Reklama

Widziane z Brukseli

Pudrowanie rany

2016-12-28 10:26

Mirosław Piotrowski, poseł do Parlamentu Europejskiego, www.piotrowski.org.pl
Niedziela Ogólnopolska 1/2017, str. 47

Pixabay.com

Skoro było tak idealnie, to dlaczego wychodzą?

Upływający rok 2016 bez wątpienia w historii Unii Europejskiej kojarzyć się będzie z Brexitem. W czerwcu społeczeństwo Wielkiej Brytanii podjęło decyzję w referendum: wychodzimy z Unii Europejskiej. Natychmiast po tym akcie rozpoczęły się dyskusje o jego skutkach. Wielka Brytania jest bowiem jednym z największych płatników netto do budżetu UE. Język angielski to główny urzędowy język – czy zostanie zdegradowany? Obawy są więc uzasadnione, ale nikt nie jest w stanie przewidzieć, jak faktycznie będzie po rozwodzie. Jednakże jeden skutek objawił się natychmiast.

To ogromna strata wizerunkowa Unii Europejskiej. Dotychczas jej główni decydenci puszyli się, pouczali, dopuszczali do siebie bądź oddalali, rozdzielali fundusze lub zabierali, grozili innym. Żyli w przekonaniu stworzenia najlepszej organizacji w historii świata. (Dokładnie tak sformułował to w rozmowie ze mną prominentny niemiecki europoseł, który przez lata był promotorem Eurokonstytucji. Notabene do dziś, jak wielu innych, nie może pogodzić się z jej odrzuceniem). Słowem – uważali, że demokracja to oni. Żyjąc w przekonaniu o wyższości, tworzyli unijną ideologię, wręcz religię. Podjęli się, w imieniu niemal całej ludzkości, walki z rzekomym globalnym ociepleniem, zmianami klimatycznymi naszego globu, redefinicją płci, czyli gender, a także redefinicją rodziny oraz wielu innych pojęć. Wydawano obszerne instrukcje dotyczące m.in. prawidłowego wchodzenia po drabinie, mierzenia ilości wody w toaletach i pisuarach, nie wspominając o pomiarze kąta nagięcia banana. Unia wyznaczała standardy, pouczała rządy i narody na całym świecie – zarówno małe, jak i wielkie, ze Stanami Zjednoczonymi włącznie. Te akurat od lat były strofowane przez Unię za naruszanie praw człowieka w kontekście walki z terroryzmem. Marzeniem wielu krajów było zostać członkiem Unii Europejskiej, którą przedstawiano jako krainę mlekiem i miodem płynącą, czyli ostatnie ogniwo szczęśliwości w dziejach świata. Inaczej mówiąc: Chwilo – trwaj. Zazdrośćcie nam, narody. Uczcie się. Jakakolwiek krytyka Unii była niedopuszczalna, nie mieściła się w unijnych głowach. Sceptyków traktowano nie jako opozycję, której zresztą w Parlamencie Europejskim oficjalnie nie ma, lecz – nie przymierzając – jak psychicznie chorych, których należałoby leczyć.

Reklama

Jak bowiem traktować osobników, którzy nie chcą szczęśliwości? Izolować i hospitalizować! Powoli unijni decydenci zaczęli zatracać proletariacką czujność. Zamknęli oczy na zmieniające się trendy i własne błędy. Brytyjskie referendum stało się ich ukoronowaniem. Na cały świat rozlał się przekaz, że Wielka Brytania opuszcza Unię Europejską. Skoro było tak idealnie, to dlaczego wychodzą?

Pytanie takie nasuwa się automatycznie, a dla Unii Europejskiej to wizerunkowy cios, wielka rana, której nie da się przypudrować.

Tagi:
Unia Europejska

Płyną pieniądze na zabytki Dolnego Śląska

2018-05-17 14:17

Agnieszka Bugała

Informowaliśmy o dotacjach z budżetu Miejskiego Konserwatora Zabytków przyznanych w tym tygodniu 44. organizacjom pozarządowym w wysokości prawie 6 mln zł.

