Reklama

Od oceanu do oceanu - 1%

Spotkanie z krzyżem

2016-11-03 09:50

Ewa i Tomasz Kamińscy
Edycja lubelska 45/2016, str. 6-7

Monika Piechnik
Adoracja krzyża

Parafia pw. św. Antoniego w Lublinie od 13 października przeżywała wyjątkowy czas misji ewangelizacyjnych, które wraz ze świeckimi ewangelizatorami prowadził ks. Łukasz Głaz. Miały one charakter kerygmatyczny, czyli sięgający podstaw wiary. Poprzez Słowo Boże, śpiew, miniscenki i obrazy oraz świadectwa rekolekcjoniści mówili o Bożej miłości. Pan Bóg nie narzuca się ze swoją miłością, bo szanuje wolność człowieka. Czeka, gdy sam przyjdzie do Niego. Miłość Boga jest bezgraniczna aż po krzyż. Dowodem miłości jest Słowo Boże, dlatego każdy uczestnik rekolekcji po błogosławieństwie Najświętszym Sakramentem otrzymał „List Miłości Ojca”, składający się ze zdań z Pisma Świętego. Ta Miłość i odpowiedź na nią nadaje sens naszemu życiu. Głównym tematem drugiego dnia misji był grzech i jego skutki. Grzech, jak mówili rekolekcjoniści, jest jak parasol, który nie dopuszcza, by na człowieka spadł deszcz Bożych łask. Po konferencji i świadectwach ks. Łukasz zaproponował, by obecni napisali swój problem na kartce. Gdy na posadzce przed ołtarzem ułożony został drewniany krzyż, każdy mógł położyć swój grzech pod krzyżem, i przepraszając, ucałować go. Trzeci dzień misji był poświęcony przygotowaniu do podjęcia decyzji przyjęcia Jezusa jako Pana i Zbawiciela. Świadectwa skłaniały do refleksji nad sobą i do zadawania pytań o miejsce Jezusa w życiu. Wystawienie Najświętszego Sakramentu i modlitwa oraz kapłani czekający w wielu konfesjonałach stwarzały możliwość przygotowania się i przystąpienia do sakramentu spowiedzi, by odbudować pomost łączący grzesznika z Bogiem, by skorzystać z Bożego Miłosierdzia wypływającego z tajemnicy krzyża. Od soboty 15 października misjom towarzyszyła kopia Krzyża Trybunalskiego z cząstką relikwii Krzyża Świętego peregrynującą po archidiecezji lubelskiej. W niedzielę po wieczornej Mszy św. przez jedną z ewangelizatorek została wygłoszona katecheza o Duchu Świętym. Po wystawieniu Najświętszego Sakramentu było wylanie Ducha Świętego; wszyscy podchodzili do kapłanów, którzy modlili się, nakładąc ręce. Było to poruszające przeżycie, któremu towarzyszyły radość i uniesienie. Po błogosławieństwie proboszcz ks. Marek Urban podziękował grupie za przeprowadzenie misji, a wiernym za obecność i modlitwę. Zwieńczeniem misji było spontaniczne dzielenie się świadectwami.

