Reklama

BETEL - Zakupy z sercem - Rahel Kebebe Tshay

Diecezjalne dziękczynienie za Światowe Dni Młodzieży

Nie wolno być młodym emerytem

2016-09-29 08:52

Marek Zygmunt
Edycja świdnicka 40/2016, str. 1, 4-5

Marek Zygmunt

Kilkuset reprezentantów młodego pokolenia uczestniczyło w dorocznym spotkaniu młodzieży z naszej diecezji zorganizowanym tradycyjnie w sanktuarium Matki Bożej Królowej Rodzin w Wambierzycach. W tym roku połączono je z podsumowaniem lipcowych Światowych Dni Młodzieży. Było to jedno wielkie wspólne dziękczynienie za ŚDM, którego nie zakłócił nawet rzęsisty deszcz. A jednocześnie można powiedzieć, że w Wambierzycach rozpoczął się nowy etap w życiu diecezjalnej młodzieży.

Przesłaniem tego spotkania były słowa Ojca Świętego Franciszka zawarte w homiliach i wystąpieniach adresowanych do młodzieży w czasie Światowych Dni Młodzieży. Jego centralnym punktem była Msza św. koncelebrowana na placu przy bazylice przez: dyrektora Wydziału Duszpasterskiego Świdnickiej Kurii Biskupiej ks. dr. Krzysztofa Orę, prepozyta Kapituły Kłodzkiej ks. kan. Juliana Rafałko, proboszcza wambierzyckiej bazyliki o. Alberta Krzywańskiego OFM oraz kapłanów posługujących w środowisku młodzieżowym pod przewodnictwem Pasterza Kościoła Świdnickiego bp. Ignacego Deca.

Rozpoczynając Eucharystię, Ksiądz Biskup zauważył, że jesteśmy na ziemi, która od wieków jest nazywana Krainą Pana Boga i Matki Najświętszej. – Przybyliśmy tutaj, aby być razem przed Panem Bogiem, żeby On czuł, jak Go kochamy, wiedział, że jest nam w życiu bardzo potrzebny i że chcemy być Jego dziećmi, wypełniać Jego wolę, bo właśnie w tym leży nasze szczęście. Ono jest nie tylko w niebie, ale jego zachętę mamy już na ziemi, wtedy gdy wierzymy i kochamy Pana Boga, gdy wypełniamy Jego wolę. Jeśli tak czynimy, to jesteśmy na drodze do szczęścia, jakie może stać się udziałem nas wszystkich tutaj na ziemi – akcentował bp Dec. We wprowadzeniu do Mszy św. apelował, by Pan Bóg otrzymał od nas uwielbienie, przyjął wdzięczność za dar życia, wiary, za wszelkie dobro, które każdego dnia otrzymujemy z Bożych rąk. I niech nas napełni mocą Ducha Świętego, byśmy byli mądrzy i dobrzy, byśmy potrafili wypełniać wolę Bożą.

Reklama

Nawiązując do słów wypowiedzianych w czasie Światowych Dni Młodzieży przez Ojca Świętego Franciszka, Ksiądz Biskup apelował do młodzieży, by nie była kilkunastoletnimi emerytami, ale uśmiechniętymi, pogodnymi osobami z marzeniami o przyszłości, która wnosi w serca wiarę, wierzy, że ma w życiu coś do spełnienia. – Nie wolno być młodym emerytem, ale młodym człowiekiem uskrzydlonym wiarą, miłością do Pana Boga, świadczącym, że Jezus kocha nas takimi, jakimi jesteśmy. Nie wygodna kanapa, ale do roboty, zakasać rękawy i robić raban, żeby był po nas ślad– nawoływał bp Dec. Dodał, że to co otrzymaliśmy od Ojca Świętego Franciszka, nie jest adresowane tylko do nas, ale trzeba się z tym dzielić z drugim człowiekiem. Dlatego musimy czuć się misjonarzami, świadkami Jezusa. Zaangażowanie w dawanie świadectwa o tym, co piękne, prawdziwe nadaje naszemu życiu urok. Pasterz Kościoła Świdnickiego zachęcał młodzież do wczytywania się w teksty i słowa wypowiadane przez Ojca Świętego Franciszka. Wskazał, by zamiast np. gier komputerowych oglądać i słuchać tego, co buduje, co nam przynosi wielkość, wyzwala w nas moc i energię do działania. – Idźmy dalej i budujmy w naszych środowiskach dobro. Bądźmy tam świadkami Jezusa Chrystusa i okazujmy się jak najlepszymi dziećmi Maryi – apelował kończąc homilię bp Ignacy Dec.