Agnieszka Bugała

Pisaliśmy o tym tutaj:

Przeczytaj także: Miasto dba o sakralne zabytki

Dziś (17 maja) Wojewoda Dolnośląski Paweł Hreniak przedstawił plan wydatków na renowację dolnośląskich zabytków w 2018 r. Dotacja na dofinansowanie prac konserwatorskich, remontowych i robót budowlanych w regionie wyniesie 5,5 mln zł. To mniej, niż otrzymali beneficjenci w samym Wrocławiu, ale i tak jest to największa kwota dotacji na ten cel od 10. lat. Do tej pory dotacje nie przekraczały kwoty 780 tys. zł (tyle wynosiła w latach 2015, 2016 i 2017).

Najwięcej, bo aż 1,5 mln złotych przyznano na konserwację polichromii na sklepieniu i ścianach prezbiterium katedry pw. św. Stanisława B. M. i Wacława M. w Świdnicy. Ale wypięknieją też zabytkowe ołtarze, ambony, obrazy, chrzcielnice, rzeźby i pałacowe okna.

Do Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków we Wrocławiu w 2018 r. wpłynęło 171 wniosków o dofinansowanie prac konserwatorskich, remontowych i robót budowlanych przy zabytkach wpisanych do rejestru zabytków na łączną kwotę niemal 32 mln zł.

Zebrane wnioski zostały zweryfikowane pod względem formalno-prawnym tj. czy obiekt jest wpisany do rejestru zabytków, czy osoba ubiegająca się o dofinansowanie obiektu zabytkowego jest właścicielem tego zabytku, czy została dołączona pełna dokumentacja zgodnie z obowiązującymi formularzami, jak również czy wnioskowana kwota jest zasadna.

Po przeanalizowaniu złożonych dokumentów, Wojewódzki Urząd Ochrony Zabytków we Wrocławiu przeprowadził inspekcję obiektów zabytkowych pod kątem zasadności udzielania dotacji i pozytywnie zostały zaopiniowane 64 wnioski.

1. Bagno Remont pokrycia dachowego wraz z wymianą obróbek blacharskich, rynien i rur spustowych na budynku pałacu (tzw. Starego Zamku) 150 000

2. Bardo Konserwacja ambony z kościoła parafialnego pw. Nawiedzenia NMP 90 000

3. Będkowice Konserwacja stropu w pomieszczeniu pd.-zach. na I p. dworu 70 000

4. Bystrzyca Kłodzka Konserwacja chrzcielnicy z kościoła parafialnego pw. św. Michała Archanioła 15 000

5. Chełmsko Śląskie Konserwacja grupy rzeźbiarskiej - Koronacji Marii z kościoła parafialnego pw. św. Rodziny 40 000

6. Cieszków Konserwacja ołtarza głównego z kościoła parafialnego pw. Wniebowzięcia NMP 30 000

7. Dobra Konserwacja epitafium Gustava Adolfa von Huegel i Heleny z domu von Gfug z nawy kościoła parafialnego pw. NMP z Góry Karmel

45 000

8. Dobrocin Konserwacja polichromii na pn. ścianie nawy kościoła filialnego pw. śś. Piotra i Pawła 40 000

9. Droszków Remont dachu kościoła filialnego pw. św. Barbary 50 000

10. Dziećmorowice Konserwacja epitafium Anny von Logau z elewacji pd. kościoła parafialnego p.w. św. Jana Ap.

30 000

11. Dzierżoniów Konserwacja stropu empory wraz z obudową podciągów w kościele parafialnym pw. św. Jerzego

80 000

12. Dzierżoniów Remont pokrycia dachu oraz konstrukcji drewnianej budynku parowozowni wachlarzowej, usytuowanej przy ul. Kolejowej nr 8b 80 000

13. Giebułtów Remont dachu i wieży kościoła parafialnego pw. św. Michała Archanioła 100 000

14. Głębowice Konserwacja elementów w obrębie części cokołowej ołtarza głównego z kościoła parafialnego pw. NMP z Góry Karmel

30 000

15. Goszcz Remont elewacji frontowej z rekonstrukcją stolarki okiennej kościoła ewangelickiego (pałacowego) 300 000

16. Henryków Konserwacja obrazu z przedstawieniem św. Michała Archanioła wraz z ramą z kościoła parafialnego pw. Wniebowzięcia NMP 40 000

17. Jawor Konserwacja polichromii na elementach konstrukcyjnych i odeskowaniu ściany zach. i empory głównej Kościoła Pokoju

100 000

18. Jelenia Góra Konserwacja wystroju i wyposażenia kaplicy grobowej przy bazylice pw. św. Erazma i Pankracego 60 000

19. Jelenia Góra Konserwacja obrazu „Adoracja Matki Boskiej przez świętych cysterskich” wraz z ramą i detalem snycerskim oraz rzeźbiarskim z kościoła parafialnego pw. św. Jana Chrzciciela 40 000

