Reklama

Pielgrzymka do Ojca Pio

Być uczynnym

2016-12-07 13:52

Ks. Adam Stachowicz
Edycja sandomierska 50/2016, str. 4-5

Archiwum autora
Wspólny Różaniec wolontariuszy SKC z mieszkańcami domu św. Brata Alberta

Temat wolontariatu jest tak bogaty, że nie można było go zamknąć w jednym artykule. Ludzi dobrej woli jest tak wielu, że praktycznie mijamy ich wielokrotnie każdego dnia na ulicy.

Jedną z instytucji, która może się nam kojarzyć z posługą wolontariuszy, jest Caritas. Przypatrzymy się też posługującym w innych dziełach pomocowych. Tak jak mówił św. Jan Paweł II: „Człowiek jest wspaniałą istotą nie z powodu dóbr, które posiada, ale jego czynów. Nie ważne jest to, co się ma, ale czym się dzieli z innymi”, albo wtórował mu Ronald Reagan: „Nie możemy pomóc każdemu, ale każdy może pomóc komuś”.

Szkolne Koła Caritas

Rok szkolny 2016/17 przez Ministerstwo Edukacji został ogłoszony rokiem wolontariatu. W naszej diecezji istnieje ponad 50 Szkolnych Kół Caritas (SKC). Dzieci i Młodzież należące do SKC jako wolontariusze niosą dobro, radość i pomoc do osób starszych, chorych oraz niepełnosprawnych. Pomagają pod kierunkiem katechetów lub nauczycieli osobom starszym lub chorym w obowiązkach domowych, takich jak sprzątanie, zakupy czy przyniesienie opału. Uczestniczą w zbiórkach żywności czy wykonują różnego rodzaju rękodzieła, które następnie sprzedają na aukcjach charytatywnych, z których dochód jest przeznaczany na pomoc ubogim lub chorym.

Reklama

Koło w Gorzycach

Bardzo prężnie SKC działa przy Zespole Szkół w Gorzycach. S. Iwona Dębska ze Zgromadzenia Sióstr Świętej Rodziny z Bordeaux informuje o akcjach przeprowadzanych w ostatnim czasie. – W każdy piątek członkowie SKC odwiedzają panie mieszkające w domu św. Brata Alberta. Czytają im prasę, opowiadają o wydarzeniach w szkole i uczą się słuchać ich wspomnień, gdy z rozrzewnieniem wspominają czasy młodości i lat szkolnych. Na koniec powierzamy się wzajemnie Bożemu Miłosierdziu, modląc się Koronką. Panie przyjmują nas z wielką radością i wdzięcznością. Cieszą się, że są dzieci, które pośród codziennych zajęć i obowiązków znajdują czas, by spotkać się z nimi, chorymi, często przykutymi do łóżek. Każde takie spotkanie uczy nas wrażliwości na osoby starsze i chore. Daje nam okazję do bezinteresownego dzielenia się sobą właśnie w duchu Caritas, do którego należymy. Oby nigdy nie brakło nam chęci i czasu dla osób nas potrzebujących – cieszy się Siostra i jednocześnie dodaje: – 16 listopada podczas zebrania rodziców SKC przygotowało i przeprowadziło kiermasz pt. „Upominki dla Rodzinki”. Była to nasza druga akcja charytatywna, z której dochód przeznaczyliśmy na wsparcie naszego niepełnosprawnego kolegi. Dzięki wsparciu rodziców i bezinteresownej postawie dzieci możliwe było przygotowanie różnorodnych artykułów: ozdób, aniołków, kalendarzy i ciasteczek własnego wypieku. Była też loteria fantowa za jedyną złotówkę. Natomiast po raz czwarty SKC rozprowadzało kremówki z dołączonym słówkiem od św. Jana Pawła II. Chcieliśmy w ten sposób, jak i w poprzednich latach, zgromadzić fundusze na potrzeby tych, którzy nie mogą sobie często pozwolić na wyjazdy. To właśnie jest pięknym, żywym pomnikiem pamięci o patronie naszej szkoły, św. Janie Pawle II – zaznacza opiekunka Koła.

