrzymał od Chrystusa misję prorocką i każdy powinien ją wypełniać zgodnie z wolą Bożą oraz w sposób określony przez zwierzchnią władzę Kościoła. Obrzęd konsekracji ołtarza i całej świątyni, który dzisiaj celebrujemy, przypieczętowuje w sposób uroczysty oddanie jej Bogu. Odnawiamy jednocześnie zawarte z Nim na chrzcie przymierze i łączące nas braterskie więzy. Uświadamiamy sobie, że mamy być nośnymi ścianami żywego Kościoła zbudowanego na Chrystusie, odpornego na zagrożenia, jakie niesie współczesna epoka. Jak bardzo takiego Kościoła potrzeba! – podkreślał biskup.

Po homilii odbył się obrzęd poświęcenia świątyni, który rozpoczął gest namaszczenia olejem krzyżma ołtarza eucharystycznego i ścian, po czym nastąpiło okadzenie ołtarza oraz wnętrza świątyni. Kolejnym elementem obrzędu było zapalenie świec ołtarzowych.

Tagi:
Kościół poświęcenie bp Krzysztof Nitkiewicz

Ordynariusz Sandomierski do młodych

2018-05-09 10:54

Ks. Adam Stachowicz
Edycja sandomierska 19/2018, str. IV

Ks. Adam Stachowicz
Bp Krzysztof Nitkiewicz w Zawichoście modlił się z młodymi Koronką do Miłosierdzia Bożego i udzielił zebranym pasterskiego błogosławieństwa

Biskup Krzysztof Nitkiewicz w ogrodach seminaryjnych podczas Mszy św. w ostatnim dniu spotkania mówił w kazaniu o życiowych planach św. Józefa oraz o poleceniach, jakie otrzymał on we śnie od Boga. Zauważył, że chociaż pomiędzy jednym i drugim nie zawsze była zgodność, Józef okazywał posłuszeństwo Bogu. Akceptował wskazaną przez Niego drogę nawet wtedy, gdy obowiązujące przepisy uprawniały go do podjęcia znacznie wygodniejszych decyzji.

– Każdy z nas pielęgnuje swoje sny i marzenia. Jednocześnie otrzymujemy różne propozycje oraz zadania: od Boga, od rodziców, nauczycieli, księży, od wielu osób. Nie zawsze potrafimy je właściwie ocenić i przyjąć. Czasami reagujemy emocjonalnie, bez zastanowienia, usiłując za wszelką cenę postawić na swoim. Innym razem mamy problemy z dokonaniem wyboru, zwlekamy z podjęciem decyzji, odkładamy ją na później. Bywa, że wybieramy rzeczy, które dają nadzieję szybkiego zysku, przyjemności czy popularności. Stąd propozycje Boga i Kościoła, szczególnie te na dłuższą metę i wymagające poświęcenia, przegrywają z innymi. Jednak tylko one są w stanie dać nam to, czego naprawdę potrzebujemy. Posłuszeństwo Bogu stanowi gwarancję, że nasze życie nie runie z powodu jakiejś nawałnicy, że przetrwamy próby, których z pewnością nie zbraknie – mówił Biskup.

– Nie wiem, na ile znacie historię Diecezji Sandomierskiej. Ona została utworzona przez papieża Piusa VII w bardzo smutnym momencie dziejów Polski, kiedy nadzieje na odzyskanie przez naszą Ojczyznę niepodległości legły w gruzach i trzeba się było zadowolić ograniczoną autonomią daną przez cara Rosji. Sytuacja Polaków i katolików była trudna. Potem miały miejsce jeszcze inne bolesne doświadczenia: przegrane powstania i wojny, komunistyczna dyktatura. Kościół pomagał ludziom przetrwać te trudności i nie stracić nadziei. Troszczył się o ich potrzeby. Był w stanie to uczynić, bo miał i ma Chrystusa Zbawiciela – podkreślał.

– Ten Kościół jest coraz piękniejszy, także dzięki wam. Młodość zawsze jest piękna. Zobaczcie, jak piękne są wasze parafialne świątynie i polne kapliczki, zwyczaje i śpiewy. Popatrzcie na prowadzoną przy parafiach działalność duszpasterską, na ośrodki Caritas, na hospicja i szkoły. To wszystko stało się możliwe dzięki decyzjom natchnionym Ewangelią. Dzięki ludziom o wielkim sercu, kochającym Chrystusa i posłusznym woli Bożej. Zdarzały się również błędy i upadki lecz dobro, które zrodziło się i nadal powstaje z wiary jest nieporównywalnie większe – wskazywał bp K. Nitkiewicz.