20. Jelenia Góra-Sobieszów Konserwacja empory wraz z kolumnami i obrazami z kościoła parafialnego p.w. św. Marcina 50 000

21. Jutrzyna Konserwacja chrzcielnicy z kościoła parafialnego pw. św. Franciszka z Asyżu 10 000

22. Kamieniec Ząbkowicki Konserwacja ołtarza bocznego pw. Serca Jezusa z kościoła parafialnego pw. Wniebowzięcia NMP 80 000

23. Kościelniki Średnie Wymiana pokrycia wieży i wykonanie instalacji odgromowej na budynku kościoła filialnego pw. NMP 40 000 Kurów Wielki Konserwacja ołtarza bocznego pw. św. Anny z kościoła parafialnego pw. św. Jana Chrzciciela 30 000

25. Legnica Konserwacja epitafium Caspera Verimansa z elewacji kościoła parafialnego pw. NMP 15 000

26. Lubiechowa Konserwacja ołtarza głównego z kościoła filialnego pw. śś. Piotra i Pawła 120 000

27. Lubomin Remont dachu kościoła filialnego pw. Podwyższenia Krzyża Świętego 50 000

28. Makowice Remont więźby dachowej wraz z pokryciem wieży kościoła filialnego pw. św. Katarzyny Aleksandryjskiej 90 000

29. Mała Kamienica Izolacja ścian fundamentowych, wykonanie tynków renowacyjnych, drenażu i odprowadzenia wód opadowych z dachu kościoła filialnego pw. św. Barbary 100 000

30. Milicz Remont dachu kościoła parafialnego pw. św. Andrzeja Boboli 150 000

31. Nawojów Łużycki Konserwacja kamiennych krużganków kościoła pomocniczego pw. Chrystusa Króla 50 000

32. Niedźwiedzica Konserwacja polichromii na ścianie wsch. kościoła filialnego pw. św. Mikołaja 32 000

33. Niwnice Konserwacja tryptyku z kościoła filialnego pw. św. Jadwigi 80 000

34. Paździorno Konserwacja ambony z kościoła parafialnego pw. św. Katarzyny 10 000

35. Pełcznica Konserwacja ambony z kościoła filialnego pw. św. Mikołaja 20 000

36. Piekary Konserwacja ołtarza głównego z kościoła parafialnego pw. św. Jana Chrzciciela 20 000

37. Pieszyce Remont elewacji kościoła parafialnego pw. św. Antoniego Padewskiego 40 000

38. Piotrkowice Remont konstrukcji mauzoleum Danckelmanów, wchodzącego w skład założenia pałacowo-parkowego 70 000

39. Rościsławice Konserwacja ołtarza głównego z kościoła parafialnego pw. Podwyższenia Krzyża Św. 30 000

40. Sieroszów Odbudowa dachu pałacu wraz z wykonaniem wieńca i rekonstrukcją gzymsu 50 000

41. Skorzynice Naprawa wsch. i pd. ściany wieńcowej domu przysłupowego nr 26 20 000

42. Sokołowsko Remont pawilonu leżakowni w sanatorium „Grunwald” 190 000

43. Srebrna Góra Remont muru szyjowego Fortu Ostróg 50 000

44. Stary Węgliniec Konserwacja obrazów z balustrad empor kościoła parafialnego pw. MB Szkaplerznej 20 000

45. Strzegom Konserwacja ołtarza bocznego pw. Krzyża Św. z kościoła parafialnego pw. śś. Ap. Piotra i Pawła 115 000

46. Szklary Górne Konserwacja ołtarza głównego z kościoła parafialnego pw. śś. Ap. Piotra i Pawła 50 000

47. Świdnica Konserwacja loży Hochberga z Kościoła Pokoju 100 000

48. Świdnica Konserwacja polichromii na sklepieniu i ścianach prezbiterium katedry pw. św. Stanisława B. M. i św. Wacława M. 1 500 000

49. Trzebicko Konserwacja ołtarza bocznego z kościoła parafialnego pw. św. Macieja 10 000

50. Trzebnica Remont dachu z wymianą pokrycia, remontem kominów, wymianą rynien i rur spustowych i instalacji odgromowej na skrzyżowaniu skrzydła wsch. i środkowego zespołu d. opactwa cysterek 100 000