Jak działają inni

Joanna Kos: – SKC działa przy Szkole Podstawowej im. Batalionów Chłopskich i parafii w Kleczanowie. Jego członkowie angażują się w zbiórkę pieniężną przy kościele na Fundację „Dzieło Nowego Tysiąclecia”; rozprowadzanie przy kościele świec „Wigilijne Dzieło Pomocy Dzieciom” i wielkanocnych baranków. Kwota, która zostaje w parafii, jest przeznaczona na wsparcie ucznia/rodziny ze szkoły lub z parafii. W szkole w ramach jałmużny wielkopostnej rozprowadzane są skarbonki, z którego środki przekazywane są na wsparcie rodziny z dzieckiem niepełnosprawnym. SKC współpracuje z Centrum Opieki nad Dzieckiem w Skopaniu. Co roku na Boże Narodzenie lub Wielkanoc organizowana jest w szkole i w miejscowych sklepach zbiórka żywności. Przekazywane są także zabawki, odzież, przetwory domowe, owoce od miejscowych sadowników, a także naturalne soki. Współpraca z Centrum to także wspólne spędzanie czasu. Na zaproszenie dyrektora uczestniczyliśmy w zabawie andrzejkowej i w balu karnawałowym. Poprzez zabawę, mogliśmy wyrazić solidarność z wychowankami, poznać ich miejsce zamieszkania, nawiązać znajomości. Dwukrotnie wychowankowie Centrum gościli na uroczystościach i imprezach organizowanych przez naszą szkołę. Podczas jednej z nich zaprezentowali przedstawienie „Czerwony Kapturek”. Członkowie SKC i harcerze z naszej szkoły, którzy tę akcję podejmują, chętnie uczestniczą w przekazaniu zebranych darów, angażują się w organizowanie spotkań, przygotowanie poczęstunku, a także osobisty kontakt z wychowankami, który daje im wiele radości. Zaangażowanie uczniów w pomoc dla dzieci z tego ośrodka to swoisty plan formacji chrześcijańskiej, wskazujący na potrzebę dostrzeżenia i przyjścia z pomocą tym, którzy są pozbawieni domu rodzinnego – wylicza katechetka i opiekun koła.

Parafialne Zespoły Caritas

Są najmniejszymi ogniwami Caritas jako organizacji charytatywnej. Wolontariusze zrzeszeni w PZC na terenie swoich parafii niosą pomoc osobom ubogim, starszym lub chorym w postaci prowadzenia punktów z odzieżą; przygotowywania i przeprowadzania zbiórek żywności, środków chemicznych czy higienicznych oraz przygotowywania z nich paczek dla osób ubogich; dystrybucji żywności i owoców w ramach realizacji programów pomocowych z Caritas; prowadzenia świetlic oraz organizacji kolonii letnich dla dzieci i młodzieży; pomocy w codziennych obowiązkach osobom starszym czy chorym, odwiedzania tych osób, robienia zakupów, realizacji recept; uczestniczenia w realizacji takich inicjatyw Caritas, jak Jałmużna Wielkopostna i „Wigilijne Dzieło Pomocy Dzieciom”; aktywnego uczestniczenia w życiu parafii.

* * *

Świadectwa z MOPS-u

Piotr Bera, lat 42, uczestnik Warsztatu Terapii Zajęciowej (WTZ) przy MOPS w Stalowej Woli, wolontariusz włączający się w akcje i działania podejmowane przez MOPS w Stalowej Woli, przez Klub Trzeźwego Życia, Stowarzyszenie „Dobro powraca”, parafię pw. Świętej Trójcy w Stalowej Woli. – Lubię ludziom pomagać. Pomoc drugiemu człowiekowi daje mi satysfakcję. Cieszę się, że mogę pomóc i że jestem potrzebny. Lubię być z ludźmi i cieszę się, że mimo tego, że jestem osobą niepełnosprawną, jestem zauważony właśnie dzięki temu, że pomagam, że mogę dać innym coś od siebie.

Anna Ewa Jarosz, lat 34, psycholog i instruktor WTZ przy MOPS w Stalowej Woli, uhonorowana w 2015 r. tytułem „Wolontariusz Roku” za posługę na oddziale dziecięcym Szpitala Powiatowego w Stalowej Woli. W przebraniu klauna niosła radość i pocieszenie dzieciom w trudnych chwilach choroby i pobytu w szpitalu. – To był nowatorski pomysł w Stalowej Woli. Z mojej strony nie był to wielki wysiłek, a dla dzieci była to wielka radość. Dzięki pomocy i życzliwości innych ludzi udało się go zrealizować. Spotkałam się z takimi pomysłami na studiach na KUL, gdzie ksiądz wykładający psychologię z zakresu żałoby i śmierci, sam udzielał się w hospicjum dla dzieci. Kiedy sama byłam z moją córeczką w szpitalu w Lublinie, to pojawienie się wolontariuszy na oddziale dziecięcym zmieniało ten trudny czas choć na chwilę, dając radość i zapomnienie. Chciałam w ten sposób spłacić dług wobec wolontariuszy, przekazać to dalej. Podjąć takie działanie oraz przekazać innym dzieciom radość i spowodować, by choć trochę zapomniały o przykrościach pobytu w szpitalu – zastrzyki, kroplówki, zabiegi – by w bezradności wobec choroby dzieci i ich rodzice widzieli promyk nadziei. Uśmiech i dobre samopoczucie powodują szybszy powrót do zdrowia. Wielu ludzi, widząc moje działanie, również chciało pomagać, coś ofiarować od siebie. Ktoś podarował kredki, flamastry, ktoś inny zabawki, przybory do zajęć plastycznych. To przywróciło moją wiarę w ludzi.