– Ojciec Święty Franciszek wyraził kiedyś takie pragnienie, aby św. Józef pomagał młodym mieć sny, a zarazem wspierał ich w spełnianiu marzeń, nawet jeśli będą łączyły się z ryzykiem i z trudnościami. Trzeba naturalnie badać zgodność snów i planów z Ewangelią, z przykazaniami i z nauką Kościoła. To pomoże odczytywać wolę Bożą i odrzucać pokusy złego. Nie rezygnujcie jednak ze snów. Jeśli powierzycie je Chrystusowi, marzenia nie będą czasem straconym. Pozwolą wznieść się ponad przeciętnością i odkrywać nowe horyzonty. Sny św. Józefa również wydawały się w pierwszej chwili nierealne. Początkowo nie dowierzał temu, co słyszy, obawiał się, może nawet miał poczucie niesprawiedliwości. Kiedy jednak zrozumiał, że stoi za nimi sam Bóg i wprowadził w życie otrzymane polecenia, wynikło z tego dobro, a jego serce napełniło się radością i pokojem – mówił Biskup.

– Pan Jezus powiedział, że Duch Święty nas wszystkiego nauczy. Przez 200 lat Diecezji Sandomierskiej plus trzy dni, jakie spędziliśmy razem, nauczył nas wsłuchiwać się w słowo Boże i być razem z innymi, przeżywać jedność. Prośmy Go, aby nas dalej prowadził i dawał potrzebne siły – apelował Biskup Ordynariusz.

