Reklama

Szkoła Wyższa Zarządzania i Ekonomii

Przez wieki ze świętym Stanisławem

2016-12-01 11:10

Katarzyna Dobrowolska
Edycja kielecka 49/2016, str. 4-5

W.D.
Kościół parafialny pw. św. Stanisława BM w Starochęcinach Widok na ołtarz główny

Kościół w Starochęcinach, któremu patronuje św. Stanisław Biskup i Męczennik, powstał w l. 1680-1718, ale samodzielna parafia istnieje tutaj od 30 lat. Wspólnota niedawno zakończyła jubileuszowe świętowanie erygowania parafii, a trwające rok obchody stały się impulsem dla wielu inicjatyw duszpasterskich

O życiu św. Stanisława pisali kronikarze: Gall Anonim, Wincenty Kadłubek i Wincenty z Kielc. Św. Stanisław urodził się w Szczepanowie k. Bochni, prawdopodobnie ok. 1030 r. Pochodził z rodu Turzynów. Uczył się być może w Tyńcu, w klasztorze benedyktyńskim. Kształcił się również za granicą, w Belgii lub w Paryżu. Święcenia kapłańskie otrzymał ok. 1060 r. Najpierw zastał mianowany przez bp. Sułę Lamberta kanonikiem katedry, a po jego śmierci w 1070 r. został jego następcą. To król Bolesław protegował bp. Stanisława na stolicę biskupią u papieża Grzegorza VII. Był gorliwym pasterzem. Wiadomo też, że w swojej rodzinnej wiosce wystawił drewniany kościół pw. św. Marii Magdaleny, który dotrwał do XVIII wieku. Dla biskupstwa nabył wieś Piotrawin na prawym brzegu Wisły, o którą potem toczył się proces ze spadkobiercami jej zmarłego właściciela. Dzięki staraniom bp. Stanisława została wskrzeszona metropolia gnieźnieńska. Król Bolesław Śmiały przystąpił do obozu popierającego reformy Grzegorza VII. Wznosił i odbudowywał kościoły i klasztory. Jednak był również nieugięty, kiedy doszło do buntu poddanych przeciwko jego surowym wyrokom, jakie zarządził w związku z ich nieposłuszeństwem.

I to bp Stanisław jako jedyny miał odwagę upomnieć króla. Kiedy król był zapamiętały w swoim szaleństwie, wtedy biskup rzucił na niego klątwę, czyli wyłączył króla ze społeczności Kościoła, a przez to samo zwolnił od posłuszeństwa poddanych – relacjonują kronikarze. Bp Stanisław ujął się za swym ludem, chociaż zdawał sobie sprawę, że za to może go spotkać śmierć. 11 kwietnia 1079 r. Bolesław udał się na Skałkę i w czasie Mszy św. zabił biskupa uderzeniem w głowę. Potem kazał poćwiartować jego ciało. Duchowni z czcią pochowali je w kościele św. Michała na Skałce. Na wiadomość o zamordowaniu przez króla biskupa przy ołtarzu, w czasie sprawowania Najświętszej Ofiary, cały naród stanął przeciwko królowi, który w konsekwencji musiał opuścić kraj. W 1088 r. dokonano przeniesienia relikwii św. Stanisława do katedry krakowskiej. W 1229 r. biskup krakowski Iwo Odrowąż rozpoczął starania o kanonizację i polecił dominikaninowi Wincentemu z Kielc, aby napisał żywot Stanisława. Starania te kontynuował biskup krakowski Prandota. Zaprowadzono wówczas księgę cudów. 8 września 1253 r. w kościele św. Franciszka z Asyżu papież Innocenty IV dokonał kanonizacji bp. Stanisława. Podniesienie relikwii Stanisława i ogłoszenie jego kanonizacji w Polsce odbyło się 8 maja 1254 r. Od wieków uroczystości ku czci św. Stanisława mają szczególny charakter w całej Polsce, a zwłaszcza w Krakowie.

