Reklama

Requiem na płótno, farby, pędzle i Artystę

2016-10-27 09:31

Ks. Piotr Nowosielski
Edycja legnicka 44/2016, str. 8

ks. Piotr Nowosielski
Andrzej Boj-Wojtowicz prezentuje swój obraz „Żołnierze Wyklęci”

Requiem – to słowo z języka łacińskiego oznaczające „odpoczynek”. To także skrót od łacińskiego określenia „Missa requiem” – Msza żałobna. Zazwyczaj dobrze znamy treść wezwania modlitwy za zmarłych: „Requiem aeternam dona eis Domine” – co się tłumaczy: „Wieczny odpoczynek racz im dać, Panie”. Najczęściej jednak kiedy słyszymy słowo „requiem”, kojarzymy je z utworem muzycznym. Tymczasem okazuje się, że można requiem skomponować jeszcze inaczej. Trzeba mieć płótno, farby, pędzle i oczywiście kompozytora-artystę. Taką próbę podjął mieszkający w Borowicach artysta malarz Andrzej Boj-Wojtowicz.

Pana Andrzeja przedstawialiśmy już na naszych łamach jakiś czas temu, w kontekście wystawy portretów w Borowicach, prac w kościele św. Judy Tadeusza na Osiedlu Czarne w Jeleniej Górze, czy wtedy, gdy jego droga krzyżowa była pokazywana w murach Muzeum Narodowego. Jest twórcą sztuki przesyconej symboliką mającą swoje korzenie w Biblii. Tym razem podzielił się z nami swoim projektem, który po okresie dojrzewania, zaczyna się pojawiać w świetle dziennym.

Witamy się z nim i jego żoną Ewą, która jest artystką rzeźbiarką, w ich domu. W pokoju, od razu rzuca się w oczy wiszący na ścianie portret kard. Stefana Wyszyńskiego. Nie sposób go nie zauważyć – ma 2 metry na 1,4 metra. Jest też pierwszym obrazem, który ma należeć do obranego przez pana Andrzeja tematu.

Reklama

– Requiem, towarzyszy mi już od jakiegoś czasu. Pierwotnie był to pomysł na taki duży cykl, związany z próbą przedstawienia samego requiem od strony strukturalnej i wizualnej. W muzyce przykładów requiem jest bardzo dużo, natomiast w malarstwie nie powstało nic takiego, co próbowałoby w cyklu pokazać złożoność requiem: nabożeństwa za zmarłych, liturgię żałobną itd. I taki był mój pierwszy zamysł – zbliżyć się do tego tematu – wyjaśnia pan Andrzej. – Całość ma tworzyć 9 scen, które miałyby być oparte o psalmodię, o Nowy Testament, głównie o Apokalipsę.

Wspomniane przez autora 9 scen, odnosi się do łacińskiej liturgii, w której wyodrębniano następujące jej części: Introitus (Requiem aeternam); Kyrie; Graduale (Requiem aeternam); Tractus (Absolve Domine); Sequentia (Dies irae); Offertorium (Domine Iesu Christe); Sanctus; Agnus Dei i Communio (Lux aeterna). Niektóre z nich mają jeszcze jak widać swoje dodatkowe określenia(przyp. autora)

– Kluczowym obrazem cyklu Requiem, będzie scena Dies Irae – czyli Sąd Ostateczny, z Chrystusem. Płótno ma mieć wielkości 3,5 na 5 metrów. Te projekty mam już przygotowane. Pozostaje część realizacyjna. Natomiast w wyniku podjętych już prac i myślenia o projekcie, przyszedł mi do głowy pomysł, aby był jeszcze ciąg dalszy, żeby Requiem nie było uniwersalne, że trzeba nadać mu też charakter polski. Pomyślałem sobie, że jak Requiem przeplotę scenami związanymi z Polską, to będzie to dobry punkt zaczepienia. Tym samym zrodził się pomysł na „Requiem polskie”. Ten polski akcent otwiera portret kard. Stefana Wyszyńskiego – kontynuuje artysta. – Idąc dalej, powstał zamysł, aby stworzyć galerię Wielkich Polaków, która będzie wpleciona w Requiem. Na sztaludze mam aktualnie portret św. o. Kolbe, którego malowanie rozpocząłem. Tu zaś mamy coś, co już jest wypełnieniem pewnej sekwencyjności Requiem – portret zbiorowy Żołnierzy Wyklętych – gdyż nie tylko same portrety będą bohaterami tej wystawy. Będą również sceny związane z jakimś rodzajem traumy, ale i martyrologią Narodu Polskiego.