Zabierając głos w czasie Mszy św. diecezjalny koordynator Światowych Dni Młodzieży ks. Paweł Łabuda podziękował serdecznie przede wszystkim Biskupowi Ordynariuszowi nie tylko za przewodniczenie tej Eucharystii, wygłoszenie pięknego Słowa Bożego, ale i za stałą życzliwość, pomoc okazywaną na różnych etapach przygotowań do ŚDM i udział w wielu jego diecezjalnych przedsięwzięciach. Wyrazy wdzięczności skierował także pod adresem bp. Adama Bałabucha, duchowieństwa, żeńskich i męskich zgromadzeń zakonnych, władz samorządowych różnych szczebli, organizacji i stowarzyszeń oraz oczywiście wszystkich rodzin, wolontariuszy, wiernych, którzy aktywnie zaangażowali się w przygotowania i przebieg tego wydarzenia.

Ksiądz Biskup wyróżnił trzy wolontariuszki Światowych Dni Młodzieży: Annę Lutz, Aleksandrę Wolnik i Annę Kaszubę najwyższym diecezjalnym odznaczeniem – Medalem św. Stanisława, Biskupa i Męczennika, a diecezjalnego koordynatora ŚDM ks. Pawła Łabudę podniósł do godności kanonika EC. Listy gratulacyjne odebrali natomiast księża: Artur Tomczak, Paweł Pleśnierowicz, Bartłomiej Łuczak, Krzysztof Rodziński, Krzysztof Cora, Wojciech Iwanicki i Artur Bilski.

Uczestniczący w wambierzyckim dziękczynieniu wicewojewoda dolnośląski Kamil Zieliński życzył młodzieży, by „tak jak czyniła to w Wambierzycach, dawała czadu w każdym dniu w szkołach, parafiach”. – Skracajcie dystans do Boga. Proście, a jak będziecie to czynić, to Bóg Wam da to, czego pragniecie. Nie opuszczajcie się, bądźcie cały czas aktywni. Nam starszym już jest ciężej, bo nam nie wypada. Wy natomiast wszystko dzisiaj możecie. Ale tylko wtedy, kiedy Bóg będzie na pierwszym miejscu. Wówczas wszystko Wam się uda – apelował wicewojewoda Kamil Zieliński, któremu – co z dumą podkreślił – już niedługo przyjdzie na świat drugie dziecko.

Dziękując Księdzu Biskupowi, kapłanom za sprawowaną Eucharystię, proboszcz wambierzyckiej parafii o. Albert Krzywański OFM (gościła ona 175 zagranicznych uczestników ŚDM) podkreślił m.in., że Światowe Dni Młodzieży wprawdzie się zakończyły, ale mają ciągle przynosić jak najpiękniejsze owoce.

Diecezjalny duszpasterz młodzieży ks. Dominik Wargacki pytany przez „Niedzielę Świdnicką”, czym dla kapłanów posługujących wśród młodego pokolenia wiernych jest to wambierzyckie dziękczynienie, podkreślił, że traktuje to jako podładowanie akumulatorów do dalszej pracy. Bo – jak powiedział – widzimy, że są jakieś owoce tych wysiłków, które na co dzień podejmujemy w tych szarych obowiązkach duszpasterskich. Zauważył w tym kontekście, że momenty takiego kapłańskiego docierania się najpierw z sobą, a potem z młodymi przynoszą potem piękne owoce w postaci tych młodych, którzy przyjeżdżają do Wambierzyc na swoje doroczne spotkania. Poinformował również, że doświadczenia i przesłania wynikające ze Światowych Dni Młodzieży zostaną omówione na specjalnym spotkaniu kapłanów posługujących w tym środowisku, które odbędzie się 6 października br. Ks. Dominik Wargacki już dzisiaj zaprasza młodzież z całej diecezji na specjalne rekolekcje prowadzone przez Szkołę Nowej Ewangelizacji, które odbędą się 5 listopada w Wałbrzychu.