Kult św. Stanisława wciąż obecny

W parafii Starochęciny kult Św. Stanisława BM pielęgnowany jest od wielu lat. Uroczystości odpustowe poprzedzone są Triduum z Nieszporami i nabożeństwami ku czci Patrona diecezji i Polski. Gromadzą wiernych od 8 maja do niedzieli, w którą obchodzony jest odpust parafialny. Modlitwy odbywają się przed wystawionymi w ołtarzu głównym relikwiami św. Stanisława, którym można oddać cześć przez ucałowanie. Śpiewane są pieśni przypominające życie świętego męczennika. W nawie znajduje się zabytkowy obraz patrona kościoła. Św. Stanisław przedstawiony jest w całej postaci, w szatach pontyfikalnych i z pastorałem w dłoni. U jego stóp znajduje się (wskrzeszony według legendy) Piotrowin. Kolejne wyobrażenie patrona odnajdziemy w ołtarzu bocznym z obrazem Adoracja Matki Bożej. Bp Stanisław modli się z bp. Wojciechem u stóp Matki Bożej z Dzieciątkiem. Maryja przedstawiona jest w otoczeniu władców z dynastii Wazów. Wizerunek św. Stanisława widnieje również na starej, zabytkowej chorągwi, którą dawniej mieszkańcy nosili w procesjach.

Reklama

Grupy modlitewne

Obok kultu św. Stanisława mieszkańcy oddają cześć bardziej współczesnemu patronowi – św. Ojcu Pio. Kilkanaście lat temu powstała w parafii modlitewna grupa św. Ojca Pio, która regularnie modli się każdego 23. dnia miesiąca na Mszy św. i prowadzi nowennę do św. Ojca Pio, podczas której odczytywane są również intencje mieszkańców. – To pierwsza i zarazem najbardziej żywotna grupa modlitewna, licząca przeszło 20 osób – mówi proboszcz parafii ks. Jerzy Garecki.

Z nadzieją również patrzy na rozwijające się powoli, dzięki nieformalnej grupie im św. Siostry Faustyny, nabożeństwo do Miłosierdzia Bożego. Już kilka lat temu do parafii trafiły relikwie św. Faustyny, ufundowany został również obraz Jezusa Miłosiernego. Czciciele Bożego Miłosierdzia gromadzą się w każdy piątek i w każdą niedzielę na modlitwie Koronką.

Zapleczem modlitewnym parafii są od lat Róże Różańcowe w liczbie ośmiu (w tym jedno Koło mężczyzn), które modlą się w intencjach papieskich, Kościoła, misji i powołań. Panie z Róż dbają o przydrożne figury, a w Lipowicy gromadzą się przy nich na majówkach. W pierwsze czwartki miesiąca parafia modli się o nowe powołania kapłańskie. To dzień poświęcony również służbie liturgicznej. Parafia starzeje się. W Podzamczu i Przymiarkach mieszka wiele osób starszych, w Lipowicy przybywa jedynie nowych rodzin, nie wszystkie jednak identyfikują się z tutejszą parafią.

Z projektu Tylmana z Gameren

Pierwszy kościół parafialny w Starochęcinach powstał w XIII wieku. Od 1500 r. był on kościołem filialnym, ponieważ parafia została przeniesiona do Chęcin. Obecna świątynia, wzniesiona na planie krzyża greckiego, zaprojektowana została przez Tylmana z Gameren, będącego architektem na dworze Michała Korybuta Wiśniowieckiego. Powstała z fundacji starosty chęcińskiego Stefana Bidzińskiego. Kościół wzniesiono w miejscu dawnego cmentarza na placu otoczonym numerem w kształcie ośmioboku. Od strony prezbiterium dobudowano w późniejszym czasie zakrystię, od północy – skarbczyk. Po prawej i lewej stronie kościoła stanęły dwie dzwonnice. Centralną część świątyni na skrzyżowaniu naw wieńczy kopuła z latarnią na ośmiobocznym bębnie. W jej wnętrzu do dziś zachowały się wizerunki św. Hieronima i św. Augustyna. W tamburze kopuły przedstawiono czterech Ewangelistów oraz aniołów z herbem Janina, z którego wywodził się starosta Bidziński. Kościół był odnawiany w 1844 i 1908 r. Od 1986 r. dzięki wielkiej hojności i ofiarności parafian aż do tej pory prace trwają i będą kontynuowane. Ściany zdobi dekoracja stiukowa z końca XVII wieku z motywami roślinnymi w postaci stylizowanych liści i kwiatów. W ołtarzu głównym znajduje się obraz Jezusa Ukrzyżowanego. Po lewej stronie – ołtarz św. Antoniego Padewskiego trzymającego na ręku małego Pana Jezusa.

