papieskie samochody

Otwieramy papieski garaż

Franciszek wzbudził sensację, gdy po raz pierwszy pojawił się w granatowym fordzie focusie żandarmerii watykańskiej. Dzisiaj już przyzwyczailiśmy się do tego, że Papież używa skromnych samochodów, również w czasie swych podróży, by dać przykład skromności i umiarkowania.

Zobacz

pielgrzymi, pielgrzymi, pielgrzymi...

Przy grobie bł. ks. Jerzego Popiełuszki

Każdy z nas, gdy wyrusza na pielgrzymi szlak – dziękczynny, pokutny – niesie w sercu zakłopotanie, zatroskanie, ból czy wielką radość. Szlak pielgrzymi: jasnogórski, kaliski, łagiewnicki, niepokalanowski, różanostocki, tuchowski, ludźmierski, pacławski, leśniowski... każdy jest ten sam.

Zobacz
Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.
Zamknij

Didżej Wojtek

2016-12-28 14:21

Małgorzata Cichoń

Wygląda młodo, choć ma już 65 lat. Miewa czasem melancholijny nastrój, ale gdy tylko zasiądzie za konsolą, jest w swoim żywiole! Choć sam nie chodzi i porusza się za pomocą elektrycznego wózka inwalidzkiego, uwielbia patrzeć, jak inni się bawią. O sztuce rozkręcania imprezy mówi DJ Wojtek

Gdy tylko pojawi się za konsolą – jest w swoim żywiole. DJ Wojtek, czyli Wojciech Land

Polub nas na Facebooku!

MAŁGORZATA CICHOŃ: – Jak zostałeś DJ-em?

WOJCIECH LAND: – Od młodości lubiłem słuchać muzyki rozrywkowej i tanecznej. Moim marzeniem było poprowadzenie imprezy tanecznej. Dawniej wydawało mi się ono nie do spełnienia.

– Dlaczego?

Reklama

– Bo nie było wielu lokali i miejsc przystosowanych dla osób poruszających się na wózkach inwalidzkich. Mieszkałem w centrum Starego Miasta w Krakowie, w kamienicy na III piętrze, bez windy. W ramach pracy chałupniczej montowałem oporniki wyrównawcze, które miały zastosowanie w zespołach elektronicznych. W wolnych chwilach, których nie brakowało, słuchałem muzyki. Pierwszy w kamienicy miałem adapter, radio stereo i magnetofon. Zacząłem też kolekcjonować płyty.

– Marzenie się spełniło...

– Gdy ponad 19 lat temu zamieszkałem w jednym z krakowskich Domów Pomocy Społecznej, któregoś dnia poproszono mnie o zorganizowane tam imprezy tanecznej. Było to dla mnie wielkie zaskoczenie. Nie miałem sprzętu nagłaśniającego i musiałem go wypożyczyć. W tym wszystkim pomógł mi Maciej Bażela, który jest pracownikiem kulturalno-oświatowym DPS-u. Musiałem też poświęcić sporo czasu, by skompletować nagrania na kasetach i płytach, bo takich urządzeń jak komputery wtedy u nas jeszcze nie było. Impreza się udała. To właśnie po tym doświadczeniu postanowiłem zostać DJ-em i prowadzić zabawy na różne okazje. Mam ich za sobą bardzo wiele: andrzejki, sylwester, ostatki, imprezy karnawałowe i okolicznościowe, w tym wesela. Aby mieć możliwość profesjonalnego grania, zakupiłem własny sprzęt nagłaśniający. Jestem do dzisiaj zaskoczony, że spełniło się moje marzenie i udało mi się zostać DJ-em.

– Co jest najważniejsze, by impreza była udana?

– Dobre pytanie (śmiech). Moim zdaniem, podstawą jest właściwa muzyka. Do każdej imprezy staram się dobierać takie nagrania, żeby każdemu przypadły do gustu, bo na zabawach przeważnie spotykają się osoby w różnym wieku – młodsi, starsi i najstarsi. Przygotowanie odpowiednich nagrań zajmuje mi około miesiąca czasu.

– Najczęściej prowadzisz imprezy w DPS-ie oraz w „Klice”...