51. Tymowa Konserwacja obrazu „Madonna z Dzieciątkiem i św. Janem” z kościoła parafialnego p.w. Matki Boskiej Bolesnej 10 000

52. Tyniec nad Ślęzą Konserwacja obrazu „św. Jan Ewangelista” z kościoła parafialnego pw. św. Michała Archanioła 75 000

53. Uniemyśl Remont zabezpieczający kościoła pw. św. Mateusza 160 000

54. Wałbrzych Wymiana pokrycia dachowego wraz z wykonaniem systemu odprowadzania wód opadowych z budynku kościoła parafialnego pw. św. Józefa Oblubieńca 50 000

55. Wałbrzych Remont elewacji wieży kościoła parafialnego p.w. św. Aniołów Stróżów 150 000

56. Wichrów Konserwacja obrazu z przedstawieniem św. Jana Nepomucena w lustrzanej ramie z kościoła filialnego pw. Narodzenia NMP 43 000

57. Wilkanów Konserwacja rzeźby Madonny z Dzieciątkiem z kościoła parafialnego pw. św. Jerzego 20 000

58. Wilków Średzki Konserwacja polichromii w prezbiterium kościoła filialnego pw. św. Mateusza 60 000

59. Wolbromów Remont dachu i elewacji kościoła filialnego pw. św. Jana Nepomucena 20 000

60. Wolibórz Konserwacja ambony z kościoła filialnego pw. św. Jakuba 30 000

61. Wrocław Konserwacja obrazu „Zeznanie umarłego” z klasztoru Prowincji św. Jadwigi Zakonu Braci Mniejszych 30 000

62. Małkowice Konserwacja pomnika z figurą św. Antoniego Padewskiego, usytuowanego na dz. nr 31 20 000

63. Grodziszcze Remont wieży widokowej, usytuowanej na dz. nr 466/10 50 000

64. Szyszkowa Remont dachu budynku pałacu w zespole pałacowo-parkowym 100 000

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Dr Wanda Półtawska: chciałam nauczyć ludzi, że nie są urodzeni, tylko stworzeni

2018-05-23 21:46

abd / Warszawa (KAI)

Ja chciałam nauczyć ludzi, że nie są urodzeni, tylko stworzeni. Ale to nie jest moja nauka, tylko nauka Kościoła rzymskokatolickiego, w wydaniu ks. Karola Wojtyły, którego spotkałam zaraz po tym, jak skończyłam studia – tak o swojej misji mówiła dr Wanda Półtawska podczas spotkania autorskiego zorganizowanego w duszpasterstwie oo. dominikanów w Warszawie przy ul. Freta. Odbyło się ono z okazji promocji najnowszej książki dr Półtawskiej „Genealogia divina. Boże pochodzenia człowieka”, wydanej nakładem Edycji św. Pawła.

B. M. Sztajner/Niedziela

Tłumy warszawiaków zebrały się w środowy wieczór w sali prowincjalskiej duszpasterstwa oo. dominikanów przy ul. Freta w Warszawie na spotkaniu autorskim z dr. Wandą Półtawską, przyjaciółką św. Jana Pawła II, obrończynią życia i specjalistką w dziedzinie psychiatrii. Okazją do spotkania była promocja najnowszej książki dr. Półtawskiej pt. „Genealogia divina. Boże pochodzenie człowieka”, będącej zbiorem wykładów poświęconych małżeństwu i rodzicielstwu.

Wprowadzając w temat spotkania, jego moderator o. Stanisław Tasiemski OP przypomniał na wstępie, że przez całe życie, w różnych jego kontekstach, dr Wanda Półtawska stawia pytanie o to: „kim jest człowiek” i wokół tego pytania buduje nauczanie o wartości ludzkiego życia i podejmowanych przez człowieka wyborów.

„Gdzie tkwi tajemnica szczęścia, powodzenia, sukcesu ludzkiego życia, do którego często dążymy za wszelką cenę? (…) Jak być w pełni kobietą, mężczyzną i ojcem?” - wyliczał możliwe do zadania w tym kontekście pytania dominikanin, zaznaczając zarazem, że wszystkie słowa wydają się zbędne w sytuacji, w której nadarza się okazja, by oddać głos dr. Półtawskiej.

W swoim wystąpieniu autorka wyjaśniała genezę powstania książki, a także inspiracje, które towarzyszą jej w wieloletniej pracy z młodzieżą i młodymi małżonkami.

„Na początku, kiedy wróciłam z wojny po różnych perypetiach, postanowiłam, że będę lekarzem, choć wcześniej nie miałam takiego zamiaru. Wojna mnie do tego namówiła. Z medycyny postanowiłam wybrać najbardziej humanitarną dziedzinę: psychiatrię juwenilną. Ja jestem specjalistka od młodzieży” - wyjaśniała na wstępie, podkreślając, że to właśnie ludzie młodzi i znajdują się w centrum jej zainteresowania i prowadzili ją od tzw. trudnej młodzieży, do trudnych rodziców i rodzin. Podkreślała też, że rozwój człowieka, który jest przedmiotem jej zainteresowań naukowych, jest wpisany w boskie pochodzenie człowieka, który – stworzony z jednej komórki – jest przez Boga powołany do rozwoju.

„Ja chciałam nauczyć ludzi, że nie są urodzeni, tylko stworzeni. Ale to nie jest moja nauka, tylko nauka Kościoła rzymskokatolickiego, w wydaniu ks. Karola Wojtyły, którego spotkałam zaraz po tym, jak skończyłam studia” - mówiła, zaznaczając, że jako młody ksiądz, Karol Wojtyła opiekował się służbą zdrowia i medycyną, a więc obszarami, które znajdowały się także w jej zainteresowaniu, co zapoczątkowało ich wieloletnią współpracę i przyjaźń budowaną na wspólnej trosce o człowieka.

Mówiąc o osobistych inspiracjach zaczerpniętych od Karola Wojtyły, dr Półtawska wspominała też zainteresowania przyszłego papieża filozofią personalistyczną, która stała się dla niej inspiracją do stworzenia sposobu pracy z trudną młodzieżą i trudnymi rodzinami. Przywołała też dwa zdania Wojtyły, skierowane do uczestników małżeństw przeżywających trudności, które dla niej stały się podstawą wieloletniej pracy z małżonkami: „Najpierw zróbcie sobie program minimalny. Niczego sobie wzajemnie nie niszczcie. To nie jest program pozytywny, to jest program minimalnie negatywny. (…) A drugie zdanie brzmiało: jest jedno wyjście: furtka pokory. Niechaj każde z was uklęknie i powie: moja wina. Bo póki mówisz: twoja wina, nie masz żadnego wyjścia”.

Przechodząc od osobistych inspiracji, do motywów, które kierowały nią podczas pisania książek, podkreślała, że chciała, zachęcić młodych ludzi do czytania dokumentów przygotowywanych najpierw przez biskupa, a następnie przez papieża Wojtyłę, które były owocem jego wieloletnich doświadczeń pracy, m.in. z młodzieżą. Wśród tych dokumentów wymieniła m.in. „Miłość i odpowiedzialność”, papieską publikację, którą określiła określiła jako lekturę obowiązkową, a także list Jana Pawła II do rodzin.

„Ta książka, to jest po prostu skrypt dla moich dawnych studentów” - mówiła, zdradzając, że składają się na nią wykłady, które niegdyś głosiła studentom, a których treść skrzętnie udokumentowała Ewa Ablewicz-Rzeczkowska. Przekonywała, że poznawanie nauczania Kościoła o człowieku, wykładanego m.in. przez Jana Pawła II, to droga do szczęścia i świętości dla każdego.

„Jeżeli nie rozumiecie, kim jesteście, nie możecie być szczęśliwi” - mówiła, zwracając uwagę, że to nie entuzjazm względem osoby papieża, ale świadome zgłębianie jego nauczania jest najistotniejsze.

„Po raz pierwszy w historii świata papież Jan Paweł II wymyślił Światowe Dni Młodzieży. I wy wszyscy chcecie tam jechać, śpiewać mu Barki, ale dalej go nie chcecie czytać i nic nie wiecie!” - mówiła. Przypominała, że w tym nauczaniu jest zawarta papieska recepta na świętość rodziny, jaką jest świętość rodziców, której świadkami są dzieci. „Dzieci mają obserwować świętość rodziców, a nie awantury i krzywdy”. Za Karolem Wojtyłą przypominała także o świętości ciała ludzkiego. „Człowiek nie jest materią. Człowiek ma ciało, ale nie jest ciałem. Jest duchem ucieleśnionym” - mówiła. Przypominała, że wszelkie życie pochodzi od Boga przez mężczyznę, a kobieta jest sanktuarium tego życia, które ma tylko jedno zadanie: strzec tego życia.

