Reklama

Moje pismo Tęcza - 11/12 2017

Sukienka z przytupem

2016-12-20 10:11

Joanna Operacz
Niedziela Ogólnopolska 52/2016, str. 66

To było zaskakujące, zabawne i trochę wzruszające. Kilka lat temu pojawiła się moda na folkowe ubrania wzorowane na polskich strojach ludowych. Kobiety zaczęły nosić marszczone tiulowe spódnice w kwieciste wzory i eleganckie suknie z motywem roślinnym przerysowanym z babcinej chustki. Pojawiły się również folkowe dodatki, np. zegarki, korale, etui na telefony czy kwietne ozdoby do włosów – przebój ostatniego lata. Ta moda nie mija, a nawet zagarnia kolejne tereny, np. wyposażenie wnętrz.

Jak umiejętnie nosić folk i wprowadzać go do domu? Zasady są podobne. Ponieważ ludowe wzory są bardzo wyraziste, należy stosować je z wyczuciem i umiarem. Jeśli ubierzesz się od stóp do głowy po łowicku, nie będziesz wyglądała modnie, tylko tak, jakbyś uciekła z próby zespołu ludowego. I nie będziesz się w tym dobrze czuła. Jeśli nie chcesz ryzykować, załóż tylko jedną folkową rzecz. To samo dotyczy urządzania domu – jeśli kupiłaś malowaną komodę, nie przeładuj wnętrza kurpiowskimi poduchami, zasłonami i dywanikami.

Ludowe motywy rzadko bywają dosłownym cytatem z oryginału – najczęściej są to artystyczne wariacje. Najciekawszy efekt dają wtedy, kiedy są zestawione z nowoczesnymi fasonami i fakturami, np. kwiecista bluzka uszyta w stylu sportowym, korale zrobione z tkaniny czy spodnie bojówki ozdobione ludowym wzorem.

Reklama

Oryginalne polskie motywy ludowe są bardzo kolorowe. Jeśli lubisz intensywne barwy, szybko się odnajdziesz w folkowych klimatach. Takie wzory najlepiej komponują się z neutralnym, jednobarwnym tłem, np. bielą i czernią. Nieco gorzej zgrywają się z kolorami ziemi – brązem i beżem. Ale ci, którzy wolą stonowane barwy, również mogą zafundować sobie odrobinę folku, np. w postaci jednobarwnych aplikacji. W mieszkaniu taki wzór będzie wyglądał bardzo elegancko na zasłonach albo obrusie.

Dlaczego mielibyśmy nosić tylko szwedzkie, azteckie i japońskie wzory i tylko takimi się otaczać? Polskie motywy, zainspirowane przyrodą, która nas otacza, są naszym dziedzictwem, ale też chyba najlepiej pasują do naszego temperamentu, krajobrazu i klimatu. Ja czekam jeszcze na czasy, kiedy nastanie moda na polski folk w muzyce popularnej. Irlandczycy, Hiszpanie i Hindusi zachwycili świat takimi piosenkami. Może my też moglibyśmy?

Tagi:
rodzina poradnia

Poradnia Świętej Rodziny

2017-10-25 12:06

Artur D. Grabowski
Edycja legnicka 44/2017, str. 6

Artur D. Grabowski
Rozdanie misji kanonicznych doradcom poradni przez bp. Zbigniewa Kiernikowskiego

We wrześniu br. w Olszynie zainaugurowała swoją posługę Poradnia Rodzinna im. Świętej Rodziny.

Można tu przyjść, spotkać się z doradcami, podzielić się swoimi problemami, a przede wszystkim uzyskać wsparcie we wszystkim, co dotyczy rodziny, życia małżeńskiego i wychowania dzieci. To ważna inicjatywa, która już teraz spotyka się z zainteresowaniem katolickich rodzin i małżonków z terenu diecezji legnickiej.

Wszystko zaczęło się w 2015 r., kiedy w Legnicy swoją działalność zainaugurowało Diecezjalne Studium Doradców Życia Rodzinnego, które miało przygotować osoby chcące pełnić posługę w poradniach przy parafiach.

– Wtedy właśnie ówczesny duszpasterz rodzin, ks. dr Bogusław Wolański, stwierdził, że jestem odpowiednią osobą do tego i tak zaczęłam się nad tym zastanawiać. Potem zapytałam Anię Matogę i Agnieszkę Czyńską czy zechciałyby razem ze mną wziąć udział w tym studium i tak podjęłyśmy decyzję, że chcemy pełnić tę posługę – wspomina Ewa Cybulska, jedna z doradczyń olszyńskiej Poradni. – Chcemy dzielić się z ludźmi, którzy do nas przychodzą, naszym osobistym doświadczeniem życia.