– W Katolickim Stowarzyszeniu Osób Niepełnosprawnych i Ich Przyjaciół „Klika” działam od ponad 10 lat. Znalazłem się w nim dzięki koledze Tomaszowi Wielochowi. I tam też z przyjemnością obsługuję zabawy taneczne na różne okazje. Sylwestra 2016/2017 spędzimy w Starem Bystrem k. Nowego Targu. Motywem balu do białego rana będą rytmy lat 20. XX wieku.
Podczas tego typu wydarzeń obserwuję ludzi, podziwiam i jestem zaskoczony, jak osoby niepełnosprawne tańczą na wózkach ze znajomymi, którzy są sprawni. Widzę, że sprawia im to wiele radości. A ta radość jest bardzo potrzebna, zwłaszcza w sytuacji choroby i samotności.

– Czy przed imprezami miewasz tremę?

– Największą tremę odczułem, gdy pierwszy raz miałem zagrać na weselu. Za mąż wychodziła koleżanka z „Kliki”, a wesele organizowano w Bielsku-Białej. Wszystko się udało, goście byli zadowoleni z oprawy muzycznej. Państwo młodzi sami wybrali sobie wcześniej utwory, ja przygotowałem nagrania i prowadziłem zabawę. Parę osób zaskoczyłem tym, co robię.

– Słyszałam, że jesteś otwarty na współpracę?

– Do współpracy nieraz by się ktoś przydał, bo ułatwiłoby mi to prowadzenie imprezy i przemieszczanie się. A i tak zawsze proszę o pomoc w rozstawieniu sprzętu do grania. Więcej o mnie możecie się dowiedzieć na stronie: djwojtek.ugu.pl.

* * *

Mówią o nim:

Tomek, lat 40, kolega Wojtka: – Ten DJ zna się na swoim fachu, ma go w jednym palcu! I chociaż przy jego stanie zdrowia wiele go to kosztuje, jest w tym wielkim specjalistą, sumiennym i profesjonalnym. Na byczej skórze by tego nie spisał, ile imprez razem przeżyliśmy. Ponad 10 lat jesteśmy z Wojtkiem w „Klice”. Od tego czasu na każdej zabawie, którą on prowadzi, staram się być. Patrząc na niego, niejeden pełnosprawny może pomyśleć: „Jeśli on jest w takim stanie, a realizuje swoje pasje, to moje problemy są niczym. Ja też mogę sobie poradzić”.

Alicja, lat 37, bywalczyni Wojtkowych imprez: – Na rozmaitych zabawach spotykają się nie tylko osoby w różnym wieku, ale i w odmiennym stanie ducha. Przecież np. wśród gości weselnych są i tacy, którzy akurat przeżywają życiowe trudności. Dlatego spotkanie DJ-a, który łączy w sobie poczucie humoru, otwartość, ale i empatię, to cudowna sprawa. I gwarancja zabawy, którą na długo zapamiętamy.

Edycja małopolska 1/2017 , str. 5

E-mail:
Adres: ul. Bernardyńska 3, 31-034 Kraków
Tel.: 515-082-902

Działy: Niedziela Małopolska

Tagi: wywiad

Reklama

Tagi
Nasze serwisy
Polecamy
Zaprzyjaźnione strony
Najpopularniejsze
24h7 dni

Reklama

Edycja małopolska

E-mail:
Adres: ul. Bernardyńska 3, 31-034 Kraków
Tel.: 515-082-902

Lidia Dudkiewicz, Red. Naczelna

Wracajcie do domu! EDYTORIAL

Święta miłości kochanej Ojczyzny... – oto najprostsza, a zarazem najbardziej wymagająca definicja patriotyzmu. »
Bp Piotr Libera

Reklama

Moje pismo Tęcza - 7/8 2017


Adresy kontaktowe


www.facebook.com/tkniedziela
Tel.: +48 (34) 365 19 17, fax: +48 (34) 366 48 93
Adres redakcji: ul. 3 Maja 12, 42-200 Częstochowa


Wydawca: Kuria Metropolitalna w Częstochowie
Redaktor Naczelny: Lidia Dudkiewicz
Honorowy Red. Nacz.: ks. inf. Ireneusz Skubiś
Zastępca Red. Nacz.: ks. Jerzy Bielecki
Sekretarz redakcji: ks. Marek Łuczak
Zastępca Sekretarza redakcji: Margita Kotas