Świętowali jubileusz

Niedawno wspólnota zakończyła obchody 30 lat powstania parafii Starochęciny. Rozpoczęły się one od peregrynacji figury św. Michała Archanioła z Gargano we wrześniu 2015 r. W podziękowaniu za dar peregrynacji parafianie udali się z pielgrzymką do Miasta Piastowego, do ojców michalitów, odwiedzili również miejsce związane z kultem św. Stanisława – jego rodzinny Szczepanów oraz sanktuarium bł. Karoliny Kózkówny w Zabawie. W maju br. wspólnota parafialna przeżywała misje święte, które prowadzili o. Paweł Chmura oraz o. Tomasz Trawiński – franciszkanie z Chęcin. Na zakończenie misji mieszkańcy uczestniczyli w uroczystości poświęcenia nowego krzyża na cmentarzu parafialnym. Pamiątką po misjach był modlitewnik z katechezami o Miłosierdziu Bożym, który otrzymały rodziny w parafii. W Roku Miłosierdzia nie mogło zabraknąć także pielgrzymki do sanktuarium w Łagiewnikach, Wadowic i Kalwarii Zebrzydowskiej. Ostatnim akcentem jubileuszu była parafialna pielgrzymka na Górę Świętej Anny i do Leśniowa. – Pielgrzymowaliśmy w duchu pokuty, ale także dziękczynienia za 30 lat parafii. Mamy nadzieję, że te wszystkie duszpasterskie inicjatywy zaowocowały dobrem wśród naszej parafii i odrodzeniem duchowym wspólnoty. Cieszymy się także, że udało się wykonać nową elewację kościoła i drogę procesyjną. Dzięki ofiarności mieszkańców mamy również w kościele nowe tabernakulum i odnowiony ołtarz polowy – te prace to nasze jubileuszowe wotum wdzięczności – podsumowuje proboszcz parafii św. Stanisława BM, ks. Jerzy Garecki.

Tagi:
świątynia parafia patron

Konterfekt kasztelanowej santockiej

2018-05-30 11:29

Agnieszka Dziarmaga
Edycja kielecka 22/2018, str. III

TD
Kościół w Przyłęku Szlacheckim, dzieło życia kasztelanowej santockiej

W dziejach diecezji kieleckiej jest wiele postaci kobiecych, które dużo wniosły w życie Kościoła. Jedną z nich była fundatorka świątyni w Przyłęku Szlacheckim, kasztelanowa santocka – Justyna Moszczeńska. Kościół zawdzięcza jej wspaniałe wyposażenie i troskę, zawdzięcza jej wszystko to, co w nim najpiękniejsze. „Z wyglądu mogła dowodzić wojskiem” – pisze o niej śp. ks. Józef Biela, były proboszcz parafii. Uczcił wierszem 200. rocznicę śmierci Justyny – kolatorki.

Obecny, murowany kościół został wzniesiony w latach 1774-80 – właśnie kosztem Justyny z Raczyńskich Moszczeńskiej, kasztelanowej santockiej – tyle wyczytamy w każdym dokumencie źródłowym.

Pochodziła z Wielkopolski, którą w pewnym momencie opuściła i trwale wpisała się w dzieje nadpilickich ziem w okolicach Szczekocin.

W poznańskim ratuszu, w galerii wizerunków wielkopolskiej szlachty znajduje się jej portret, a na jego odwrocie napis: „Justyna z Raczyńskich Moszczeńska (Kasztelanowa Santocka) Kolatorka i Fundatorka Przyłęckiego Kościoła 1774 – Kościół postawiony wyłącznie jej kosztem”.

Justyna była skoligacona ze znamienitymi wielkopolskimi domami. Była córką Franciszka Raczyńskiego herbu Nałęcz i Komornikównej Kujawskiej Marianny z Lubrańca Dębskiej herbu Godziemba. W 1728 r., mając 17 lat, poślubiła Stefana Moszczeńskiego, który był synem Aleksandra herbu Nałęcz i Teresy z Cieleckich herbu Zaręba. Małżonek przyszłej kolatorki kościoła w Przyłęku był dziedzicem obszernego klucza w poznańskim. W 1769 r. został kasztelanem santockim. Zmarł w 1771.

W tym czasie ich córka Teresa jest już samodzielna i zamężna, ma dwoje dzieci. Justyna – kasztelanowa santocka jako wdowa opuszcza Wielkopolskę i osiedla się na Kielecczyźnie, w dobrach Przyłęckich odziedziczonych po swoim dziadku Janie z Lubrańca Dębskim. I już jest w Przyłęku nad Pilicą. „Frontem na południe” wznosi własnym kosztem kościół. Fundatorka do wielkiego ołtarza zamawia obraz św. Jana pędzla sławnego wówczas Szymona Czechowicza.

