Reklama

Moje pismo Tęcza - 11/12 2017

Dziękczynienie przez ręce Maryi

2016-09-01 09:56

Ks. Krzysztof Żero
Edycja podlaska 36/2016, str. 1


W czwartek 8 września obchodzimy święto Narodzenia Najświętszej Maryi Panny (Matki Bożej Siewnej). W tym dniu błogosławi się ziarno, przeznaczone na siew. Polscy rolnicy, aby wyprosić sobie dobry urodzaj, do pobłogosławionego ziarna dodawali ziarna wyłuskane z wieńców, poświęconych w uroczystość Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny. W niektórych rejonach Polski pierwszą garść poświęconego zboża rzucano w rolę w formie znaku krzyża, dodając przy tym słowa: „W imię Boże”. W święto Narodzenia Maryi polecajmy Panu Bogu rolników i ich ciężką pracę, ale pamiętajmy, że Matka Boża Siewna jest Patronką zasiewu duchowego, duszpasterskiego, misyjnego, rekolekcyjnego i szkolnego.

Każdy z nas powinien okazać wdzięczność Panu za wszelkie błogosławieństwa. W sobotę w Prostyni odbędzie się diecezjalne dziękczynienie za plony. Jest to czas okazywania Bogu wdzięczności za to, że mamy chleb powszedni, że kłosy nie były zniszczone przez gradobicie, ogień i wodę. Poprzez swoją obecność i modlitwę mamy okazję wyrazić naszą wdzięczność za wszystko, co otrzymujemy w naszym życiu. Od nas zależy, w jaki sposób z tych Bożych darów korzystamy.

Tagi:
Matka Boża

Maryja – Zegar Słoneczny

2018-02-07 13:42

Justyna Wołoszka
Edycja szczecińska 6/2018, str. I

Wśród wielu porównań i obrazów starotestamentowych służących wyrażeniu prawdy o przywileju Niepokalanego Poczęcia Maryi jest „zegar słoneczny”. Metafora ta występuje w łacińskiej wersji Godzinek o Niepokalanym Poczęciu NMP: „Witaj zegarze, w którym nazad jest cofnione/Słońce dziesięcią linij, gdy Słowo Wcielone”. Na miejsce tego wiersza wprowadzono do polskiego tekstu Godzinek bardziej zrozumiałe porównanie związane ze słońcem, które zachowało się niezgodnie z naturą

pl.wikipedia.org
Przedstawienie Niepokalanego Poczęcia na obrazie Petera Paula Rubensa w Prado

Na zegarze słonecznym króla Achaza (VIII wiek przed Chrystusem) spełnił się jeden z najbardziej zadziwiających cudów, o jakich wspomina Stary Testament. Kluczem do zrozumienia tego porównania jest wydarzenie z życia króla judzkiego Ezechiasza, syna i następcy Achaza, które zostało opowiedziane w Drugiej Księdze Królewskiej. Kiedy król Ezechiasz (727-698 r. przed Chrystusem) śmiertelnie zachorował, prorok Izajasz oznajmił władcy, że zostanie uzdrowiony. Ezechiasz nie dowierzając, domagał się wyjątkowego znaku na potwierdzenie prawdziwości obietnicy Bożej. Otrzymał taką odpowiedź: „«Oto ci będzie ten znak od Pana, że spełni On tę rzecz, którą przyrzekł: Czy cień ma się posunąć o dziesięć stopni, czy też ma się cofnąć o dziesięć stopni?”. Ezechiasz rzekł: «To łatwe dla cienia postąpić o dziesięć stopni. Nie – niech cień się cofnie o dziesięć stopni!”. Wtedy prorok Izajasz wołał do Pana, a Ten przesunął cień na stopniach zegara Achaza – po których opadał równocześnie ze słońcem – o dziesięć stopni” (2 Krl 20,9-11; por. Iz 38,6--8). Znak okazał się skuteczny. Król po trzech dniach odzyskał zdrowie i żył jeszcze piętnaście lat.