Na pytanie o możliwość prezentacji prac, które już powstały, słyszymy, że na wiosnę przyszłego roku będzie ku temu okazja w wałbrzyskim Biurze Wystaw Artystycznych. Chyba, że prędzej uda się je jeszcze wyeksponować w jakimś kościele.

Prace artysty nie są proste w odbiorze, chociaż takimi mogą się wydawać w pierwszej chwili. Ktoś, kto pragnie odczytać jego intencje, musi poświęcić im dłuższą chwilę. Można wyjść od ogółu, aby dojść do szczegółu, albo odwrotnie, jeśli uwagę przykuje jakiś szczegół, można przeprowadzić drogę myślenia, prowadzącą do ogółu. Stawia więc odbiorcy – ale i sobie – wymagania. Lecz odkrywanie symboliki, przynosi niezwykłą wewnętrzną radość, a często prowadzi także do sięgania na nowo po Pismo Święte.

Cykl został otwarty. Do pracowni artysty, jeszcze wrócimy...

Fotogaleria z odwiedzin na www.diecezja.legnica.pl

Tagi:
sztuka obraz obraz

Niezwykłe odwiedziny

2018-04-25 11:32

Łukasz Krzysztofka
Edycja warszawska 17/2018, str. IV

Tym odwiedzinom towarzyszy wielkie wzruszenie, łzy, uzdrowienia duchowe, a nawet fizyczne. Peregrynacja kopii ikony Matki Bożej Jasnogórskiej od ponad 60 lat ma tak samo aktualny duchowy program

Łukasz Krzysztofka
Ks. Piotr Jędrzejewski, proboszcz parafii Najświętszej Maryi Panny Matki Pięknej Miłości na Tarchominie, liczy, że owocem peregrynacji będą nowe koła Żywego Różańca

Kościół Najświętszej Maryi Panny Matki Pięknej Miłości na Tarchominie stał się niczym biblijna Kana Galilejska. Do ustawionej przy ikonie Matki Bożej dużej stągwi, co chwilę ktoś wrzucał kartkę z podziękowaniem lub prośbą do Tej, na której słowo Jezus przemienił wodę w wino. Modlitwa trwała tu nieustannie. Wytworzyła się jakaś niewidzialna więź parafian z Matką Bożą – tak silna, że gdy przyszła pora pożegnania, wiele osób po prostu płakało. – To dzisiaj nasza Kana, czyli miejsce przemiany naszych serc, naszego patrzenia na siebie i drugiego człowieka. Nasze serca też mogą być podobne do takich stągwi z Kany Galilejskiej. Są one obrazem ciebie i mnie. Pozwól napełnić siebie obecnością Jezusa przez wstawiennictwo Jego Matki. Spróbujmy Maryi oddać swoje serca, wszystko, co w nich mamy. Warto Jej zaufać. Ona nas nigdy nie opuści. Jeśli chcemy naśladować Jezusa i iść za Nim, nie ma innej drogi niż droga Maryjna – mówił w czasie Mszy św. o. Waldemar Kowalczyk, paulin, który prowadził duchowo parafian przez czas nawiedzenia.

Prezent dla Matki

Zakonnik postawił także ważne pytanie, niestety już w szkole podstawowej na lekcjach języka polskiego często spłycane do zwykłego stereotypu: Czy można być prawdziwym Polakiem, a nie być Maryjnym i czy można nazywać się Polakiem, a nie mieć w sobie maryjności?

– Polskość to jest maryjność. Maryja w naszym narodzie i w sercach każdego z nas wyryła swój obraz i swoją obecność – podkreślił paulin, wskazując na różaniec.