Tagi:
młodzi

Młodzi dla Niepodległej

2018-04-25 11:32

Agnieszka Raczyńska
Edycja sosnowiecka 17/2018, str. VI

W różnych zakątkach naszego kraju w roku jubileuszu 100. rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości odbywają się patriotyczne uroczystości, którym towarzyszy refleksja nad przeszłością i przyszłością naszego kraju

Jarosław Ciszek
Program artystyczny zaprezentowany przez młode pokolenie nawiązywał do tradycji patriotycznych

Odbywają się parady wojskowe, oddawane są salwy honorowe a pod pomnikami poległych za wolność i niepodległość społeczność i lokalne władze składają wiązanki kwiatów. Placówki oświatowe, parafie, centra kultury przygotowują wystawy i koncerty oraz wystawiają misteria poświęcone tej, co nie zginęła.

100. rocznica to niezwykła okoliczność, by po raz kolejny uświadomić sobie, jak wielkie dziedzictwo otrzymaliśmy po przodkach i jak należy je kontynuować. Dlatego bardzo raduje fakt, że nawet po 100 latach nie brakuje Polaków zatroskanych o dobro i pomyślność naszej ojczyzny, którzy ukazują to w swoich dążeniach i inicjatywach. Cieszy tym bardziej, jeśli w organizowane dzieła włącza się młode pokolenie Polaków.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Przemysł pogardy

2018-04-25 20:33

Ks. Paweł Rozpiątkowski

Kiedy rzuciłem okiem na ten tytuł, choć przecież to nie pierwszy spotkany przeze mnie przypadek takiej metody manipulacji, zrobiło mi się niedobrze. Do szpiku zmroził mnie stopień pogardy zawarty w tych kilku słowach: „Znany działacz antyaborcyjny ma nową pracę, został konsultantem wojewódzkim.” Cóż w istocie znaczą te słowa? Ano tyle, że „Pan nikt” dostał pracę. Przecież a przecież „Pan nikt”, nie powinien dostawać pracy, bo „Pan nikt” jest zerem. Ten „Pan nikt”, to lekarz, który leczył i ratował życie wielu ludziom. Profesor, który wykształcił tysiące innych lekarzy. Tylko dlatego, że twardo opowiada się za życiem został nazwany pogardliwie „znanym działaczem antyaborcyjnym”. Czyli właśnie nikim. Chodzi o prof. Chazana.

BOŻENA SZTAJNER

Wiele już napisano o przemyśle pogardy, który był wymierzony w śp. Prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Powstały cale analizy działań jego przeciwników politycznych zmierzających do obalenia godnościowych podstaw jego prezydentury. A to pisano o kartoflu. A to zadawano pytania czy prezydent jest alkoholikiem. W ten sposób również starano się wmówić społeczeństwu, że Lech Kaczyński jest nikim. Wielu w to uwierzyło i wierzy nadal.

Przemysł pogardy nadal dobrze funkcjonuje. Jego tryby mielą dziś co znaczniejszych, co odważniejszych obrońców życia. Używane są najbardziej nieczyste chwyty. Prawdziwa wolna amerykanka.

Wściekłą histerię wywołuje np. pokazanie w przestrzeni publicznej niewinnego i prawdziwego zdjęcia kilkutygodniowego dziecka zrobionego za pomocą ultrasonografu. Niedawno w Rzymie urzędnicy wystraszeni przez agresywnych lewaków nakazali je usunąć natychmiast. Nad Wisłą też to przerabialiśmy. Ileż razy urzędnicy nakazywali usunąć, albo bezprawnie niszczono, czy organizowano „społeczne” pikiety przeciw wystawom podobnych zdjęć. To ze strachu, bo odkłamują one aborcjonistyczną narrację pokazując czarno na białym, że pod sercem matki żyje nie płód, ale człowiek. Każdy z nas w piątym czy dziesiątym tygodniu życia tak wyglądał, a że nie jest podobny do siebie dzisiaj? Przecież wielu ma kłopoty z rozpoznaniem siebie na zdjęciach z dzieciństwa. Człowiek się przecież zmienia.

Kilka tygodni temu oglądałem w telewizji dyskusję Kaji Godek z dwoma feministkami. Jedną z nich była prowadząca program w TVN 24 znana dziennikarka. Kaja Godek dala sobie radę doskonale, mimo, że naprzeciw siebie miała nie skrywające niechęci, wściekłości i pogardy dwie lwice, które najchętniej by ją zakneblowały.