***

Świadectwa
Katarzyna Proszek z gimnazjum: – Wczorajszy dzień wywarł na mnie wielkie wrażenie. Pomógł mi jeszcze bardziej zbliżyć się do Jezusa. Pokazał, jak wielką wspólnotą jesteśmy. Adoracja była najpiękniejszą, na jakiej kiedykolwiek byłam. Prawdziwie modlić można się nie tylko słowem, ale też śpiewem czy tańcem.
Michał Godawski z gimnazjum: – Moje wrażenia po wyjeździe do Zawichostu są bardzo dobre. Można było spotkać tam wielu rówieśników z całej diecezji i wymieniać się wrażeniami z tego wydarzenia. Dla mnie najlepszy był występ zespołu ,,Wyrwani z niewoli”, których ciepło pozdrawiam. Dzięki ich muzyce mogłem ujrzeć młodą twarz kościoła. Takie Spotkanie Młodych to fenomenalny wybuch wiary. Również pozdrowienia i podziękowania kieruję do katechetki Magdy Wolan oraz do br. Darka, bez których nie przeżylibyśmy tych wspaniałych chwil.
Kacper Kurczak, tegoroczny maturzysta: – Event przy kościele zrzeszył ze sobą wiele grup młodzieżowych, które szukały Boga, w tym mnie i moją grupę. Przebywając na placu, byłem pozytywnie zaskoczony występami. „Wyrwani z niewoli” dali swoje świadectwo, posiłkując się muzyką hip hopową. Trafia to do mnie za każdym razem, kiedy ich słucham. Niedaleko sceny w kościele można było zatrzymać się w czasie i oddać zadumie. Z końcem dnia adoracja Najświętszego Sakramentu wraz z zespołem „NiemaGOtu” stworzyła niepowtarzalną atmosferę. Całokształt imprezy spowodował, że otworzyłem się na ludzi, zmieniłem zdanie na kilka tematów i umocniłem swoją wiarę.
Przemek Kotuła z KSM w Godziszowie: – Diecezjalne Dni Młodych w Zawichoście są moimi czwartymi „dniami”. Dni młodych są dla mnie wyjątkowym czasem, ponieważ jest to idealna okazja, by nawiązać nowe znajomości, za które jestem Panu Bogu wdzięczny, ale także, by pogłębić swoją wiarę. Osobiście bardzo podobają mi się adoracje, wieczory uwielbienia ze względu na to, jak są prowadzone, można sobie usiąść, uklęknąć, pełna swoboda, oraz ze względu na liczbę uczestników, bo niecodzienne można spotkać tak dużo młodzieży, która uwielbia Boga. Mile wspominam każde Dni Młodych, w których brałem udział, nie jest ważne, czy nocowałem w szkole, u rodziny czy nawet pod gołym niebem (ŚDM Kraków), zawsze wracałem do domu z „naładowanymi akumulatorami”. Naprawdę warto przyjechać i owocnie spędzić 3 dni w bliskiej obecności Pana Boga.
Krystian Kotuła z KSM w Godziszowie: – Dni Młodych to dla mnie czas takiej refleksji i zadumy, ale również wielkiej radości. Te spotkania mają swój urok, który przyciąga tylu młodych ludzi, w tym mnie. To wspaniały czas modlitwy, w trakcie której czujemy szczególną więź z Bogiem. Dni Młodych mnie zmieniają. Czynią ze mnie lepszego człowieka, wrażliwego na potrzeby bliźniego. Ta atmosfera, ci ludzie, ta modląca się wspólnota... Kocham to. Ten szczególny czas pozwala mi na miłość, obdarza mnie szczęściem i kształci na dobrego człowieka kochającego Boga.
Basia Zbyrad z KSM w Nowej Dębie: – Zawsze z niecierpliwością wyczekuję Dni Młodzieży, ponieważ jest to dla mnie szczególny czas, w którym można oderwać się od codzienności, zastanowić nad sobą, przemyśleć wiele spraw. Pomagają skupić swoją uwagę na kimś, kto powinien być dla nas najistotniejszy – na Bogu. Dzięki temu wydarzeniu mamy również możliwość spotkać wielu znajomych z innych parafii i nawiązać nowe znajomości. Spotkania Młodych niosą ze sobą wiele ciekawych wydarzeń, jednakże dla mnie najpiękniejszym czasem jest adoracja, która zawsze wywołuje wiele wzruszeń.
Gabrysia Janik z KSM w Zaklikowie: – Diecezjalne Dni Młodych to cudowny czas. Poznajemy wspaniałych ludzi, którzy tak jak my przyjechali tutaj, aby w szczególny sposób pomodlić się oraz oderwać od szarej rzeczywistości. Chwile spędzone na każdym spotkaniu młodych są niesamowitymi wspomnieniami na całe życie. Adoracje i modlitwy są prowadzone w taki sposób, dzięki któremu młodzieży łatwiej jest przybliżyć się do Pana Boga. Oprócz tego zawsze ciekawe i wartościowe są dodatkowe atrakcje. Myślę, że każdy powinien chociaż raz w życiu tego doświadczyć.
Tomek Kluk: – To spotkanie jest dla mnie w tym roku szczególnie wyjątkowe. Dzieje się tutaj nadzwyczaj dużo. Poprzez wspaniałe spotkania, wspaniałych ludzi, aż do wspólnego uwielbienia Boga. To, co tutaj ma miejsce, pozwala mi nabrać sił do codziennego życia, a spotykane osoby są wspaniałą okazją do wymiany doświadczeń i sposobu patrzenia na życie oraz do odkrywania swojego powołania.
Ania Kwiatkowska: – Na Diecezjalne Dni Młodych przyjeżdżam, żeby spotkać się ze znajomymi oraz żeby umocnić się świadectwem ich wiary w Pana Boga. Udział w takich wydarzeniach dodaje mi też wiary w ludzi i siły do walki o to, aby na co dzień stawać się lepszym człowiekiem. W styczniu przyszłego roku wybieramy się razem z grupą z naszej diecezji na Światowe Dni Młodzieży do Panamy. Diecezjalne Dni Młodych były dla nas okazją, żeby jako grupa „Panamczyków” zaprezentować się i zebrać część pieniędzy potrzebną na zakup biletów do Ameryki Środkowej. Cieszymy się, że będziemy reprezentować młodych z naszej diecezji w Panamie. Jesteśmy bardzo wdzięczni wszystkim, którzy – częstując się popcornem i krówkami – wsparli nas swoją ofiarą.
Kasia Bryła: – Współczesny świat biegnie bardzo szybko. Jednak kiedy nadchodzi czas Dni Młodych, otrzymuję szansę zwolnienia biegu przez rzeczywistość. Te 3 dni dają mi chwilę na zastanowienie się nad swoją wiarą. Najgłębsze refleksje naszły mnie po świadectwie Dobromira Makowskiego, który opowiadał o swoim niezbyt kolorowym życiu. Mimo przeciwności walczył on jednak o swoje szczęście. Dni Młodych były dla mnie także czasem spotkań z ludźmi, z którymi mogłam wspólnie uwielbiać Boga. Te dni były ważnym czasem odkrywania na nowo miłości Stwórcy do nas.
Wysłuchał ks. Adam Stachowicz

