Reklama

Moje pismo Tęcza - 11/12 2017

Dobro pociąga dobro

2016-10-27 09:31

Teresa Muszyńska – wychowawczyni kl. III Szkoły Podstawowej w Chałupkach Dębniańskich
Edycja przemyska 44/2016, str. 4

Archiwum szkoły

Każda matka i ojciec z drżeniem patrzą na swoje pociechy, pragnąc ich szczęścia i bezpieczeństwa. Dziś rodzice świadomi są niebezpieczeństw, jakie niesie współczesny świat. Przed laty, kiedy przygotowywałam swoje maluchy do I Komunii świętej, by przybliżyć im Boga, zwróciłam się do Matki Bożej, odmawiając z jeszcze większą gorliwością Różaniec. Moje dzieci są już dorosłe, założyły własne rodziny, mam wnuki, ale każdego dnia odmawiam cztery części Różańca, widząc w tej modlitwie szczególną obecność modlącej się z nami Matki.

Obecnie jestem wychowawczynią klasy III. Klasa żywa, rozbrykana, wesoła. Otwarta na dobro i zło. Kiedy wspólnie z rodzicami i księdzem proboszczem zastanawialiśmy się, jak dobrze przygotować dzieci do I Komunii świętej, przyszło nam na myśl chyba najprostsze rozwiązanie – modlitwa różańcowa. Przy pomocy dorosłych, dzieci powycinały z listewek krzyżyki. Korzystając ze starej zasłony na drzwi, zrobionej z drewnianych koralików, wykonały wielkie różańce.

W pierwszy dzień października z rąk swoich rodziców otrzymały piękne szafirowe różańce. Miały także inne, drewniane, które same wykonały. W pierwszy piątek miesiąca pojechały z księdzem proboszczem do chorych. Do każdego różańca dołączyły laurkę z prośbą; np.

Reklama

„Mam na imię Julia, chodzę do klasy III. 14.05. 2017 r. przystąpię do I Komunii Świętej. Chciałabym godnie przyjąć Pana Jezusa do swego serca. Bardzo proszę o modlitwę w mojej intencji.

Ten Różaniec wykonany przeze mnie jest moim darem i prośbą o pomoc w dobrym przygotowaniu się do tego sakramentu. Obiecuję, że w dniu I Komunii będę się modliła za Was, osoby chore i starsze”.

Dobro pociąga dobro. Pani Małgorzata z Nowej Sarzyny, która wykonując różańce, wspiera misje, zrobiła również różańce dla naszych dzieci. Nie chciała za to zapłaty, lecz zasugerowała, by złożone na różańce pieniądze przeznaczyć na Misyjną Adopcję Serca, która działa w naszej parafii. Dzieci zaadoptowały dwoje maluchów z Madagaskaru i tak powstało w mojej klasie kółko misyjne. Dzieci mają pod opieką dzieci, za które czują się odpowiedzialne. Nasi trzecioklasiści mówią już o organizowaniu paczki do Afryki. Na św. Mikołaja chcą zbierać maskotki dla dzieci z Madagaskaru. Może to ich dziecięce marzenia, a może Matka Boża czyni cuda, posługując się naszymi dziećmi. Wszystko możliwe, przecież przeżywamy 100. rocznicę objawień Maryi dzieciom z Fatimy.

Tagi:
szkoła inicjatywa

Poświąteczna zbiórka żywności dla osób bezdomnych

2018-04-02 19:47

md / Kraków (KAI)

Potrzebne resztki – apelują członkowie inicjatywy Zupa na Plantach, zachęcając, by podzielić się pozostałą po świętach żywnością z osobami w kryzysie bezdomności. Jedzenie można przynosić we wtorek i środę do wyznaczonych punktów w Krakowie.

Ryszard Wyszyński

Banki Żywności szacują, że w okresie świąt w koszach na śmieci ląduje o około 30 proc. więcej jedzenia niż w innych miesiącach. Przeciętny Polak wyrzuca w miesiącu żywność wartą około 50 zł. W ub. roku śląski Bank Żywności oszacował, że w poprzednie święta Wielkanocne wyrzucaliśmy nawet połowę jedzenia, które kupiliśmy przed świętami.

„Nie mamy złej woli. Raczej nie umiemy ekonomicznie zarządzać domową kuchnią. Z resztek, które zostają nam po posiłkach, nadal można przygotować wartościowe dania. Mimo to resztki lądują w śmietnikach” - zauważają organizatorzy akcji „Potrzebne resztki 2018”. Jak podkreślają, nie wolno godzić się na to, by jedzenie było marnowane podczas gdy jest wiele osób, które nie stać nawet na skromne wielkanocne śniadanie.

Powołując się na papieską adhortację "Evangelii Gaudium", Zupa na Plantach przypomina, że Ojciec Święty Franciszek zwraca uwagę na problem marnowania żywności i głodu biednych. Papież pisze: „Nie chodzi już tylko o zjawisko wyzysku i ucisku, ale o coś nowego: przez wykluczenie zraniona jest w samej swej istocie przynależność do społeczeństwa, w którym człowiek żyje, ponieważ nie jesteśmy w nim nawet na samym dole, na peryferiach czy pozbawieni władzy, ale poza nim. Wykluczeni nie są »wyzyskiwani«, ale są odrzuceni, są »niepotrzebnymi resztkami«”.