Nie tylko narzeczeni

Poradnia rodzinna kojarzy się przede wszystkim z przygotowaniem do małżeństwa, ale to nie jest tak do końca. Doradcy służą pomocą małżeństwom, organizują dyżury psychologa, pedagoga, prawnika kanonisty. Wychodzą też z propozycją nauk w zakresie naturalnego rozpoznawania płodności, życia zgodnego z nauką Kościoła. – Te inicjatywy są skierowane nie tylko do narzeczonych, ale także do małżonków – podkreśla Ewa Cybulska.

Do olszyńskiej Poradni można przyjść w wielu sprawach małżeńskich i rodzinnych – np. gdy pojawiają się problemy wychowawcze, w dialogu między małżonkami. Mogą przyjść pary, które chciałyby swoje życie małżeńskie ułożyć zgodnie z nauką Kościoła, jeśli chcą zbadać ważność swojego węzła małżeńskiego, ale także w chwilach, gdy małżonkowie nie potrafią się ze sobą porozumieć, oddalają się od siebie.

Praca w Poradni opiera się na wolontariacie, ale trzeba mieć też w sobie coś, co umożliwi dotarcie do drugiego człowieka, a w efekcie udzielenie takiej pomocy, jakiej rzeczywiście potrzebuje.

– W naszej posłudze ważna jest otwartość na ludzi i chęć niesienia pomocy. Nie ogranicza się ona tylko do przygotowywania narzeczonych do małżeństwa. To także pomoc parom, które borykają się z różnymi problemami, ale także pomoc w przygotowaniu młodzieży do przyjęcia sakramentu bierzmowania i rodziców dzieci pierwszokomunijnych – mówi Agnieszka Czyńska. – Ważna jest gotowość na spotkanie z innymi, na zmierzenie się z ich trudnościami i współpraca w ich rozwiązaniu.

Dochowają tajemnicy

Bardzo ważną kwestią jest to, że doradców Poradni obowiązuje tajemnica. Zatem jeżeli poruszane są jakiekolwiek tematy podczas pracy z parami, to można liczyć na całkowitą dyskrecję i pewność, że te sprawy nie wyjdą poza drzwi gabinetu Poradni.

– Przede wszystkim trzeba, aby małżonkowie mieli świadomość, że małżeństwo jest wielkim błogosławieństwem – podkreśla Anna Matoga. – Niestety, jest wiele małżeństw czy związków niesakramentalnych, które nie mają świadomości, jak ważną wspólnotę tworzą. Są sytuacje, które wspólnie możemy naprawić i otworzyć się na rozwiązania, które daje Kościół i są zgodne z jego nauką. Czasami zdarza się, że małżonkowie zagubią się na swojej drodze i wtedy my możemy służyć im pomocą i radą.

Plany

Warto skorzystać z oferty Poradni Rodzinnej. Pod koniec października zaplanowano międzydekanalne nauki przedmałżeńskie, a w listopadzie do Olszyny przyjedzie pedagog – dr Aleksandra Aszkiełowicz.

– Czasami słyszy się głosy, że nauki dla narzeczonych prowadzone tylko przez księży są niewystarczające, bo ksiądz nie ma doświadczeń związanych z życiem małżeńskim. To prawda i właśnie dlatego jest ta Poradnia – wyjaśnia Anna Matoga. – My znamy życie rodzinne i małżeńskie niejako od wewnątrz. Swoją wiedzą oraz doświadczeniem uzupełniamy treści zawarte w nauczaniu Kościoła jako doradcy. – Czasami warto się spotkać w Poradni, aby się po prostu wygadać, na głos wyrazić swoje uczucia, określić swoje relacje i wyciągnąć wnioski dla wspólnego małżeńskiego dobra – dodaje Agnieszka Czyńska. – Podczas takich rozmów możemy wyłapać niuanse, które powodują zgrzyt, ale także znaleźć sposób na pokonanie kryzysów.

Do olszyńskiej Poradni zgłaszają się pary także spoza Olszyny, m.in. z Bolesławca, czy Lubomierza. Te spotkania trwają czasem dość długo, ale chodzi przecież o to, aby rozpoznać problem, który powoduje kryzys. Czasem się zdarza, że taka rozmowa może być bardzo odkrywcza i małżonkowie dochodzą do wniosku, że o takiej czy innej kwestii po prostu nie wiedzieli.

Z poradnią można kontaktować się mailowo: poradniaolszyna@gmail.com oraz telefonicznie (tel. 796-580-547, 698-847-599, 788-293-313).

Poradnia czynna jest w poniedziałki, środy i piątki od godz. 19, a siedziba mieści się w Domu Katechetycznym przy kościele św. Józefa w Olszynie (ul. Legnicka 14, II piętro).

