z Łodzi do Krakowa

Pięć minut od Pana Boga

– Nie ma w Polsce miejsca tak nabrzmiałego historią jak Wawel. Trudno zatem, żebym nie był na to wrażliwy i nie dał się temu przenikać. Ale chodzi też o to, by nie cofać się do samej tylko przeszłości, a przeciwnie: aby czerpiąc z niej siłę, iść na spotkanie współczesnego świata i nie bać się jego wyzwań – mówi w rozmowie z „Niedzielą” abp Marek Jędraszewski.

Zobacz

rozmawiamy z misjonarzem

Serce zostawiłem w Zambii i w Polsce

Ks. Marceli Prawica to jeden z najsłynniejszych polskich misjonarzy. Od 45 lat mówi o Bogu i pomaga ludziom w buszu w Zambii.

Zobacz
Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.
Zamknij
Prenumerata Moje Pismo Tęcza

Europa Christi to Europa ludu Bożego

2016-12-20 10:11

Ks. Ireneusz Skubiś

Polub nas na Facebooku!

Boże Narodzenie to określenie liturgiczne i teologiczne, któremu przyglądamy się bardziej, gdy mamy obchodzić święta narodzin Jezusa Chrystusa. W sposób naturalny powstaje tu skojarzenie z urodzinami każdego człowieka, obchodzącego kolejne ich rocznice: 1., 10., 18. Możemy zatem powiedzieć, że ludzkość obchodzi właśnie 2016. rocznicę narodzin Chrystusa. Ale poszczególne narody w różnym czasie przyjęły Ewangelię i nauczanie Chrystusa, czyli narodziły się do życia Chrystusowego, stały się narodami chrześcijańskimi. Pamiętamy Jana Pawła II, jak mówił: „Francjo, najstarsza córo Kościoła...”. Bo bardzo wcześnie – w 496 r. – Francuzi przyjęli chrzest. Polska obchodziła właśnie 1050. rocznicę swojego chrztu, który przyjęli nasi praojcowie. Uświadomienie sobie tego wydarzenia jest obowiązkiem, niezwykle ważnym dla naszej tożsamości, która od dawien dawna jest chrześcijańska.

Korzenie Europy

Powinniśmy znać swoje zakorzenienie. To tak jak z rosnącym drzewem: jeśli jest dobrze ukorzenione, to staje się mocne, jakby miało większą pewność trwania i istnienia. To samo dotyczy narodu. Jestem członkiem danej wspólnoty i wiem, jakie jest moje zakorzenienie: znam dziś mojego narodu, jego kulturę, mam świadomość historyczną. To daje mi oparcie, poczucie pewności i wiarę, że droga, którą podążam, jest słuszna, bo sprawdzona w ciągu wieków.

Ziemie Europy bardzo wcześnie przyjęły Chrystusową Ewangelię. Trzeba pamiętać, że bliskowschodnia Judea, związana z działalnością Jezusa, była prowincją Imperium Rzymskiego, a rozprzestrzenianie się chrześcijaństwa zawdzięczamy w dużej mierze podróżom misyjnym św. Pawła. Czas sprzyjał szerzeniu się Ewangelii. Dokonywało się to z pomocą powszechnie używanego języka greckiego, zwanego koine, a później języka łacińskiego. Istnieje więc wielka łączność między Europą i Ziemią Świętą, gdzie narodził się Zbawiciel świata, Twórca „religio Christi” – religii chrześcijańskiej.

Reklama

Jako pierwsze przyjmowały chrześcijaństwo ziemie dzisiejszej Syrii, tak bardzo dziś udręczonej. Są one nośnikiem wielkiej tradycji chrześcijańskiej, a świadkami tego są m.in. budowle wzniesione tam przez ówczesnych chrześcijan. Gdy więc patrzymy dziś na ich ruiny i zgliszcza po działaniach wojennych, gdy widzimy lejącą się krew Syryjczyków, to musimy mieć świadomość, że to krew tych, którzy ponad 2000 lat temu przyjmowali wiarę w Jezusa Chrystusa. Potem nastały wojny religijne, przyszedł islam, który wyniszczył te ziemie. Krzyżowcy uratowali dla chrześcijaństwa Ziemię Świętą, Palestynę, Jerozolimę i miejsca zapisane w Nowym Testamencie. Ale trzeba podkreślić, że dopiero na tle Starego Testamentu, na tle dziejów narodu żydowskiego możemy odczytać objawienie Boga, który wyraźnie ujawnił swoją wolę całej ludzkości.