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Nowy Jork: amerykańscy Żydzi przeciwni beatyfikacji kard. Hlonda

2018-05-24 14:01

st (KAI/www.ajc.org) / Nowy Jork

American Jewish Committee - organizacja istniejąca w celu obrony praw Żydów poza USA wystosował list do Watykanu, wyrażający głębokie zaniepokojenie ogłoszeniem heroiczności cnót prymas Polski kardynała Augusta Hlonda.

Dział Dokumentacji Życia Społecznego Biblioteki Publicznej w Oławie
Wizyta prymasa Polski kard. Augusta Hlonda i towarzyszącego mu prymasa Anglii kard. Griffina w Oławie, kwiecień 1947 r.

American Jewish Committee przestrzega, że postęp procesu kanonizacyjnego kard. Hlonda „będzie postrzegany w społeczności żydowskiej i poza nią jako wyraz aprobaty niezwykle negatywnego podejścia kard. Hlonda do społeczności żydowskiej” – czytamy w liście podpisanym przez dyrektora AJC ds. Międzynarodowych Relacji Międzyreligijnych, rabina Davida Rosen do kardynała Kurta Kocha, przewodniczącego Papieskiej Komisji ds. Stosunków Religijnych z Żydami.

Rosen cytuje listy pasterskie kard. Hlonda z okresu przedwojennego, w których miał on wzywać do bojkotu instytucji żydowskich, czy też kupowania w sklepach żydowskich. Mowa jest także o okresie powojennym i zarzutach odmawiania kontaktów z przedstawicielami społeczności żydowskiej, czy braku reakcji na pogrom kielecki - seria napadów na ludność żydowską, jaka miała miejsce 4 lipca 1946 roku w Kielcach.

American Jewish Committee przesłał kopię listu do Sekretariatu Stanu Stolicy Apostolskiej oraz Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Jasna Góra: 38. ogólnopolska pielgrzymka katolickiego stowarzyszenia „Civitas Christiana”

2018-05-26 17:31

mir/r / Jasna Góra (KAI)

Przez wstawiennictwo sługi Bożego kard. Stefana Wyszyńskiego uczestnicy 38. ogólnopolskiej pielgrzymki katolickiego stowarzyszenia „Civitas Christiana” dziękowali za 100–lecie odzyskania przez Polskę niepodległości. Pielgrzymka była okazją do wkroczenia wraz z patronem stowarzyszenia Prymasem Tysiąclecia na Maryjne drogi wolności, podjęcia na nowo próby odczytania Maryjnego programu dla Kościoła w Polsce oraz sposobnością do modlitwy w intencjach Ojczyzny.

Piotr Drzewiecki

Zwieńczeniem dwudniowej pielgrzymki była Msza św. pod przewodnictwem bp. Wiesława Alojzego Meringa. Na początku homilii ordynariusz włocławski podziękował członkom katolickiego stowarzyszenia „Civitas Christiana” za ich aktywną obecność w Kościele.

Bp Mering zachęcał, by od Maryi uczyć się „gotowości dzielenia się Jezusem”. Wskazał na Matkę Bożą, „w której ledwo zamieszkał Jezus w ludzkim ciele, już go zaniosła Elżbiecie i Zachariaszowi, Janowi – a więc rodzinie – podkreślił kaznodzieja – bo rodzina, w której nie będzie Jezusa, nie będzie udaną rodziną, rodziną trwałą, świętą. Podkreślił, też że Ojczyzna jest taka, jacy są jej obywatele. – Im więcej Jezusa w naszych sercach, tym więcej Jezusa w życiu naszej Ojczyzny, naszego kontynentu, naszego świata. - Tak trzeba rozumieć wołanie św. Jana Pawła II z 24 października 1978 r., by otworzyć Chrystusowi drzwi kultur, systemów, serc wyjaśniał bp Mering. Zachęcał członków Stowarzyszenia do troski na wzór świętego papieża z Polski o świat, ludzi i Kościół.