Ubogim i wykluczonym można pomóc, przynosząc pozostałe po wielkanocnym świętowaniu jedzenie we wtorek i środę do ŻyWej Pracowni, Wytwórni, Śmietanki Nowohuckiej lub Spółdzielni Ogniwo w Krakowie. Jedzenie zostanie odpowiednio przygotowane i przekazane bezdomnym.

Organizatorzy zachęcają także, by przyjść w środę o 18.30 na krakowskie Planty, by spotkać się z ludźmi, którzy potrzebują godności, a święta spędzili w pustostanach, altankach śmietnikowych albo w wagonach na bocznicy kolejowej. „Podczas tych świąt chcemy dowartościować resztki. Przede wszystkim tych głodnych, słabych, wykluczonych, bezdomnych, których przez to, że żyjemy w kulturze odrzucenia, traktujemy jak niepotrzebne resztki. Są naszymi przyjaciółmi. Chcemy zerwać z "kulturą odrzucenia" i udowodnić, że resztki są potrzebne” - deklarują.

Akcja „Potrzebne resztki” to inicjatywa osób związanych z krakowskimi organizacjami działającymi na rzecz osób wykluczonych: Zupa na Plantach, ŻyWa Pracownia, Sant'Egidio Kraków, Wytwórnia, Śmietanka Nowohucka, Spółdzielnia Ogniwo Kraków.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 11/12 2017

Alfie Evans został odłączony od aparatury

2018-04-24 12:00

(KAI)/wp.pl

Alfie Evans odłączony od aparatury wciąż żyje

Alfie Evans/Facebook

Minęło 12 godzin od odłączenia aparatury podtrzymującej życie, a Alfie wciąż żyje. Dwulatek cierpi na ciężką chorobę neurologiczną.

"Zezwolono, aby Alfie otrzymał tlen i wodę! Co by się już nie wydarzyło, on już i tak potwierdził że lekarze byli w błędzie. Zobaczcie, jak pięknie wygląda!" - napisała na Facebooku matka Alfiego.

Ojciec Święty za pośrednictwem komunikatora Twitter raz jeszcze zaapelował o ocalenie życia 2. letniego Anglika Alfie Evansa. Chłopiec ma poważne uszkodzenia mózgu. Zdaniem lekarzy żyje tylko dzięki podłączeniu do specjalistycznej aparatury medycznej, a dziś po południu brytyjskie prawo zezwoliło na odłączenie go od tego systemu. Jednocześnie rząd włoski przyznał mu obywatelstwo, co pozwoliło by na przewiezienie go do Włoch i objęcie opieką przez watykańską klinikę pediatryczną Bambin Gesu.

Franciszek napisał: "poruszony modlitwami i ogromną solidarnością okazaną Alfie Evansowi ponawiam mój apel, aby usłyszano cierpienia rodziców i zapewniono im możliwość poszukiwania nowych form leczenia".

Rząd włoski wyraża nadzieję, że fakt nabycia przez dziecko obywatelstwa włoskiego pozwoli na natychmiastowe przewiezienie go do Włoch. O godz. 14.30 czasu włoskiego, kiedy wszystko wydawało się gotowe do odłączenia aparatu oddechowego Alfie, rodzice zdołali uzyskać dalsze opóźnienie, by wyjaśnić aspekt formalny orzeczenia sądowego.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kielce: manifestacja w obronie prof. Bogdana Chazana i postaw pro-life

2018-04-24 19:30

dziar / Kielce (KAI)

Ci wszyscy, którzy chcą wyrazić swoje poparcie wobec prof. Bogdana Chazana – znanego obrońcy życia dzieci nienarodzonych i propagatora postaw pro-live, są zaproszeni do udziału w manifestacji w obronie każdego życia, która rozpocznie się jutro 25 kwietnia przed urzędem wojewódzkim w Kielcach o godz. 13.

Piotr Drzewiecki

Organizatorem manifestacji w obronie prof. Chazana jest Fundacja Pro – prawo do życia.

Jak zapowiada Adam Kulpiński, prezes fundacji, manifestacja ma być reakcją na protest aborcjonistów, którzy negując zasługi prof. Chazana dla medycyny, domagają się odwołania go z funkcji konsultanta wojewódzkiego ds. ginekologii i położnictwa w woj. świętokrzyskim. Stanowisko to profesor 10 kwietnia 2018 r. otrzymał z nominacji Agaty Wojtyszek – wojewody świętokrzyskiego.

Jutrzejsza organizacja manifestacji w obronie prof. Chazana to reakcja na planowane pikiety pod hasłem "Stop Chazanowi". Najbliższa odbędzie się jutro pod Świętokrzyskim Urzędem Wojewódzkim. Jej początek zaplanowano na godzinę 14. Dzień później od godziny 11 przeciwnicy prof. Bogdana Chazana będą protestować przed Wydziałem Nauk o Zdrowiu Uniwersytetu Jana Kochanowskiego przy alei IX wieków Kielc, gdzie lekarz ma zajęcia ze studentami.

Bogdan Chazan to lekarz, profesor ginekologii i położnictwa. W czasach PRL dokonywał zabiegów aborcji, której później został przeciwnikiem i propagatorem naprotechnologii.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Stowarzyszenie Przyjaciół Ludzkiego Życia - 1%

Reklama

Najczęściej czytane

Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.

Rozumiem