Reklama

Wyjątkowy film na nasze czasy

2016-11-23 09:54

Magdalena Kowalewska
Niedziela Ogólnopolska 48/2016, str. 55


Plakat filmu „Zerwany Kłos” w reżyserii Witolda Ludwiga

„Zerwany kłos” to pierwsza fabularna produkcja Fundacji Lux Veritatis zrealizowana z wielkim rozmachem. Na planie oprócz aktorów pojawili się kaskaderzy, tancerze czy pirotechnicy. Twórcy tego filmu, podejmującego losy życia i bestialskiej śmierci patronki Ruchu Czystych Serc bł. Karoliny Kózkówny, zadedykowali go św. Janowi Pawłowi II, w podziękowaniu za dziedzictwo Światowych Dni Młodzieży

Oprócz zawodowych aktorów (Pawła Tchórzelskiego w roli brutalnego kozaka, Dariusza Kowalskiego w znakomitej roli ojca Karoliny Kózkówny, Zuzanny Lipiec – matki dziewczyny czy Witolda Bielińskiego – proboszcza parafii w Zabawie) w filmie wystąpili studenci i absolwenci Wyższej Szkoły Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu.

Film jest piękną, choć w wielu momentach bardzo dramatyczną opowieścią o zwycięstwie dobra nad złem. Postać głównej bohaterki bł. Karoliny Kózkówny (zagrała ją Aleksandra Hejda) pokazuje, jak wiara i niezłomna postawa tej młodej wiejskiej dziewczyny uchroniła ją od zhańbienia przez rosyjskiego żołdaka, który w listopadzie 1914 r. próbował zbezcześcić jej godność i czystość.

„Zerwany kłos” jest również odpowiedzią na dzisiejsze tzw. czarne marsze. Przypomina o tym postać drugiej kluczowej bohaterki – Teresy (Magdalena Michalik), która staje się ofiarą gwałciciela. Pokazuje ona, że wszystko w życiu ma sens. Mimo gehenny rodzi dziecko, które dzisiaj wiele osób nazwałoby „niechcianym”. Otrzymuje wielkie wsparcie od Karoliny Kózkówny, która przypomina Teresie, że Bóg nie pragnie naszych cierpień, ale wielkiej ufności we wszystkim, co nas spotyka.

Reklama

Podczas premiery filmu w warszawskiej Kinotece z udziałem półtora tysiąca osób, w tym wielu przedstawicieli duchowieństwa i władz państwowych, oklaskom i wzruszeniom nie było końca. To była historyczna premiera! – nie tylko ze względu na tak liczną publiczność. Nie bez kozery odbyła się ona w Pałacu Kultury i Nauki w Warszawie, który wielu osobom kojarzy się z odrzucającą Boga sowiecką ideologią. Tego wieczora wizerunek błogosławionej zabitej przez carskiego żołdaka pojawił się na murach tego symbolicznego miejsca!

W „Zerwanym kłosie” nie można wręcz oderwać wzroku od malowniczych, impresjonistycznych zdjęć. To film z ważnym przesłaniem, którym są słowa św. Jana Pawła II: „Miłości bez krzyża nie znajdziecie, a krzyża bez miłości nie uniesiecie”. Przejmująca muzyka, napisana przez Krzysztofa Aleksandra Janczaka, w wykonaniu Polskiej Orkiestry Radiowej pod dyrekcją Radosława Labahuy, rozrywa w wielu chwilach serce. Zwłaszcza w tych najbardziej dramatycznych momentach. Chociażby wtedy, gdy widzimy poszarpane ciało Karoliny Kózkówny, przypominające Chrystusowe rany, czy próbującego oddać życie za swoją ukochaną córkę ojca błogosławionej. W filmie znajdziemy wiele scen, które przyprawiają o dreszcze, a zarazem pokazują, że miłość przezwycięża nienawiść i śmierć.

Nie ma cienia wątpliwości, że „Zerwany kłos” to film na – jakże często wojujące z Bogiem – nasze czasy. Jego realizacja była możliwa dzięki środkom pochodzącym z 1 procenta podatku, przekazanych na rzecz Fundacji „Nasza Przyszłość”. Oby było więcej takich pięknych, traktujących o chrześcijańskiej wierze i narodowej tożsamości filmowych dzieł!

Tagi:
film

Powstanie film o ks. Dolindo!

2018-04-20 18:42

Agnieszka Bugała

Pierwszy w Polsce dokument filmowy o życiu i misji ks. Dolindo Ruotolo, mistyka z Neapolu, ma szansę powstać już niebawem.


Sutanna i płaszcz były pierwszym w życiu nowym odzieniem, które dostał Dolindo.Dotąd biegał bez butów i w za dużych ubraniach po ojcu

Każdy z nas, kto zetknął się z włoskim kapłanem i doświadczył jego orędownictwa, kto pielgrzymował już do jego grobu, albo modli się za jego wstawiennictwem w domu, bo nie dane mu będzie uklęknąć i zapukać w płytę grobowca, może włączyć się w dzieło powstania filmu, dokładając swoją cegiełkę.

Fundacja „Solo Dios Basta” – organizator „Wielkiej Pokuty” i „Różańca do granic”, Joanna Bątkiewicz-Brożek – autorka pierwszej i jedynie rzetelnie udokumentowanej biografii ks. Dolindo oraz Filmowy Ruch Ewangelizacyjny proszą o wsparcie tego dzieła.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Alfie Evans został odłączony od aparatury

2018-04-24 12:00

(KAI)/wp.pl

Alfie Evans odłączony od aparatury wciąż żyje

Alfie Evans/Facebook

Minęło 12 godzin od odłączenia aparatury podtrzymującej życie, a Alfie wciąż żyje. Dwulatek cierpi na ciężką chorobę neurologiczną.

"Zezwolono, aby Alfie otrzymał tlen i wodę! Co by się już nie wydarzyło, on już i tak potwierdził że lekarze byli w błędzie. Zobaczcie, jak pięknie wygląda!" - napisała na Facebooku matka Alfiego.

Ojciec Święty za pośrednictwem komunikatora Twitter raz jeszcze zaapelował o ocalenie życia 2. letniego Anglika Alfie Evansa. Chłopiec ma poważne uszkodzenia mózgu. Zdaniem lekarzy żyje tylko dzięki podłączeniu do specjalistycznej aparatury medycznej, a dziś po południu brytyjskie prawo zezwoliło na odłączenie go od tego systemu. Jednocześnie rząd włoski przyznał mu obywatelstwo, co pozwoliło by na przewiezienie go do Włoch i objęcie opieką przez watykańską klinikę pediatryczną Bambin Gesu.

Franciszek napisał: "poruszony modlitwami i ogromną solidarnością okazaną Alfie Evansowi ponawiam mój apel, aby usłyszano cierpienia rodziców i zapewniono im możliwość poszukiwania nowych form leczenia".

Rząd włoski wyraża nadzieję, że fakt nabycia przez dziecko obywatelstwa włoskiego pozwoli na natychmiastowe przewiezienie go do Włoch. O godz. 14.30 czasu włoskiego, kiedy wszystko wydawało się gotowe do odłączenia aparatu oddechowego Alfie, rodzice zdołali uzyskać dalsze opóźnienie, by wyjaśnić aspekt formalny orzeczenia sądowego.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Prezydent Duda: Alfie, modlimy się za ciebie i twoje wyzdrowienie!

2018-04-25 11:55

lk / Warszawa (KAI)

Prezydent Andrzej Duda zabrał głos w sprawie cierpiącego na poważne uszkodzenie mózgu 2-letniego Alfie Evansa, którego brytyjscy lekarze chcą odłączyć od aparatury podtrzymującej oddychanie. "Alfie Evans musi zostać ocalony, modlimy się za ciebie i twoje wyzdrowienie!" - napisał po angielsku na Twitterze prezydent Duda.

Catholic News Agency
Alfi Evans

"Alfie Evans musi zostać ocalony. Jego dzielne małe ciało udowodniło raz jeszcze, że cud życia potrafi być silniejszy od śmierci. Być może to, czego trzeba, to odrobina dobrej woli ze strony mocodawców. Alfie, modlimy się za ciebie i twoje wyzdrowienie!" - napisał Andrzej Duda w języku angielskim na swoim prywatnym profilu na Twitterze.

W nocy z poniedziałku na wtorek, na mocy wcześniejszej decyzji sądu, chłopcu przebywającemu w szpitalu dziecięcym w Liverpoolu odłączono maszynę umożliwiającą oddychanie. Przez dziewięć godzin Alfie Evans oddychał samodzielnie. Potem, jak ogłosili rodzice dziecka, zapewniono mu ponownie tlen. Chłopiec dostaje też wodę.

Dwulatek od urodzenia cierpi na niezdiagnozowaną chorobę układu nerwowego. Lekarze określają jego stan jako wegetatywny i od wielu miesięcy niezmiennie pogarszający się.

W walkę o życie chłopca zaangażowały się również włoskie władze, które przyznały Alfiemu włoskie obywatelstwo. Wydawało się, że w ten sposób sprawa zostanie rozwiązana. Rodzice Alfiego zabiegają bowiem o przewiezienie chłopca do należącego do Watykanu szpitala pediatrycznego Dzieciątka Jezus w Rzymie. Wbrew protestom włoskiego konsula w Wielkiej Brytanii sędzia podtrzymał jednak decyzję o odłączeniu Alfiego od aparatury.

Rodzice Alfiego Evansa poinformowali przez swojego adwokata, że złożyli odwołanie od decyzji sądu. Jeszcze w środę po południu ma się odbyć przesłuchanie w sądzie apelacyjnym.

Wczoraj sędzia zapytał o opinię przedstawicieli szpitala dziecięcego Alder Hey w Liverpoolu, gdzie leży Alfie, z prośbą, by rozważyli, czy można przetransportować chłopca do jego domu.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.

Rozumiem