Przez przyjęcie wiary chrześcijańskiej zostaliśmy wpisani w kulturę Tego, który wybrał sobie naród izraelski i przez objawienie Nowego Testamentu oraz sakrament chrztu św. wszedł na ziemie Europy, a przez nią – całego świata.

Boże Narodzenie zatem to uświadomienie sobie korzeni, ważnych dla budowania współczesnej kultury. Opiera się ona na Starym i Nowym Testamencie oraz na kulturze greckiej, i tej, którą wypracowało Imperium Rzymskie wraz z językiem łacińskim.

Nadzieja Europy

Ruch „Europa Christi”, który rodzi się dziś w Europie, mocno wpisuje się w jej zakorzenienie chrześcijańskie. Budzi on świadomość znaczenia zabytków i relikwii chrześcijaństwa, obecnych zwłaszcza w tych miejscach, gdzie rodziło się chrześcijaństwo. Budzi także odpowiedzialność całego chrześcijańskiego świata, a szczególnie chrześcijańskiej Europy, za to wszystko, co dzieje się na Bliskim Wschodzie, w ziemi objawienia się Boga i bohaterskich wyznawców Jezusa Chrystusa.

Wydaje się, że stoimy u początków pewnego nowego powołania chrześcijan Europy – do tego, by zadbać o to europejskie dziedzictwo. Zostało ono rozchwiane przez działalność ruchów antychrześcijańskich, obecnych przez różne organizacje, szczególnie te finansowe. Spowodowały one zamęt w europejskim myśleniu, przede wszystkim rozchwiały wiarę w Boga. Sprawiły, że Europa zapomina o swoich źródłach, które tkwią w religii chrześcijańskiej. Objawia się to również w pewnych dyrektywach i trendach obecnych w strukturach UE, które sprawiają, że wiele narodów zaczyna się dusić w szponach unijnych instytucji. Stąd coraz silniejsze tendencje niesprzyjające kontynuacji UE w tym kształcie i z tą administracją. Mówi się o naprawieniu UE, w czym cenną rolę może odegrać Polska ze swoją żywą wiarą chrześcijańską i tradycją. Nasz kraj niejednokrotnie w swej historii był „antemurale christianitatis”, niejeden raz obronił Europę i jej tożsamość przed zalewem obcej nam kultury. Powinniśmy mieć świadomość tej misji także w obecnym czasie.

Św. Jan Paweł II mówił, że Polska powinna być w Europie rodzajem Gwiazdy Betlejemskiej, która ukazała się Mędrcom na Wschodzie i powinna także zajaśnieć na firmamencie Europy. Jesteśmy silni wiarą – pokazały to m.in. Światowe Dni Młodzieży w Krakowie; papież Franciszek mógł wyraźnie zobaczyć zakorzenienie Europy i świata w krzyżu Chrystusa. Dlatego przeżyjmy Boże Narodzenie 2016 także jako przypomnienie 1050. rocznicy Chrztu Polski, czyli narodzenia się Chrystusa w polskim narodzie. Jest to również okazja do uświadomienia sobie, że 2016 lat temu narodził się Chrystus, najpierw dla ziem Bliskiego Wschodu, a potem dla mieszkańców Europy. Owo zamyślenie stanowi historyczne tło dla Bożego Narodzenia.

Niedziela Ogólnopolska 52/2016 , str. 38-39

E-mail:
Adres: ul. 3 Maja 12, 42-200 Częstochowa
Tel.: +48 (34) 365 19 17

Działy: Świat

Tagi: Kościół Europa

Reklama

Tagi
Nasze serwisy
Polecamy
Zaprzyjaźnione strony
Najpopularniejsze
24h7 dni

Reklama

Lidia Dudkiewicz, Red. Naczelna

Gdy pieniądze mówią, prawda milczy EDYTORIAL

Jesteśmy sługami, w oczach ludzkich nieużytecznymi, sami doświadczani przez przeciwności i cierpienia, Jednak Ojciec nas zawsze przygarnia. »
Bp Zbigniew Kiernikowski

Reklama

Kalendarz Pastoralny 2017