I wreszcie fizyczny atak. Ten na Kurię Biskupią w Warszawie z niewybrednymi hasłami, ba groźbami wobec biskupów i księży po tym jak Episkopat Polski wyraził wsparcie dla społecznej inicjatywy „Zatrzymaj aborcję”. Napastnicy gotowi byli na pewno poszturchać. Nie zawahaliby się przed poturbowaniem, a może i znaleźliby się tacy nakręceni, którzy odważyliby się zabić. Nie przesądzam. Boję się tylko, bo widząc nienawiść w czystej postaci, a także przyzwolenie i brak potępienia takich haseł i działań ze strony wspierających mediów, nie mając zbyt bujnej wyobraźni potrafię to sobie jednak wyobrazić.

I co wobec tego? Schować głowę w piasek? Jak struś. To najgorsze, co można zrobić. Gdy chodzi o życie nie można odpuścić „dla świętego spokoju”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Rzym: konferencja "Jan Paweł II i jego dziedzictwo"

2018-04-26 19:53

vaticannews.va / Rzym (KAI)

"Jan Paweł II i jego dziedzictwo" – to temat międzynarodowej konferencji na papieskim uniwersytecie Angelicum. Zorganizowała ją w 40. rocznicę wyboru Karola Wojtyły na papieża polska ambasada przy Stolicy Apostolskiej.

Ze zbiorów Natalii Janowiec

Zdaniem kard. Pietra Parolina - który nie mogąc osobiście wziąć udziału w konferencji, przysłał swoje przesłanie – prawdziwym dziedzictwem Jana Pawła II jest Sobór Watykański II. To bowiem soborowe nauczanie niczym kompas wyznaczało kierunek jego pontyfikatu.

Ks. prof. Piotr Mazurkiewicz podkreślił jednak, że rozważając pontyfikat św. Jana Pawła II, trzeba mieć świadomość, że należy on do grona najznamienitszych papieży w historii Kościoła. Jego dziedzictwo sytuuje się na tym samym poziomie, co teksty św. Augustyna czy św. Tomasza z Akwinu. Jest to skarb, który nie ulegnie zapomnieniu – mówi ks. Mazurkiewicz.

- Jan Paweł II zostawił nam bardzo wiele bardzo głębokich tekstów, które mogą dziś być trochę zakurzone, dlatego, że pokolenia się zmieniają i jest moda także na nowość. Nawet jeśli coś jest wyrażone mniej trafnie, mniej głęboko, ale wyrażone zostało wczoraj, to ludzie na to często bardziej reagują – powiedział Radiu Watykańskiemu ks. prof. Mazurkiewicz. – Natomiast myślę, że dla nas, także jako tych, do których Jan Paweł II przemawiał bezpośrednio i na których wywarł olbrzymi wpływ, zadaniem jest to, żeby nie tylko powtarzać, lecz dalej prowadzić refleksję Jana Pawła II, czyli tekst rozumieć w ten sposób, że on odnosi się do nas w dzisiejszych warunkach. To jest nasze zadanie. Nie zamknąć w muzeum myśli Jana Pawła II, tylko nieustannie prowadzić nad tym tekstem refleksję, a ta nasza refleksja będzie ożywiała te teksty.

Wśród uczestników konferencji znaleźli się również naoczni świadkowie tego pontyfikatu, jak abp Mieczysław Mokrzycki, jeden z sekretarzy osobistych Jana Pawła II, a dziś metropolita lwowski. W swym wystąpieniu mówił w wkładzie Papieża Polaka w pojednanie z Kościołem prawosławnym.

- Jan Paweł II od samego początku wziął sobie do serca tę modlitwę: "Spraw, aby nastała jedna owczarnia i jeden pasterz". Ojciec Święty spotykał się z przedstawicielami Kościoła prawosławnego – powiedział Radiu Watykańskiemu abp Mokrzycki. – Bardzo zabiegał o spotkanie z patriarchą Moskwy. Różne spotkania i wspólne modlitwy przełamywały bariery. Mogliśmy to odczuć na nieoficjalnych spotkaniach. Nawet jeśli nie było oficjalnego zbliżenia, deklaracji, to jednak w spotkaniach osobistych, mniej urzędowych było widać tę wielką rolę, jaką Jan Paweł II odegrał w przełamaniu barier. My tego osobiście doświadczamy. Na Ukrainie śmiało mogę pójść do arcybiskupa z Patriarchatu Moskiewskiego. W Poczajowie, w wielkim sanktuarium prawosławnym jesteśmy przyjmowani z wielkimi honorami.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Reklama

Najczęściej czytane

Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.

Rozumiem