od oceanu do oceanu

Przez równik w obronie życia

Ikona Matki Bożej Częstochowskiej, która pielgrzymuje po świecie w intencji obrony życia, będzie w Panamie na Światowych Dniach Młodzieży w styczniu 2019 r. Obecnie Ikona, która nawiedziła już Azję, Europę i Amerykę Północną, jest w Ekwadorze. To 28. kraj w tej trwającej 5. rok podróży

Zobacz

Miłosierdzie

Miłosierdzie ratuje życie

„Potrzebujemy miłosierdzia nie dopiero wtedy, gdy grzeszymy, ale już wtedy, gdy nie dorastamy do tej miary człowieczeństwa, do której jesteśmy powołani i do której z pomocą Boga jesteśmy w stanie dorosnąć”.

Zobacz
Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.
Zamknij

Reklama

Rozmowa matki z Matką

2016-12-21 09:59

Maria Łabuńska

Jubileusze to czas, który trwa, stąd na czas świąt i nadchodzącej uroczystości Świętej Bożej Rodzicielki zapraszamy wszystkich, a zwłaszcza matki, do zamyśleń o Jej obecności w ich życiu. Ufamy, że ta refleksja matki, która całe swoje życie przeżywa w bliskości Pani Jackowej, pozwoli nam przedłużyć uroczystości jubileuszowe i pokieruje krokami w chwilach radosnych i trudnych przed Jej oblicze

Uroczystości jubileuszu koronacji figury Matki Bożej Jackowej

Polub nas na Facebooku!

Pani Przemyska! Posadzili Cię na srebrzystym tronie. Skroń ozdobili błyszczącą koroną. Patrzący zwraca uwagę na błyskotki, nie zauważa, że tak naprawdę masz na sobie zwykłą suknię, Dziecię takąż koszulinę, tyle że delikatniejszą, tkaną z cieńszych nici. Siedzisz na prostej, drewnianej ławce. Wykonał ją Józef i postawił w izbie blisko okna, żebyś miała widniej, kiedy siedząc, przędziesz, szyjesz albo czytasz.

Niektórzy powiadają, żeś Ty nie Jackowa, bo to i owo. Niech sobie mówią. Dla nas zawsze byłaś i będziesz Jackowa. Zresztą najważniejsze, że jesteś.

Wzrastały pod Twoją opieką

Byłaś, gdy ksiądz przyprowadził klasę ośmiolatków. Najpierw pokazał im tabernakulum, mówiąc: „Tam jest Pan Jezus. Zawsze, wchodząc do kościoła, szukajcie zapalonej czerwonej lampki. Ona wskazuje Jego obecność, przypomina, że należy uklęknąć i oddać Mu cześć”. Następnie opowiedział historię wędrówki św. Jacka z cudowną figurą i nauczył pieśni „Panno Najświętsza, w grodzie naszym czczona”. Potem wskazał staruszka w sutannie: „To biskup Tomaka, idźcie, ukłońcie się. Później uczniowie dowiedzieli się, że to autor owej pieśni”. Cieszyli się, bo lubili ją śpiewać.

Reklama

Przemyska dziatwa wzrastała pod Twą opieką, przystępowała kolejno do sakramentów. Potem małżeństwa zawierane w katedrze i bukiety kwiatów składane u Twych stóp z prośbą: Matko, pomagaj, bo sami nie podołamy. Następnie rozmowy w domu i decyzja, żeby codziennie, czy to razem, czy osobno, ale codziennie odmówić za naszą rodzinę „Pod Twoją obronę”.

Rodziły się dzieci. Chrzczone były w prezbiterium, potem ksiądz proboszcz prowadził tych nowych parafian przed Twój ołtarz i znów błagalny wzrok rodziców wołający: Myśmy, z łaski Bożej, je zrodzili, ale Tyś najlepszą Matką, wychowuj je, prowadź, strzeż!

Potomstwo rosło, przychodziło z rodzicami do kościoła, szło do szkół. W drugiej klasie I Komunia Święta: Maryjo, pomóż wszystko ogarnąć, dobrze przygotować dziecięce serca, ale i poczęstunek dla gości. Tyś najlepsza gospodyni. Młodzież przygotowywała się do matury, a rodzice znów wzdychali, bo wielkiej siły trzeba, by spokojnie przeżyć rozstanie.

I leciało młode ptactwo w świat, na studia, do pracy. Matko, dla Ciebie nie ma ograniczeń. My z nimi nie możemy być, ale Ty tak. Strzeż, prowadź, pomagaj!