I właśnie ufność na pierwsze owoce odwiedzin Matki Bożej w tej parafii związana jest z Różańcem. Ks. Piotr Jędrzejewski, proboszcz parafii, liczy, że powstaną tu nowe koła Żywego Różańca. A że w parafii nie brakuje młodych małżeństw, pojawiła się równie ważna inicjatywa. – Młode matki wyszły z propozycją, aby spotykać się w kręgu modlitewnym w ciągu dnia i uczestniczyć we Mszy św. i wspólnej modlitwie. To już konkretny owoc peregrynacji i wielka radość dla nas, kapłanów. To piękny prezent naszych parafialnych mam dla naszej wspólnej Matki – mówi „Niedzieli” ks. Jędrzejewski.

Matka Boża przyciąga nie tylko głęboko wierzących, ale także tych, którzy wciąż szukają swojej drogi do Jezusa. Ona jest przecież Pośredniczką między Bogiem, a ludźmi. Pani Ewa przyprowadziła do Matki Bożej swoje pociechy – ośmioletniego Krzysia i półtoraroczną Zosię. Zaznacza, że choć jest osobą wierzącą, to ciągle poszukuje swej drogi do Jezusa i czuje, że może będzie nią właśnie Maryja. – Doświadczam Jezusa, ale też zaczynam szukać nowych nurtów, nowych doświadczeń. I ostatnio bardzo dużo słyszałam, że Maryja jest bardzo ważna, że jest łącznikiem między Bogiem a człowiekiem. Dlatego tu przyszliśmy, aby doświadczyć Bożej obecności przez Maryję – powiedziała.

Jasna Górka

Na szlaku wędrówki po diecezji warszawsko-praskiej wyjątkowym miejscem jest Choszczówka, gdzie Prymas Tysiąclecia przyjeżdżał nie tylko odpocząć, ale także by w spokoju popracować i przemodlić wiele trudnych spraw Kościoła i Ojczyzny.

To przecież kard. Stefan Wyszyński ponad 60 lat temu zainicjował peregrynację Obrazu po Polsce. Teraz to Maryja zawitała do Księdza Prymasa. Można powiedzieć, że Królowa Polski w tym miejscu szczególnie jest u siebie. Przecież Instytut Prymasa Wyszyńskiego do 2005 r. nosił nazwę Instytut Świecki Pomocnic Maryi Jasnogórskiej i od początku członkinie Instytutu szczególnie związane są z kultem częstochowskiej Pani. Przecież kaplica w Choszczówce jest pw. Jasnogórskiej Matki Kościoła, a w jej wnętrzu znajduje się sprowadzony przez Prymasa Wyszyńskiego obraz Matki Bożej Częstochowskiej. – Nie możemy tego miejsca zbagatelizować, bo Choszczówka jest miejscem związanym z tym, przez którego Bóg zrealizował zamiar peregrynacji – mówił bp Romuald Kamiński, ordynariusz diecezji warszawsko-praskiej.

Peregrynacja w Choszczówce była więc wielkim duchowym wydarzeniem dla członkiń Instytutu oraz przyjaciół tego miejsca. – To dla nas wielka radość, że Maryja przychodzi do swoich miłośników, do swego domu, bo jesteśmy Jej własnością. U nas zbierają się grupy, które są oddane Maryi – grupy oazowe, Pomocników Matki Kościoła, Rodziny Rodzin i tu oddają się Matce Bożej – powiedziała „Niedzieli” Stanisława Grochowska, odpowiedzialna generalna Instytutu Prymasa Wyszyńskiego. Nazwał on kiedyś to miejsce „małą Jasną Górką”.

Sanktuarium Prymasa

W Choszczówce powstanie parafia i przyszłe sanktuarium dedykowane Prymasowi Tysiąclecia. Pierwsze kroki w tej sprawie zostały już zrobione. – Przekazałyśmy działkę pod budowę sanktuarium na rzecz diecezji warszawsko-praskiej. Teraz potrzeba wielkiej modlitwy o wyniesienie na ołtarze kard. Stefana Wyszyńskiego – powiedziała Stanisława Grochowska.

Także dla świeckich Choszczówka jest miejscem wyjątkowy, gdzie dotyka się historii wielkiego człowieka – Prymasa Tysiąclecia. – Dzisiejsza uroczystość jest dla mnie przeżyciem historycznym, sięgnięciem do korzeni, do spuścizny po Księdzu Prymasie Wyszyńskim – stwierdził Marcin Rutkowski z pobliskiej Jabłonny. Jego zdaniem, postać kard. Wyszyńskiego jest nadal aktualna. Zwykły człowiek może nauczyć się od niego np. etosu pracy i podejścia do obowiązków.

Z kard. Wyszyńskim duchowo związany jest również Leszek Rysak, przyjechał tu na motorze, na którym uczestniczy w Rajdach Katyńskich i wyjazdowych rekolekcjach. W Radiu Warszawa prowadzi audycję „Spotkania z Prymasem Tysiąclecia”, która jest wotum w intencji wyniesienia na ołtarze Prymasa Tysiąclecia i zaproszeniem do wspólnej modlitwy o jego rychłą beatyfikację. Podkreśla, że w Choszczówce urzeka go cisza i spokój, dzięki którym łatwiej o kontakt z Bogiem. – To miejsce jest jedną wielką relikwią – wyznał.

Pomoc z Jasnej Góry

26 sierpnia 1957 r. w obecności całego Episkopatu Polski na Jasnej Górze nastąpił moment „pocałunku”, czyli zetknięcia poświeconej przez papieża Piusa XII kopii Obrazu z cudownym oryginałem. Peregrynacja po Polsce rozpoczęła się 29 sierpnia od archikatedry warszawskiej (wówczas teren diecezji warszawsko-praskiej należał do archidiecezji).

Niezwykłe wydarzenia z czasów Wielkiej Nowenny przypomniał także bp Kamiński. Wielkim poruszeniem serc i duchowym zrywem Polaków były napisane przez uwięzionego Prymasa Jasnogórskie Śluby Narodu Polskiego, złożone 26 sierpnia 1956 r. – Wtedy setki tysięcy naszych rodaków zadało sobie trud udania się na Jasną Górę. Byli tacy, którzy przezornie wyruszyli trzy dni wcześniej, bowiem pociągi stawały na kilkanaście godzin w polu, nie sprzedawano biletów, blokowano wejście na Jasną Górę. I właśnie w takich warunkach prawie milion ludzi melduje się przed Szczytem Jasnogórskim – powiedział bp Kamiński, zaznaczając, że aby ten fenomen zrozumieć, trzeba umieć wczuć się w bardzo znękany i zbolały naród, który ma w sobie, w najgłębszych swoich korzeniach poczucie świadomości, że jeśli będzie już naprawdę nie do wytrzymania, to tylko z Jasnej Góry może przyjść pomoc.

Modlitwa za Ojczyznę

Wierni na trasie peregrynacji w diecezji warszawsko-praskiej przynoszą różne intencje. Oprócz osobistych, skrywanych nieraz na dnie serca, wybrzmiewają sprawy Ojczyzny i narodu. Przecież modlitwa za Ojczyznę jest wpisana w duchowy program peregrynacji od 60 lat, ale w roku 100-lecia odzyskania niepodległości patriotyczny wymiar wędrówki Królowej Polski po zwykłych parafiach ma jeszcze głębszą wymowę. Ten wymiar peregrynacji jest ważny dla wiernych, którzy powierzą swoje życie osobiste, a także przyszłość Rzeczypospolitej. – Maryja to nasza jedyna ucieczka i pewna droga do Boga. Dlatego Jej polecam i modlę się za pana prezydenta, premiera, za cały rząd. A także za tych, którzy są przeciwko Bogu, o oświecenie ich sumień – powiedziała Maria Amanowicz z parafii św. Jakuba na Tarchominie. Dodała, że modli się za całą Ojczyznę oraz za rychłą beatyfikację kard. Stefana Wyszyńskiego.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Dziewczynka w legnickim Oknie Życia

2018-04-25 08:59

ks. ww / Legnica (KAI)

We wtorek około godz. 20.00 w legnickim Oknie Życia mieszczącym się w budynku ośrodka opiekuńczo-leczniczego Samarytanin prowadzonego przez Caritas znaleziono urodzoną ok. tydzień wcześniej dziewczynkę. Dyrektor ośrodka ks. Artur Trela poinformował, że dziecko zostało przeniesione do dyżurki pielęgniarskiej, gdzie udzielono mu pierwszej pomocy. Dziewczynka jest zdrowe, zadbane i w dobrej kondycji.