Kopia Krzyża Trybunalskiego pozostała w kościele do soboty 22 października. W tym czasie wierni mogli codziennie adorować relikwie Krzyża Świętego oraz uczestniczyć w czuwaniu prowadzonym przez przedstawicieli różnych wspólnot. Szczególnie poruszająca była Droga Krzyżowa prowadzona przez młodzież pod przewodnictwem ks. Leszka Sałagi. Oprawę muzyczną zapewnił parafialny zespół młodzieżowy z organistą Jackiem Chęckiewiczem oraz opiekunem ks. Pawłem Zdyblem. Po tygodniowym czasie adoracji Mszy św. pożegnalnej przewodniczył bp Mieczysław Cisło. – Modlitwa przy krzyżu była okazją do wyznania, że Jezus jest naszym Panem, Bogiem i Zbawcą. Przy krzyżu można było także powierzać swoje sprawy osobiste i dotyczące parafii – mówił ks. Marek Urban. Przypomniał też słowa św. Jana Pawła II, że „Krzyż nie jest znakiem śmierci, ale życia”. Dziękował za godziny spędzone przez wiernych przy krzyżu. – Chcemy prosić, by znak krzyża mocniej odbił się w naszych sercach, byśmy się nie wyparli miłości Bożej i nie stracili zaufania do niej; byśmy jeszcze odważniej zaangażowali się w życie naszej wspólnoty wiary – podkreślał. W homilii bp Mieczysław Cisło zauważył, że człowiek przeżywa nieraz ciężkie chwile. – Tyle jest w świecie cierpienia i wołania o Bożą litość, cud, zwłaszcza podczas choroby. Odpowiedzią Boga na to wołanie człowieka jest krzyż Jezusa Chrystusa. Tu objawia się miłość Boga do człowieka – wyjaśniał Ksiądz Biskup, podkreślając, że Jezus, chociaż czynił cuda, nie obiecywał nikomu wygodnego życia przy Jego boku. Zauważył, że otrzymanie daru łaski wcale nie musi przekładać się na wierność Chrystusowi. – Zawsze jednak będzie ta garstka najwierniejszych, trwająca u stóp Ukrzyżowanego w dźwiganiu krzyża, znajdująca umocnienie w łączeniu swojego cierpienia z cierpieniem Chrystusa, z nadzieją, że krzyż nie jest bezsensowny i bezowocny – mówił. Bp Cisło przypomniał o krzyżu, jaki towarzyszył Karolowi Wojtyle przez całe życie. Umocnienie czerpał on od Maryi, Matki Jezusa, której zawierzył całkowicie, dając wzór innym, zwłaszcza w ostatnich chwilach życia, gdy trwał dosłownie przytulony do krzyża. Na zakończenie uroczystości Ksiądz Biskup podkreślał, że chociaż krzyż przechodzi do następnej parafii, pozostaje na ołtarzu, na którym sprawowana jest Najświętsza Ofiara oraz w sercach poprzez wiarę i miłość. Po modlitwie dziękczynnej za czas misji i nawiedzenia kopia Krzyża Trybunalskiego została przekazana do parafii pw. Chrystusa Króla na Ponikwodzie.

Reklama

* * *

Projekt „Źródło” w najbliższym czasie:

Niemce
rekolekcje 10-13 listopada,
peregrynacja krzyża 12-19 listopada

Tagi:
misje

Kielce: rusza diecezjalna zbiórka elektrośmieci na misje

2018-04-21 08:19

dziar / Kielce (KAI)

Zbiórka elektrośmieci na pomoc misjom, zaplanowana we wszystkich parafiach diecezji to kolejna - po zbiórce makulatury - akcja diecezjalna wspierająca misje, do czego zachęca w specjalnym komunikacie bp Jan Piotrowski. Biskup przypomina w nim m.in. liczne projekty zrealizowane w krajach misyjnych dzięki wiernym diecezji kieleckiej.

MikroLogika / pl.wikipedia.org

„Dzięki pomocy duszpasterzy i diecezjan, udało nam się zrealizować wiele misyjnych projektów, m. in. wybudowaliśmy cztery studnie w Afryce, wyposażyliśmy kilka szkół, sierocińców, domów dla niepełnosprawnych, gdzie posługują nasi misjonarze i misjonarki. To wszystko dzięki zbiórce makulatury i elektrośmieci w naszych parafiach” – przypomina bp Piotrowski.

Zbiórkę elektrośmieci we wszystkich parafiach diecezji kieleckiej przeprowadzi Misyjne Dzieło Diecezji Kieleckiej wraz z koordynatorem diecezjalnym akcji - Władysławem Burzawą.

W komunikacie biskup kielecki tłumaczy, jak łatwo dołączyć się do tej „zaszczytnej akcji”. „Wystarczy przywieźć sprzęt w wyznaczone miejsce zbiórki i zachęcić innych. Pieniądze, które otrzymamy ze sprzedaży elektrośmieci, przeznaczymy na realizację kolejnych projektów misyjnych. Robiąc porządki w swoich domach nie tylko przyczyniamy się do ochrony środowiska, ale również pomagamy tym, którym żyje się gorzej od nas” – pisze bp Piotrowski. Podkreśla, że w ten sposób pomaga się „biednym i głodującym dzieciom w krajach misyjnych”.

W najbliższych dniach do każdej wspólnoty parafialnej dostarczone zostaną materiały promujące nową akcję Misyjnego Dzieła Diecezji Kieleckiej.

Komunikat biskupa będzie odczytany w najbliższą niedzielę 22 kwietnia we wszystkich kościołach diecezji kieleckiej.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 11/12 2017

Senator Jackowski: Jestem wstrząśnięty słowami posłanki PiS o aborcji

2018-04-25 07:00

Z dr. Janem Marią Jackowskim, senatorem klubu PiS, rozmawia Artur Stelmasiak

Artur Stelmasiak

ARTUR STELMASIAK: - Koleżanka z Pana klubu parlamentarnego Joanna Lichocka zaatakowała obywatelski projekt ustawy Zatrzymaj Aborcję i jego przedstawicielkę Kaję Godek z Fundacji Życie i Rodzina.

Dr Jan Maria Jackowski, senator klubu PiS: - Ta wypowiedź poseł Joanny Lichockiej mną wstrząsnęła, bo ona nawet nie odnosiła się do materii proponowanej ustawy i zostały użyte w niej sformułowania, które są niedopuszczalne. Wnioski płynące ze słów pani poseł są jasne: eugeniczne ludobójstwo jest lepszym sposobem na rozwiązywanie problemów, niż dbałość o prawa człowieka, każdego człowieka.

- Przypomnę kilka użytych sformułowań, których użyła poseł Joanna Lichocka podczas swojego weekendowego wystąpienia, bo w mediach społecznościowych pochwaliła się zapisem całej swojej wypowiedzi na portalu www.bochnianin.pl. Stwierdziła, że "obecna ustawa bardzo dobrze chroni życie" i mówiła, że Zatrzymaj Aborcję jest skazywaniem kobiet na "donoszenie ciąży potworkowatej". Zadeklarowała, że obywatelski projekt jest nieludzki i nie będzie za nim głosować. Czy nie jest to język skrajnej lewicy i czarnych protestów?

- Dlatego kierownictwo PiS powinno stanowczo zareagować, bo takie wypowiedzi posła tej partii powodują, że wśród ludzi wierzących i innych wrażliwych na sprawy ochrony życia, rządzące ugrupowanie staje się niewiarygodne. Przecież mamy większość w obu izbach parlamentu i możemy projekt Zatrzymaj Aborcję przegłosować, a prezydent Andrzej Duda deklarował dla niego poparcie i obiecał, że tę ustawę podpisze.

- Od pewnego czasu obserwuję jednak dystansowanie się niektórych polityków PiS wobec tej ustawy, ale teraz posłanka tego ugrupowania przeprowadziła totalny atak. Czy to nowa strategia PiS?

- Mam nadzieję, że nie. Przypomnę że czołowi politycy PiS oraz sam prezes Jarosław Kaczyński mówili, że przesłanka eugeniczna jest absolutnie do wyeliminowania z polskiego prawa.

- Teraz działacze pro-life przynieśli do sejmu prawie milion podpisów popierających deklarację szefa rządzącej partii, ale nie widzę zachwytu wśród polityków PiS.

- Tak. Ta ustawa jest dokładnie taka, o jakiej mówił prezes Jarosław Kaczyński. I dlatego nie dziwię się, że wyborcy oraz osoby, które popierają życie czują się zniecierpliwione, a nawet oszukane przez Prawo i Sprawiedliwość. Nie dziwię się też, że w obecnej sytuacji poparcie dla partii rządzącej spada. Jestem wręcz zaskoczony, że nie ma reakcji kierownictwa PiS na wypowiedzi posła tej partii. Te słowa powodują słuszne oburzenie katolików, którzy są elektoratem PiS i wynieśli tę partię do władzy.

- A czy słowa posłanki Lichockiej nie są znakiem tego, że PiS skręca na lewo?

- Nie chcę się wypowiadać w tej kwestii. Powiem tylko tyle, że część zawiedzionych wyborców utwierdza się w przekonaniu, że PiS nie doprowadzi do poprawy ochrony życia w Polsce, a jeżeli ono nastąpi to tylko w wyniku Trybunału Konstytucyjnego, a nie głosowań w Sejmie.

- Ale przecież Kaja Godek w 2013 roku reprezentowała w Sejmie taki sam projekt zakazu aborcji eugenicznej. Wówczas posłowie PiS jej słowa skwitowali owacją na stojąco. Co się od tego czasu zmieniło w polityce Prawa i Sprawiedliwości?

- Niestety to zestawienie pokazuje, że jest tendencja w partii rządzącej, by instrumentalnie posługiwać się elektoratem konserwatywnym. I dlatego kierownictwo PiS powinno się zastanowić dlaczego spada poparcie dla obozu dobrej zmiany.

- Wcześniej pani marszałek Renata Mazurek z PiS arogancko wypowiadała się o Kai Godek. Teraz inna ważna posłanka partii rządzącej przeprowadza frontalny atak na ustawę popartą przez wszystkich polskich biskupów. Czy mówienie, że ta ustawa jest "nieludzka" nie jest pośrednim atakiem na nauczanie Kościoła?

- Te coraz częstsze ataki są dla mnie bardzo bolesne, bo przecież pani Kaja Godek była niegdyś bardzo szanowana w szeregach PiS.

- Tuż przed wyborami w 2015 roku PiS jednogłośnie poparł dużo lepszą ustawę o całkowitym zakazie aborcji. Kilka tygodni później wygrał wybory, a Polacy dali im samodzielną większość.

- Z tego przykładu władze PiS powinny wyciągnąć odpowiednią lekcję.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Rzym: konferencja "Jan Paweł II i jego dziedzictwo"

2018-04-26 19:53

vaticannews.va / Rzym (KAI)

"Jan Paweł II i jego dziedzictwo" – to temat międzynarodowej konferencji na papieskim uniwersytecie Angelicum. Zorganizowała ją w 40. rocznicę wyboru Karola Wojtyły na papieża polska ambasada przy Stolicy Apostolskiej.

Ze zbiorów Natalii Janowiec

Zdaniem kard. Pietra Parolina - który nie mogąc osobiście wziąć udziału w konferencji, przysłał swoje przesłanie – prawdziwym dziedzictwem Jana Pawła II jest Sobór Watykański II. To bowiem soborowe nauczanie niczym kompas wyznaczało kierunek jego pontyfikatu.

Ks. prof. Piotr Mazurkiewicz podkreślił jednak, że rozważając pontyfikat św. Jana Pawła II, trzeba mieć świadomość, że należy on do grona najznamienitszych papieży w historii Kościoła. Jego dziedzictwo sytuuje się na tym samym poziomie, co teksty św. Augustyna czy św. Tomasza z Akwinu. Jest to skarb, który nie ulegnie zapomnieniu – mówi ks. Mazurkiewicz.

- Jan Paweł II zostawił nam bardzo wiele bardzo głębokich tekstów, które mogą dziś być trochę zakurzone, dlatego, że pokolenia się zmieniają i jest moda także na nowość. Nawet jeśli coś jest wyrażone mniej trafnie, mniej głęboko, ale wyrażone zostało wczoraj, to ludzie na to często bardziej reagują – powiedział Radiu Watykańskiemu ks. prof. Mazurkiewicz. – Natomiast myślę, że dla nas, także jako tych, do których Jan Paweł II przemawiał bezpośrednio i na których wywarł olbrzymi wpływ, zadaniem jest to, żeby nie tylko powtarzać, lecz dalej prowadzić refleksję Jana Pawła II, czyli tekst rozumieć w ten sposób, że on odnosi się do nas w dzisiejszych warunkach. To jest nasze zadanie. Nie zamknąć w muzeum myśli Jana Pawła II, tylko nieustannie prowadzić nad tym tekstem refleksję, a ta nasza refleksja będzie ożywiała te teksty.

Wśród uczestników konferencji znaleźli się również naoczni świadkowie tego pontyfikatu, jak abp Mieczysław Mokrzycki, jeden z sekretarzy osobistych Jana Pawła II, a dziś metropolita lwowski. W swym wystąpieniu mówił w wkładzie Papieża Polaka w pojednanie z Kościołem prawosławnym.

- Jan Paweł II od samego początku wziął sobie do serca tę modlitwę: "Spraw, aby nastała jedna owczarnia i jeden pasterz". Ojciec Święty spotykał się z przedstawicielami Kościoła prawosławnego – powiedział Radiu Watykańskiemu abp Mokrzycki. – Bardzo zabiegał o spotkanie z patriarchą Moskwy. Różne spotkania i wspólne modlitwy przełamywały bariery. Mogliśmy to odczuć na nieoficjalnych spotkaniach. Nawet jeśli nie było oficjalnego zbliżenia, deklaracji, to jednak w spotkaniach osobistych, mniej urzędowych było widać tę wielką rolę, jaką Jan Paweł II odegrał w przełamaniu barier. My tego osobiście doświadczamy. Na Ukrainie śmiało mogę pójść do arcybiskupa z Patriarchatu Moskiewskiego. W Poczajowie, w wielkim sanktuarium prawosławnym jesteśmy przyjmowani z wielkimi honorami.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 11/12 2017

Reklama

Najczęściej czytane

Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.

Rozumiem