Ponieważ brak dokładniejszego opisu, nie wiemy, jak był skonstruowany zegar, który polecił zainstalować król Achaz. Jego cień posuwał się i cofał po „stopniach”. Niektórzy uczeni uważają, że określenie „zegar Achaza” to najprawdopodobniej zegar schodkowy. Godzinę określał cień rzucany na dany stopień przez pobliski mur w miarę posuwania się słońca. A więc Bóg uczynił cud – cień zamiast posuwać się do przodu na królewskim zegarze, cofnął się o dziesięć stopni.

Porównanie Maryi do zegara słonecznego podkreśla cudowność poczęcia Najświętszej Maryi Panny, przed którą cofnął się grzech pierworodny i stracił wobec Niej swoją aktualność. Porównanie to zawiera też w sobie całą potęgę cudu Wcielenia. Maryja była narzędziem jeszcze większego cudu potęgi Bożej w chwili, gdy Syn Boży przyjął na siebie ludzką naturę, czyli stał się człowiekiem. Kiedy Najświętsza Maryja Panna usłyszała słowa anioła: „Oto poczniesz i porodzisz Syna, któremu nadasz imię Jezus” (Łk 1,31) – zatrwożyła się, ponieważ ślubowała Bogu dziewictwo – „Jakże się to stanie, skoro nie znam męża?” (Łk 1,34). Bóg obrał inne prawo, prawo wszechmocy i cudu, które w niczym nie przynosi uszczerbku naturze, a tylko zastępuje jej braki: „Duch Święty zstąpi na Ciebie i moc Najwyższego osłoni Cię. Dlatego też Święte, które się narodzi, będzie nazwane Synem Bożym” (Łk 1,35). Maryja wypowiedziała wówczas „fiat” i w tym momencie Słowo ciałem się stało – Jezus, Syn Boży, przyjął ciało z Maryi Dziewicy i stał się człowiekiem. Wtedy bardziej zadziwiająco niż na zegarze króla Ezechiasza cofnięte zostały prawa natury, bo Bóstwo poniżyło się, jakby cofnęło się do człowieczeństwa.

Święty Antonin z Florencji, jeden z czołowych teologów Kościoła pierwszej połowy XV wieku, pisał: „Ale jakie jest znaczenie tego, że Słońce sprawiedliwości, Bóg nasz, cofnęło się o dziesięć linii, czyli stopni? Dziewięć linii to dziewięć chórów anielskich. Linią dziesiątą jest natura ludzka, która również była stworzona w pierwotnej sprawiedliwości. Otóż Słońce cofnęło się o dziesięć linii, albowiem [Syn Boży] stał się mniejszy od dziewięciu chórów anielskich, stosownie do słów Ps 8,6: «Uczyniłeś go niewiele mniejszym od aniołów». Przyjąwszy bowiem śmiertelną naturę ludzką, umieścił się w linii dziesiątej, a nawet poniżej (…). «I była tam Matka Jezusa». Oznacza Ją zegar króla Achaza. Z jego bowiem królewskiego rodu Ona pochodzi. Właśnie przez Nią przyszło samo Słońce, kiedy się stało człowiekiem”.

Natomiast u św. Efrema (zm. 373) znajdujemy zestawienie znaku Ezechiasza ze znakiem gwiazdy betlejemskiej: „Jak dla Ezechiasza słońce podążyło z zachodu na wschód, tak ze względu na Dziecko w żłóbku gwiazda podążyła ze wschodu ku zachodowi. (…) Mędrcy ze Wschodu zostali oświeceni przez gwiazdę, ponieważ Żydzi stali się ślepymi, gdy powstało Słońce – Chrystus. A więc to Wschód pierwszy oddał cześć Chrystusowi, jak przepowiedział Zachariasz: «Wschód da światło wysokości» (por. Łk 1,78). Gdy gwiazda doprowadziła Mędrców do Słońca, zatrzymała się, jakoby doszła do swego kresu i skończyła swój bieg. (…) Z powodu Ezechiasza stworzenia otrzymały znak – cofnięcie się słońca, aby wiedziały, kim jest Ten, który przeprowadza od śmierci ku życiu. Podobnie z powodu Mędrców został dany znak, który był jakoby mową dla całego stworzenia. Ta gwiazda w służbie ludzi, wbrew prawom natury przygotowała drogę Mędrcom, powiadomiła ich, by zaufali temu Bogu, który był poddany ludziom, aby im przygotować drogę prowadzącą do Jego Królestwa”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 11/12 2017

Młodzi w Kościele

2018-02-25 19:04

Karolina Mysłek

Do roku poświęconego w Kościele młodym ludziom nawiązuje 43. Kongregacja Odpowiedzialnych Ruchu Światło-Życie. 23 lutego br. na Jasną Górę dotarło ponad tysiąc moderatorów i animatorów z Polski i zagranicy (z Niemiec, Ukrainy, Słowacji, Czech i Białorusi). Jej tematem przewonim jest tradycyjnie temat kolejnego roku formacyjnego, który rozpoczyna się latem, a tym razem brzmi on: „Młodzi w Kościele”.

Niedziela TV

Nowe metody

– Próbowaliśmy zastanawiać się nad tym, jaki przede wszystkim język znaleźć w przepowiadaniu Słowa Bożego dla współczesnej młodzieży, w jaki sposób do nich dotrzeć z orędziem Ewangelii – tłumaczy ks. Marek Sędek, moderator generalny Ruchu Światło-Życie. Delegat Konferencji Episkopatu Polski ds. Ruchu Światło-Życie bp Krzysztof Włodarczyk, który po raz pierwszy bierze udział w Kongregacji w takim charakterze, doprecyzowuje: – Zadaniem Ruchu na dzień dzisiejszy jest szukanie metody ewangelizacji, czyli umiejętności dostosowania się z językiem ewangelizacji. Nie mogą to być ścisłe formuły teologiczne, pobożne teksty, ale język prosty, trafiający do młodego pokolenia, pokolenia, które ma swoja secyfikę.

Zobacz zdjęcia: Oaza melduje się

Warto zaznaczyć, że oaza to już nie Ruch zwłaszcza dzieci i młodych, jak jeszcze było niedawno. Dziś proporcje zmieniły się – ta grupa stanowi 50 proc., z kolei drugie 50 proc. to Ruch dojrzały, tzn. rodzinna gałąź – Domowy Kościół.

Dlatego też oaza szuka nowych metod docierania do młodych, czemu były poświęcone sobotnie i niedzielne wykłady.

Domowy Kościół

„Młodzi w Kościele” to temat nie tylko skierowany do młodzieży, ale w dużej mierze do rodzin. Bo to w nich wzrastają ci, do których Ruch kieruje swoje propozycje. Jak więc przekazywać wiarę w rodzinie? Swoim doświadczeniem dzieli się para krajowa Domowego Kościoła Katarzyna i Paweł Maciejewscy: – Ks. F. Blachnicki w genialny sposób wymyślił, że formacja, którą zaproponował, dotyczy zarówno dzieci i młodzieży, jak i rodzin. Dlatego jest to wzajemne oddziaływanie, wzajemna pomoc. Rodzice myślą o swoich dzieciach w kontekście nie tylko wychowania w domu, ale i dobrego fundamentu chrześcijańskiego. Myślą też, jak im stworzyć środowisko wzrostu rówieśniczego. Podprowadzenie młodych pod dobre środowisko chrześcijańskie, gdzie będą mieli wzorce animatorów, ludzi trochę starszych albo rówieśników, którzy wierzą w Pana Jezusa i idą za Nim, to bez wątpienia jeden z najbardziej sprawdzających się sposobów, chociaż nie łatwy. Podobnie wypowiada się ks. Tomasz Opaliński, moderator krajowy Domowego Kościoła: – W Domowym Kościele od początku jest katechumenat rodzinny. To najskuteczniejsza forma wdrażania młodych, kiedy oni nasiąkają życiem chrześcijańskim naturalnie, zanurzeni w środowisku domowym. Tego nic nie zastąpni – ani szkoła, ani rekolekcje, ani zewnętrzne ewangelizacje. (...) Trzeba w tym zmieniającym się świecie znaleźć dla ludzi młodych wchodzących w świat samodzielności grupę rówieśniczą, która będzie ich ciągnęła do dobrego, będzie dla nich autorytetem, a jednocześnie miejscem wzrastania w wierze, dzielenia się wiarą.