Dr Półtawska mówiła też o obowiązku bronienia świętości życia i o tym, że ta obrona powinna być świadomym i konsekwentnym wyborem każdego człowieka. „Wybór, to nie: że coś sobie wziąłeś, ale: że coś musisz zostawić. (…) Życie chrześcijanina jest ciągłą ascezą” - przekonywała, zwracając uwagę, że Sakrament Bierzmowania niesie ze sobą konsekwencje takiego wyboru, które wyrażają się m.in. w przyjmowanych postawach i bronionych wartościach. Zwróciła też uwagę na trudności młodzieży w konsekwentnym podążaniu za dokonywanymi wyborami. „Młodzież rezygnuje dziś zupełnie z wolnej woli, bo wygodniej jest nie wiedzieć, nie umieć, nie rozumieć i zrzucić winę na trudne dzieciństwo i rodziców” - mówiła, dodając, za św. Janem Pawłem II, że jedynym zadaniem młodego człowieka powinno być świadome dążenie do świętości. Wielokrotnie podkreślała też, żemłodzi ludzie nie używają dziś rozumu, wolnej woli i sumienia i, że żyją w czasach, w których etyka została wyparta przez technikę.

„Masz być święty, wszyscy macie być święci. I ta książka ma pójść do wszystkich maturzystów, bo oni są w tym wieku, kiedy wydaje się, że już wszystko można” - podsumowała, zachęcając do lektury zbioru wykładów, wydanych pod wspólnym tytułem „Genealogia divina. Boże pochodzenie człowieka”.

„Nie chodzi o czytanie. Chodzi o przyjęcie poglądów, które tam są zawarte. W tej książce zawarta jest nauka personalizmu, pewnego filozofa, a konkretnie: świętego filozofa Karola Wojtyły” - zachęcała.

„Genealogia divina. Boże pochodzenie człowieka”, to zbiór wykładów dr. Wandy Półtawskiej wygłoszonych głównie w roku akademickim 2012/2013 dla słuchaczy bielskiego oddziału Instytutu Teologii Rodziny, założonego przy krakowskiej kurii przez ówczesnego bp. Karola Wojtyłę. Na publikację składają się wykłady nt. kobiety i mężczyzny, małżeństwa i rodziny, a także wykłady o tematyce uzupełniającej. Publikacja ukazała się nakładem wydawnictwa Edycja św. Pawła.

Wanda Półtawska z d. Wojtasik urodziła się 2 listopada 1921 r. w Lublinie. W młodości, podczas II wojny światowej była więźniem obozu koncentracyjnym w Ravensbrück. Po zakończeniu wojny rozpoczęła studia medyczne. Jest doktorem nauk medycznych oraz specjalistką w dziedzinie psychiatrii juwenilnej, profesorem Papieskiej Akademii Teologicznej i znaną obrończynią życia. Przez kilkadziesiąt lat przyjaźniła się i współpracowała z Karolem Wojtyłą, począwszy od czasów, gdy był on krakowskim duszpasterzem. Odznaczona m.in. Orderem Orła Białego.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 5/6 2018

Dr Wanda Półtawska: chciałam nauczyć ludzi, że nie są urodzeni, tylko stworzeni

2018-05-23 21:46

abd / Warszawa (KAI)

Ja chciałam nauczyć ludzi, że nie są urodzeni, tylko stworzeni. Ale to nie jest moja nauka, tylko nauka Kościoła rzymskokatolickiego, w wydaniu ks. Karola Wojtyły, którego spotkałam zaraz po tym, jak skończyłam studia – tak o swojej misji mówiła dr Wanda Półtawska podczas spotkania autorskiego zorganizowanego w duszpasterstwie oo. dominikanów w Warszawie przy ul. Freta. Odbyło się ono z okazji promocji najnowszej książki dr Półtawskiej „Genealogia divina. Boże pochodzenia człowieka”, wydanej nakładem Edycji św. Pawła.

B. M. Sztajner/Niedziela

Tłumy warszawiaków zebrały się w środowy wieczór w sali prowincjalskiej duszpasterstwa oo. dominikanów przy ul. Freta w Warszawie na spotkaniu autorskim z dr. Wandą Półtawską, przyjaciółką św. Jana Pawła II, obrończynią życia i specjalistką w dziedzinie psychiatrii. Okazją do spotkania była promocja najnowszej książki dr. Półtawskiej pt. „Genealogia divina. Boże pochodzenie człowieka”, będącej zbiorem wykładów poświęconych małżeństwu i rodzicielstwu.