Tagi:
Caritas wolontariat

Rząd i Caritas Polska tworzą sieć punktów informacyjno-doradczych dla migrantów

2018-06-19 12:05

tk / Warszawa (KAI)

W Polsce rusza projekt wsparcia dla migrantów w dziedzinie adaptacji i integracji społecznej. W ramach projektu w miastach wojewódzkich powstają punkty informacyjno-doradcze świadczące wielowymiarową pomoc cudzoziemcom: prawną, psychologiczną czy w zakresie nauki języka polskiego. Rządowy projekt powstał przy współpracy z Caritas Polska.


Inicjatywa skierowana jest do osób, które zamierzają się w Polsce osiedlić na stałe, lub na dłuższy czas. Zamysł jest realizowany przy współpracy MSWiA, Caritas Archidiecezji Warmińskiej, Caritas Polska i urzędów wojewódzkich.

Liderem projektu w każdym województwie jest urząd wojewódzki. W niektórych regionach podmiotem realizującym wspólny projekt są diecezjalne Caritas. Tak dzieje się np. w województwie warmińsko-mazurskim, gdzie punkty informacyjno-doradcze i podstawowe zadania projektu organizuje Caritas Archidiecezji Warmińskiej.

Nowy program pomocy migrantom przewiduje m.in. utworzenie punktu informacyjno-doradczego, w którym zapewniona będzie pomoc doradcza, administracyjna, prawna, psychologiczna i integracyjna, doradztwo zawodowe oraz socjalne wsparcie pomocowe. W razie konieczności migranci będą mogli liczyć na wsparcie socjalno-bytowe.

W ramach programu realizowanego w województwie warmińsko-mazurskim zostaną przeprowadzone badania określające rzeczywiste potrzeby migrantów. Ma to służyć wypracowaniu strategii działań integracyjnych na rzecz obywateli państw trzecich na terenie województwa warmińsko-mazurskiego.

„Idea jest taka, by ludzie, którzy tutaj przybywają, poczuli się trochę jak u siebie” – powiedział KAI ks. Piotr Hartkiewicz z Caritas Archidiecezji Warmińskiej. Zwraca uwagę, że do Polski przybywa coraz więcej migrantów, najczęściej zarobkowych, szczególnie z dawnych republik ZSRR, ale też coraz więcej z dalekiej Azji: Wietnamu, Chin, Korei.

„Ci ludzie są oddaleni od rodziny, bez znajomych, przyjaciół i w tym nowym kontekście nie zawsze sobie radzą” – zauważa duchowny, dodając, że Caritas pomaga wszystkim, bez względu na narodowość czy wyznanie. Zaznacza, że powstające centra to także odpowiedź na zjawisko wykorzystywania migrantów przez nieuczciwych pracodawców i innych ludzi, którzy żerują na ich nieznajomości tutejszych mechanizmów i systemów.

Ks. Hartkiewicz, który jest dyrektorem Ośrodka Caritas w Rybakach, wskazuje na pozytywny przebieg integracji 200 uchodźców z Donbasu, którzy do tego właśnie ośrodka przybyli 3,5 roku temu. „Istota programu było znalezienie dla nich pracy jak najbardziej zbliżonej do tej, którą wykonywali u siebie” – mówi duchowny.

Dodaje, że dziś wszyscy mieszkają i pracują w Polsce, zdążyli też już sprowadzić swoje rodziny, część ma już polskie obywatelstwo. „Chcą tutaj mieszkać i na trwałe wpisać się w krajobraz społeczności, w której żyją” – zaznaczył ks. Hartkiewicz, który w tym roku chce zorganizować dla przybyszów z Donbasu świąteczne spotkanie.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 5/6 2018

Dziękczynienie za „Wodę Życia”

2018-06-16 17:20

Magdalena Kowalewska

Radość, uwielbienie, liczna młodzież i rodziny z dziećmi. Setki osób w Świątyni Opatrzności Bożej zgromadziło się, aby świętować dwudziestolecie warszawskiej wspólnoty „Woda Życia”

Magdalena Kowalewska

Przybyli, aby wielbić Boga i dziękować za Ducha Świętego w ich życiu. Przybyli, aby dziękować za przyjaźnie, małżeństwa, Boże prowadzenie i wszelkiego dobro, którego przez lata doświadczyli w „Wodzie Życia”.

Grupa osób modliła się wstawienniczo, liczni kapłani spowiadali, a dzieci z rodzinnej gałęzi „Wody Życia” tańczyły z kolorowymi flagami.

Do Wilanowa na wspólne świętowanie przybyły również inne wspólnoty m.in. Przymierze Miłosierdzia, Szkoła Nowej Ewangelizacji z Płocka, Missio Christi z Krakowa, Domowy Kościół z Milanówka, „Dobry Pasterz” z Ursynowa czy najstarsza w Polsce wspólnota ewangelizacyjna „Marana tha”.

– Kiedy otworzyły się przede mną drogi „Wody Życia”, szybko wsiąkłam w nią – opowiadała Basia. We wspólnocie jest niemal od początku jej istnienia. Zaangażowała się w wiele posług. Razem z innymi tworzyła diakonię wstawienniczą i ewangelizacyjną. – Nauka jak modlić się za innych, jak ewangelizować czy uczestniczenie w rekolekcjach akademickich były czasem z jednej strony radości, gdy patrzyliśmy na każdą kolejną osobę, która przyjmuje Jezusa, ale też lęku i tremy jak stanąć przed ludźmi i do nich mówić – wyznała Basia.

„Woda Życia” to około półtora osób zarówno studentów, jak i tych, którzy skończyli studia. Do wspólnoty należą również dorosłe osoby. Liczną grupę stanowi gałąź rodzinna „Wody Życia”. To właśnie w tej wspólnocie poznało się wiele przyszłych małżonków.

Pierwszym małżeństwem „Wody Życia” są Aneta i Wiesław. W Świątyni Opatrzności Bożej dziękowali za łaskę spotkania się we wspólnocie. Wiesław do „Wody Życia” dołączył po jednej z Mszy św., którą sprawował duszpasterz akademicki i założyciel „Wody Życia” ks. Roman Trzciński . – Ksiądz po Eucharystii zaprosił wszystkich do kawiarenki na herbatę, która zmieniła moje życia – opowiadał Wiesław. Z kolei Aneta relacjonowała: – Byłam na krótkiej adoracji w kościele. Cisza. A ja słyszałam dźwięki, poszłam za nimi za ołtarz. W kaplicy odbywała się modlitwa w językach. Gdy ksiądz Roman zobaczył mnie, zatrzymał silnym ruchem ręki i tak zostałam – mówiła Aneta. Okazało się, że z Wiesławem mieszkała w jednym akademiku, ale to właśnie 20 lat temu spotkanie w kościele św. Jakuba było przełomem w nawiązaniu przez nich dalszej relacji. – Odbiłam się w oczach mego obecnego męża, a on w moich – wyznała Aneta, która dziś jest szczęśliwą żoną i matką piątki dzieci. Małżeństwo we wspólnocie ma wiele przyjaciół, na wesele do Sanoka przyjechała połowa „Wody Życia”, a zaręczyny świętowane były także w obecności różnych osób ze wspólnoty.

W Świątyni Opatrzności Bożej obecni byli liczni duchowni i siostry zakonne, którzy rozeznali swoje powołanie właśnie w tej wspólnocie. Jednym z kapłanów, którzy w „Wodzie Życia” odnaleźli drogę do Jezusa jest ks. Mariusz Ochnik. Podczas modlitwy na jednych z rekolekcji usłyszał, że nie małżeństwo, ale właśnie kapłaństwo jest jego drogą. Rozeznawał przez rok. Na rekolekcjach w Kaniach Helenowskich podjął decyzję o wstąpieniu do seminarium. Z kolei siostra Mikołaja ze Zgromadzenia Sióstr Niepokalanego Poczęcia NMP opowiadała, że jej duchowa przygoda z „Wodą Życia” rozpoczęła się 2009 r. kiedy do kościoła św. Jakuba przy pl. Narutowicza przyszła ze swoim chłopakiem na nauki przedmałżeńskie. Podczas jednego ze spotkań usłyszała od prowadzącej, aby odpowiedzieć sobie na pytanie, czy ma zaufanie do swojego narzeczonego. Wkrótce para rozstała się, a siostra Mikołaja opłakiwała rozstanie. Przypomniała sobie wtedy o wtorkowych spotkaniach „Wody Życia” . – Gdy weszłam do kościoła i usłyszałam radosny śpiew oraz głos ks. Romana „Dobrze, że jesteś” zapragnęłam wielbić Boga. Trafiłam do diakonii patriotycznej. Poczułam, że powinnam zająć się patriotyzmem, ale w inny sposób – opowiadała. Została niepokalanką.

Centralnym punktem świętowania 20-lecia „Wody Życia” była Eucharystia, której w Świątyni Opatrzności Bożej przewodniczył bp Michał Janocha. – Dzisiaj świat staje się pustynią, czerpcie z „Wody Życia” i wskazujcie innym drogę do niej, niech ona płynie w waszych wnętrzach – mówił hierarcha. – Patrząc na ilość dzieci, to wspólnota z przyszłością – dodał kaznodzieja.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Mówią ci, którzy widzą więcej - artyści

2018-06-21 23:20

Agnieszka Bugała

Agnieszka Bugała
"Chrystus w Koronie Cierniowej" Ludwiki Ogorzelec

Artyści przekazali swoje prace, aby uczcić 100. rocznicę odzyskania przez Polskę niepodległości i 40. rocznicę wyboru Jana Pawła II na Stolicę Apostolską. Dzieła 32.twórców, nie tylko z Wrocławia i Dolnego Śląska, ale też z Krakowa i innych miast zawisły i stanęły (rzeźby) we wnętrzu kolegiaty. Wystawę otworzył jej honorowy patron, abp Józef Kupny. Artystyczne spotkanie poprzedziła Msza św. sprawowana przez ks. prof. Mariusza Rosika.

- Wystawa nawiązuje do dwóch ważnych wydarzeń w historii naszego kraju – odzyskania niepodległości przez Polskę oraz wyboru kard. Karola Wojtyły na Stolice Piotrową. Nie można patrzeć na nie jedynie za pomocą narzędzi, jakie niosą nauki historyczne. Wpisały się niewątpliwie w dzieje naszego narodu, jednak człowiek wierzący chce dostrzec w nich coś więcej, mianowicie Boże wskazania, przestrogi, wyzwania, napomnienia. Do tego, by pozwalać człowiekowi widzieć więcej służy sztuka – napisał wrocławski metropolita we wstępie do katalogu wystawy.

Artyści eksponują swoje prace w kolegiacie Św. Krzyża po raz piąty – winszował im tej niezłomności i małego jubileuszu Kornel Morawiecki, marszałek senior Sejmu VIII kadencji. Z wdzięcznością mówią o gościnności ks. Pawła Cembrowicza, proboszcza świątyni, ks. Mirosława Kiwki, który wspiera ich modlitwą, prof. Aleksandra M. Zyśki, który jest rzeczywistym organizatorem ekspozycji i Artura Lobusa, który przygotowuje do druku katalogi towarzyszące kolejnym wystawom.

Autorzy dzieł: Teresa Buczyńska, Jacek Dłużewski, Joanna Domaszewska, Alina Dorada – Krawczyk, Krystyna Dyrda – Kortyka, Stanisław Gnacek, Barbara Gulbinowicz, Andrzej Jackiewicz, Jerzy Jakubów, Anna Janusz – Strzyż, Zuzanna Kociołek, Małgorzata Korenkiewicz, Zofia Król, Krzysztof Kułacz Karpiński, Michał Matuszczyk, Grzegorz Niemyjski, Ludwika Ogorzelec, Danuta Pałka – Szyszka, Ewa Maria Poradowska – Werszler, Honorata Ręblisz – Werszler, Piotr Romiński, Jakub Strzyż, Iwona Felicyta Szewczyk CSSE, Marta Szymczakowska, Zdzisław Szyszka, Ewa walczak – Jackiewicz, Jerzy Werszler, Rafał Werszler, Andrzej Winiarz, Aleksander Marek Zyśko, Marek Zyśko, Anna Żukowska – Zyśko.

Zobacz zdjęcia: Wystawa „Polska jesień 1918, 1978, 2018”

Organizatorem wystawy jest Fundacja im. Alfredy Poznańskiej, która od 2015 r. działa we Wrocławiu. Zajmuje się krzewieniem, wspieraniem i promocją kultury i sztuki, ze szczególnym uwzględnieniem sztuki chrześcijańskiej. Wspiera aktywność artystyczną twórców chrześcijańskich, środowisk młodzieży akademickiej i szkół artystycznych.

Ekspozycję można oglądać do 31 sierpnia. Wystawie towarzyszy katalog, opisujący każde z prezentowanych dzieł i jego twórcę.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 5/6 2018

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem