Miłosierdzie

Stąd Iskra Miłosierdzia rozchodzi się na cały świat

Wizerunek Jezusa Miłosiernego można zobaczyć właściwie w każdym zakątku świata. Wszędzie tam, gdzie są wyznawcy Chrystusa wierzący w Jego miłosierdzie, zobaczymy obraz z napisem „Jezu, ufam Tobie” i spotkamy ludzi, którzy w różnych językach modlą się słowami Koronki: „(…) miej miłosierdzie dla nas i całego świata”.

Zobacz

Niedziela Młodych

Poczuliśmy ich obecność

Zelia i Ludwik Martin. Święci rodzice św. Tereski. 28 kwietnia przypada ich wspomnienie. Jak mogą pomóc, co wymodlić Koronczarka i Zegarmistrz z Lisieux? Zapraszamy do lektury świadectwa Kasi i Piotra

Zobacz
Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.
Zamknij

Reklama

Chleba naszego powszedniego

2016-11-23 13:09

Iwona Kosztyła

Zrealizowany w dwóch warstwach – dokumentalnej i fabularnej film opowiada przejmującą historię rodziny, która w czasie wojny ratowała Żydów. Za heroiczny czyn przypłaciła życiem. W Łańcucie odbyła się premiera filmu „Chleba naszego powszedniego” o rodzinie Ulmów oraz innych Polakach ratujących Żydów w Markowej

Scena zabójstwa rodziny Ulmów

Polub nas na Facebooku!

Produkcja Miejskiego Domu Kultury w Łańcucie to przypomnienie bohaterskich postaw ludzi, którzy za cenę własnego bezpieczeństwa wyciągali rękę do tych, którzy zostali przez okupanta skazani na zagładę. Patrzymy na zdarzenia sprzed ponad 70 lat oczami osób, które pamiętają czasy II wojny światowej w Markowej i dzień, kiedy po wsi rozeszła się przerażająca wiadomość o tragedii, jaka wydarzyła się w małym domu na uboczu Markowej. Za ukrywanie pod swoim dachem ośmiorga Żydów w nocy 24 marca 1944 r. niemieccy żandarmi zamordowali całą rodzinę Ulmów: Józefa i jego żonę Wiktorię, będącą w zaawansowanej ciąży oraz sześcioro małych dzieci.

Pomysłodawcą filmu jest Andrzej Piechowski, dyrektor MDK w Łańcucie. – Znałem historię rodziny Ulmów i pomyślałem, że można ją przenieść na ekran nie tylko jako dokument, który pozwoli nam zachować pamięć o tych wydarzeniach dzięki świadkom, którzy jeszcze żyją, ale też połączyć te wspomnienia z obrazem fabularnym, który nawiązuje do tych tragicznych wydarzeń – opowiada dyrektor. – Takiego opracowania nie było, a być może na taki film czekają ludzie młodzi, do których chcieliśmy trafić z tą historią. – Powstał scenariusz, omówiliśmy szczegóły i zabraliśmy się szybko do pracy” – dodaje Katarzyna Mazurkiewicz TV Łańcut, która wraz z Mirosławem Mazurkiewiczem odpowiadała za część dokumentalną i koordynacją całości produkcji. Tak powstał dokument wzbogacony o sceny fabularne.

Ważną rolę w filmie pełnią rozmowy ze świadkami tamtych wydarzeń. To być może był ostatni moment, żeby utrwalić relacje ludzi, którzy pamiętają tamte dramatyczne wydarzenia lub słyszeli o nich od bezpośrednich świadków. Udało nam się przeprowadzić 12 rozmów, które potwierdzają bohaterstwo Ulmów, ale też mówią o innych ludziach i innym bohaterstwie. Po zamordowaniu rodziny Ulmów, inni mieszkańcy Markowej nadal ukrywali 21 Żydów. Po tym, co spotkało ich sąsiadów, brzmi to wręcz niewiarygodnie. Jednak, jak usłyszałam podczas nagrań, nikt nie zastanawiał się nad innym rozwiązaniem. Pomoc była naturalna, jak naturalne było podzielenie się chlebem z osobą głodną. Potwierdził nam to też dr Mateusz Szpytma, który ujawnił i opracował historycznie wydarzenia związane z rodziną Ulmów.

Reklama

Producentom zależało także na tym, by przedstawione w dokumencie historie były oplecione fabułą. – Powstało pięć ważnych scen, w których zagrali zarówno profesjonalni aktorzy, jak i statyści, zaproszeni przez nas do współpracy. Mimo małego budżetu i wielu przeciwności udało się uchwycić to, co najważniejsze. Widzowie mogą zobaczyć zwyczajne, codzienne życie: m.in. pasję fotograficzną Józefa, prace w gospodarstwie, w tym pieczenie chleba, Żydów pracujących razem z ludźmi, u których otrzymali schronienie. Dzięki takim właśnie scenom „ożyły” między innymi fotografie, których bardzo dużo zrobił sam Józef Ulma. To one są łącznikiem między opowieściami świadków, a nakreślona przez nas fabułą – mówi Andrzej Piechowski.

– Cieszymy się, że udało się połączyć wszystko w jedną całość, która doprowadza nas do tragicznego dnia z marca 1944 r. i wjazdu żandarmów do Markowej, do domu Ulmów – dodaje Katarzyna Mazurkiewicz. – Nie pokazujemy jednak wprost sceny śmierci i brutalności tej egzekucji. Pokazujemy to symbolicznie, słysząc strzały, widzowie domyślają się, jak zakończyła się ta tragedia.

W założeniu film ma charakter nie tylko dokumentalny i historyczny, ale przede wszystkim edukacyjny. – Chcemy, by obejrzało go jak najwięcej ludzi młodych, dla których czasy wojny to już coraz bardziej odległa historia. Mamy nadzieję, że film trafi właśnie do szkół, domów kultury, że będzie podstawą lekcji historii. Być może także będzie go można obejrzeć na małym ekranie – dopowiada Andrzej Piechowski.

„Chleba naszego powszedniego” – tytuł filmu nie jest przypadkowy. – Chleb jest jednym z ważnych elementów obrazu – mówi Katarzyna Mazurkiewicz. – Ulmowie potrafili wyciągnąć rękę do potrzebującego człowieka i oddać mu ten przysłowiowy chleb powszedni, chociaż wtedy go bardzo brakowało. Dzieląc się swoim chlebem powszednim, oddawali wszystko, co mieli – w tym własne życie. To historia tragiczna, ale jednocześnie budująca.

Ulmowie stali się symbolem tych, którzy oddali życie, żeby ratować innych. W 1995 r. Józef i Wiktoria Ulmowie zostali uhonorowani tytułem „Sprawiedliwi wśród Narodów Świata”. Proces beatyfikacyjny rodziny Ulmów na etapie diecezjalnym zakończył się w 2008 r. W 2011 r. wszystkie dokumenty trafiły do Watykanu. W 2004 r. odsłonięto pomnik przypominający heroiczność rodziny Ulmów. W Markowej powstało też muzeum ich imienia.

Premierze filmu towarzyszyły dwie wystawy: „Samarytanie z Markowej” udostępniona z Muzeum Polaków Ratujących Żydów im. rodziny Ulmów w Markowej oraz „Chleba naszego powszedniego” przybliżającą prace nad produkcją i samą ideę filmu.

Edycja rzeszowska 48/2016 , str. 4-5

E-mail:
Adres: ul. Zamkowa 4, 35-032 Rzeszów
Tel.: (17) 852-52-74

Działy: Niedziela Rzeszowska

Tagi: film

Tagi
Nasze serwisy
Polecamy
Zaprzyjaźnione strony
Najpopularniejsze
24h7 dni

Reklama

Edycja rzeszowska

E-mail:
Adres: ul. Zamkowa 4, 35-032 Rzeszów
Tel.: (17) 852-52-74

Lidia Dudkiewicz, Red. Naczelna

Droga miłosierdzia EDYTORIAL

Wielka eksplozja Zmartwychwstania powinna dotykać każdego wierzącego i nadawać nowy sens jego życiu. »
Abp Stanisław Budzik

Reklama

90 lat - Księga pamiątkowa Niedzieli


Adresy kontaktowe


www.facebook.com/tkniedziela
Tel.: +48 (34) 365 19 17, fax: +48 (34) 366 48 93
Adres redakcji: ul. 3 Maja 12, 42-200 Częstochowa


Wydawca: Kuria Metropolitalna w Częstochowie
Redaktor Naczelny: Lidia Dudkiewicz
Honorowy Red. Nacz.: ks. inf. Ireneusz Skubiś
Zastępca Red. Nacz.: ks. Jerzy Bielecki
Sekretarz redakcji: ks. Marek Łuczak
Zastępca Sekretarza redakcji: Margita Kotas