W kronice parafii Przyłęk Szlachecki zachowała się informacja: „Justyna z hr. Raczyńskich Moszczeńska, Kasztelanowa Santocka (i na Kujawach), dziedziczka dóbr Przyłęk, na miejscu tysiąc kroków od plebanii na północ, w miejscu zwanym Oparczyzna, przy współudziale pełnego zasług Imci X. Kazimierza Gorajskiego, proboszcza w Przyłęku, wybudowała własnym kosztem kościół w stylu romańskim, w kształcie krzyża z sygnaturką w środku. Oraz dwie wieże przed frontem kościoła w stylu bizantyjskim”.

Ufundowała m.in. dwa ołtarze boczne – jeden św. Stanisława, aby w ten sposób upamiętnić także swego męża Stanisława oraz św. Kazimierza – patrona ks. Kazimierza Gorajskiego. Sprawiła ambonę w kształcie kielicha i ławki kolatorskie do prezbiterium. Dzwony (zabrane przez hitlerowców), srebra, ornaty…

I przede wszystkim – cenny ołtarz. Informacja o autorstwie obrazu Czechowicza znajduje się także w „Przeglądzie Wielkopolskim – Magazynie popularno-naukowym” (Nr 1/7, 1989). Joanna Dziubkowa pisze m.in., cytując „Album Bractwa Pocieszenia Najświętszej Maryi Panny”, czyli zachowany dokument parafialny [pisownia oryginalna]: «Fundatorka do Wielkiego ołtarza zamówiła obraz św. Jana pendzla sławnego wówczas Czechowicza» Szymon Czechowicz, wykształcony we Włoszech artysta, był w osiemnastym wieku jednym z najbardziej znanych i popularnych malarzy religijnych, a także wziętym portrecistą (...). Tworzył kompozycje cieszące się u współczesnych ogromnym powodzeniem, a zamówienia do jego pracowni napływały prawie z całego obszaru Rzeczypospolitej”.

Artysta zmarł w Warszawie w 1775 r., Moszczeńska musiała z nim nawiązać kontakt wcześniej, niż obraz datuje ks. Biela. Informacji o tym zamówieniu nie odnotowują opracowania dotyczące spuścizny artystycznej malarza.

Moszczeńska przyczyniła się do umocnienia kultu patrona świątyni, św. Jana Chrzciciela – za „upoważnieniem Krakowskiego Konsystorza, ku uczczeniu pierwotnych fundatorów”.

Była także zaangażowana w sprawy kraju. W kronice zapisano: „W tym czasie 1794 r. była wojna Kościuszki Tadeusza pod Szczekocinami. Na potrzeby Rzeczypospolitej z lewej wieży frontowej zabrano największy dzwon kościelny (…) tegoż roku zakończyła życie Fundatorka, pochowana z prawej strony ołtarza w kaplicy św. Franciszka Ksawerego”.

Justyna z Raczyńskich Moszczeńska była osobą długowieczną i do ostatnich dni niezwykle aktywną. Odbyła pielgrzymkę do Rzymu, podczas której uzyskała przywileje dla kościoła.

W kościele pozostał portret upamiętniający fundatorkę, ale jej prawnuk Atanazy hr. Raczyński, polityk robiący karierę w pruskiej dyplomacji, miał wykupić wizerunek Justyny oraz swojego prapradziada – kasztelana Jana Dąbskiego, aby dołączyć je do portretów rodzinnych. Na miejsce zabranych obrazów ofiarował ich kopie wykonane przez malarza Brascha.

Pozostał jednak pięknie wyposażony kościół – dzieło życia Justyny Moszczeńskiej, kasztelanowej z osobowością i charakterem.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Budujące rozmowy, znani goście – SACROEXPO 2018

2018-06-19 10:19

Ponad 5000 gości odwiedziło tegoroczną XIX Międzynarodową Wystawą Budownictwa i Wyposażenia Kościołów, Sztuki Sakralnej i Dewocjonaliów SACROEXPO. Swoją ofertę przedstawiło 287 firm z 11 krajów. Podczas tragów odbyły się liczne spotkania, debaty i konferencje.