Wprowadzając w temat spotkania, jego moderator o. Stanisław Tasiemski OP przypomniał na wstępie, że przez całe życie, w różnych jego kontekstach, dr Wanda Półtawska stawia pytanie o to: „kim jest człowiek” i wokół tego pytania buduje nauczanie o wartości ludzkiego życia i podejmowanych przez człowieka wyborów.

„Gdzie tkwi tajemnica szczęścia, powodzenia, sukcesu ludzkiego życia, do którego często dążymy za wszelką cenę? (…) Jak być w pełni kobietą, mężczyzną i ojcem?” - wyliczał możliwe do zadania w tym kontekście pytania dominikanin, zaznaczając zarazem, że wszystkie słowa wydają się zbędne w sytuacji, w której nadarza się okazja, by oddać głos dr. Półtawskiej.

W swoim wystąpieniu autorka wyjaśniała genezę powstania książki, a także inspiracje, które towarzyszą jej w wieloletniej pracy z młodzieżą i młodymi małżonkami.

„Na początku, kiedy wróciłam z wojny po różnych perypetiach, postanowiłam, że będę lekarzem, choć wcześniej nie miałam takiego zamiaru. Wojna mnie do tego namówiła. Z medycyny postanowiłam wybrać najbardziej humanitarną dziedzinę: psychiatrię juwenilną. Ja jestem specjalistka od młodzieży” - wyjaśniała na wstępie, podkreślając, że to właśnie ludzie młodzi i znajdują się w centrum jej zainteresowania i prowadzili ją od tzw. trudnej młodzieży, do trudnych rodziców i rodzin. Podkreślała też, że rozwój człowieka, który jest przedmiotem jej zainteresowań naukowych, jest wpisany w boskie pochodzenie człowieka, który – stworzony z jednej komórki – jest przez Boga powołany do rozwoju.

„Ja chciałam nauczyć ludzi, że nie są urodzeni, tylko stworzeni. Ale to nie jest moja nauka, tylko nauka Kościoła rzymskokatolickiego, w wydaniu ks. Karola Wojtyły, którego spotkałam zaraz po tym, jak skończyłam studia” - mówiła, zaznaczając, że jako młody ksiądz, Karol Wojtyła opiekował się służbą zdrowia i medycyną, a więc obszarami, które znajdowały się także w jej zainteresowaniu, co zapoczątkowało ich wieloletnią współpracę i przyjaźń budowaną na wspólnej trosce o człowieka.

Mówiąc o osobistych inspiracjach zaczerpniętych od Karola Wojtyły, dr Półtawska wspominała też zainteresowania przyszłego papieża filozofią personalistyczną, która stała się dla niej inspiracją do stworzenia sposobu pracy z trudną młodzieżą i trudnymi rodzinami. Przywołała też dwa zdania Wojtyły, skierowane do uczestników małżeństw przeżywających trudności, które dla niej stały się podstawą wieloletniej pracy z małżonkami: „Najpierw zróbcie sobie program minimalny. Niczego sobie wzajemnie nie niszczcie. To nie jest program pozytywny, to jest program minimalnie negatywny. (…) A drugie zdanie brzmiało: jest jedno wyjście: furtka pokory. Niechaj każde z was uklęknie i powie: moja wina. Bo póki mówisz: twoja wina, nie masz żadnego wyjścia”.

Przechodząc od osobistych inspiracji, do motywów, które kierowały nią podczas pisania książek, podkreślała, że chciała, zachęcić młodych ludzi do czytania dokumentów przygotowywanych najpierw przez biskupa, a następnie przez papieża Wojtyłę, które były owocem jego wieloletnich doświadczeń pracy, m.in. z młodzieżą. Wśród tych dokumentów wymieniła m.in. „Miłość i odpowiedzialność”, papieską publikację, którą określiła określiła jako lekturę obowiązkową, a także list Jana Pawła II do rodzin.

„Ta książka, to jest po prostu skrypt dla moich dawnych studentów” - mówiła, zdradzając, że składają się na nią wykłady, które niegdyś głosiła studentom, a których treść skrzętnie udokumentowała Ewa Ablewicz-Rzeczkowska. Przekonywała, że poznawanie nauczania Kościoła o człowieku, wykładanego m.in. przez Jana Pawła II, to droga do szczęścia i świętości dla każdego.