Doświadczenie jedności

Czym Kongregacja jest dla animatorów, ludzi posługujących na co dzień w diecezjach? – Pokazanie jedności ruchu, bo jest tu Domowy Kościół, młodzież, księża. To piękne, że możemy się spotkać w jednym czasie i tworzyć wspólnotę – dzieli się Ania z diecezji radomskiej. – Bo to jest też najważniejsze w Ruchu, wspólnota. Doświadczenie jedności, ale też służba drugiemu człowiekowi. Każdy nie jest tylko dla siebie, ale przez agape – tę doskonałą miłość jesteśmy w stanie wspólnie przeżywać te chwile radosne, ale i te smutne.

Arek z warszawsko-praskiej i Agata z łomżyńskiej jednomyślnie podkreślają, że na Kongregacji chcą przyjrzeć się tematowi kolejnego roku formacyjnego. – Najpierw go poznajemy, przyglądamy się mu, a dopiero później go ropoczniemy. On będzie w nas już żył i kiełkował. Nie wchodzimy w ciemno, nieprzygotowani – przekonuje Agata.

Piosenka roku

Tradycyjnie podczas zimowego spotkania na Jasnej Górze po raz pierwszy została zaprezentowana piosenka roku formacyjnego 2018/2019 Ruchu Światło-Życie. Spośród 30 zgłoszonych do konkursu zwyciężyły „Młode serca” Marty i Darka Madejskich z Domowego Kościoła archidiecezji częstochowskiej (wywiad z autorami – w „Niedzieli” 8/2018).

Przeczytaj także: W rytmie młodych serc

Podsumowania

Jak podsumować Kongregację i jakich owocow spodziewać się po niej? Ks. Marek Sędek odpowiada: – Nasze spotkanie to nie tylko rozważanie, referaty, ale i modlitwa, podtrzymywanie więzi. Spodziewam się przede wszystkim odnowienia nowej gorliwości. Chcemy przekazywać tradycję Kościoła, ale przekazywanie tradycji to nie znaczy przekazywanie popiołu, tylko to znaczy rozpalanie ognia, który ciągle z Kościele płonie i ma płonąć. A bp Włodarczyk podsumowuje: – Ruch Światło-Życie ciągle jest atrakcyjną formą dorastania do wiary całych zastępów dzieci, młodzieży i dorosłych. Małe grupy oazowe nie tylko Polski, ale i świata pozwalają młodym spotkać żywego Jezusa. Ważne, że w tej Kongregacji mamy charyzmatyczną odwagę stawiania pytań i wierzymy, że Pan udzieli swojemu Kościołowi odpowiedzi.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Franciszek apeluje o natychmiastowe zaprzestanie przemocy w Syrii

2018-02-25 19:51

KAI

Ze stanowczym apelem o natychmiastowe zaprzestanie przemocy i zapewnienie dostępu do pomocy humanitarnej w Syrii zwrócił się Franciszek podczas niedzielnej modlitwy Anioł Pański w Watykanie.

epa/facebook/Marcin Schmidt

"W tych dniach moje myśli często biegną do ukochanej i udręczonej Syrii, gdzie na nowo wybuchła wojna, szczególnie we wschodniej Gucie. Luty bieżącego roku był jednym z najbardziej gwałtownych w ciągu siedmiu lat konfliktu: setki tysięcy ofiar cywilnych, dzieci, kobiety, osoby starsze; uderzono w szpitale; ludzie nie mogą zapewnić sobie żywności ... Wszystko to jest nieludzkie.

Nie można zwalczać zła innym złem. Dlatego zwracam się ze stanowczym apelem o natychmiastowe zaprzestanie przemocy, zapewnienie dostępu do pomocy humanitarnej: żywności i lekarstw oraz ewakuację rannych i chorych - powiedział Franciszek i wezwał do chwili modlitwy, po czym odmówiono "Zdrowaś Mario".

Według ostatnich doniesień w sobotę we Wschodniej Gucie podczas bombardowań przez reżimowe siły syryjskie tego bastionu islamskich rebeliantów pod Damaszkiem zginęło 21 osób. W sumie w ciągu ostatniego tygodnia w wyniku bombardowań w tym regionie zginęło 492 cywili, w tym 116 dzieci i 64 kobiety.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Reklama

Najczęściej czytane

Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.

Rozumiem