Archiwum SACROEXPO

Ikony, modlitewniki, stuły i różańce – bogactwo form na targach

Podczas wystawy, goście targów mieli możliwość zapoznania się ofertą firm z: Polski, Stanów Zjednoczonych, Słowenii, Ukrainy, Węgier, Włoch, Hiszpanii, Rosji, Niemiec, Macedonii i Portugalii. W bogatej ofercie produktów dedykowanych kościołom, mieli oni możliwość zapoznania się z trendami sztuki sakralnej i dewocjonaliów, nowymi technologiami w budownictwie sakralnym oraz w dziedzinie konserwatorskiej. Na stoiskach pojawiły się szaty i naczynia liturgiczne, a także pełen wachlarz wydawnictw religijnych. Nie zabrakło obrazów i ikon, a także mniej spektakularnych, a bliższych sercu różańców, wykonanych m.in. z pereł i malachitu. Fani nowych technologii, oprócz audiobooków i e-booków, zapoznali się z aplikacją DROGOWSKAZ, dzięki której w szybki sposób zlokalizują najbliższy kościół, poznają godziny mszy i spowiedzi. Najciekawsze rozwiązania zostały nagrodzone wyróżnieniami i medalami targów. Wśród nich znalazły się: Pracownia Rzeźby Sakralnej Krzysztof Madoń za „Drogę Krzyżową”, Pracownia Witraży FURDYNA za instalację rzeźbiarską "Zmartwychwstanie" oraz firma ART10.PL Monika Frątczak-Rodak Design za „Drogę Krzyżową w Panteonie Szczepanowskim”. Medale Honorowe: JE Prymasa Seniora ks. kardynała Józefa Glempa, Prymasa Polski ks. Abp. Wojciecha Polaka oraz nagrodę honorową JE Biskupa Kieleckiego ks. Jana Piotrowskiego otrzymały kolejno Pracownia Snycerska Andrzej Burkot za technologię polichromowania rzeźb drewnianych z zastosowaniem techniki złoceń KIRIKANE, firma MALATURA za realizację malarską fresków w sanktuarium Matki Boskiej Latyczowskiej oraz firma PRAIS i Odlewnia Dzwonów Braci Kruszewskich za dzwony i zegary wieżowe.

Archiwum SACROEXPO

Poszukiwanie Boga w dziele ludzkich rąk – Per Artem ad Deum 2018

Tradycyjnie już podczas targów Sacroexpo wręczone zostały medale Papieskiej Rady ds. Kultury Per Artem ad Deum. Do grona nagrodzonych dołączyli Aleksander Sokurov za „konsekwentne wykorzystywanie siły artystycznego autorytetu do poszukiwania odpowiedzi na pytania związane z religią sztuki” oraz o. prof. Jan Andrzej Kłoczowski za „głębokie zaangażowanie w uświadamianiu nieodkrytych powiązań między teologią, filozofią i psychologią”. Słowo wstępne na temat sacrum w sztuce filmowej wygłosił ks. dr hab. Marek Lis, teolog, członek jury ekumenicznego na festiwalach filmowych między innymi w Cannes. Jego prelekcja poprzedziła rozmowę przeprowadzoną przez JE Bpa prof. Michała Janochę z o. prof. Janem Andrzejem Kłoczowskim, profesorem filozofii, odznaczonym Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski, który zwrócił uwagę na obecność kiczu w sztuce, także sakralnej. – Jednym z wymiarów piękna, jest jego bezinteresowność- zauważył. W trakcie swojego wystąpienia, ojciec profesor podkreślił także niewłaściwy sposób traktowania Boga w dzisiejszych czasach. Odwołał się przy tym do przemyśleń mistrza Eckharta, który w jednym ze swoich kazań porównuje Boga do świeczki, wykorzystywanej przez niektórych ludzi osiągnięcia celu. Po zaspokojeniu tego pragnienia, świeczka zostaje zdmuchnięta, gdyż jest niepotrzebna. Wykład na temat twórczości Martina Scorsese wygłosił o. dr Michał Legan. W kolejnym wywiadzie, uczestnicy konferencji wysłuchali rozmowy Iriny Tatarovej z Aleksandrem Sokurovem, rosyjskim reżyserem i scenarzystą, zaliczonym w poczet 100 najlepszych reżyserów przez Europejską Akademię Filmową. - Poza granicami tematów biblijnych jest pustka. I to jest problem współczesnej kultury. Ludzi, którzy żywią ideały chrześcijańskie i są w stanie przełożyć je na język sztuki jest garstka - stwierdził reżyser. - Nikt nie może zatrzymać kina i jego przekazu. Bo żeby zatrzymać jego agresję trzeba ogromnej woli polityków i ludzi myślących. Kino pożera humanizm w Europie. Rany zadawane przez bezmyślne i bezrefleksyjne kino nie chcą się zabliźnić. Reżyserów i producentów nie interesuje w jakim stanie ducha pozostają odbiorcy ich filmów. A przecież to duża odpowiedzialność. Duża moc - dodał.