Ks. Waldemar Wesołowski

Zgodnie z procedurami, powiadomiono Pogotowie Ratunkowe, które po przybyciu na miejsce potwierdziło dobry stan dziecka. Dziewczynka została zabrana na oddział noworodków legnickiego szpitala. To już czwarte dziecko, które znalazło się w tamtejszym Oknie Życia.

Okno Życia to specjalnie przygotowane miejsce, gdzie matki, które nie chcą lub nie mogą zaopiekować się swoim nowo narodzonym dzieckiem, mogą anonimowo je zostawić, nie narażając noworodka i siebie na niebezpieczeństwo, bez konsekwencji prawnych.

Legnickie Okno Życia zostało otwarte w dniu Świętości Życia, 25 marca 2010 roku.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Stowarzyszenie Przyjaciół Ludzkiego Życia - 1%

Salezjańskie święto sportu, młodości, radości i wiary

2018-04-25 20:45

W dniach 28.04-03.05.2018 r. w Krakowie odbędą się XXIX Światowe Igrzyska Młodzieży Salezjańskiej. Honorowym patronatemobjął Igrzyska Mateusz Morawiecki, Premier Rządu Rzeczypospolitej Polskiej.

Wokandapix/pixabay.com

Dotychczas Światowe Igrzyska Młodzieży Salezjańskiej odbyły się 28 razy w różnych krajach i miastach europejskich. Znaczący udział w organizacji Igrzysk ma Polska i Salezjańska Organizacja Sportowa Rzeczypospolitej Polskiej, która czterokrotnie była organizatorem imprezy: w Warszawie (1997, 2001, 2005) oraz Krakowie (2012).

Uczestniczyć w Igrzyskach będzie młodzież salezjańska zaangażowana w różnorodne dzieła młodzieżowe (szkoły, oratoria, organizacje sportowe itp.) w krajach europejskich i pozaeuropejskich. Weźmie w nich udział ponad 1500 sportowców salezjańskich (dziewcząt i chłopców) z następujących 22 krajów: Austria, Belgia, Białoruś, Brazylia, Chorwacja, Czechy, Hiszpania, Litwa, Łotwa, Mołdawia, Niemcy, Polska, Portugalia, Republika Środkowej Afryki, Rosja, Słowacja, Słowenia, Syria, Tanzania, Ukraina, Włochy, Zambia.

Celem Igrzysk jest stworzenie młodzieży salezjańskiej możliwości rywalizacji sportowej i budowanie przez sport nowego świata, opartego na ideach integralnego humanizmu i chrześcijańskiego personalizmu oraz olimpizmu, u podstaw których tkwią takie fundamentalne wartości jak pokój, przyjaźń, prawda, dobro, sprawiedliwość, wolność, godność i fair play.

XXIX Światowe Igrzyska Młodzieży Salezjańskiej będą konstytuowały 3 bloki programowe, a mianowicie: sportowy, kulturalny i religijny.

Sportowcy salezjańscy (dziewczęta i chłopcy) rywalizować będą w dwóch kategoriach wiekowych (kat. „A” – 2000 i młodsi, kat. „B” – 2002 i młodsi) w następujących dyscyplinach sportowych: koszykówka, piłka nożna 11. osobowa, piłka nożna 6. osobowa, piłka siatkowa i tenis stołowy.

Uczestnicy Igrzysk wezmą również udział w przedsięwzięciach o charakterze kulturalnym i religijnym, w tym między innymi otwarciu i zamknięciu Igrzysk, zwiedzaniu Krakowa, wycieczce do kopalni soli w Wieliczce, zwiedzaniu obozu masowej zagłady w Oświęcimiu, okolicznościowej niedzielnej Mszy św., salezjańskich słówkach na dobranoc, wieczorze modlitewnym w Sanktuarium Miłosierdzia w Łagiewnikach, pogodnych wieczorach itp.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.

Rozumiem