Tyś zawsze obecna

Tak było przez lata i będzie nadal. Ot, losy wielu, którzy mają szczęście żyć pod Twymi skrzydłami. Raduje się Twe serce, gdy wracają lub zaglądają, choćby na chwilę, przychodzą do katedry, przystępują do sakramentów. Niektórzy wiekowi, są już dziadkami, mieszkają gdzieś daleko, a w liście piszą: „Zamów Mszę św. za przyczyną Matki Bożej Jackowej. Ona wysłucha”.

Mijają lata, odchodzą pokolenia mieszkańców Przemyśla, jak i tych, którzy odwiedzali gród nad Sanem. Zmienia się miasto i okolica. Ty jesteś stale obecna, Pani Przemyska, cicha, skromna, zamyślona, rozmodlona, ale z sercem czujnym, wrażliwym na potrzeby Twego ludu. Byłaś z nim w doli i niedoli. Obserwowałaś rozwój królewskiego grodu, prace przy budowie murów obronnych. Patrzyłaś z bólem, jak panowie bracia brali się za czuby, gdzie im przyszła fantazja. Swawolni byli, zapalczywi, ale wiedziałaś, że szczerzy. Gdy jeden z drugim ochłonęli, nie wykręcali się, lecz przyznawali do winy, wyznawali grzechy i sumiennie czynili pokutę. A w potrzebie stawali, jak nigdzie indziej.

Broniłaś od wrogów i zarazy

Pomagałaś więc, błogosławiąc rycerskim poczynaniom. Z dumą patrzyłaś, jak w czasie potopu pokazali najeźdźcy, w którą stronę droga do Szwecji. Także, gdy Krystyn Szykowski bronił grodu przed pohańcami.

Broniłaś od wrogów i od zarazy. Długą listę stanowią podziękowania za uzdrowienie „ze ślepoty, chromania, głuchoty i innych kalectw”. Przywracałaś do życia umarłych, jak choćby owego ogrodnika z Krasiczyna, który wraz z towarzyszem zimową porą „utonęli w Sanie i długi czas przebywali pod lodem zamarzniętej rzeki. Nieżywi już położeni przed ołtarzem Matki Bożej – powrócili do życia”.

Obsypywano Cię dziękczynnymi modłami, składano na Twym ołtarzu w kościele Dominikanów liczne dary materialne.

Korony dla Maryi i Jej Syna

W końcu, wobec tak wielu cudownych interwencji, postanowiono przeprowadzić urzędowe badanie tych nadzwyczajnych wydarzeń. Skutek był taki, że w 1758 r. „Wacław Hieronim Sierakowski, skrupulatny i surowych obyczajów Biskup przemyski Statuę Jackową za cudowną uznał i powagą swoją po kościołach diecezyi przemyskiej wszystkim wiernym ogłosić kazał”. W roku 1762 papież wyraził zgodę na koronację. „26 stycznia 1763 r. w kościele Reformatów nastąpiła tzw. Introdukcja Koron”.

Wielki dzień koronacji miał miejsce 15 sierpnia 1766 r. na Błoniach Przemyskich. Korony na skronie Twego Syna i Twoje nałożył bp Ignacy Krzyżanowski. Były uroczyste kazania i brama tryumfalna zbudowana przez włodarzy miasta, a nawet srebrne medale pamiątkowe.

Niezawodna Orędowniczka

Przeżyłaś tu 146 lat zaborów, wojny, zawieruchy. Zbierałaś darowane Ci łzy radości i cierpień nieznośnych. Przemyślanie garnęli się do Ciebie, bo tu, jak nigdzie indziej wiedzą, że na szybką interwencję to mogą liczyć bardziej z Nieba niż z ziemi – bywało, że wiele krwi i potu wsiąkło w ziemię, nim przyszło jakieś wsparcie. Tyś niezawodna Orędowniczka, w Tobie najlepsza pomoc i obrona. Pomagałaś i nadal pomagasz we wszystkim, w sprawach wielkich, wspólnych i tych osobistych.

Byli i tacy, których wychowywałaś w szczególny sposób, którzy dzięki Twemu przewodnictwu osiągnęli szczyty świętości. Pelczar, Gorazdowski, Balicki, Markiewicz – to Twoi wychowankowie, Pani Przemyska.

Rocznica koronacji

15 sierpnia minęło 250 lat od dnia Twojej koronacji w Przemyślu. Czyśmy pamiętali o tak znaczącym jubileuszu? Tak, były nowenny, pielgrzymki przedstawicieli poszczególnych parafii miasta, dary duchowe – wyrzeczenia, zobowiązania, wpisy do księgi zawierzenia; dary materialne na zakup złotej róży. Były też prace porządkowe i dekoracyjne. Termin obchodów jubileuszu wyznaczono na niedzielę 13 listopada.

W praktyce okazało się, że były to trzy dni. 11 listopada w Święto Niepodległości u Twych stóp zgromadziła się społeczność miasta wraz z jego władzami, aby dziękować Panu Bogu za Ojczyznę oraz błagać Go, przez Twoje pośrednictwo, o miłosierdzie i łaskawość dla niej.

12 listopada w auli Wyższego Seminarium Duchownego w Przemyślu odbyła się konferencja, której tematem były „Wędrujące Madonny”. Najwięcej miejsca poświęcono Twemu cudownemu Wizerunkowi z naszej archikatedry. Przed konferencją dziennikarz pytał kogoś, jak to jest – jedna Maryja, a tyle wizerunków? Po co, dlaczego, jak to uzasadnić? Nie wiem, jaką otrzymał odpowiedź. Ale czyż nie jest tak, jak z albumem wypełnionym fotografiami naszej mamy czy też innej najdroższej nam osoby? Może ich być wiele, bardzo wiele różnych, z rozmaitych miejsc, zrobionych w różnych okolicznościach. Dla nas każda jest cenna, każda przypomina coś ważnego, mówi o czymś szczególnym. Na każdej, choć nie są identyczne, widnieje ta sama postać, umiłowana nad wszystkie – jedyna, choć na wielu obrazach.

Róże dla Maryi

Przyszedł wreszcie dzień 13 listopada. O godz. 11.30 abp Adam Szal, abp Józef Michalik i bp Stanisław Jamrozek wraz z kapłanami przybyłymi z diecezji odprawili uroczystą Mszę św. jubileuszową. Wspólnie dziękowano dobremu Bogu za Twój, Matko, Jubileusz, jak i za kończący się Rok Miłosierdzia, a także za owoce tych pięknych wydarzeń. Wierni wysłuchali homilii abp. Adama Szala, zaś o to, by modlitwa była piękniejsza, postarał się chór „Magnificat”.

Wśród darów ofiarnych była złota róża, którą złożono na Twym, Matko, ołtarzu. Zakupiono ją z ofiar wielu osób. Cieszy Cię ten dar przepiękny, bo to dowód szczerego przywiązania i hojności. Jednak patrząc na nią, myślę o jeszcze jednej róży. Jest to anonimowy dar bardzo, bardzo wielu ludzi. Róża z makulatury, która zbierana w Przemyślu, zamieniła się w życiodajną wodę w studniach zbudowanych w dalekiej Afryce. Ostatniej dano imię bł. ks. Jana Balickiego. Ty, Matko, wiesz, że po niej będą kolejne.

Dwie róże na Twój Jubileusz, Pani Przemyska. Jedna złota symbolizująca wszystkie z serc płynące postanowienia, obietnice, ogrom najlepszych uczuć dla Ciebie. Druga z makulatury – znak miłości bliźniego. To pewne, że obydwie radują Twoje serce.

Pisząc te słowa, patrzę na jubileuszową fotografię Twej alabastrowej figury. Miałam szczęście widzieć ją z bliska. Przedstawia Cię zamyśloną, poważną. Na fotografii natomiast uśmiechasz się. Jak to jest? Ach, to te dwie róże!

Edycja przemyska 52/2016 , str. 4-5

E-mail:
Adres: pl. Katedralny 4 A, 37-700 Przemyśl
Tel.: (16) 676-06-00

Działy: Niedziela Przemyska

Tagi: Matka Boża

Tagi
Nasze serwisy
Polecamy
Zaprzyjaźnione strony
Najpopularniejsze
24h7 dni

Reklama

Edycja przemyska

E-mail:
Adres: pl. Katedralny 4 A, 37-700 Przemyśl
Tel.: (16) 676-06-00

Lidia Dudkiewicz, Red. Naczelna

Droga miłosierdzia EDYTORIAL

Święta miłości kochanej Ojczyzny... – oto najprostsza, a zarazem najbardziej wymagająca definicja patriotyzmu. »
Bp Piotr Libera

Reklama

Fundacja Niedzieli 1% - 300px


Adresy kontaktowe


www.facebook.com/tkniedziela
Tel.: +48 (34) 365 19 17, fax: +48 (34) 366 48 93
Adres redakcji: ul. 3 Maja 12, 42-200 Częstochowa


Wydawca: Kuria Metropolitalna w Częstochowie
Redaktor Naczelny: Lidia Dudkiewicz
Honorowy Red. Nacz.: ks. inf. Ireneusz Skubiś
Zastępca Red. Nacz.: ks. Jerzy Bielecki
Sekretarz redakcji: ks. Marek Łuczak
Zastępca Sekretarza redakcji: Margita Kotas