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Dr Wanda Półtawska o prawnej ochronie każdego życia

2018-02-17 19:39

pw / Warszawa (KAI)

„Człowiek nie dlatego żyje, że się urodził, tylko dlatego się rodzi, że żyje.” - tak potrzebę prawnej ochrony życia poczętego uzasadnia dr Wanda Półtawska doktor nauk medycznych oraz specjalista w dziedzinie psychiatrii, profesor Papieskiej Akademii Teologicznej, harcerka, więźniarka niemieckiego obozu koncentracyjnego w Ravensbrück, przyjaciółka Jana Pawła II, towarzysząca jego śmierci.

Mariusz Książek

W przeprowadzonym przez Citizengo Polska wywiadzie z dr Wandą Półtawską, nestorka polskiego ruchu pro-life podkreśla, że wartość życia ludzkiego nie zależy od stanu zdrowia, urody, czy talentów człowieka. „Każdy człowiek ma prawo żyć, nawet jeśli jest nieuleczalnie chory, niepełnosprawny, czy w początkowym, prenatalnym, stadium rozwoju” – stwierdza.

„Stąd każdy z nas ma obowiązek, chronić życie i zrobić wszystko, by życie każdego i każdej z tych najmniejszych z nas mogło się rozwinąć niezależnie od tego, czy badania prenatalne są pomyślne, czy też mamy do czynienia z podejrzeniem jakiejkolwiek choroby, czy niepełnosprawności” dodaje.

Dr Wanda Półtawska, od lat jest zaangażowana w obronę życia. W setkach publikacji i wystąpień niezmiennie przywołuje wartości i zasady bioetyki opartej na antropologii chrześcijańskiej. W 2014 roku wyraziła je w formie „Deklaracji wiary lekarzy katolickich i studentów medycyny w przedmiocie płciowości i płodności ludzkiej.”, którą podpisało blisko 4 tysiące lekarzy z całej Polski.

Obecny wywiad, w kontekście prac Sejmu nad obywatelską inicjatywą ustawodawczą #ZatrzymajAborcje, jest głosem adresowanym szczególnie do parlamentarzystów, bo to w ich rękach jest teraz los wielu setek i tysięcy dzieci.

„Czy autorytet i doświadczenie dr. Wandy Półtawskiej będzie w tym wypadku wystarczające? Mam nadzieję, że w niedługim czasie będziemy się mogli o tym przekonać.” - podsumowuje wywiad Magdalena Korzekwa-Kaliszuk Dyrektor Citizengo Polska.

Link do wywiadu: https://youtu.be/lmYvnTlLbpE

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kraków: Muzyczna Droga Krzyżowa

2018-02-18 21:03

luk / Kraków (KAI)

Po raz kolejny krakowscy wierni będą mieli okazję wziąć udział w Muzycznej Drodze Krzyżowej. 11 marca w kościele Redemptor Hominis w Krakowie tradycyjne podczas nabożeństwa rozważania zastąpią utwory muzyki klasycznej.

Graziako

Pomysł koncertu o charakterze pasyjnym wywodzi się z Łodzi. Na grunt krakowski przeniosła go Kinga Mastalerz. W Łodzi muzyka podczas nabożeństwa była puszczana z płyt. - Pomyślałam sobie, że o wiele większe wrażenie i duchowe przeżycia przyniosłoby wykonywanie utworów na żywo – wspomina.

W organizację muzycznego nabożeństwa odprawianego w kościele pw. Chrystusa Odkupiciela Człowieka w Krakowie włącza się od 5 lat ponad 100 muzyków i wokalistów. Kolejnym stacjom Męki Pańskiej towarzyszą przede wszystkim klasyczne utwory muzyczne.

Pojawiają się również nowoczesne akcenty, na przykład w postaci wokalizy z filmu "Dziewiąte wrota" i pieśni góralskich. - To unikalna możliwość, aby wejść w siebie i na podstawie wyjątkowego tła muzycznego budować własne rozważania o cierpieniu Chrystusa – opisuje Mastalerz.

W tym roku o oprawę muzyczną zadbają trzy krakowskie chóry, orkiestra, zespoły instrumentalne i soliści, w tym Karin Wiktor-Kałucka czy Tomasz Jarosz. – Całość dopełni bogata aranżacja świetlna, która sprawi, że będzie to nie tylko wspaniałe widowisko, ale także zachęta do tego, by zadumać się nad sensem trudnych momentów w swoim życiu – podkreśla Mastalerz.

Muzyczna Droga Krzyżowa rozpocznie się 11 marca o godz. 20:00 w kościele Redemptor Hominis w Krakowie (ul. Stelmachów 137). Co istotne świątynia ta charakteryzuje się wyśmienitą akustyką, gdyż została zaprojektowana przez Tomasza Koniora, który jest autorem projektu m.in. siedziby Narodowej Orkiestry Symfonicznej Polskiego Radia w Katowicach.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 11/12 2017

Reklama

Najczęściej czytane

Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.

Rozumiem