Apelował o przenikanie ewangelią świata, bo tylko Jezus zmienia serce człowieka i dzięki temu zmienia świat, i tylko wtedy sens ma wszelka działalność wspólnoty i jej członków. Miłość nigdy nie jest egoistyczna – przekonywał duchowny i wskazywał na Maryję nauczycielkę miłości, która obdarza, chroni i pokonuje siebie.

W oczekiwaniu na dar beatyfikacji sługi Bożego Stefana Kardynała Wyszyńskiego, pielgrzymka „Civitas Christiana” była czasem szczególnego błagania o rychłe wyniesienie na ołtarze tego wielkiego Polaka. Od maja 2013 r. stowarzyszenie oficjalnie przyjęło za patrona kard. Stefana Wyszyńskiego, podejmując zadanie upowszechniania jego dziedzictwa i popularyzowanie jego nauczania w aktualnym kontekście religijnym i społecznym.

Jak podkreślił Piotr Hoffman, przewodniczący okręgu w Toruniu, kard. Wyszyński wiele uwagi poświęcał rodzinie i także ta troska jest niezwykle ważna w działalności „Civitas Christiana” – Dziś toczy się wielka batalia o kształt rodziny i widzimy, ze wielkie uderzenie zła idzie właśnie w tę stronę. Trzeba poświęcić wszelkie możliwe nasze działania, aby ratować rodzinę, bo jeżeli rodziny będą zdrowe, będą wychowywać w duchu miłości Bożej i patriotyzmu, to nie musimy obawiać się o losy naszej Ojczyzny”.

Pielgrzymi rozpoczęli doroczne spotkanie w piątek po południu, 25 maja, od modlitwy pod pomnikiem Prymasa Tysiąclecia, w której uczestniczył także o. Jan Poteralski, podprzeor Jasnej Góry. W Sali Papieskiej odbył się koncert pieśni polskich z okazji 100. rocznicy odzyskania niepodległości w wykonaniu Dziewczęcego Chóru Katedralnego Puellae Orantes z Tarnowa, pod dyr. ks. Władysława Pachoty. Konferencję nt.: „Jasna Góra wpisana w dzieje Narodu” wygłosił o. Melchior Królik, kustosz Cudownego Obrazu Matki Bożej, świadek życia kard. Stefana Wyszyńskiego. Po Apelu Jasnogórskim odbyła się procesja światła połączona z modlitwą różańcową o beatyfikację kard. Stefana Wyszyńskiego i za Ojczyznę.

Dziś przed południem została odprawiona na jasnogórskich Wałach Droga Krzyżowa. Pielgrzymkę zwieńczyła Msza św. w jasnogórskiej bazylice.

Obecnie ok. 5 tys. świeckich katolików zrzeszonych w katolickim stowarzyszeniu „Civitas Christiana” buduje „wspólnotę w działaniu” w obszarze kultury, edukacji, rodziny i polityki samorządowej.

Stowarzyszenie realizuje swój program służby człowiekowi w jego naturalnych warunkach społecznych, przede wszystkim: w społeczności rodzinnej, narodowej i obywatelskiej. Kreuje także różne formy aktywności obywatelskiej urzeczywistniając zasady: dobra wspólnego, pomocniczości, solidarności i sprawiedliwości, dbając jednocześnie o umacnianie patriotyzmu i kultury ojczystej. Stowarzyszenie posiada swoje oddziały na terenie całego kraju.

Słowa "Civitas Christiana" oznaczają "społeczność chrześcijańską", czyli społeczność zorganizowaną w imię Boże. Dotyczy ona trzech podmiotów życia publicznego: człowieka jako obywatela, wspólnoty ludzkiej czyli społeczeństwa i narodu oraz państwa.

Jest organizatorem i współorganizatorem wielu projektów lokalnych i ogólnopolskich, podejmowanych samodzielnie lub przy współudziale parafii, samorządu i organizacji obywatelskich. Ich efektem są m.in.: sesje tematyczne, prelekcje, sympozja, konferencje, szkolenia, spotkania dyskusyjne, warsztaty, konkursy i rekolekcje. Ogólnopolskie i regionalne nagrody ustanowione przez Stowarzyszenie należą do najstarszych i najbardziej cenionych niepaństwowych wyróżnień. Od 22 lat jednym z najważniejszych działań podejmowanych przez „Civitas Christiana” jest Ogólnopolski Konkurs Wiedzy Biblijnej. Co roku uczestniczy w nim prawie 30 tys. uczniów z 1,5 tys. placówek ponadgimnazjalnych w całej Polsce.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem