Reklama

O Zespole „Śląsk” słodko-gorzko

2016-12-07 11:09

Anna Janowska
Niedziela Ogólnopolska 50/2016, str. 55

Archiwum Zespołu Pieśni i Tańca „Śląsk”
Żartobliwie można powiedzieć, że „Śląsk” – tak jak Nowy Jork – nigdy nie zasypia

Niepokoją pojawiające się ostatnio w mediach informacje o trudnościach w dialogu między Ministerstwem Kultury i Dziedzictwa Narodowego oraz władzami województwa śląskiego w sprawie uczynienia z Zespołu „Śląsk” instytucji kultury, współfinansowanej przez resort kultury

Fani Zespołu Pieśni i Tańca „Śląsk” im. Stanisława Hadyny na całym świecie, którzy uważnie śledzą kalendarz jego koncertów, mają o czym czytać. „Śląsk” jest ciągle w podróżach, a jego artyści tańczą, śpiewają i grają dla widzów pod wszystkimi szerokościami geograficznymi. Chociaż od dziesięcioleci jest gwiazdą, zespół nie ma gwiazdorskich kaprysów – przyjmuje zaproszenia i do wielkich metropolii, i do małych miejscowości, cieszy się każdą publicznością. Początek grudnia 2016 r. to koncerty w Toruniu, Dąbrowie Górniczej, Jarocinie, Katowicach, Kielcach, Krakowie i Lublinie. W listopadzie „Śląsk” uświetniał m.in. uroczystości obchodów naszego Święta Niepodległości w Budapeszcie, zabrzańską galę „Serce za serce” – jubileusz 25-lecia Fundacji Rozwoju Kardiochirurgii im. prof. Zbigniewa Religi, a także jubileusz 70-lecia Towarzystwa Austriacko-Polskiego na Uniwersytecie Wiedeńskim. Zespół często uczestniczy w ważnych międzynarodowych projektach. Najnowszy to „Helokanie południa”, w ramach którego przewidziane są warsztaty i koncerty na Słowacji, Węgrzech, w Chorwacji i Polsce.

Z ponad 63-letniego dorobku „Śląska” czerpią artyści i grupy amatorskie, nauczyciele i uczniowie, bo zespół jest organizatorem konkursów i warsztatów doskonalących umiejętności taneczne i muzyczne dla osób na różnym poziomie artystycznego zaawansowania. Ale i to nie wyczerpuje listy propozycji. Pałac w Koszęcinie, siedziba „Śląska”, to miejsce koncertów innych wykonawców – tylko w listopadzie grała tu wybitna polska pianistka Lidia Grychtołówna – która podarowała zespołowi swój fortepian – i śpiewał słynny zabrzański chór Młodzieżowy im. Norberta Grzegorza Kroczka „Resonans con tutti”. Jest to także miejsce festynów, a nawet zmagań sportowych – jeszcze w grudniu odbędą się tutaj zawody nordic walking.

O tym, że „Śląsk” promuje na całym świecie polską kulturę i wszędzie jest postrzegany i oceniany jako niezwykłe zjawisko, zespół pieczołowicie chroniący tradycje narodowe i reprezentujący najwyższy poziom artystyczny, napisano w prasie polskiej i światowej tysiące artykułów. Tym bardziej niepokoją pojawiające się ostatnio w mediach informacje o trudnościach w dialogu między Ministerstwem Kultury i Dziedzictwa Narodowego oraz władzami województwa śląskiego w sprawie uczynienia z zespołu instytucji kultury, współfinansowanej przez resort kultury. W połowie września br. wicepremier Piotr Gliński – minister kultury i dziedzictwa narodowego zwrócił się do władz samorządowych województwa z propozycją współfinansowania „Śląska”, o co zresztą śląski samorząd zabiegał od dawna. Jednak na pismo, w którym minister prosi o informację na temat „obecnej sytuacji organizacyjno-finansowej Zespołu, a także propozycję warunków i wzajemnych zobowiązań, które mogłyby stać się podstawą do dalszych rozmów w kwestii przyjęcia do współprowadzenia”, resort jak dotąd nie otrzymał odpowiedzi.

Reklama

Wobec dziwnego i niezrozumiałego braku dialogu w tak ważnej sprawie głos zabrał poseł ze Śląska Michał Wójcik (wiceminister sprawiedliwości). W apelu do władz województwa, który trafił do prasy i na jego stronę internetową, wiceminister przypomina: „Od lat kolejne ekipy rządzące województwem zabiegają o współfinansowanie ze środków budżetu państwa funkcjonowania Zespołu («Śląsk» – przyp. red.), który jest jedną z największych wizytówek naszego regionu. Przypominam, że w przeszłości dwukrotnie resort kultury odmówił przychylenia się do prośby władz wojewódzkich”.

W dalszej części pisma poseł pisze: „Nie jest tajemnicą, że mamy poparcie tego pomysłu przez członków innych ugrupowań politycznych. Niestety, pomimo wystosowania w dniu 19 września 2016 r. pisma przez Wiceprezesa Rady Ministrów, Ministra Kultury Piotra Glińskiego, do dziś nie doczekano się odpowiedzi, czy władze wojewódzkie są zainteresowane współfinansowaniem Zespołu przez budżet państwa oraz nadaniem mu nowego statusu. W moim przekonaniu, to działalność niezrozumiała i pozbawiona logiki”.

Swój list Michał Wójcik kończy apelem: „Oczekuję natychmiastowej odpowiedzi na propozycje resortu kultury. Proszę odrzucić swoje polityczne ambicje i poprzeć idee wsparcia Zespołu, który rozsławia «Śląsk» na całym świecie. Brak odpowiedzi może spowodować wycofanie się resortu z propozycji i rezygnację ze wsparcia finansowego. Apeluję o zaniechanie działań wymierzonych w naszą kulturę i nasz region”.

Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego wyraża w piśmie do władz województwa śląskiego nadzieję na współpracę, której efektem może być rozwój tak ważnego i zasłużonego dla kultury polskiej zespołu. Nadzieję na współpracę i dialog z resortem mają także fani „Śląska” w kraju i za granicą.

Tagi:
muzyka

Prawdziwy wysyp gwiazd

2019-01-16 11:02

Piotr Iwicki
Niedziela Ogólnopolska 3/2019, str. 53

Kiedy śledzę znany nam już kalendarz wizyt gwiazd muzyki w Polsce w tym roku, cieszę się.

Z jednej strony przestajemy być marginesem wielkiego show-biznesu, a liczne miasta na mapie naszego kraju leżą na stałych trasach agencji koncertowych. Z drugiej zaś – mam dla miłośników muzyki pop, rocka, niezależnych brzmień, jazzu i klasyki przestrogę: trzymajcie się za portfele! Mnogość oferty i jej atrakcyjność, przy cenach biletów niczym nieustępujących tym za Odrą, wydrenuje nasz budżet.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Abp Głódź: Paweł Adamowicz był osobą wierzącą, nie wstydził się wiary, praktykował

2019-01-15 17:08

KAI

Człowiekowi rozkochanemu w Gdańsku, wizjonerowi, dla którego to miasto było powołaniem i sensem życia. Panie Prezydencie, Kochany Pawle! Już teraz nam Ciebie brakuje - to napis umieszczony w księdze kondolencyjnej, którą od godz. 10 podpisywano w sali nr 107 Urzędu Miejskiego w Gdańsku.

Na kolejnej karcie księgi kondolencje wpisał metropolita gdański. "Pozostaje w pamięci w naszych oczach ta wyciągnięta dłoń ze światełkiem do nieba, to jest swoista statua wolności" - napisał m.in. abp Głódź. Po dokonaniu wpisu metropolita w rozmowie nie ukrywał emocji i był poruszony uroczystością. - Dziękujemy i wierzymy, że Pan Bóg nagrodzi jego życie. Śp. Paweł Adamowicz był osobą wierzącą, nie wstydził się wiary, praktykował. Teraz zadanie, które stoi przed nami - umarłych pogrzebać, godnie i w ciszy. Rozważany jest pochówek w bazylice Mariackiej. Pani Magda i pan Piotr [żona i brat - przyp. red.] przekażą komunikaty.

Najprawdopodobniej będzie to sobota - dodał abp Głódź.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 1/2 2019

W bazylice mariackiej odprawiono Mszę św. za prezydenta Adamowicza

2019-01-18 20:39

tk, lk / Gdańsk (KAI)

W bazylice mariackiej w Gdańsku odprawiono wieczorem Mszę św. w intencji zabitego w niedzielę prezydenta miasta Pawła Adamowicza. Jeszcze do północy będzie możliwość pożegnania prezydenta. Jutro w tej samej świątyni, po sprawowanej w południe Mszy św., prezydent zostanie pochowany.

Wikicommons
Paweł Adamowicz

W Mszy św. sprawowanej pod przewodnictwem metropolity gdańskiego abp. Sławoje Leszka Głódzia uczestniczyła rodzina Zmarłego i wielkie rzesze gdańszczan zgromadzonych wewnątrz i na zewnątrz bazyliki. Obecni byli m.in. wicemarszałek Senatu Bogdan Borusewicz i przewodniczący Rady Europejskiej Donald Tusk.

"Przychodzimy podziękować za dobro, które ś.p. prezydent Paweł Adamowicz spełnił na ziemi" – powiedział w homilii biskup pomocniczy archidiecezji gdańskiej Zbigniew Zieliński. Wskazał, że zmarły prezydent wypełnił intensywnie przestrzeń miasta swoją nieprzeciętną aktywnością. „Jak wielu gdańszczan kochał tę bazylikę mariacką, w której spocznie” – mówił duchowny. Dodał, że prezydent dostrzegał też potrzebę tworzenia nowych świątyń dla ludzi, którzy zamieszkiwali w nowych dzielnicach Gdańska.

„Jakąś kwintesencją jego życia stały się słowa, którymi je zakończył: Gdańsk jest szczodry, Gdańsk dzieli się dobrem, Gdańsk chce być domem solidarności, to jest cudowny czas dzielenia się dobrem” – mówił biskup cytując słowa Pawła Adamowicza.

Kaznodzieja wskazał też na szacunek jaki zamordowany prezydent zaskarbił sobie u gdańszczan, czego dowodem są tłumy przybywające na ostatnie pożegnanie i ludzie w zadumie i modlitwie dotykający trumny, zarówno Europejskim Centrum Solidarności jak i obecnie, w bazylice mariackiej.

Bp Zieliński wskazał, że modlitwie za zmarłych towarzyszy także świadomość ludzkich słabości, bowiem przed Bogiem nikt nie jest bez winy. „Dlatego sprawujemy w intencji naszego zmarłego Brata ofiarę eucharystyczną i prosimy miłosiernego Boga, by go oczyścił od wszelkiej winy i dopuścił do społeczności świętych” – powiedział hierarcha.

Kaznodzieja przyznał, że w takich tragicznych okolicznościach pojawia się pokusa nienawiści, ale podkreślił, że uleganie jej nie jest czymś nieuchronnym. Tłumaczył, że wielkość człowieka odkrywającego ogrom Bożego miłosierdzia objawia się w tym, że sam tego miłosierdzia doświadczając, potrafi pokusę nienawiści od siebie odsunąć.

Bazylika mariacka będzie dziś otwarta do północy tak, by umożliwić wszystkim chętnym złożenie hołdu prezydentowi i modlitwę przy jego trumnie.

W całym kraju od piątku od godz. 17.00, do soboty do godz. 19.00 obowiązuje żałoba narodowa.

W sobotę 19 stycznia o godz. 12.00 zostanie odprawiona Msza św. pogrzebowa pod przewodnictwem metropolity gdańskiego abp. Sławoja Leszka Głódzia. Proboszcz Bazyliki Mariackiej ks. Ireneusz Bradtke poinformował, że tego dnia od godz. 7.00 świątynia będzie otwarta i będzie można modlić się przy prochach Zmarłego.

Wiceprezydent Aleksandra Dulkiewicz poinformowała, że rodzina Zmarłego prosi, by nie kupować kwiatów i zniczy, a pieniądze przekazać na dwa cele: hospicjum im. ks. Eugeniusza Dutkiewicza w Gdańsku oraz Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy. Podkreśliła, że dzieła te są żywym pomnikiem prezydenta Adamowicza, który je wspierał i umiłował w sposób szczególny.

Prezydent Gdańska Paweł Adamowicz zmarł w poniedziałek 14 stycznia wskutek ciężkich ran odniesionych poprzedniego wieczora po ataku nożownika podczas gdańskiego finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Miał 53 lata.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem