Reklama

40-lecie Szkoły Muzycznej w Lubaczowie

2016-10-27 09:31

Adam Łazar
Edycja zamojsko-lubaczowska 44/2016, str. 7-8

Archiwum autora
Odznaczeni nauczyciele

Państwowa Szkoła Muzyczna I stopnia im. Krzysztofa Komedy w Lubaczowie świętowała jubileusz 40-lecia swego istnienia. Aula koncertowa wypełniła się gośćmi, nauczycielami, absolwentami, uczniami, którzy obejrzeli i wysłuchali przygotowanej z poczuciem humoru multimedialnej prezentacji historii szkoły

Początek Szkoły Muzycznej w Lubaczowie stanowiła Filia Państwowej Szkoły Muzycznej w Jarosławiu, powołana 3 listopada 1973 r., której gościny udzieliły Szkoły Podstawowe nr 1 i 2 oraz Miejski Dom Kultury, ponieważ trwały prace remontowe budynku po byłej szkole podstawowej w Rynku. Gdy remont się zakończył, Minister Kultury i Sztuki 1 września 1976 r. powołał Państwową Szkołę Muzyczną I stopnia w Lubaczowie. Stanowisko dyrektora objął Józef Czajkowski, nauczyciel klasy fortepianu. To jemu i od 1999 r. jego synowi Radosławowi, który został dyrektorem, szkoła zawdzięcza swój rozwój i sukcesy. 24 listopada 2000 r. decyzją Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego szkoła otrzymała imię wybitnego muzyka jazzowego Krzysztofa Komedy.

Jubileuszowe obchody

Uroczystość zorganizowana w przededniu Dnia Edukacji Narodowej była okazją do gratulacji i podziękowań. Uczynił to wicepremier Rządu RP, minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego prof. Piotr Gliński, który w liście odczytanym przez głównego wizytatora Centrum Edukacji Artystycznej Krzysztofa Szczepaniaka, napisał: „Jubileusz 40-lecia Szkoły Muzycznej im. Krzysztofa Komedy w Lubaczowie jest wspaniałą okazją, by cieszyć się z sukcesów dydaktycznych i artystycznych uczniów, a także kilku pokoleń absolwentów, którzy tutaj poznawali piękno sztuki.

Szkoła w Lubaczowie to prężnie działająca placówka, która jest organizatorem cieszących się dużym uznaniem imprez artystycznych. Rodzice chętnie posyłają tu swoje dzieci, co jest wyrazem najwyższego uznania. Sukcesy szkoły to niewątpliwie efekt pracy wspaniałych pedagogów, którzy rozumieją potrzebę dobrego i mądrego pielęgnowania indywidualnych predyspozycji młodych ludzi. Serdeczne podejście do ucznia, wspaniała atmosfera pozostają w sercach absolwentów na całe życie, stają się siłą napędową do dalszego kształcenia artystycznego i zamiłowania do muzyki. Pragnę podziękować wszystkim Państwu za rozwijanie umiejętności artystycznych wychowanków, a nade wszystko za otaczanie troskliwą opieką telentów”.

Reklama

Również dyrektor Centrum Edukacji Artystycznej w Warszawie dr Zdzisław Bujanowski dostrzegł osiągnięcia lubaczowskiej placówki kulturalnej, mówiąc: – Bogata i prężna działalność szkoły, która troskliwie otacza opieką uzdolnioną muzycznie młodzież i czuwa nad jej kształtowaniem i wszechstronnym rozwojem, przynosi znaczące efekty. Dotychczasowa aktywność zaznaczyła się chlubną kartą w życiu artystycznym regionu. Szkoła jest bowiem organizatorem przeglądów, koncertów, konkursów, festiwali na najwyższym poziomie artystycznym z udziałem wybitnych muzyków. Chlubą szkoły jest orkiestra dęta składająca się z uczniów i absolwentów oraz członków Towarzystwa Muzycznego. Z ogromną radością odnotowuję fakt, że grono absolwentów szkoły czynnie uprawia zawód muzyka i kształtuje kolejne pokolenia adeptów sztuki muzycznej. Wyrażam uznanie dla Dyrekcji i Pedagogów, których wiedza, doświadczenie, kunszt i mistrzostwo są najlepszym wzorem i wsparciem dla młodych muzyków. Dzięki ich trudowi i zaangażowaniu dzisiaj szkoła może poszczycić się nowoczesnym budynkiem dydaktycznym, jedną z najnowocześniejszych sal koncertowych w kraju oraz bogatymi instrumentami. Życzę uczniom wiele sukcesów artystycznych, niesłabnącej wiary w siłę muzyki oraz satysfakcji, jaką daje uczestnictwo w sztuce.

Podczas uroczystości nie zabrakło wypowiedzi przedstawicieli miejscowych władz samorządowych. Burmistrz Lubaczowa Krzysztof Szpyt zaprzeczył rozpowszechnianym opiniom, że w lubaczowskiej kulturze nic się nie dzieje.

Działalność szkoły

Tymczasem oprócz prężnej działalności Szkoły Muzycznej, działają zespoły w Miejskim Domu Kultury, odbywa się w nim Ogólnopolski Festiwal Słowa, aktywnie działają teatry – Arka Lwowska i Magapar, dziecięcy Lentylki, zespoły wokalno-muzyczne, a w kościołach odbywają się koncerty organowe, przeglądy chórów i inne imprezy kulturalne. A zatem kultura w Lubaczowie ma się dobrze. W imieniu mieszkańców miasta Burmistrz podziękował Szkole Muzycznej za zaangażowanie w życie kulturalne Lubaczowa. Uczynił to także wójt gminy Lubaczów Wiesław Kapel, wręczając dyrektorowi Radosławowi Czajkowskiemu pamiątkowy grawerton wykonany z okazji jubileuszu.

– Szkoła Muzyczna wrosła w krajobraz Lubaczowa i powiatu lubaczowskiego. Mało jest osób, które nie otarłyby się o Szkołę Muzyczną poprzez swoje dzieci i wnuki. Ta szkoła jest wyjątkowa, gdyż wypełnia misję, która przypisana jest do tego rodzaju placówek: uwrażliwia młodych ludzi na muzykę, rozwija zainteresowania muzyczne, daje szanse na sukcesy. Ta szkoła kojarzy się nie tylko z pięknym obiektem, który robi wrażenie na koncertujących w nim zespołach i artystach, ale ma znaczące miejsce w kulturze regionu, województwa i kraju, panuje w niej wyjątkowa atmosfera, która łączy pedagogów, absolwentów, uczniów i rodziców. Doświadczam tej atmosfery, gdyż córka chodzi do tej szkoły, starsza wcześniej skończyła zajęcia. Na krańcach Polski absolwenci szkoły mają szansę kształcenia muzycznego i artystycznego – powiedział W. Kapel.

Nagrody i odznaczenia

Dopełnieniem tego święta szkoły było wręczenie odznaczeń i nagród wyróżniającym się pedagogom. Prezydent RP Andrzej Duda odznaczył Złotym Medalem za Długoletnią Służbę Małgorzatę Fiszer-Szczepańską i Piotra Tabaczka, a Srebrnym Medalem uhonorował Lucynę Rempołę, Anitę Baran, Bernadetę Dziki, Piotra Bojarskiego. Nagrodę Ministra Kultury II stopnia otrzymali: Małgorzata Fiszer-Szczepańska, Andrzej Antonik, Grzegorz Górecki i Marek Majcher.

Po części oficjalnej odbył się koncert muzyki jazzowej w wykonaniu wykładowców Instytutu Jazzu Akademii Muzycznej im. Karola Szymanowskiego w Katowicach – Pawła Tomaszewskiego i Wojciecha Myrczka. Pierwszy z nich to pianista, kompozytor, aranżer, producent płyt muzycznych, koncertujący solo i z orkiestrami symfonicznymi na scenach całego świata z międzynarodowymi sławami muzyki jazzowej i rozrywkowej. Drugi to najbardziej znany z jazzowych wokalistów, profesjonalny, pomysłowy, laureat wielu prestiżowych nagród i wyróżnień. Siła duetu Myrczek & Tomaszewski tkwi w przenikaniu się dwóch indywidualności, które emanują charyzmą, muzyczną pomysłowością i dbałością o każdy dźwiękowy szczegół. Prowadzą muzyczny dialog, nie stroniąc od niebanalnej piosenki, szalonej improwizacji, chwil zadumy. W Lubaczowie wykonali znane standardy jazzowe w nowych aranżacjach.

Tagi:
szkoła jubileusz

Kolejne jubileuszowe spotkania

2018-04-18 12:13

Ks. Adam Stachowicz
Edycja sandomierska 16/2018, str. I

W najbliższym czasie, na przełomie kwietnia i maja, w ramach 200-lecia istnienia naszej diecezji, czekają nas kolejne ważne jubileuszowe spotkania. Zwróćmy dziś uwagę na dwa najbliższe: młodzieży oraz ludzi pracy. Świętowanie jubileuszowe jest wyrażeniem wdzięczności Bogu oraz docenieniem ludzi, którzy na przestrzeni lat tworzyli wspólnotę diecezjalną i podejmowali konkretne dzieła wpływające na jej rozwój

Ks. Adam Stachowicz

Spotkanie młodych z całej diecezji odbędzie się w dniach od 29 kwietnia do 1 maja w poszczególnych parafiach dekanatu Zawichost. Gospodarzami będą mieszkańcy z parafii: Zawichost, Trójca, Dwikozy, Annopol, Linów, Czyżów Szlachecki, Mściów i Góry Wysokie. Na zlot zaproszeniu są uczniowie z gimnazjum i szkół średnich oraz starsi.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Abp Jędraszewski: małżeństwo polega na tym, że człowiek przestaje żyć w zamkniętej skorupie własnego „ja”

2018-04-20 09:15

led / Kraków (KAI)

Dojrzałość w powołaniu do małżeństwa polega na tym, że człowiek nie myśli o samorealizacji i przestaje żyć w „zamkniętej skorupie własnego „ja” - mówił abp Marek Jędraszewski w czwartkowy wieczór podczas „Dialogów u św. Anny”. Spotkanie metropolity krakowskiego z wiernymi dotyczyło zagadnień związanych z rozeznawaniem powołania.

Joanna Adamik/Archidiecezja Krakowska/www.diecezja.pl

Abp Marek Jędraszewski wyjaśniał, że typowy obraz człowieka we współczesnej kulturze jest taki, że człowiek myśli o świecie w kategoriach ''ja''. Jak wyjaśniał, powołanie, przynajmniej w tradycyjnym znaczeniu tego słowa, ma charakter dialogiczny, ponieważ jest ktoś kto woła i ktoś, kto powołuje do określonej roli. Jego zdaniem z tym pojęciem wiąże się też dramatyczność dotycząca wierności w odpowiedzi na to wezwanie.- To otwiera przestrzeń wielu niewiadomych, nie wiem przed jakimi wyzwaniami będę musiał stanąć i być skonfrontowany, ale mówię „tak”. W świetle tego fundamentalnego wyboru wszystkie inne jawią się jako konsekwencja lub jako zdrada. Tak jest w przypadku przysięgi małżeńskiej i zobowiązania do wierności – mówił hierarcha, dodając, że z jego obserwacji wynika, że wierność jest jedną z najtrudniejszych cnót człowieka.

Zdaniem abp. Jędraszewskiego o powołaniu można mówić nie tylko w odniesieniu do kapłanów, ale także w odniesieniu do nauczycieli i lekarzy. Według niego przykładem takiego powołania jest Sł. Boża Hanna Chrzanowska, która 28 kwietnia zostanie beatyfikowana w Łagiewnikach. Jak podkreślił, krakowska pielęgniarka szukała chorych i cierpiących, ale nie traktowała tego jako zawód i nie dostawała za to pieniędzy. Hierarcha wyjaśniał, że pojęcie powołania należy odnieść także do życia małżeńskiego, gdyż w jego ocenie, jest to także powołanie w Kościele i dla Kościoła.

Metropolita krakowski został zapytany o to dlaczego jest tak wiele modlitw o powołania kapłańskie, a niewiele o powołania do małżeństwa. Hierarcha przyznał, że taka dysproporcja rzeczywiście istnieje. - Zdajemy sobie sprawę, że zwłaszcza przy dzisiejszym rozchwianiu rozumienia tego, czym jest małżeństwo i rodzina, czy świadomości tego, jak wiele jest rozpadów związków małżeńskich (...) to konieczna w moim przekonaniu jest modlitwa za małżonków, ale także za tych, którzy przygotowują się do życia małżeńskiego. Chodzi o to, aby ludzie młodzi dorastali do tego, by żyć z kimś tak, jak naucza Kościół – wyjaśniał abp Jędraszewski, dodając, że dzisiaj odchodzi się od tego, jest coraz więcej tzw. związków nieformalnych, w których młodzi żyją bez zobowiązań. - Ale czy w takiej sytuacji można mówić o powołaniu? O gotowości poświęcenia się dla innych? - To nie ma nic wspólnego z małżeństwem, które należy do samej najbardziej głębokiej doktryny Kościoła i nie jest to małżeństwo w rozumieniu sakramentu – podkreślił.

Metropolita krakowski zapytany o powołania do samotności przyznał, że osoby, które nie zawierają związków małżeńskich i chcą żyć samotnie, nie czynią tego dlatego, że tak im wygodnie i łatwo, ale uważają, że chcą zostać osobami świeckimi po to, żeby samotność ułatwiała im służbę innym.

- Nie może być tak, żeby ktoś sobie pomyślał, że nadaje się do małżeństwa, bo nie czuje powołania do bycia księdzem czy zakonnicą, albo żyć samotnie. Powołanie do małżeństwa wymaga zrozumienia, że ja chcę żyć z kimś drugim, o płci przeciwnej, razem w wierności, na dobre i na złe – zwracał uwagę arcybiskup. Jego zdaniem dojrzałość taka polega na tym, że człowiek nie myśli o samorealizacji, ale chce pomagać drugiemu w jego realizacji i przestaje żyć w „zamkniętej skorupie własnego „ja”.

Metropolita krakowski został zapytany także czy nie lepiej wybierać samotność, skoro zarówno w życiu małżeńskim jak i kapłańskim istnieją patologie. -Jest wiele bardzo nieudanych małżeństw i wiele takich, o których mówimy patologiczne. Zdajemy sobie także sprawę z tego, że wśród tych, którzy zostali powołani i stali się księżmi, zakonnikami czy zakonnicami, jest też wiele niewierności. Ale czy na podstawie tego, ze coś jest patologią, złem, możemy powiedzieć, że w takim razie ja nie chcę mieć z tym nic wspólnego i że dlatego trzeba wybrać trzecią drogę, czyli samotność? - pytał hierarcha. Jego zdaniem na podstawie negatywnych doświadczeń nie wolno uciekać w tę trzecią drogę, bo ucieczka zawsze jest czymś złym, sprawia, ze jest lęk i strach. Zdaniem arcybiskupa, są także powołania do życia w samotności, które stanowią świadomy wybór. Odnosząc się do Hanny Chrzanowskiej wyznał, że ona wyrasta jako wzór takiego życia, które było szczęśliwe, udane i spełnione oraz dzięki któremu rosła wspólnota Kościoła.

Metropolita krakowski został zapytany również o kryzys powołań w Kościele. Jego zdaniem powołanie ma charakter dialogiczny i jest niemożliwą rzeczą, aby Bóg nie troszczył się o swój Kościół. - Natomiast jest problem, co się dzieje z ludźmi, których On powołuje. Oni tego nie słyszą, lekceważą, dają się zagłuszyć powołaniu, mówią „nie”. To kwestia całej wspólnoty Kościoła, która musi być zatroskana o to, aby Bóg nie został sam ze swoim wołaniem, kierowanym do człowieka - powiedział abp Jędraszewski. Jak dodał, tego dotyczy też życie w małżeństwie, dlatego świeccy powinni dawać przykład w Kościele, czym jest rodzina i małżeństwo oraz troszczyć się o to, aby wspólnota Kościoła wzrastała poprzez dobre małżeństwa. W jego ocenie nieraz sami przyczyniają się „do wewnętrznych destrukcji, które stanowią tamę dla głosu Boga”. -Ważne jest, aby wsłuchiwać się w to, co Bóg od nas indywidualnie chce i mieć odwagę to przyjąć. Trzeba mieć odwagę pójść pod prąd, to nie jest łatwe, ale jest piękne – podkreślił arcybiskup. Według niego, Kościół jest święty, ale wciąż domaga się odnowy poprzez życie jego członków.

Kolejne spotkanie w ramach „Dialogów u św. Anny” odbędzie się 18 maja w kościele NMP z Lourdes przy ul. Misjonarskiej. Jego temat brzmi: „Czy chcemy tego samego? Wola Boga a wola człowieka”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Kielce: rusza diecezjalna zbiórka elektrośmieci na misje

2018-04-21 08:19

dziar / Kielce (KAI)

Zbiórka elektrośmieci na pomoc misjom, zaplanowana we wszystkich parafiach diecezji to kolejna - po zbiórce makulatury - akcja diecezjalna wspierająca misje, do czego zachęca w specjalnym komunikacie bp Jan Piotrowski. Biskup przypomina w nim m.in. liczne projekty zrealizowane w krajach misyjnych dzięki wiernym diecezji kieleckiej.

MikroLogika / pl.wikipedia.org

„Dzięki pomocy duszpasterzy i diecezjan, udało nam się zrealizować wiele misyjnych projektów, m. in. wybudowaliśmy cztery studnie w Afryce, wyposażyliśmy kilka szkół, sierocińców, domów dla niepełnosprawnych, gdzie posługują nasi misjonarze i misjonarki. To wszystko dzięki zbiórce makulatury i elektrośmieci w naszych parafiach” – przypomina bp Piotrowski.

Zbiórkę elektrośmieci we wszystkich parafiach diecezji kieleckiej przeprowadzi Misyjne Dzieło Diecezji Kieleckiej wraz z koordynatorem diecezjalnym akcji - Władysławem Burzawą.

W komunikacie biskup kielecki tłumaczy, jak łatwo dołączyć się do tej „zaszczytnej akcji”. „Wystarczy przywieźć sprzęt w wyznaczone miejsce zbiórki i zachęcić innych. Pieniądze, które otrzymamy ze sprzedaży elektrośmieci, przeznaczymy na realizację kolejnych projektów misyjnych. Robiąc porządki w swoich domach nie tylko przyczyniamy się do ochrony środowiska, ale również pomagamy tym, którym żyje się gorzej od nas” – pisze bp Piotrowski. Podkreśla, że w ten sposób pomaga się „biednym i głodującym dzieciom w krajach misyjnych”.

W najbliższych dniach do każdej wspólnoty parafialnej dostarczone zostaną materiały promujące nową akcję Misyjnego Dzieła Diecezji Kieleckiej.

Komunikat biskupa będzie odczytany w najbliższą niedzielę 22 kwietnia we wszystkich kościołach diecezji kieleckiej.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.

Rozumiem