„Jeżeli nie rozumiecie, kim jesteście, nie możecie być szczęśliwi” - mówiła, zwracając uwagę, że to nie entuzjazm względem osoby papieża, ale świadome zgłębianie jego nauczania jest najistotniejsze.

„Po raz pierwszy w historii świata papież Jan Paweł II wymyślił Światowe Dni Młodzieży. I wy wszyscy chcecie tam jechać, śpiewać mu Barki, ale dalej go nie chcecie czytać i nic nie wiecie!” - mówiła. Przypominała, że w tym nauczaniu jest zawarta papieska recepta na świętość rodziny, jaką jest świętość rodziców, której świadkami są dzieci. „Dzieci mają obserwować świętość rodziców, a nie awantury i krzywdy”. Za Karolem Wojtyłą przypominała także o świętości ciała ludzkiego. „Człowiek nie jest materią. Człowiek ma ciało, ale nie jest ciałem. Jest duchem ucieleśnionym” - mówiła. Przypominała, że wszelkie życie pochodzi od Boga przez mężczyznę, a kobieta jest sanktuarium tego życia, które ma tylko jedno zadanie: strzec tego życia.

Dr Półtawska mówiła też o obowiązku bronienia świętości życia i o tym, że ta obrona powinna być świadomym i konsekwentnym wyborem każdego człowieka. „Wybór, to nie: że coś sobie wziąłeś, ale: że coś musisz zostawić. (…) Życie chrześcijanina jest ciągłą ascezą” - przekonywała, zwracając uwagę, że Sakrament Bierzmowania niesie ze sobą konsekwencje takiego wyboru, które wyrażają się m.in. w przyjmowanych postawach i bronionych wartościach. Zwróciła też uwagę na trudności młodzieży w konsekwentnym podążaniu za dokonywanymi wyborami. „Młodzież rezygnuje dziś zupełnie z wolnej woli, bo wygodniej jest nie wiedzieć, nie umieć, nie rozumieć i zrzucić winę na trudne dzieciństwo i rodziców” - mówiła, dodając, za św. Janem Pawłem II, że jedynym zadaniem młodego człowieka powinno być świadome dążenie do świętości. Wielokrotnie podkreślała też, żemłodzi ludzie nie używają dziś rozumu, wolnej woli i sumienia i, że żyją w czasach, w których etyka została wyparta przez technikę.

„Masz być święty, wszyscy macie być święci. I ta książka ma pójść do wszystkich maturzystów, bo oni są w tym wieku, kiedy wydaje się, że już wszystko można” - podsumowała, zachęcając do lektury zbioru wykładów, wydanych pod wspólnym tytułem „Genealogia divina. Boże pochodzenie człowieka”.

„Nie chodzi o czytanie. Chodzi o przyjęcie poglądów, które tam są zawarte. W tej książce zawarta jest nauka personalizmu, pewnego filozofa, a konkretnie: świętego filozofa Karola Wojtyły” - zachęcała.

„Genealogia divina. Boże pochodzenie człowieka”, to zbiór wykładów dr. Wandy Półtawskiej wygłoszonych głównie w roku akademickim 2012/2013 dla słuchaczy bielskiego oddziału Instytutu Teologii Rodziny, założonego przy krakowskiej kurii przez ówczesnego bp. Karola Wojtyłę. Na publikację składają się wykłady nt. kobiety i mężczyzny, małżeństwa i rodziny, a także wykłady o tematyce uzupełniającej. Publikacja ukazała się nakładem wydawnictwa Edycja św. Pawła.

Wanda Półtawska z d. Wojtasik urodziła się 2 listopada 1921 r. w Lublinie. W młodości, podczas II wojny światowej była więźniem obozu koncentracyjnym w Ravensbrück. Po zakończeniu wojny rozpoczęła studia medyczne. Jest doktorem nauk medycznych oraz specjalistką w dziedzinie psychiatrii juwenilnej, profesorem Papieskiej Akademii Teologicznej i znaną obrończynią życia. Przez kilkadziesiąt lat przyjaźniła się i współpracowała z Karolem Wojtyłą, począwszy od czasów, gdy był on krakowskim duszpasterzem. Odznaczona m.in. Orderem Orła Białego.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.

Rozumiem