Archiwum SACROEXPO

Dialogi o religii – konferencja

Pierwsza edycja konferencji organizowanej w ramach cyklu „Dialogi o religii” objętej patronatem przez prezydenta miasta Kielce - Wojciecha Lubawskiego okazała się sukcesem. Poświęcona została dylematom związanym z rolą kościoła i jego członków we współczesnym świecie. Na pytanie: czy można mówić o kryzysie Kościoła, starali się odpowiedzieć s. Małgorzata Chmielewska, dr Tomasz Terlikowski i ks. dr Mirosław Tykfer. – Życie wspólnie z ludźmi ubogimi pokazuje, że świat jest podzielony. Bolączką Kościoła jest ten podział – dodaje siostra Chmielewska. Siostra Małgorzata przypomniała, że jesteśmy jednym „ludem bożym”, a Kościół powinien żyć we wspólnocie zgromadzonej wokół Eucharystii.

– Największym problemem kościoła jest problem komunikacyjny, bo jak mówić o słowie, w kulturze, która żyje obrazem? – zastanawiał się Tomasz Terlikowski.

Ks. Mirosław Tykfer, wskazał natomiast, że cała kultura Europejska przeżywa kryzys. Dodatkowo Kościół jest także przemiany, moderowanej przez papieża Franciszka. – Jest to rodzaj pozytywnego kryzysu, na który chyba jeszcze nie jesteśmy gotowi. Czy ta dekonstrukcja nie dzieje się za szybko? – pytał. Przyczyną kryzysu Kościoła wydaje się być instytucjonizacja. - Struktura, prawo i porządek, w którym funkcjonujemy stała się zbyt sztywna – dodaje ks. Tykfer.

Wielkie spotkania w trakcie targów

W drugim dniu targów SACROEXPO prawosławny arcybiskup przemyski i gorlicki Jego Ekscelencja Paisjusz wręczył wyróżnienia wystawcom, którzy zostali docenieni za wkład w życie religijne. Podczas rozdawania wyróżnień Jego Ekscelencji towarzyszył biskup Anastazy - ordynariusz diecezji łódzko-poznańskiej. To historyczne wydarzenie – pierwszy raz od blisko 20 lat dwóch biskupów prawosławnych miało okazję spotkać się i wspólnie zwiedzić ekspozycje tragów SACROEXPO.

Podczas targów odbyły się także spotkania autorskie z Wojciechem Cejrowskim i ks. Markiem Dziewięckim.

Zapraszamy do odwiedzenia kolejnej edycji targów SACROEXPO 2019. Szczegóły na www.sacroexpo.pl .

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Szczegółowy program papieskiej pielgrzymki do Genewy

2018-06-20 11:17

st (KAI) / Watykan

Modlitwę i spotkanie ekumeniczne, Mszę św. w Pałacu Wystaw i Kongresów oraz spotkanie prywatne z prezydentem Konfederacji Szwajcarskiej przewiduje program papieskiej pielgrzymki ekumenicznej do Genewy, 21 czerwca br.

Tama66/pixabay.com

Samolot włoskich linii lotniczych Alitalia wyleci z rzymskiego lotniska Fiumicino o godz. 8.30., jego przylot do Genewy planowany jest na 10.10.

Po uroczystym powitaniu przewidziano spotkanie prywatne z prezydentem Konfederacji Szwajcarskiej w sali lotniska.

Na godz. 11.15 zaplanowano modlitwę ekumeniczną w Centrum Światowej Rady Kościołów z homilią Ojca Świętego. Kolejnym punktem programu jest obiad w Instytucie Ekumenicznym w Bossey wraz z kierownictwem Światowej Rady Kościołów.

O 15.45 w Centrum Światowej Rady Kościołów odbędzie się spotkanie ekumeniczne. W jego trakcie Franciszek wygłosi przemówienie.

Następnie papież będzie przewodniczył Mszy św. w Pałacu Wystaw i Kongresów Palexpo. W jej trakcie Ojciec Święty wygłosi homilię.

O godz. 20.00, po pożegnaniu oficjalnym, samolot z Ojcem Świętym na pokładzie wyruszy w drogę powrotną do Rzymu.

Przylot na lotnisko w Ciampino zaplanowano na 21.40. Będzie to 23 pielgrzymka zagraniczna papieża Franciszka.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 5/6 2018

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem