Reklama

Ksiądz na spowiedzi

2016-12-01 11:10

Artur Stelmasiak, redaktor odpowiedzialny
Edycja warszawska 49/2016, str. 1

Archiwum prywatne
Artur Stelmasiak

W Wielkim Poście pisałem kiedyś tekst o spowiedzi kapłanów. Przypomniał mi się on, gdy byłem świadkiem pielgrzymki duchowieństwa archidiecezji warszawskiej do Świątyni Opatrzności Bożej. Zobaczyłem piękne świadectwo pątników w sutannach, którzy na co dzień są szafarzami sakramentu pokuty i pojednania, ale tym razem, jako penitenci, stali w kolejkach do konfesjonału. Mówili mi później, że sami muszą korzystać z życia sakramentalnego, aby z niego czerpać duchową siłę. Warto iść za przykładem kapłanów i już teraz rozpocząć duchowe porządki, aby jak najlepiej przygotować się na Boże Narodzenie. O wyjątkowej pielgrzymce księży piszę w tym numerze „Niedzieli w Warszawie”.

Kolejnym ważnym tematem poruszanym na naszych łamach jest konferencja bioetyczna, która odbyła się pod patronatem „Niedzieli” w praskim seminarium. Okazuje się, że nowe odkrycia w nauce pozwalają na leczenie trudnych ciąż oraz chorób genetycznych, ale niestety, prawda i fakty często przegrywają z wielkimi interesami i fałszywymi ideologiami. Przykładem może być 40 tys. dzieci poczętych w ramach refundowanego programu in vitro, z których urodziło się tylko 214.

Tagi:
edytorial

Marana tha!

2018-02-14 11:09

Ks. Ireneusz Skubiś
Edycja częstochowska 7/2018, str. II

Bożena Sztajner/Niedziela

Trzeba ciągle wracać do problemu sumienia, do Dekalogu, moralności, której on broni, w tym broni praw samego Boga Stwórcy. Bo Dekalog jest nastawiony na obronę człowieka, na danie nam prawdziwych możliwości rozwojowych oraz życia w pokoju – wszystkie przykazania Boże są dane po to człowiekowi, by mógł żyć spokojnie i był ocalony. Chciałbym w tym miejscu przypomnieć temat Ruchu „Europa Christi”: powrót Chrystusa do Europy. Trzeba otworzyć serca i sumienia mieszkańców naszego kontynentu na Jego Osobę, Jego słowo i na Jego argumenty.

Przypomnijmy sobie naszą I Komunię św. z pierwszym zaproszeniem Pana Jezusa przez nas jeszcze jako dzieci. A potem sakrament bierzmowania, kiedy to na sposób już bardziej dojrzały staraliśmy się zgłębiać Pana Boga w osobach Boga Ojca, Syna Bożego, a zwłaszcza Ducha Świętego, który nas uświęca. Przystępujemy do sakramentu Eucharystii. Niekiedy trzeba też dokonać pewnych porządków przy konfesjonale, żeby rozpoznać stan swojego sumienia i powrócić do stanu łaski. Bo za tym idzie nasze życie osobiste i rodzinne, a także życie społeczne. Czy aby nie zaniedbaliśmy się pod tym względem? Czy w naszym życiu zawsze jest miejsce dla Chrystusa? Czy towarzyszą nam znaki Jego obecności – krzyż, Pismo Święte, figury lub obrazy?

Wydaje się, że trzeba dziś na nowo zaprosić Chrystusa do naszych serc, do instytucji życia społecznego. Jesteśmy w szkole, na uczelni, w urzędzie, w gabinecie lekarskim, jedziemy koleją czy lecimy samolotem – wszędzie powinno być miejsce dla Niego. Takie miejsce – wolne krzesło dla Chrystusa – to znak rozpoznawczy dla Ruchu „Europa Christi”. Jeżeli Chrystus będzie z nami w każdej sytuacji, to wszystko ułoży się jak najlepiej. W Jego obecności nie może być inaczej.

Ruch „Europa Christi” chce być niejako Chrystusowym powietrzem, którym się oddycha, zdrowym i przejrzystym, które umożliwia dobrą widoczność tego, co najważniejsze. Chrystus powinien zajaśnieć wszystkim i w każdej sytuacji: kiedy jest dobrze, ale zwłaszcza kiedy człowiekowi bardzo ciężko, bo jest najlepszym lekarstwem na wszelkie zło.

Europa jest dziś chora, myśli nawet wbrew oczywistym prawom biologii. Widać, jak pieniądze i wygodne życie wypaczyły ludzki umysł. Tylko Chrystus może sprawić, że mieszkańcy Europy wrócą do normalności, spokoju i dobrych ludzkich działań. Naprawdę możemy zrobić dużo dobrego, ale tylko z pomocą Chrystusa.

Chcemy więc dzisiaj na nowo zaprosić Chrystusa do Europy, która jest przecież sercem całego globu. Jeżeli ona upadnie, to upadnie także porządek świata. Wołamy zatem z całych sił: „Marana tha” – Przyjdź, Panie Jezu!

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 11/12 2017

Kraków: wyjątkowa Droga Krzyżowa przy kopii Całunu Turyńskiego

2018-02-16 20:31

eko / Kraków (KAI)

W każdą sobotę Wielkiego Postu o godz. 16 przy kopii Całunu Turyńskiego na wystawie w Sanktuarium św. Jana Pawła II odprawiane będą nabożeństwa Drogi Krzyżowej. - Dzięki naszej Drodze Krzyżowej można dużo dowiedzieć się zarówno o Męce Pańskiej, jak i o samym Całunie – mówi autor rozważań Krzysztof Sadło. Na co dzień jest przewodnikiem na wystawie „Kim jest Człowiek z Całunu?” przy Sanktuarium na Białych Morzach w Krakowie.

Ireneusz Kajdana

- Każdej stacji towarzyszyć będą dwa fragmenty Pisma Świętego: starotestamentalna zapowiedź i ewangeliczna scena ukazująca jej wypełnienie w męce Chrystusa. - W tekstach każdej stacji starałem się ukazać zbieżność, jaka zachodzi pomiędzy tym, co możemy przeczytać w Słowie, a tym, co możemy zobaczyć na Całunie – podsumowuje autor.

Nabożeństwo składać się będzie z 14 stacji, ale ich tytuły i treść będą różnić się od tego, co znane jest z typowej Drogi Krzyżowej. Zostały stworzone dla odzwierciedlenia zapisu biblijnego na temat pasji Chrystusa. Stąd obok „Upadku Pana Jezusa pod Krzyżem” pojawią się „Trzygodzinna Agonia Pana Jezusa na Krzyżu” i „Zmartwychwstanie”.

- Ostatecznie jednak nie o wiedzę tutaj chodzi, a o doświadczenie, o doprowadzenie człowieka do osobistego spotkania z Chrystusem – relacjonuje Krzysztof Sadło. - Pytaniem, które będziemy stawiać, nie jest pytanie o autentyczność Całunu, ale o to, dlaczego stało się to, co Całun pokazuje, czyli dlaczego Jezus umarł i jaki to w ogóle ma związek z moim życiem – dodaje.

Drogi Krzyżowe z Całunem Turyńskim odbywały się z licznym udziałem wiernych również w roku ubiegłym. Wystawa „Kim jest Człowiek z Całunu?” została przygotowana przez Zgromadzenie Księży Legionistów Chrystusa we współpracy z Fundacją „Othonia” oraz Centrum Jana Pawła II. Prezentuje historię powstania Całunu Turyńskiego, naukowe dowody na autentyczność płótna i jego zgodność z ewangelicznymi opisami Męki Chrystusa.

Na co dzień na wystawie przyjmowani są indywidualni pielgrzymi oraz grupy, którym proponowana jest konferencja o Całunie. Prezentacje o Całunie przeprowadzane są także w parafiach, szkołach i wspólnotach.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kard. Dziwisz: Kamilu, jesteś radością Polski!

2018-02-17 19:41

md / Kraków (KAI)

Kamilu, jesteś radością Polski i chwałą Podhala! – powiedział kard. Stanisław Dziwisz, gratulując polskiemu skoczkowi, który w Pjongczangu obronił dziś tytuł mistrza olimpijskiego. „Bóg zapłać!” – podziękował Stochowi.

Krzysztof Tadej

Pochodzący z podhalańskiego Zębu skoczek narciarski na dużej skoczni w Pjongczangu obronił tytuł i po raz trzeci w karierze został mistrzem olimpijskim. Polak uzyskał w dwóch skokach 135 i 136,5 metra. Drugie miejsce zajął Niemiec Adreas Wellinger. Na trzecim miejscu podium stanął Norweg Robert Johansson.

Kard. Stanisław Dziwisz wiernie kibicuje polskim sportowcom, „zwłaszcza tym, którzy są góralami”, jak zaznaczył w rozmowie z KAI. Dziś również z wielkimi emocjami oglądał zmagania skoczków w Pjongczangu. „Kamilu, jesteś radością Polski i chwałą Podhala! Bóg zapłać!” – powiedział, gdy Kamil Stoch obronił tytuł mistrza olimpijskiego.

Stoch jako pierwszy reprezentant Polski w sportach zimowych zdobył w karierze trzy złote medale olimpijskie. Dwa złote krążki ma Justyna Kowalczyk. To 21. medal dla Polski w historii zimowych igrzysk.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 11/12 2017

Reklama

Najczęściej czytane

Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.

Rozumiem